Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Mam na imię Oliwia, w tym roku będę wybierac kierunek studiów i liczę na waszą pomoc :)

Na maturze na pewno będę zdawac rozszerzenia z matematyki, biologii i chemii.. pytanie tylko co dalej. Nie jestem pewna co chce robic w przyszłości. Z nauką nigdy nie miałam problemów, więc myślę nad medycyną, analityką medyczną, chemią medyczną i biotechnologią. Może jest tu ktoś kto ukończył te kierunki i może mi przybliżyc jak wygląda po nich praca w Polsce? Albo może mi polecic jakiś inny kierunek, po którym będzie mi łatwo znaleźc pracę? Proszę o Waszą pomoc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

 

Widzę, że przywitałaś się i zadałaś pytanie w jednym wątku, dlatego wątek od razu przeniosłem do odpowiedniego działu.

 

Z tego co piszesz masz szerokie zainteresowania około medyczne i medyczne. Naturalnie z kierunków medycznych najlepiej wybrać medycynę, bo po niej praca gwarantowana.

W drugiej kolejności na pewno wszelkie kierunki chemiczne. Na chemię wsród absolwentów jest popyt i to nie tylko w medycynie ale we wszelkich firmach farmaceutycznych i medycznych a nawet firmach przemysłowych.

Na trzecim miejscu postawił bym analitykę medyczną i biotechnologię. To fajne kierunki studiów i można fajnie się dospecjalizować w przyszłości, jednak o pracę już znacznie trudniej w odniesieniu do pozostałych.

 

Poczytaj sobie jeszcze o kierunkach:

www.studia.net/medyczne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po medycznych generalnie jest praca, tylko zarobki są bardzo różne: niektórzy np. analitycy załapują się do labu plus dyżury i jest pieniądz, a czasem jest gorzej. W miarę pewna praca jest po medycynie, chociaż ty zalezy, w jaką specjalizację byś po studiach uderzała, bo czasem niestety trzeba poczekać. Na chemicznych się nie znam, ale chemicy potrzebni są np. w przemyśle, to jakbys się zakręciła, to praca też będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Oliwia :) 

 

Studia medyczne i okołomedyczne to dobry wybór i z pewnością jest po nich praca. 

Jesli chodzi o kierunek biotechnologia to zalicza się on już do przyrodniczych. Poczytaj sobie o nim http://www.studia.net/biotechnologia

Moim zdaniem to też bardzo dobry wybór i coraz więcej firm potrzebuje i będzie potrzebować biotechnologów. 

Masz jeszcze sporo czasu, więc poczytaj sobie tez o zawodach medycznych http://www.studia.net/zawody-medyczne

jak również przyrodniczych http://www.studia.net/zawody-przyrodniczegdzie znajdziesz też informacje o zawodzie biotechnologa. 

 

A myślałaś już nad jakimiś konkretnymi uczelniami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałabym studiowac w Warszawie lub w Poznaniu, choc ostatnio myślałam też nad Gdańskiem. 

Boję się trochę iśc na medycynę, ponieważ moje ręce się trochę trzęsą.. więc nie wiem czy dam radę z tą częścią chirurgiczną. Bo jeśli chodzi o ilośc nauki to mi to nie przeszkadza. 

 

A jeśli w przyszłości chciałabym tworzyc nowe leki, to jaki kierunek najlepiej ukończyc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To w takim razie farmacja http://www.studia.net/farmacja

albo jest też taki kierunek jak chemia medyczna na Uniwersytecie Wrocławskim http://www.kierunki.net/lupa/4353-jesli-nie-farmacja-to-chemia-medyczna

lub biotechnologia medyczna na Śląskim Uniewrsytecie Medycznym http://www.studia.net/biotechnologia-medyczna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest też chemia medyczna w Gdańsku, na Wydziale Chemii Uniwersytetu Gdańskiego:

http://www.kierunki.net/lupa/3772-studiuj-chemie-na-wydziale-chemii-uniwersytetu-gdanskiego

Czyli miejsce, które Cię interesuje. Jak dla mnie Warszawa trochę przy duża, Poznań to miasto przemysłowe, za to Gdańsk łączy w sobie wszystko co najlepsze.

