Skocz do zawartości
Gość lilianka

Jakieś plany wakacyjne?

Morze czy góry  

15 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość lilianka

Ja w tym roku skromnie. Wyjeżdżamy z nieiwelką ekipą pod namiot na kilka dni. Wybieramy się nad Jezioro Długie koło Dobiegniewa. Może nie ma tam wielkich atrakcji, ale zawsze to lepsze, niż siedzenie w chacie.

A Wy macie jakieś fajne miejsca, gdzie Was ciągnie w wakacje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie zawsze ciagnie w góry, uwielbiam ten klimat , jednak na wyjazd na te pare dni trzeba miec zawsze te 400 -600 zl ale mysle ze jesli ktos sobie dorabia to nie ma problemu, pod namiot tez sie jezdziło , jesli jest fajna ekipa to jest ekstra i w sumie wyjazd sporo taniej wychodzi nie placimy za nocleg ani nic w tym stylu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w tym roku, w przeciwieństwie do poprzednich, miałam sto tysięcy planów i żaden nie wypalił ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ajj bywa i tak niestety , tez to znam albo finanse albo cos pilnego wyskoczy i niestety ;/ przykre ale prawdziwe , ze czasem nawet ten raz w roku nie mozna wyjechac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie ogolnie tez bardziej ciagnei w góry , nie wiem czemu , jakis inny nastroj tam jest , jest co zwiedzać , super widoki , a nad morze to juz trzeba trafic z pogoda zeby wyjazd mial jaki kolwiek sens i sie pochlupac troche w wodzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja doświadczyłam, chyba najgorszego z możliwych, scenariuszy. Zgłosiłam pracodawcy urlop, ten nie wyraził zgody, a gdy przyszedł czas mojego zaplanowanego urlop, którego koniec końców nie dostałam i pojawiłam się w pracy usłyszałam: "A Ty Magda nie na urlopie?!". :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też wolę góry i staram się chociaż raz w roku pojechać na kilka dni albo do Zakopca albo w Bieszczady.

W tym roku udało mi się spędzić tam cały tydzień na początku lipca pogoda była dobra: upał po 35 stopni, ale też i burze:(

Nad morze można skoczyć na 1 - 2 dni.

Akurat ode mnie jest 1,5 godziny drogi i tak właśnie myślę czy jutro albo w sobotę się nie wybiore na cały dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co wolicie góry, morze, a może ciepłe kraje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z racji tego, że urlop planuję zazwyczaj na ostatnią chwilę to lubię oferty last minute. Głównie dłuższe wyjazdy planuję zwykle na wrzesień, więc wybierając się do zagranicznych miejscowości mam nieco większą pewność co do pogody ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ostatnio dzięki tym ofertom last minute można dłużej posiedzieć w ciepłym kraju hahahaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczęście w nieszczęściu, że mój urlop nie wypalił w tym roku ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morze, szczególnie polskie morze jest na końcu mojej listy miejsc do odwiedzenia. Nie lubię leżeć plackiem na plaży, zresztą każdy mój pobyt na niej wiąże się z ulewą i sztormem, za dużo ludzi no i troche nudno bo ile można chodzić po plaży i jeść rybę? W tym roku byłam w Bieszczadach i jestem bardzo zadowolona. Myślę, że fajnym pomysłem jest też odwiedzenie jakiegoś klimatycznego miasta albo wyjazd na festiwal muzyczny (w wakacje w Polsce odbywa się ich bardzo dużo).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ach, życie festiwalowe :D co roku obiecuję sobie wyjazd na inny festiwal :D gdybym trzymała się mojego planu pewnie odwiedziłabym je już wszystkie ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak podczas studiów się nie pojezdzi na festiwale to później coraz trudniej, mi się na szczęście trochę udało być i tu i tam. Fajnie namiocik, nic CIę nie ogranicza, festiwal kilka dni. Chociaż do dzisiaj mam traumę jak przez całą Ostródę do 7 rana bębniarze się bawili obok mojego namiotu, a od 8 zaczynała nowa ekipa i tak całe 3 dni:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy festiwal ma swoje nieprzewidziane uroki ;) do wszystkiego do się przyzwyczaić ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja skoczyłam ze spadochronem i to były moje tegoroczne wakacje bo finansów zabrakło na jakiś wyjazd :P

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ile kosztuje taki skok? podziel się trochę wrażeniami, bo też bym chętnie skorzystała z takiego szaleństwa :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ile kosztuje taki skok? podziel się trochę wrażeniami, bo też bym chętnie skorzystała z takiego szaleństwa :D

