Skocz do zawartości
Kretka Kolorowa

Maskotka

Rekomendowane odpowiedzi

Taki kotek może być przykrywką dla ściągi, także jest prawdopodobieństwo, że najpierw będzie trzeba go dokładnie zbadać czy nie ukrywa czegokolwiek. Czasem może dojść nawet do rozprucia brzuszka kotkowi i może zostać blizna :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,ja w tym roku mam przygotowanie do matury i nie jestem obeznana jeszcze a rodzice już naciskają na to bym wybrała studia które mi polecają ;/ to nic można mieć na ławce?Ani piórnika? Tylko potrzebne przybory,a co z torebkami?Podejrzewam że będą poukładane gdzieś pod ścianą tak jak na egzaminie gimnazjalnym heh.A ile musi być egzaminów próbnych,dwa czy trzy? I jak to jest potem z poprawką?Mam nadzieję że nie będę miała ale wolę spytać :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ja zdawałem maturę to w szkole każda klasa miała oddzielną salę na zostawienie nam torebek, plecaków. W mojej szkole nie zgodzili się na żadne pluszaki, a ludzie i tak ściągali:))))

Próbna jest tylko jedna, kiedyś była w lutym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wolę spytać bo już powoli robię sobie powtórkę do matury,wiecie chciałabym pójść na porządne studia. Nie rozumiem ludzi którzy ściągają na maturze i ryzykują. A nie wprowadzili dwóch już? Nie pamiętam jak poprzednie klasy maturalne właśnie miały,a rozmowę o tym dopiero będę miała :) tyle że ja już się stresuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma się czym stresować,u nas było to samo. Mimo tego że nikt nie mógł mieć na ławkach ani piórnika ani maskotki to i tak wszyscy ściągali. To jest chyba najlepsza nauka w szkole :P ściąganie heh. A co do zaglądania do misia to wątpię,raczej od razu by kazali go zabrać niż patrzeć czy ma w środku ściągę czy coś innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wiem (przynajmniej u mnie tak było) na sale gdzie odbywa się egzamin można wnieść tylko dwa czarne długopisy i dowód osobisty. Wszystkie pozostałe rzeczy zostawia się w szatni albo w salach. A jeśli chodzi o próbne egzaminy to ja miałam dwa, jeden jakoś w październiku a drugi w lutym. Poprawkę chyba można mieć tylko jedną i odbywa się w sierpniu więc na drugi nabór można się jeszcze załapać, ale wątpię żeby Cię to dotyczyło bo trzeba się bardzo postarać żeby nie zdać matury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym rozpruwaniem brzuszka to był zapewne żart :) Ale faktem jest, że pewnie nie będą wpuszczać z kotkami, słonikami czy innymi pluszakami na szczęście. Może podziałają z plecaków i torebek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie niestety też maskotki były surowo zabronione.. ale i bez nich wszyscy daliśmy radę :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to tylko i wyłączenie działanie naszej podświadomości, że taka maskotka która jest z Nami w trudnych, stresujących momentach pomaga Nam . ;)

wszystko dzieje się w naszym umyśle .

;)

tak jest ze wszystkim, także myślę że musisz uwolnić się od tych głupich z dzieciństwa nawyków .

wchodzimy w dorosłość nie można o tym zapomnieć .

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe, co to za szkoły, które nie boją się np. unieważnienia egzaminu ;) W informatorach i procedurach jest opisane, co można wnosić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki kotek może być przykrywką dla ściągi, także jest prawdopodobieństwo, że najpierw będzie trzeba go dokładnie zbadać czy nie ukrywa czegokolwiek. Czasem może dojść nawet do rozprucia brzuszka kotkowi i może zostać blizna :)

Nie powiem swojemu kotkowi czego mu życzysz :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Jest wiele branż, gdzie dyplom nie gra dużej roli, ale nie zaszkodzi go mieć.
    • Nie lepiej samodzielnie przygotować prace.
    • @balamarki Można przenieść się z Polski do Niemiec, ale tylko w teorii. W praktyce nawet przeniesienie się z jednej niemieckiej uczelni na inną jest bardzo trudne i w zasadzie możliwe tylko po ukończeniu przedklinicznej części studiów (pierwsze 4 semestry). Wówczas można zamienić się z innym studentem na miejsca (są specjalne fora gdzie studenci szukają partnerów do zamiany).  W Twojej sytuacji rozwiązaniem byłoby aplikowanie na studia w Niemczech "od zera". 60% miejsc na medycynie uczelnie przydzielają według własnych kryteriów - w podaniu podajesz wyniki swojej matury, piszesz, że studiujesz medycynę w PL i na 99% dostajesz miejsce na 1. semestrze.  Semestry w Niemczech to nie dokładnie to samo co w Polsce. W Niemczech uczelnie ustalają "proponowany" przebieg studiów, ale masz w zasadzie dowolność w ich organizacji - np. stwierdzasz, że w tym semestrze nie masz siły na naukę, i zamiast robić 6 przedmiotów robisz tylko jeden. Są pewne wymagania na zasadzie: jeśli chcesz robić biochemię to musisz zdać najpierw chemię, jeśli chcesz zacząć fizjologię musisz zdać najpierw fizykę etc.  Bo "przyjęciu" się na 1 semestr w Niemczech dogadujesz z dziekanatem zaliczenie z automatu tego co miałaś w Polsce (przez 4 pierwsze semestry na med. w Niemczech niema ocen - jest zaliczone, albo niezaliczone). Dalej studiujesz tak, jak to sobie zaplanujesz- np. teoretycznie jesteś na 1 semestrze, ale (w zależności od tego co zostało Ci zaliczone) robisz zajęcia np. z 3 czy 4 semestru.    Co do egzaminów to po 4 semestrze (idąc zgodnie z zalecanym programem) pisze się pierwszy egzamin lekarski (pisemnie: anatomia w tym histologia i embriologia, fizyka, fizjologia, chemia, biochemia, psychologia z socjologią oraz ustnie: anatomia w tym histologia i embriologia, biochemia i fizjologia). Niezależnie od tego na którym jesteś semestrze w Polsce musisz zdać ten egzamin żeby rozpocząć zajęcia z części klinicznej (semestr 5-10 idąc zgodnie z programem). Po części klinicznej piszesz pierwszą część drugiego egzaminu lekarskiego. Semestr 11 i 12 to PJ (praktisches Jahr, roczna praktyka). Po PJ zdajesz drugą, praktyczną część drugiego egzaminu lekarskiego i.... jesteś lekarzem.    
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.