Skocz do zawartości
ewkawe

Skąd wziąć pieniądze na studia za granicą?

Rekomendowane odpowiedzi

planujecie studia za granicą? Zastanawiacie się skąd na to wziąć pieniądze?

Może tu znajdziecie podpowiedzi:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głównie to chyba stypendia i kredyty studenckie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stypendia i praca:)

To chyba najlepsze wyjście, i jak najdalej od kredytów:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niestety niektórym kredyty są potrzebne ale zdecydowanie większa cześć może sobie poradzić bez nich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A zwróciliście uwagę na to, co ta dziewczyna mówi o znalezieniu inwestora na swoje studia? Ciekawe w jakich krajach to funkcjonuje...Bo opcja jest ciekawa. Chociaż taki trochę "cyrograf"... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to miały by być studia ukierunkowane na pracę w danej firmie czemu nie. W Polsce działa to od tyłu, że najpierw dostajesz pracę a później pracodawca wysyła Cię na studia, jeśli chce w Ciebie zainwestować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie to trochę taka lojalka prze zatrudnieniem, tylko co jak po studiach albo w trakcie odwidzi nam się ten kierunek i nie będziemy chciać pracować w tym zawodzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtedy pewnie trzeba zwrócić zainwestowane pieniądze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no niestety, żeby ktoś w nas zainwestował to musimy być pewni czego chcemy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 z pewnością wyróżniać się wśród reszty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ale miałem na myśli tą odpowiedzialność, którą bierzemy na siebie podpisując lojalkę z firmą która w nas inwestuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli jest to dobra firma, która daje nam świetny start to myslę, że warto. Takie lojalki to kwestia 2 -3 lat a potem po pierwsze mamy już zdobyte doświadczenie i praktykę i możemy spokojnie szukać lepszej pracy o ile oczywiście będziemy chcieli ją zmienic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem na pewno warto, jak najbardziej. Zdobywamy doświadczenie i mamy pewny start

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba takim sposobem na pieniądze na studiowanie jest po prostu kredyt studencki. Wiele banków ma nawet korzystne oferty dla nas, studentów.

A co do studiów za granicą to według mnie warto, zawsze to szansa na dobre wykształcenie i podszlifowanie języka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kredyt to ostateczna ostateczność

Oczywiście zgadzam się z Tobą:) Sama nie chciałabym zaciągać tak wielkiego zobowiązania, ale mam wielu znajomych dla których kredyt był jedyną szansą na studia i utrzymanie się na nich. Różne bywają sytuacje w życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez xnataliax
      Witam ,jestem tu nowa i jeszcze nigdy nie pisałam na żadnym forum, więc nie wiem co i jak. Nie znalazłam jednak do tej pory wątku, który pasuje do mojego problemu.
      Studiowałam na UMCS'ie w Lublinie (studia dzienne) od października 2019, a po przerwie świątecznej w styczniu już nie wróciłam na zajęcia. Nie czułam się tam dobrze, dlatego zrezygnowałam, po prostu przestając tam chodzić. Dopiero teraz doczytałam w internecie, że trzeba pójść po dokumenty, zwłaszcza że planuję iść na inne studia, w innym mieście od października tego roku. Jednak nie mieszkam aktualnie pod podanym na uczelni adresem zameldowania, a podobno przychodzi jakiś list o skreśleniu z listy studentów? Niestety dziś jest sobota i za późno, więc nie mam jak pójść do dziekanatu i dopytać o wszystko. Stąd moje pytania, czy wie ktoś może jak ta procedura wygląda na UMCS'ie? Czy wysyłają ten list i po jakim czasie? Czy mogę zmienić adres korespondencji w dziekanacie? Czy list jest polecony, wprost do rąk odbiorcy czy normalnie wrzucany do skrzynki? Oraz czy jak pójdę tam w poniedziałek i złożę podanie o skreślenie z listy studentów osobiście, to czy nadal mam oczekiwać listu, czy już nie? Bardzo proszę o pomoc, bo chciałabym to wszystko jak najszybciej i dobrze ogarnąć
    • Przez Robert323
      Witajcie,
      jestem Robert i uczęszczam na pierwszy semestr filologii angielskiej. Miałem kilka lat przerwy od nauki, obecnie jestem w wieku 25 lat. Nigdy nie sądziłem że to napiszę ale mam potworne trudności z nauką i to swojego ulubionego przedmiotu. Dodatkowo wdarła się nerwica, której korzeni będę szukał z pomocą psychologa. Nerwica spowodowała też problemy rodzinne oraz skutecznie uniemożliwiła mi naukę upragnionego kierunku. Strasznie żałuję, bo strasznie starałem się aby dostać się na ten kierunek (rodzice też postawili ultimatum, abym się wreszcie ruszył :p ). Jest już koniec semestru a ja jestem daleko w tyle z przedmiotami, bo nie potrafiłem się ich kompletnie uczyć. Chodzę do psychologa i to pomaga, jednak nadal mam duże problemy w nauce. Jak się czuję dobrze, to śmigam z nauką, gdy mam nawroty (dosyć często) wtedy nawet powtórka nowych słówek staje się górą nie do przebycia. W tym poście nie chodzi o moje wypłakanie się czy coś w ten deseń, tylko zapytanie, co byście zrobili w moim przypadku. Mając 25 lat, zaczęte ulubione studia i chorobę, która to przekreśliła...
      Paru znajomych pisało abym wziął się w garść, bo ludzie z nie takimi problemami zdawali studia, lecz ja bardzo to przeżywam. Czuję że trochę wali mi się życie. :/
    • Przez MartynaF
      Hej. Mój dylemat dręczy mnie od dłuższego czasu. Opiszę w miarę krótko na czym on polega. Liczę na zrozumienie i dobra radę 
      W 2009 świetnie zdałam maturę. Dostałam się na SGGW na Technologię żywności. Czar jednak prysl ponieważ zaszłam w ciążę.. Zostawiłam studia. Po urodzeniu dziecka w 2010 poszłam na Zarządzanie i inż.produkcji zaocznie. Tych studiów również nie skończyłam z przyczyn osobistych. Dałam sobie spokój ze szkola na kilka lat. Przez te wszystkie lata czynnie pracowałam i pracuje. Obecnie księgowość. W 2017r postanowiłam szybko zrealizować plan zdobycia wyższego wykształcenia i tak oto pisze właśnie prace licencjacka, jestem na 3roku zarządzania. To co mnie boli to to, że nie realizuje się w tym co lubiłam - biologia, chemia i pokrewne dziedziny. Nie wiem co robić dalej, gdzie iść na tą magisterkę? Czuję że to zarządzanie i ta praca papierkowa to jakaś wypadkowa mojej skomplikowanej przeszłości. Mam 28 lat. Czy nie za późno na zmianę branży? Zastanawiam się nad następującym rozwiazaniem: wrócić na mgr z Inż.produkcji lub z ochrony środowiska (Wseiz) i iść na podyplomowke z bezp.zywnosci na SGGW lub na PW na Technologie chem. Wiem że nie mam startu z licencjatem z zarządzania na zaoczne studia typu technologia żywności czy chemia lub pokrewne. Ale czy gdybym po moim licencjacie poszła najpierw na podyplomowke np z żywności to miałabym później większe szanse na przyjęcie na zaoczne studia mgr z tej dziedziny? Czy może jednak trzymać się już tych finansów skoro pracuje w tym kilka lat? A może da się to jakoś połączyć? Po maturze było jakoś prościej z tym wyborem.. Sam fakt że ja-klasowy kujon nie osiągnęłam nic w swojej specjalności również boli.. Może ktoś mnie oświeci bo zaczynam popadać w paranoje. Pozdrawiam 
    • Przez clobeus
      Witam! 
       