Cena jest różna od 600zł do 800zł,wiem bo chciałam ale spanikowałam i nie poszłam wcale :D ale chyba bardziej bezpieczne wydaje mi się skok na bungee niż ze spadochronu bo na bungee zdarzył się jeden wypadek a w skokach ze spadochronem zdarzyły się chyba 4 przez własne zaniedbanie ze sprzętem ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja czytałam że z kursami wynosi 1200? Ale nie wiem ile w tym prawdy. A co do wypadków to wszędzie się zdarzają ale nie można tak na to patrzeć to bym z domu nie wyszła :P no i też racja że zazwyczaj zawodzi sprzęt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurs spadochronowy weekendowy z 3 skokami kosztuje około 900zł :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ja chcę iść! U mnie w pracy padła kiedyś fajna propozycja, żeby zebrać się większą grupą i skoczyć razem. Była robiona lista, snute plany i jak to zwykle bywa- nie wypaliło ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wakacje nad jeziorem to jest to! Wyjazd zgraną ekipą pod namioty, nie ma sobie równych... Polecam miejscowość Zgon nad jeziorem Mokrym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja marzę o wyjeździe na Student Camp w Bułgarii. Dopiero niedawno dowiedziałam się się o tego typu wyjazdach, aż żałuję, że nie wiedziałam o nich wcześniej, bo wygląda na to, że to jest naprawdę super sprawa. Mam nadzieję, że będę miała okazję się przekonać póki jeszcze jestem studentką :)

P.S. Jeśli ktoś chciałby pomóc w spełnieniu tego marzenia i byłby tak dobry, żeby oddać głos na mój komiks w wątku konkursowym, to byłabym bardzo, strasznie, okrutnie wdzięczna :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś słyszałam o Zgonie nad Mokrym, ale byłam pewna że mnie wkręcają!!!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez skowronski
      Witam wszystkich forumowiczów.
       
      Już wkrótce przyjdzie mi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w moim życiu- wybrać kierunek studiów. No i tutaj pojawiają się kłopoty
      Otóż od dłuższego czasu nie mogę się zdecydować jaki konkretnie kierunek studiów chcę studiować.
      Jestem jednak przekonany, że chcę studiować jakiś kierunek ekonomiczny, gdyż od dłuższego czasu interesuję się tymi tematami i wiem że chciałbym rozszerzać wiedzę w tym kierunku.
      Jeśli chodzi o kwestie uczelni to rozważam Uniwersytet Gdański aczkolwiek z tyłu głowy siedzi mi też myśl o Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.
       
      Jeśli chodzi o same kierunki studiów to rozważam Ekonomia, FiR, Podatki i doradztwo podatkowe, Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze lub z.arządzanie.
      Nie jestem jakimś matematycznym geniuszem(na maturze przewiduję około 40-50%), ale chcę podszkolić się z matmy w trakcie wakacji. Na maturze piszę rozszerzony angielski i wos.
      Jak wygląda kwestia matematyki na ww. przedmiotach jest tego dużo czy nie jest tak źle, jakie konkretne dziedziny matematyki są poruszanie na tych kierunkach.
      Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedź
       
       
    • Przez Mukemon
      Witam, Jestem po roku przerwy po maturze, odrazu po napisaniu wyjechalem do Anglii do pracy, postanowilem wrócić do Polski i tu studiować. Jestem po technikum logistycznym w Anglii pracowałem rok na pozycji magazyniera itp. czyli w zawodzie. Chcę studiować w Warszawie, do nauki jestem średni ale jak chcę to potrafię. Z tym że miałem prawie rok przerwy od nauki, mój angielski jest bdb. i porozumiewam się nim prawie tak samo jak polskim. Chcę sie dalejsz kształtować w tym kierunku bo czuje że to chcę robić, tylko pytanie jaką uczelnie wybrać WAT czy może Akademie Sztuki Wojennej co sądzicie? Dowiedziałem się ze na SSGW nie ma szans żebym się dostał więc zostają te 2 uczelnie lub jakaś prywatna, chcę studiować stacjonarnie i koniecznie musi być Warszawa, tylko czy dam radę na Wacie? 
      Wyniki z matur z 2016 roku:
      1. język polski 67% 
      2. język polski ustny 30% 
      3. język angielski 98% 
      4. język angielski ustny 93% 
      5. matematyka 60% 
      6. język angielski - rozsz. 70% 
    • Przez Łukasz
      Zapraszam do przeczytania artykulu i obejrzenia filmikow o 10 najwiekszych bledach studenta.
      http://www.studia.net/poradnik-studenta/7598-10-najwiekszych-bledow-studenta
    • Przez Olikasa
      Mobilny skaner dokumentów [aplikacja na telefon ANDROID]
      Hej, mamy dla Was aplikacje, która pomoże Wam skanować studenckie notatki, a sesja już się zbliża! „Skaner dokumentów” to aplikacja, dzięki której możecie zeskanować notatki, dokumenty, paragony i wiele więcej. Skany można zapisywać w wielostronicowych plikach PDF, żeby wszystkie wasze „pomoce naukowe” były w jednym miejscu „Skaner dokumentów” w wersji Pro dostępny jest przez 90 dni za darmo, po tym czasie to Ty decydujesz, czy chcesz postawić nam kawę i nadal korzystać z funkcji wersji Pro.
      Dajcie znać co sądzicie o naszej aplikacji!
       
