Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej :) Mam na imię Ola, obecnie jestem studentką 4 roku biotechnologii na Politechnice Częstochowskiej. Jest to zatem etap pisania pracy inżynierskiej, w związku z czym zastanawiam się nad studiami II stopnia. Chciałabym przenieść się na jedną z krakowskich uczelni. Rozważam trzy opcje:

1) Kontynuację biotechnologii na Politechnice Krakowskiej,

2) Kontynuację biotechnologii na Uniwersytecie Rolniczym,

3) Rozpoczęcie kierunku pokrewnego - Technologia żywności - na Uniwersytecie Rolniczym.

Stąd nasuwa mi się mnóstwo pytań. Jeśli chodzi o dwie pierwsze opcje, z tego co zdążyłam się zorientować, na PK należy napisać testy kompetencyjne, na UR natomiast liczy się jedynie ocena dyplomowa, ewentualnie średnia ocen i rozmowa kwalifikacyjna. Opcja numer 3 pozwoliłaby mi na rozpoczęcie nowego kierunku o specjalności biotechnologia żywności co wiąże się z moimi zainteresowaniami. Zastanawiam się jednak co byłoby korzystniejsze. Przy zmianie kierunku  na inny mogą być większe problemy z dostaniem się na II stopień (pierwszeństwo mają raczej studenci z dyplomem inżyniera z technologii żywności), poza tym, prawdopodobnie musiałabym nadrobić przedmioty, z którymi nie miałam styczności - odpłatnie. Z drugiej jednak strony, harmonogram studiów nawet na tym samym kierunku, a dwóch różnych uczelniach może być inny i też może nastąpić konieczność nadrabiania niektórych przedmiotów pomimo kontynuacji biotechnologii.

Moje pytanie brzmi: Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji, lub wie jak dokładnie wygląda taka zmiana uczelni? Jak wygląda rekrutacja w takim przypadku i czego powinnam się spodziewać? Czy na PK pisząc egzamin wstępny również będę musiała nadrabiać jakieś przedmioty? Generalnie interesuje mnie wszystko związane z rekrutacją w takiej sytuacji. Bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam, Ola :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem opcja numer 3 jest najciekawsza.

 

Jeśli przyjmą Cię na technologię żywności to już na studiach nie będziesz raczej musiała niczego nadrabiać. Skoro przyjęli CIę z dyplomem takim jakim otrzymalas to tak zostaje.

Inaczej by bylo gdybyś w trakcie studiów I stopnia zmieniała kierunek lub przenosiła się na inną uczelnie, wtedy różnice programowe trzeba wyrównać.

 

Minusem jest to, że będzie Ci na pewno znacznie trudniej niż tym, którzy są już po technologii żywności na I stopniu, ponieważ nie będziesz miała podstaw. Chociaż biotechnologia nie jest odległa dziedzinowo to jednak różni się trochę, a sama specjalizacja biotechnologia żywności nie wiele tutaj zmienia. Bo podstawe programową i tak będziesz miała z technologii żywności, tylko przedmioty specjalistyczne będą biotechnologiczne.

 

Ogólnie oceniam, że 3 opcja najciekawsza ale wymaga Twojego wkładu pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem opcja 3 to dobre rozwiązanie, tymbardziej że Wydział Technologii Żywności UR to świetny wydział. Owszem nie obejdzie się bez zdawania różnic programowych, ale myślę, że warto.

Polecam Ci również studia na wydziale Biotechnologii UR. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnieszka, a skąd wiedza, że po przyjęciu na studia II stopnia będzie musiała nadrabiać różnice ze studiów I stopnia? Skoro akceptują dyplom to z określonym wykształceniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc sama najbardziej jestem zainteresowana opcją numer 3 :) Aczkolwiek obawiam się właśnie nadrabiania różnic programowych. Nie wiem też jakby się to odbywało, czy byłabym w stanie pogodzić dodatkowo odrabiane zajęcia z aktualnym planem. Jednak idąc na biotechnologię nie jest powiedziane, że tam nie będę musiała czegoś nadrobić, podstawy programowe mogą się troszkę różnić na mojej obecnej uczelni i na PK/UR.