      Nie wiem czy powinienem tutaj pisać ale dobra. Obecnie jestem w Technikum Elektronicznym w 2 klasie Technik Elektronik, wiem że chce już wiązac przyszłość z IT, elektroniką itd. Ale moje pytanie ,,Jakie studia wybrać'' (Mieszkam w Rzeszowie więc bardziej licze na Politechnike Rzeszowską). Co się bardziej opłaca (Wiem nie powinienem pytać ,,co się bardziej opłaca'' bo pewnie napiszecie ,,Rob to co kochasz'', ale skoro ja bardzo lubie każdą z tych dziedzin, to która się bardziej opłaca, po czym łatwiej znaleźć pracę) Automatyka i Robotyka, Informatyka a może Elektronika i Telekomunikacja ? Liczę na waszą opinie w tej sprawie
       
      Pozdrawiam   
    • Przez Klaudia167
      Hej, jestem pierwszoklasista na studiach zaocznych. Wypadło mi wesele w jedna sobotę października i nie wiem co mam zeobic. Proszę o rade. Czy jeśli nie pojawię się na zajęciach będę mieć kłopoty?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam wszystkich serdecznie. Z różnych przyczyn postanowiłem zrezygnować z prywatnej uczelni, żeby zacząć studiować na państwowej. Aktualnie jestem na 1szym roku i stąd kilka moich pytań.   1. Czy ma znaczenie kiedy złożę rezygnację ze studiów? Chciałbym traktować nową uczelnię jako "pierwszy kierunek", a nie "drugi". 2. Czy mogę ewentualnie kandydować na uczelnię państwową na tym samym kierunku będą jednocześnie studentem prywatnej? 3. Czy wiąże się to z jakimikolwiek kosztami? 4. Czy widzicie w ogóle sens takiego działania? Może są jakieś lepsze rozwiązania? Dodam, że rok temu dostałem się na państwową uczelnię, jednakże tak jak wspomniałem z różnych przyczyn zdecydowałem się studiować na prywatnej.  5. Czy jest jeszcze coś co powinienem wiedzieć w związku z rezygnacją i zaczęciem studiów gdzie indziej? Chyba nie powinno to być bardzo skomplikowane. Chciałbym po prostu zacząć na nowo z czystą kartą od października. Jednak obawy jak zawsze są.   Jeśli są jakieś artykuły na forum czy tematy do poczytania to prosiłbym o podlinkowanie. Chętnie poczytam. Z góry dziękuję za pomoc!
    • jeśli ktoś potrzebuje pożyczki online, kredytu albo konta osobistego zachęcam do odwiedzenia strony www.sprytnepozyczki.pl  
    • Nie licz na coś takiego na normalnej uczelni publicznej, jeśli nie jesteś osobą niepełnosprawną i nie wychowujesz małego dziecka, chociaż nawet wtedy nie ma mowy o zwolnieniu ze 100% zajęć. Dla pracujących są studia zaoczne. Sięgnij do regulaminu studiów.
    • Z AMW to zawsze wielka niewiadoma. Limity są bardzo niskie i nigdy nikt nie wie jaki będzie za rok. Uczelnia też dostaję informacje od ministerstwa o limitach.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.