Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem niesamowitą gadułą, ale lubię też słuchać ludzi, zatem... jak się masz?

 

Nazywam się Sara i w tym roku rozpoczynam swoją przygodę ze studiowaniem. Padło na wymarzone prawo. Już na dniach czeka mnie przeprowadzka do nowego miasta, które zdążyłam poznać zaledwie przelotnie (i niekoniecznie od dobrej strony ;)). Pozostaję jednak pełna zapału i dobrej myśli.

Oprócz ogromnego zapału do nauki i gadatliwości cechuje mnie zamiłowanie do komputerów, zwierząt i gotowania. Lubię też czytać, pisać i... zwiedzać, bo historia to też jedno z moich licznych zainteresowań.

Tyle słowem wstępu. Pozdrawiam. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc,

A jakie to miasto i jaka uczelnia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajne miasto. W miare dobra uczelnia:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajne miasto. W miare dobra uczelnia:)

Zobaczymy, jak to będzie. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czym kierowalas sie wybierają prawo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czym kierowalas sie wybierają prawo?

Zainteresowaniami, planami na przyszłość, predyspozycjami, przekonaniem. Cel obrałam jeszcze w gimnazjum i zdania nie zmieniłam przez te kilka lat, mam nadzieję, że nie zrobię też tego w trakcie wymarzonych studiów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To bardzo ważne żeby kierować się własnymi zainteresowaniami wybierając studia. Mam nadzieje, ze podczas studiów sie nie zniechęcisz. A kim chcesz byc? Adwokatem, radca prawnym czy może sedzia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To bardzo ważne żeby kierować się własnymi zainteresowaniami wybierając studia. Mam nadzieje, ze podczas studiów sie nie zniechęcisz. A kim chcesz byc? Adwokatem, radca prawnym czy może sedzia?

Sędzią lub prokuratorem, choć sądzę, że lepiej odnalazłabym się w tym pierwszym. Sądzę jednak, że te studia dają dość szerokie pole manewru i chociaż aplikacja jest moim priorytetem, to są też inne ciekawe drogi.

Nie wyobrażam sobie jednak tak kombinować z czymś, co by mnie nie ciekawiło lub czego bym nie lubiła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to masz plan;) grunt żeby go teraz dobrze zrealizować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wierzę, że będzie dobrze, a to forum też może dostarczyć cennych informacji. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamy nadzieję, że informacje będą pomocne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko fajne miasto i dobra uczelnia ale też niesamowity klimat w Krakowie :) Będziesz mieszkać w akademiku, czy na stancji? 

Daleko mieszkasz od Krakowa?  Wyjechałaś na studia z kimś znajomym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie, gdzie planujesz mieszkać? Szukasz jakiejś stancji czy akademik?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorki za zwłokę, byłam zajęta... przeprowadzką. :D

Wynajmuję pokoik na Nowej Hucie. Znam tu dwie osoby z mojego roku (jedna chodziła ze mną do klasy, druga uczyła się w tym samym mieście) oraz współlokatorkę, poza tym, niestety nikogo. A sama urodziłam się na Dolnym Śląsku, choć ostatnio większość czasu spędzam w Gdyni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro tyle czasu spędzasz w Trojmiesice to dlaczego nie wybralas tutaj studiów? Gdansk, Gdynia, Sopot to świetne miejsce na studia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z Nowej Huty to chyba jest dobry dojazd do centrum. A co do znajomych to za parę miesięcy będziesz ich miała z pewnością całkiem sporo :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie w pazdzierniku poznasz cala mase ludzi na imprezach integracyjnych i zajeciach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie październik to miesiąc integracji... oj będzie się działo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chciałam studiować prawa w Trójmieście. Słyszałam nienajlepsze opinie od samych studentów. Chodziło też (a może przede wszystkim) o moje plany na przyszłość, tak aplikację, jak i ewentualny drugi kierunek. :)

 