Agnieszko, jeśli chodzi o Wydział Technologii Żywności UR, skąd taka opinia na jego temat? :) Jesteś może studentką/absolwentką lub znasz kogoś tam studiującego? Może mogłabyś opowiedzieć mi coś ciekawego na temat tego kierunku? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem 3 opcja jest najciekawsza, ale wciąż twierdze, ze jesli Cie przyjma nie bedzie trzeba nadrabiac roznic programowych. Ja się przenosilem z zaocznych na dzienne i mialem roznice programowe i chociaż bylo trudno to dalej sobie rade.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domyślam się, że nawet bez nadrabiania różnic programowych nie będzie łatwo, bo w pewnym sensie, będę je nadrabiać, tyle, że we własnym zakresie, a nie na zaliczenie ;) Jestem dość upartą osobą i jak się za coś wezmę to zrobię wszystko, żeby się udało, więc może o to się aż tak nie martwię :) Chociaż zastanawiam się też, czy technologia żywności nie zamknie mi w pewnym sensie furtek do innych miejsc pracy. Po biotechnologii mogę pracować w praktycznie każdym laboratorium wykonującym analizy. Po technologii żywności raczej tylko w laboratoriach związanych z badaniem żywności. Mam mnóstwo wątpliwości :) Nie jest to łatwa decyzja niestety ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczytałam się troszeczkę w zasady rekrutacji na technologię żywności na UR:

"Kandydaci posiadający dyplom z tytułem zawodowym kierunku pokrewnego są zobowiązani do uzupełnienia efektów kierunkowych wnosząc odpłatność za każdy uzupełniany przedmiot nie objęty planem studiów." 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz napisać prośbę o wykaz taki roznic przedstawiają swój dyplom, żebyś wiedziała na co się piszesz. Zawsze możesz zrobić biotechnologie na II stopniu a technologie żywności zrobic na studiach podyplomowych. Teraz wydaje mi sie, ze takie rozwiązanie bedzie dla Ciebie łatwiejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę sobie to wszystko jeszcze dokładnie przemyśleć :) Na szczęście mam na to jeszcze trochę czasu ;) Aczkolwiek rozsądniejszym pomysłem jest chyba kontynuacja biotechnologii. Dziękuję bardzo serdecznie za rady :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomyśl jeszcze nad ta opcja biotechnologii i studiow podyplomowych z technologii żywności. Nie bedzie roznic programowych, bedziesz po biotechnologii miała szersze możliwości a na studiach podyplomowych doksztalcisz sie z tego co lubisz a co tez może Ci się przydac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnieszka, a skąd wiedza, że po przyjęciu na studia II stopnia będzie musiała nadrabiać różnice ze studiów I stopnia? Skoro akceptują dyplom to z określonym wykształceniem.

 

Łukasz odkąd pamiętam jesli idzie się na studia mgr na inny kierunek (a nawet czasami na ten sam tylko na inną uczelnie) to mogą być różnice programowe, które trzeba nadrobić. To zazwyczaj są jakieś wiodące przedmioty danego kierunku, które sa potrzebne do dalszej nauki. 

Wcale nie musi być tego dużo. 

 

 

Szczerze mówiąc sama najbardziej jestem zainteresowana opcją numer 3 :) Aczkolwiek obawiam się właśnie nadrabiania różnic programowych. Nie wiem też jakby się to odbywało, czy byłabym w stanie pogodzić dodatkowo odrabiane zajęcia z aktualnym planem. Jednak idąc na biotechnologię nie jest powiedziane, że tam nie będę musiała czegoś nadrobić, podstawy programowe mogą się troszkę różnić na mojej obecnej uczelni i na PK/UR.

Agnieszko, jeśli chodzi o Wydział Technologii Żywności UR, skąd taka opinia na jego temat? :) Jesteś może studentką/absolwentką lub znasz kogoś tam studiującego? Może mogłabyś opowiedzieć mi coś ciekawego na temat tego kierunku? :)

 

Nie jestem studentką tego Wydziału, ale znam go bardziej od środka. Wiem, że jest tam bardzo przyjazna Pani Dziekan, z którą przychylnie patrzy na studentów, a to bardzo ważne. Byłam tam kilka razy i wiem, że mają bardzo dobrze wyposażone zaplecze dydaktyczne. Do mnie takie rzeczy przemawiają, szczególnie na kierunkach gdzie laboratoria to podstawa. 

