Skocz do zawartości
Łukasz

Międzynarodowy projekt THESS Tourism and Hotel Management Educational Soft Skills

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 15.09.2015 Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi gościła partnerów ze Słowenii, Bułgarii i Turcji, z którymi realizuje międzynarodowy projekt THESS Tourism and Hotel Management Educational Soft Skills
Na spotkaniu podsumowano wszystkie wykonane dotychczas działania, w szczególności proces certyfikacji kompetencji z zakresu bezpieczeństwa żywności. W ramach projektu ponad 200 osób, w tym 31 z Polski uzyskało certyfikat z bezpieczeństwa żywności honorowany w całej Unii Europejskiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez cera918
      Hejka, zastanawiam się nad wyborem uczelni w Łodzi.
      Przyszłość wiążę z programowaniem, jak na studiach coś z tym będzie to fajnie, jak nie to trudno.
      Rozwój z programowaniem i tak planuję w swoim zakresie, więc na studia idę po to, żeby zdobyć papier i poznać nowych ludzi, więc nie zależy mi na stosunkowo łatwych studiach.
      Raczej stawiam na stacjonarne, lecz zaoczne do rozważenia.
      Na tę chwilę zastanawiam się nad informatyką ekonomiczną lub informatyką na UŁ, uważacie że to dobry kierunek? Czy macie jakieś lepsze propozycje?
       
    • Przez Kada999
      Witam wszystkich serdecznie :) 
       
      Piszę swój wpis, gdyż od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju pewien problem. Otóż studiuję filologię angielską. W tym roku piszę licencjat i jak (Daj Boże) będzie dobrze to w lipcu się będę bronić. W czym zatem problem? W tym, że już na pierwszym roku moja własna uczelnia zapisała mnie na projekt unijny. Nie tylko mnie, bo nawet 20 innych osób, każdy z nas dosłownie nie miał wyjścia jak zgodzić się. Co prawda zostaliśmy też trochę wtedy przekupieni. Uczelnia mówiła nam, jaki to świetny projekt, nie będzie dużo godzin i będzie bardzo przydatny. Często pojawiałam się na projekcie, rzadko kiedy ominęłam jakieś zajęcia z niego. Często są one po prostu nudne bo nawet szkolenia często choć są pod inną nazwą, to praktycznie jest na nich to samo. I tutaj też pojawiły się zajęcia dodatkowe z Hiszpańskiego z którym też jest ciekawa historia. Na normalnym lektoracie mieliśmy wykłady z Panią, która praktycznie zwykle albo pozwalała używać tłumacza, albo pozwalała ściągać, a nawet daje te same testy co każde zaliczenie. Z projektu znowu Pani była taka, że nawet jak się u niej test uwaliło to dawała zaliczenie. Nauczycielka z projektu jednak nam się zmieniła. Je lekcje są rzeczywiście ciekawe, aczkolwiek słyszymy się zawsze na zajęciach online, gdzie każdy może albo przetłumaczyć sobie sam przed zajęciami, albo mówić nawet do niej w tym samym momencie używając tłumacza. I właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że na koniec będzie z tego wszystkiego co było przez 3 lata, egzamin. Jest mi szkoda bardzo rezygnować z projektu, ale też czasami czuje się na nim nieswojo. Teraz na trzecim roku kiedy musimy pisać pracę licencjacką, to Ci co zostali na projekcie muszą być jeszcze na dodatkowych zajęciach, które niestety są do późna. A wspomniałam o tym, że z 20 osób zostały tylko 3? I po prostu jest mi ciężko, pogubiłam się w tym wszystkim. Od samego początku zależało mi na tych studiach, uczę się zawsze najwięcej jak się da, dawno nie uwaliłam jakiegoś testu. Ale z Hiszpańskiego ja po prostu jestem łamagą. Ten język jest dla mnie strasznie ciężki, jestem zniechęcona do tego projektu i to strasznie. Czuję się ostatnio fatalnie, mając siebie za totalne zero, które nie da rady. I właśnie najbardziej stresuje mnie ten projekt. Próbowałam kontaktować się z dziekanatem, z Panią która odpowiada za to. Ale nikt albo nie odbiera albo nie odpisuje. Moja koleżanka, która rok temu wypisała się z projektu zasugerowała, iż mogą oni mnie celowo zbywać bo po prostu kolejna osoba chce się wypisać. 
       
      I tutaj pojawia się moje pytanie. Czy ktoś z was uczestniczył w projekcie unijnym na studiach? Czy również mieliście jakiś podobny problem z jednym przedmiotem? To co mnie irytuje to też fakt, iż niby ten przedmiot jest tylko na zwykłe zaliczenie i jest niby "nieobowiązkowy" ale nauczyciele dają zwykłą skalę ocen i jeszcze jak nie uzyskasz z tych przedmiotów zaliczenia, to nie podbiją Ci np. legitymacji albo to czego też się boję, nie będę mogła się obronić. Czy wiecie coś na ten temat jak wygląda takie niezdanie testu z przedmiotu projektowego? 
    • Przez yokq
      Cześć,  
       
      Chciałabym iść na studia podyplomowe z windykacji. Mam do wyboru kilka uczelni:
      - Główna Szkoła Handlowa w Warszawie,
      - Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości w Poznaniu,
      - Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi (Centrum Kształcenia Zawodowego),
      - Uczelnia Łazarskiego w Warszawie (Centrum Kształcenia Zawodowego),
       
      Która z nich jest warta uwagi i dlaczego? Każda wskazówka jest cenna
      Za każdą odpowiedź z góry dziękuję 
    • Przez vahardan
      Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.
    • Przez klima7
      Witam, muszę wybrać drogę studiów. Najważniejsze żebym wylądował ostatecznie na Informatyce na Politechnice Warszawskiej, gdzie się nie dostałem z powodu braku dosłownie kilku punktów. Jedyną możliwością jest przeniesienie z Łodzi...
      Mam do wyboru Informatykę na PŁ i Informatykę na UŁ. Po przejrzeniu programów studiów i przedmiotów na pierwszym roku wydaje się, że łatwiej będzie przenieść się z UŁ
       
      Moje pytania:
      - Czy nie ma większych problemów z przenoszeniem typu Uniwersytet->Politechnika w porównaniu z  Politechnika->Politechnika?
      - Może ktoś się podobnie przenosił i może powiedzieć czy trudno to zrobić


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.