 

Oczywiście jeśli chcesz pracować z lekami najlepiej wybrać farmacje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z tych miast wybrałabym albo Poznań albo Gdańsk. Warszawa tak jak pisze Łukasz jest jakaś taka przy duża :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Medycyna zawsze będzie miała "wzięcie' reszta kierunków skończy się być może pracą w jakimś laboratorium - ale szału bym nie oczekiwała. Ochrona środowiska ostatnimi czasy cieszy się popularnością bo ekologia i recykling to dobry biznes zgodnie z tym co piszą tu http://artelis.pl/artykuly/65718/Na-czym-polega-recykling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem, po farmacji można pracować w wielu miejscach i to będzie fantastyczna praca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Medycyna zawsze będzie miała "wzięcie' reszta kierunków skończy się być może pracą w jakimś laboratorium - ale szału bym nie oczekiwała

 

Po medycynie jak ktoś jest kiepski to tez może mieć problem z pracą i ewentualnie trafi gdzieć jako lekarz pierwszego kontaktu, gdzie zarobki wcale nie są jakieś fantastyczne. Jak będzie dobry to może z czasem zostać wybitnym specjalistą i tak jest w każdym zawodzie. 

 

Jak jesteś dobra i starasz się robić inne rzeczy przy okazji to po każdym kierunku znajdziesz pracę. 

I moim zdaniem farmacja to dobry kierunek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja natomiast będę Cię zachęcać do wybrania Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i oczywiście Warszawy na miejsce studiów, bo czy minusem jest to że jest przyduża? Niektórzy by pomyśleli, że to stwarza więcej możliwości, chociażby ze względu na znalezienie pracy.

Czytając Twoje posty doszłam do wniosku, że Kierunek Lekarski może być nie do końca dla Ciebie, bo jakbyś chciała być lekarzem, to byłoby to wyraźnie widać w wypowiedziach, zatem zgadzam się z Agnieszką że najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie może być Farmacja. 

Choć przyznam, że pomysł z  Chemią medyczną też przypadł mi do gustu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warszawa moze się podobać i mimo wielu wad ma tez swoje zalety. Trójmiasto stara sie laczyc wszystkie te zalty w jedno. Co o tym sadzisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każde miasto ma swoje wady i zalety, dla jednych więcej wad ma Gdańsk dla drugich więcej zalet ma Warszawa i na odwrót. Ale miasto miastem liczy się uczelnia którą wybierzesz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, najważniejsze to dobrze wybrać kierunek i uczelnię. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba najbliższa mi będzie chemia medyczna. Bardzo dziękuję za pomoc :) A co sądzicie o UJ i jego Wydziale Chemii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno powiedziec cos negatywnego na temat UJ. To najlepsza uczelnia w kraju i wydzial chemii oceniam bardzo wysoko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na medycynie chirurgia jest dość teoretyczna, jeśli ktoś nie chce wiązać z nią przyszłości. Trzęsące się ręce to nic takiego. 

 

Biotechnologia kierunek fajny i ciekawy, ale od dawna źle po nim z pracą, bo naotwierało się biotechnologii pełno. Musiałabyś spojrzeć, na jakich uczelniach najłatwiej się wybić i znaleźć pracę jak najszybciej.

 

Farmacja to świetne studia, ale większość idzie na nie z chęcią odkrycia leku na raka, a koniec końców prawie wszyscy pracują w aptekach (co wcale wg. mnie złą pracą broń boże nie jest).