 

 

To, że zrobisz na studiach II stopnia Technologię żywności, wcale nie zamyka Ci drogi, bo nadal I stopień masz z Biotechnologii. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za moich czasów po prostu za bardzo nie przyjmowali na II stopnia po innym kierunku na I stopniu, a jak już przyjęli to nie robili problemów, dlatego się dziwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może to też zalezy od uczelni i od kierunków, dlatego najlepiej jest się dowiedzieć u źródła. Jesli jesteś zdecydowana na dwa lub trzy wydziały to dowiedz się dokładnie jak to będzie. Dadzą Ci konkretny wykaz na podstawie programu, który realizujesz teraz. Myślę, że to tez pomoże podjąć Ci ostateczne decyzje, bo zobaczysz co będziesz musiała ewentualnie nadrobić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem właśnie tak powinnaś zrobić, żeby wiedzieć na co się piszesz:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję serdecznie Wam obojgu za rady :) Jest to trudna decyzja, ale na szczęście mam jeszcze trochę czasu na dopytanie, naskrobanie kilku maili gdzie trzeba :) Napewno wezmę Wasze rady pod uwagę :) Być może nie będzie tak przerażająco jak myślę :) Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napewno nie będzie przerażająco :) I sądzę, że bez względu na decyzję sobie światnie poradzisz, bo widać że zależy Ci na dobrym wykształceniu i jesteś ambitną osobą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem podobnego zdania, na pewno sobie poradzisz, nawet jeśli faktycznie będą te różnice programowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domyślam się, że nawet bez nadrabiania różnic programowych nie będzie łatwo, bo w pewnym sensie, będę je nadrabiać, tyle, że we własnym zakresie, a nie na zaliczenie ;) Jestem dość upartą osobą i jak się za coś wezmę to zrobię wszystko, żeby się udało, więc może o to się aż tak nie martwię :) Chociaż zastanawiam się też, czy technologia żywności nie zamknie mi w pewnym sensie furtek do innych miejsc pracy. Po biotechnologii mogę pracować w praktycznie każdym laboratorium wykonującym analizy. Po technologii żywności raczej tylko w laboratoriach związanych z badaniem żywności. Mam mnóstwo wątpliwości :) Nie jest to łatwa decyzja niestety ;)

Moim zdaniem po tych dwóch kierunkach otwierasz sobie właśnie dodatkowe możliwości pracy...

Ja byłabym za Technilogią żywności. Jesteś ambitna, pracowita i uparta więc nawet nie zauważysz kiedy nadrobisz różnice programowe:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Lea Soalla
      Cześć,
      czy jak zrobię licencjat na Finansach i Rachunkowości, to mogę studia magisterskie robić na kierunku Rachunkowość i i Zarządzanie finansami?
      Na stronie uniwersytetu są zasady przyjęć, ale po ich przeczytaniu nadal nie wiem, czy jest to możliwe.
       
      Zasady rekrutacji, na kierunek Rachunkowość i Zarządzanie finansami:
      Dla absolwentów studiów licencjackich (równorzędnych) i magisterskich (równorzędnych) posiadających dyplom ukończenia kierunku studiów należącego do obszaru nauk społecznych oraz kierunku lingwistyka dla biznesu, matematyka finansowa i aktuarialna, matematyka, specjalności: matematyka finansowa i aktuarialna oraz analiza finansowa. Podstawowym kryterium naboru jest ukończenie studiów licencjackich albo magisterskich na kierunku studiów należącym do dziedziny nauk ekonomicznych oraz kierunku lingwistyka dla biznesu, matematyka finansowa i aktuarialna, kierunku matematyka, specjalności: matematyka finansowa i aktuarialna oraz analiza finansowa.
       
      Z góry dziękuję za odpowiedź
    • Przez Goś
      Hej! Idę w tym roku na studia i zastanawiam się nad Energetyką na PK. Ale obawiam się czy nie jest to kierunek zbyt ogólny, lekki, czy nie będę po nim 'specjalistą od wszystkiego i niczego'? Może ktoś z Was go studiuje/studiował lub słyszał coś od znajomych? 
       
      Dodam jeszcze, że geniuszem nie jestem, ale jestem ambitna i przygotowana na naukę, nie chciałabym się zmarnować na lekkim kierunku, chociaz wiadomo, poza studiami chce mieć też czas na życie towarzyskie. Dla zobrazowania mojej 'wiedzy' maturę z matmy podstawowej napisałam na 100%, a z rozszerzonej na 76%
       