Dojazd nie jest najgorszy, liczę, że znajomi też się z czasem pojawią. Choć mam nadzieję, że nie będzie to tylko uczelniane grono.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to faktycznie dobrze wyprałaś, dojazd też całkiem niezły. Poznasz dużo ludzi na studiach. To chyba okres gdzie się poznaje największą ilość ludzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z pewnością nie będzie się organiczać tylko do grona uczelnianego tylko wszytko w swoim czasie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuje Ci założyć wątek w dziale nasze kierunki studiów i tam dzielenie się ze swoimi przeżyciami dotyczącymi studiów, a w dziale przywitaj się zakończmy dyskusje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Nina7
      Chce studiować 2 kierunki
      1-  będzie prawo niestacjonarne.  
      2 - co wybrać żeby połączyć to z prawem i dlaczego?  
    • Przez holahop
      Witam,
      Szukam kogoś kto mógłby mi doradzić w kwestii wyboru studiów. W tym roku aplikowałem na Manchester University na prawo LLB i zostałem przyjęty. Mieszkam tutaj od 4 lat i maturę (a levels) tez zdałem tutaj w UK jednak po skończeniu studiów planuje wrócić do polski. Bardzo zależy mi na byciu prawnikiem, wiec wiem ze studia na które aplikowałem nie są wystarczające w Pl. Dlatego planuje tez aplikować na studia prawnicze tutaj. Pytanie, czy gdybym studiował obydwa prawa rownocześnie, w Polsce eksternistycznie, to miałoby to jakaś realna wartość w oczach pracodawców, zwłaszcza kancelarii międzynarodowych w Wawie? Jeżeli nie, co innego proponowalibyscie mi? Bardzo chciałbym jednak studiować w UK.
      z góry dzięki za odp :)
    • Przez A2001
      Czy warto studiować prawo europejskie ? Nie ma na ten temat dużo informacji i zastanawiam się co wybrać: ten kierunek czy zwykle prawo
    • Przez Klaudiiaa
      Zastanawiam się nad kierunkiem prawo w biznesie na WSB Wrocław. Jest tu ktoś kto może to studiuje i opowie trochę o tym kierunku i ogólnie o Wsb? Czy jest to uczelnia, na którą warto wydać pieniądze? 
      Czy we Wrocławiu na jakies uczelni jest podobny kierunek? 
    • Przez Zabawski
      Witam,
      Proszę doświadczone osoby o poradę. Mam zamiar studiować w Warszawie, interesuje mnie prawo stacjonarne na Uniwersytecie Warszawskim, oraz kierunek zwany "Prawo i Finanse" na Akademii Leona Koźmińskiego, który zakłada studiowanie dwóch kierunków na raz, prawa (5 lat magisterskie) oraz finansów i rachunkowości (3 lata licencjat). 
       
      Moje pytanie brzmi następująco. Kto ma przewagę w znalezieniu zatrudnienia w korporacji, Mgr Prawa z UW, czy Mgr Prawa, oraz lic. Finansów i Rachunkowości z ALK (prestiżowej, ale prywatnej uczelni), biorąc pod uwagę że istnieje pośród pracodawców przeświadczenie że absolwenci uczelni publicznych są cenniejsi od tych którzy "kupili papierek" i spotkałem się z opiniami że pracodawcy nie patrzą nawet dalej na CV chwalące się ukończeniem uczelni prywatnej, i taka aplikacja idzie prosto do kosza, z drugiej strony to wciąż dyplomy z dwóch kierunków.
       
      Kolejne pytanie, podobne do powyższego. Jak taka sytuacja ma się w poszukiwaniu zatrudnienia w kancelariach radcowskich, lub notarialnych jako radca, lub notariusz.
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Dzienne studia generalnie da się połączyć z pracą w weekendy.  
    • Nikt nie twierdzi, że zakres kompetencji weterynarza ogranicza się tylko i wyłącznie do leczenia. To również m.in. szereg czynności związanych z "eksploatacją" zwierząt hodowlanych, nadzorem uboju, kontrolą produktów odzwierzęcych itd., co jest domeną raczej prowincji niż metropolii. Tylko rzecz w tym, że anegdoty nie mają wpływu na ogólny obraz rzeczywistości i podejście większości społeczeństwa, a poza tym powstaje tutaj zasadnicze pytanie - jaki jest sufit wydatków na weterynarza? Czy byłabyś skłonna poświęcić powiedzmy kilkadziesiąt tys. zł dla swojego zwierzaka? Nie stanowi to równowartości skomplikowanego leczenia człowieka. I jaki % społeczeństwa wydałby tyle samo lub więcej? Właśnie takie kwestie decydują o tym, że weterynaria wygląda tak, a nie inaczej. Tymczasem po wklepaniu do wyszukiwarki "NFZ najdroższy pacjent" dostaniesz pierwszego linka, który mówi o astronomicznej kwocie 3,5 miliona zł w 2014 roku. Tak więc finanse medycyny i weterynarii dzieli wręcz prawdziwy kanion, co tę pierwszą stale pcha do przodu, a drugą zatrzymuje w miejscu bez realnych widoków na rozwój i tym samym kolejne miejsca pracy. Tak się składa, że głównym obciążeniem NFZ nie są odpowiedniki usług popularnych w Luxmedach itp., czyli niskobudżetowe konsultacje, podstawowa diagnostyka i jednodniowa chirurgia, lecz to, co z natury nie przynosi żadnego zysku, a jest konieczne ze względu na standardy diametralnie odmienne od weterynaryjnych (czyt. nie "usypiamy" poważnie chorych ludzi). Chociaż pole do podboju rynku SORów, OIOMów, onkologii i wielu innych specjalizacji jest ogromne, to jednak znajduje się poza obszarem zainteresowań kapitału prywatnego, bo... nie da się na tym zarobić.   Podsumowując dyskusję - głównymi hamulcami weterynarii są pieniądze i ograniczenie się do usług rentownych, co przyczynia się do tego, że popyt na weterynarzy rośnie wielokrotnie wolniej od podaży absolwentów wypuszczanych przez coraz to kolejne uczelnie rolnicze.
    • Czy da się połączyć filologię polską z weekendową pracą czy jest to niemożliwe (rozważam UJ lub UP) 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.