Skocz do zawartości
Doradca WSSiP

Projektantka Aleksandra Markowska - nasza kolejna duma

Rekomendowane odpowiedzi

"Przygodę z modą zaczęła w dzieciństwie, ale dopiero na studiach rozwinęła świadomie swój potencjał. W 2009 roku ukończyła Wyższą Szkołę Sztuki i Projektowania w Łodzi. Doświadczenie zawodowe zdobywała w wielu miejscach. Projektowała m.in dla firmy "Ochnik", przygotowywała stylizację do programów telewizyjnych, sesji zdjęciowych. W latach 2010-2012 pracowała w charakterze kostiumografa przy serialu "Przepis na życie". Miała przyjemność ubierać takie kobiety jak Edyta Olszówka, Magdalena Kumorek, Maja Ostaszewska czy Magdalena Popławska.
W jej pracy podstawową wartością jest szycie na miarę, ponieważ każda kobieta jest wyjątkowa."

 

https://web.facebook.com/ALEKSANDRAMARKOWSKAFANPAGE/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chociaż na modzie się nie znam to również uważam, że Pani super projektuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie się bardzo podobają te projekty. Ciekawa jestem jak to się kształtuje cenowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

masz konto na facebooku to pytaj o konkretne rozwiązania stylistyczne:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez vahardan
      Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.
    • Przez klima7
      Witam, muszę wybrać drogę studiów. Najważniejsze żebym wylądował ostatecznie na Informatyce na Politechnice Warszawskiej, gdzie się nie dostałem z powodu braku dosłownie kilku punktów. Jedyną możliwością jest przeniesienie z Łodzi...
      Mam do wyboru Informatykę na PŁ i Informatykę na UŁ. Po przejrzeniu programów studiów i przedmiotów na pierwszym roku wydaje się, że łatwiej będzie przenieść się z UŁ
       
      Moje pytania:
      - Czy nie ma większych problemów z przenoszeniem typu Uniwersytet->Politechnika w porównaniu z  Politechnika->Politechnika?
      - Może ktoś się podobnie przenosił i może powiedzieć czy trudno to zrobić
    • Przez Mic
      Witam, mam 28 lat w tym roku chciałbym wrócić na studia, zawsze pasjonowała mnie informatyka ale przez duże problemy z matematyką w liceum i słabo zdanej maturze z matematyki na poziomie podstawowym nie poszedłem na studia informatyczne. Czy jest to możliwe aby nadrobić materiał z matematyki i przygotować się na studia, żeby nie mieć potem dużych problemów z zaliczeniami? Proszę o jakieś porady po jakie książki czy materiały sięgnąć. Jeżeli chodzi o uczelnie to myślałem o SAN w Łodzi w trybie niestacjonarnym, czy to dobry wybór? Czy lepiej iść na UŁ na Wydział Fizyki i Informatyki Stosowanej?
    • Przez Karina99
      Czy warto studiować gospodarkę przestrzenną na UŁ? Chciałabym się dowiedzieć, czy będzie po tym możliwośc znalezienia pracy. I czy opłacałoby się studiować oprócz tego drugi kierunek, np. filologię?
    • Przez Sowkers
      dziCześć, czy ktoś z Was zna może przypadek, w którym przyjęli osobę bez rekrutacji tj. bez opłaty i zgłoszenia na stronie rekrutacji na łódzkim umedzie, wydział wojskowo-lekarski, kierunek lekarski? 
      Nie spodziewałam się, ze progi w tym roku będą tak niskie, Wiec nie rekrutowalam się. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to napisanie podanie do dziekana z prośba o przyjęcie, jednak nie wiem czy to coś da. 
      Z góry dzięki za pomoc.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Jest wiele branż, gdzie dyplom nie gra dużej roli, ale nie zaszkodzi go mieć.
    • Nie lepiej samodzielnie przygotować prace.
    • @balamarki Można przenieść się z Polski do Niemiec, ale tylko w teorii. W praktyce nawet przeniesienie się z jednej niemieckiej uczelni na inną jest bardzo trudne i w zasadzie możliwe tylko po ukończeniu przedklinicznej części studiów (pierwsze 4 semestry). Wówczas można zamienić się z innym studentem na miejsca (są specjalne fora gdzie studenci szukają partnerów do zamiany).  W Twojej sytuacji rozwiązaniem byłoby aplikowanie na studia w Niemczech "od zera". 60% miejsc na medycynie uczelnie przydzielają według własnych kryteriów - w podaniu podajesz wyniki swojej matury, piszesz, że studiujesz medycynę w PL i na 99% dostajesz miejsce na 1. semestrze.  Semestry w Niemczech to nie dokładnie to samo co w Polsce. W Niemczech uczelnie ustalają "proponowany" przebieg studiów, ale masz w zasadzie dowolność w ich organizacji - np. stwierdzasz, że w tym semestrze nie masz siły na naukę, i zamiast robić 6 przedmiotów robisz tylko jeden. Są pewne wymagania na zasadzie: jeśli chcesz robić biochemię to musisz zdać najpierw chemię, jeśli chcesz zacząć fizjologię musisz zdać najpierw fizykę etc.  Bo "przyjęciu" się na 1 semestr w Niemczech dogadujesz z dziekanatem zaliczenie z automatu tego co miałaś w Polsce (przez 4 pierwsze semestry na med. w Niemczech niema ocen - jest zaliczone, albo niezaliczone). Dalej studiujesz tak, jak to sobie zaplanujesz- np. teoretycznie jesteś na 1 semestrze, ale (w zależności od tego co zostało Ci zaliczone) robisz zajęcia np. z 3 czy 4 semestru.    Co do egzaminów to po 4 semestrze (idąc zgodnie z zalecanym programem) pisze się pierwszy egzamin lekarski (pisemnie: anatomia w tym histologia i embriologia, fizyka, fizjologia, chemia, biochemia, psychologia z socjologią oraz ustnie: anatomia w tym histologia i embriologia, biochemia i fizjologia). Niezależnie od tego na którym jesteś semestrze w Polsce musisz zdać ten egzamin żeby rozpocząć zajęcia z części klinicznej (semestr 5-10 idąc zgodnie z programem). Po części klinicznej piszesz pierwszą część drugiego egzaminu lekarskiego. Semestr 11 i 12 to PJ (praktisches Jahr, roczna praktyka). Po PJ zdajesz drugą, praktyczną część drugiego egzaminu lekarskiego i.... jesteś lekarzem.    
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.