      Co sądzicie o tym kierunku? 
    • Przez Kipis71
      Witam, dostałem się na dwa kierunki, pojazdy samochodowe na politechnice krakowskiej oraz na zarządzanie i inżynieria produkcji na politechnice śląskiej w Zabrzu. Potrzebuje dorady kogoś doświadczonego i kogoś kto jest w stanie coś podpowiedzieć. Pomocy
    • Przez Aneta97
      Mam problem ze zdecydowaniem się na który kierunek złożyć. Moje zainteresowania są dosyć wszechstronne i każdą wymienioną dziedzinę lubię równie mocno, przez co nie mogę się zdecydować który kierunek jest dla mnie najlepszy. Wiem, że nikt za mnie nie będzie wiedział co najbardziej bym chciała robić, jednak poza samymi zainteresowaniami chciałabym mniej więcej zorientować się po czym mam większą szansę na zdobycie zatrudnienia, co się najbardziej opłaca i czy studiowanie czegokolwiek związanego z naukami o ziemi ma sens. Słyszałam, że po geologii nie ma w ogóle pracy w Polsce, zwłaszcza dla kobiet. Podobne opinie krążą na temat wszystkich kierunków pokrewnych geologii.  Interesują mnie kierunki związane z żywnością (tj. technologia żywności, dietetyka, bezpieczeństwo żywności itd.), geologia, ochrona środowiska czy nawet inżynieria środowiska. Wiem, że żadne studia nie zapewniają pracy i wszystko zależy od mojego zaangażowania i chęci, ale jednak wolałabym wiedzieć w którą dziedzinę najbezpieczniej będzie zainwestować.  Interesuje mnie praca w Polsce jak i za granicą. 
    • Przez Ryba
      Cześć, właśnie rozważam dwa kierunki, a mianowicie: biochemia na UJ (wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii) oraz Biotechnologia na Międzyuczelnianym UG i gumed w Gdańsku. Obydwa wydają się interesujące, mają ciekawe przedmioty, a ja nie jestem jeszcze na 100% sprecyzowana w której dziedzinie (medyczna, przemysłowa czy ochrona środowiska) chcę pracować albo prowadzić badania. Czy możecie się podzielić jakimiś doświadczeniami, wiedzą na temat tych wydziałów/kierunków? Może ktoś studiował i zechce pomóc rozwiać wątpliwości? Będę wdzięczna 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zawsze możesz podejść do obrony na innej uczelni która prowadzi ten kierunek.  Ciekawa sytuacja. 
    • Witam, jestem studentem ostatniego rocznika Ekonomii na jednej z uczelni. W tym roku skończyłem studia magisterskie, ale nie podszedłem do obrony pracy. Jako że byłem na ostatnim roczniku Ekonomii i zamykają kierunek dziekanat informuje że jak nie obronię się teraz nie będę miał w ogóle możliwości. Czy jest gdzieś przepis który mówi o tym że nie można wznowić statusu studenta na czas obrony jak jest zamknięty kierunek? Regulamin studiów mówi o tym że jak zostanę skreślony mam rok na obronę.   Pozdrawiam
    • Na zapotrzebowanie tu i teraz nie ma sensu patrząc bo za 5 lat będzie zupełnie inne. A co dopiero za 30 czy 40 lat.  Studia wybiera się zgodnie z zainteresowaniem jednak wiem że dużo osób jest zawiedzionych po inżynierii środowiska.  Zdecydowanie PG lub PP.
    • Cześć! Na wstępie chciałabym powiedzieć, że jestem uczennicą 4 klasy technikum geodezyjnego, więc do matury i studiów mam niecały rok. Jednak już teraz pragnę wybrać studia i uczelnie, aby na spokojnie móc wszystko załatwić. Wiem, że jeśli znajdę pracę w geodezji to studia będą zaoczne w tym zawodzie. Postanowiłam, że jeśli plan nie wypali, pójdę na dzienne. I tu pojawia się problem. Na razie stwierdziłam, że wolałabym pracować w biurze, najlepiej projektowym, ale praca w terenie mnie nie zniechęca, więc decyzja padła na budownictwo lub inżynierię środowiska, ponieważ nie chcę iść na architekturę. Nie wiem co wybrać. Po czym szybciej znajdę pracę jako kobieta? Na co jest większe zapotrzebowanie pracowników? Wiem, że wiąże się to z uzyskaniem uprawnień, ale mnie to nie przeraża. Zastanawiam się także nad uczelnią tj. politechniką gdańską, koszalińską, poznańską lub UWM. Może macie pomysł co wybrać, albo jakieś inne kierunki. Dodam tylko, że na maturze rozszerzać będę matematykę i fizykę, ewentualnie zamiast fizyki geografię (bo mam ja w szkole i od pewnego czasu myślę nad finansami i rachunkowością). Dziekuje z góry za poświęcony czas i pozdrawiam. MilkaLilka
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.