Skocz do zawartości
fuuma

matura rozszerzona z przedmiotu, którego nie mam

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć :)

 

Jestem w drugiej klasie liceum, na tak zwanym biol-chemie (z dodatkowo rozszerzonym angielskim). Zamarzyła mi się jednak rusycystyka i praca tłumacza. Muszę w tym celu zdać rozszerzoną maturę z przedmiotu, z którego rozszerzenia nie mam - z języka polskiego. Jak to zrobić? Z samą nauką raczej nie będzie problemu, bo nie ukrywam, że język polski (podobnie jak języki obce) od zawsze był moją najmocniejszą stroną. Skąd jednak mam wziąć materiał? Byłabym szczęśliwa, gdybym znalazła gdzieś w internecie kompletną listę zagadnień, które muszę opanować, by napisać tych kilka wypracowań na egzaminie dojrzałości :). Pomoże mi ktoś?

 

(Założyłam tu jakiś czas temu konto i zapytałam o jedną sprawę. Przepraszam, że z niego nie piszę, mam nierozwiązywalny problem z zalogowaniem się :(.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, napisz w wiadomości prywatne co to za konto to postaram sie sprawdzić co sie dzieje. Co do matury to najbardziej pomoże Ci profesjonalny korepetytor, ktoś kto sie zna perfekcyjnie na wytycznych i zagadnieniach maturalnych, ktoś kto Cię poprowadzi za rękę.

Do tego możesz sie zwrócić do nauczyciela języka polskiego w Twojej szkole ponadgimnazjalnej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzę na zajęcia dodatkowe z polskiego, ale polonistka, z którą je mamy jest bardzo zabieganym człowiekiem, głupio byłoby mi ją prosić o sprawdzanie moich prac i przygotowywanie materiałów ;/. Do drugiej polonistki z różnych względów nie mogę iść :). Sama nie dałabym rady?

Ile godzin tygodniowo musiałabym spędzać z korepetytorem, żeby dobrze przygotować się do matury z polskiego? Powinnam się spieszyć, bo leci już trzeci miesiąc tego roku szkolnego.

Co do konta - staram się mieć do każdego, które gdzieś założę inne hasło, pozapominałam to do forum i mojego drugiego emaila, więc szanse na odzyskanie poprzedniego są niewielkie, a mi się szczerze mówiąc mało zależy, założyłam tam tylko jeden temat. Chciałabym jednak przeprosić za małe zaśmiecenie tego forum :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma problemu. Możesz do matury przygotować sie głownie sama a być tylko prowadzona przez korepetytora czyli godzina lub dwie w tygodniu w zupełności Ci wystarcza. Wtedy korepetytor może Cię prowadzić i przygotowywać do matury a uczyć będziesz sie sama

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak ale jeśli nie ma takiego wsparcia w szkole to korepetytor jednak by poprowadził

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że godzina tygodniowo korepetycji dużo by Ci pomogła. Nauczyciel zawsze Cię jakoś naprowadzi i ewentualnie sprawdzi Twoje prace oraz pomoże  i zasugeruje na co warto szczególnie zwrócić uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I będzie monitorował Twoje postępy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez mnur
      Witam, bardzo chciałabym pracować w firmie międzynarodowej czy korporacji. Zastanawiam się nad studiami japonistyką, sinologią, hungarystyką lub zarządzaniem. Moje pytanie brzmi czy lepiej iść na zarządzanie, samemu uczyć się języków i robić certyfikaty (znam dodatkowo angielski i francuski) czy lepiej iść na filologie i po niej szukac zatrudnienia?
    • Przez mlodystudent00
      Witam,
      Jestem tegorocznym maturzystom i właśnie staje przed wyborem studiów (najlepiej dziennych). Mianowicie interesuje mnie kierunek Logistyka, gdyż chodziłem do technikum o profilu logistycznym więc jestem już stricte podporządkowany temu kierunkowi. Czy z takimi wynikami mogę składać papiery na większość uczelni?
      Matematyka (podstawa) - 70%
      Język polski (podstawa) - 66%
      Język angielski (podstawa) - 68%
      No i tutaj trochę gorzej z tymi rozszerzeniami 
      Geografia (rozszerzenie) - 17%
      Angielski (rozszerzenie) - 44%
       
      Czy jako iż jestem osobą która preferuje bardziej teorie niż zadania matematyczne, powinienem wybrać uniwersytet niż politechnike?
      Bardzo proszę o odpowiedź.
      Pozdrawiam.
    • Przez nszyler@interia.pl
      Cześć zdawałem maturę rok temu ale zdałem bardzo słabo bo angielski 34%, matematyka 44%, polski 56% i geografia 23% Geografie w tym roku zamierzałem poprawiać i chodź nauka mi idzie dobrze to nie umiem wbić się w klucz i naprawdę słabo idą mi arkusze. Przewiduje max 40%, chodź liczę na więcej, jednak nie nastawiam się na zbyt wiele. Myślałem o studiach na kierunku gospodarka przestrzenna. Na niektórych uczelniach jest to oblegany kierunek, na innych nie. Czy powinienem wydawać pieniądze na rekrutacje na topowe uczelnie czy z góry sobie je darować? Na jakie uczelnie jest najmniejszy próg żeby mieć szansę dostania się na studia? I czy w ogóle jest sens aplikowania na jakiekolwiek studia bo nie wiem czy z tak słabo zdaną maturą mam szansę gdziekolwiek się dostać?
    • Przez matadordelosnubes
      Dzień dobry, mam dylemat i prosiłbym o pomoc. Jestem na 3 roku studiów rusycystycznych pierwszego stopnia i w lipcu mam zamiar się bronić. Od października chciałbym kontynuować studia filologia rosyjska na studiach uzupełniających magisterskich. Chciałbym wziąć także drugi kierunek studiów. Tutaj zaczynają się schody. Jestem umysłem i humanistycznym, i ścisłym - w liceum byłem na profilu biol-chem-mat, a maturę zdawałem z biologii, chemii, matematyki, polskiego i hiszpańskiego (na poziomie rozszerzonym) i z każdego otrzymałem powyżej 80%. Wybrałem filologię, bo ona daje mi najwięcej możliwości. Jako drugi kierunek planowałem wybrać jakiś kierunek przyrodniczo-techniczno-"ścisły", aby stać się super tłumaczem tekstów w tych obszarach. Jednak serce podpowiada, abym jako drugi kierunek znów wybrał filologię i posłucham tego głosu. Od zawsze pragnąłem być nauczycielem. Dlatego zastanawiam się nad studiami ISM (Indywidualnymi Studiami Międzydziedzinowymi) na UŚ-iu i w ramach tego wybrać filologię polską i historię w specjalizacjach nauczycielskich. Drugą opcją jest podjąć w ramach tych studiów Filologię hiszpańską i filologię włoską. Obie propozycje na poziomie licencjatu. Niestety opcja "językowa" nie ma przygotowania pedagogicznego. Wiem, że można to zrobić później. Obie wersje są spełnieniem moich marzeń, kocham wszystko - historię, kulturę, literaturę i język polski, hiszpański i włoski. Co wg Was jest bardziej przyszłościowe i wartościowe? Wiem, że decyzja ma być moja, ale chętnie przeczytam opinie innych osób.  Z góry dziękuję za pomoc i przyjazne komentarze. 


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.