      unnamed.webp
    • Przez paulina.wiktoria
      Cześć wszystkim
      Chciałam Was bardzo prosić o pomoc w uzyskaniu dyplomu magistra! 
      Będę wdzięczna, jeżeli wypełnicie moją ankietę dotyczącą motywacji do pracy. Ankieta składa się z 19 pytań a jej wypełnienie zajmuje mniej niż 10 minut. 
      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScyBbYKYtiSKh7BFz6dFaU5mGZyKPh2A5sojs-kVivTnmDhqQ/viewform 
      Z góry pięknie dziękuję za pomoc!
       
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Piszę pracę magisterską i mam pewne problemy: nie wiem jak zacząć, jak stworzyć koncepcję pracy i metodologię. Gdzie szukać inspiracji? Co robić? Podzielcie się proszę własnym doświadczeniem w pisaniu, jakie wy mieliście problemy podczas pisania, czego brakowało i wgl? Jak współpraca z promotorem? Będę wdzięczny za każdą informację!!! ;)
    • Pracodawca nie patrzy czy skończyłeś studia na uczelni prywatnej czy publicznej. Może warto skończyć tą ekonomię, a na mgr iść na studia "Analiza danych - Big Data"? Dodatkowo UŁ oferuje kierunek " Informatyka ekonomiczna". Studia na WSB o którym napisałeś ładnie brzmią, tak marketingowo, ale czy wynika z nich coś konkretnego? Jak już się przenieść to na typową Informatykę, a nie jakąś "w biznesie".  Dodatkowo uważam, że szkoda marnować czasu na studia stacjonarne, pracodawca patrzy przede wszystkim na doświadczenie i umiejętności. Studia to tylko papierek, więc na dobrą sprawę możesz teraz skończyć cokolwiek, a potem iść na coś konkretnego, jeśli już będzie wiadomo co się przyda. Ps. Ekonomistów jest pełno, nie jest to dobrze opłacalny zawód. Zdolny informatyk zawsze znajdzie pracę. 
    • Dokładnie, najwyższy wynik jest brany pod uwagę, resztą nie ma co się przemować. __________________________________
    • Witam, jestem na pierwszym semestrze, pierwszego roku ekonomii na UMK w Toruniu.  Bardzo lubię ekonomię, jednak też dużą pasję przejawiam do informatyki. Niestety z powodu ,tego że cała moja klasa w liceum się zadeklarowała, że nie będzie pisać rozszerzenia z informatyki, nie zdawałem rozszerzenia z infy na maturze, ponieważ nasz nauczyciel totalnie olał sprawę skoro nikt nie chciał rozszerzenia i nas nie uczył. Mam duży dylemat czy zostać na ekonomii na UMK czy przenieść się na informatykę w biznesie na specjalności inżynier systemów bazodanowych i hurtowni danych. Nauka na wsb zaczyna się od marca więc wsm idealnie. Dostałem się na marzec na wsb. Dodam że jedno i drugie studia to studia stacjonarne. Jestem umysłem ścisłym dodam. Też mi zależy, żeby dużo w przyszłości zarabiać, bo jeżeli chodzi o zainteresowanie to i ten i ten kierunek podobnie. Mogę wysłać plan lekcji, jeżeli ktoś chciałby więcej informacji .     Wydaję mi się, że większe pieniądze są po informatyce. Np. inżynier danych( data engineer) to jedna z moich prac marzeń a wsb na to pozwala, a zarobki to średnio 20k netto. Inżynier z informatyki w biznesie na specjalności inżynier systemów bazodanowych i hurtowni danych. Magister z informatyki w biznesie na specjalności data mining i podyplomowka z inżynierii danych. Po drodze certyfikat Microsoft i C1 z angielskiego. Ale jest to uczelnia prywatna, więc tego się trochę boję. Oczywiście współpracuje ona z wieloma firmami it ale nadal. Oczywiście dużo uczylbym się poza uczelnią, bo wiadomo że informatyki nie da się nauczyć tylko na uczelni.          Z drugiej strony po ekonomii są mniejsza zarobki, ale UMK to świetna uczelnia PUBLICZNA, normalnie po ekonomii się zarabia poniżej 10k, ale jakbym wybrał specjalność analityka gospodarcza i pouczył się programu R samodzielnie i kupił jakieś kursy e trapez na temat ekonometrii, to może w Warszawie bym dostał pracę jako analityk ekonomiczny/ makroekonomiczny i bym mógł zarobić około 15-20k.     Co sądzicie o tych kierunkach na tych uczelniach. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi i poświęcony mi czas.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.