 

A na medycynę wcale nie trzeba mieć chęci od najmłodszych lat i pragnąć jej jak świętego graala. To normalne studia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez jestem albo za medycyna albo za farmacja. Moim zdaniem jesli jest sie bardzo dobrym to warto wybrac medycynę. Oczywiście, ze powołanie jest bardzo ważne ale przeciez nie musisz byc chirurgiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zbyt wiele "powołania" może skończyć się wypaleniem, na wielu medycznych kierunkach. Jak chcesz ciekawą pracę i godne zarobki, to idź na jakiś z tych kierunków. A chirurgia to tylko mała działka, więc ręcę to nie problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z Toba. Ale nie ma nic gorszego niż oziembly lekarz. Lekarz musi miec tez wyczucie i ksztalci sie przez cale życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz powinien się cechować empatią, to prawda, coś w sobie musi mieć. Ale dobrą postawę można przejąć na studiach od innych lekarzy, nie trzeba jako dziecko już się za to zabierać, chociaz wiadomo, że łatwiej, jak się z domu wyniesie wartości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie, ze nie trzeba od dziecka o tym marzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Łowca much
      Cześć wszystkim! Jestem w II LO, ale pomoc w wyborze studiów potrzebna. Przygotujcie się na elaborat, chcę jak najlepiej nakreślić swoją sytuację  
      Pasjonuję się biologią i wszystkim, co z nią związane. Interesują mnie zwłaszcza takie dziedziny, jak genetyka, biotechnologia oraz neurobiologia, generalnie raczej w skali mikro. Nie mam na razie jakichś sprecyzowanych wymagań co do rodzaju komórki, ludzka, zwierzęca, roślinna... po prostu dajcie mi próbki, mikroskop, sekwencjonery i jazda! Nie pasjonuje mnie za to przekładanie papierów.
      Uwielbiam przeprowadzać doświadczenia, sprawdzać, co się wydarzy, jestem otwarta na nowości. Nie szukam raczej kontaktu z ludźmi, więc myślę, że praca w laboratorium byłaby dla mnie idealna - byle nie klasyczne leki i szczepionki. Zatem pewnie studia biologiczne. I tu pojawia się problem.
      Im więcej szukam informacji, tym większy mam mętlik w głowie. Który kierunek wybrać? Które są konkretne, a które to zwykłe zapychacze? Które dadzą mi najlepsze wykształcenie w powyższych sprawach? No i, rzecz jasna, dobrze płatną pracę? Meh... Na razie zastanawiam się nad:
      1. Biotechnologia
      2. Biomedycyna
      3. Neurobiologia
      4. Genetyka i biologia eksperymentalna
      5. Analityka medyczna
      Oraz ewentualne połączenia - licencjat z biotechnologii i specjalizacja z genetyki, coś w tym guście. Może znacie jakieś inne dobre kierunki? Do tego chciałabym studiować możliwie najbardziej eksternistycznie, by móc realizować dość czasochłonne pasje i biznes. Najlepiej, bym mogła uczęszczać na praktyki w labie, a teorię ogarniać sama. Jestem na edukacji domowej i ta sytuacja bardzo mi odpowiada.
      UWAGA! Zaznaczam, że na 99% zamierzam pracować za granicą i zapewne także tam studiować, więc nie ograniczają mnie realia polskiego rynku pracy. Proszę o branie pod uwagę w odpowiedziach ogólnego zapotrzebowania
    • Przez milka_1234
      Hejka
      Jestem w klasie maturalnej i planuje iść na biotechnologie do Gdańska. Zastanawiam się jednak gdzie, na PG czy UG? Jestem na profilu mat-fiz. Z chęcią się dowiem więcej o tym kierunku na tych uczelniach oraz poznam wasze opinie na której uczelni lepiej go studiować. Z góry dziękuję 
    • Przez Petrus13
      Cześć, przeglądając tematy i wypowiedzi użytkowników napotkałem na odpowiedzi osób studiujące medycynę w Niemczech. Niestety nigdzie nie udało mi się znaleźć tematu odpowiadającego mojej sytuacji, którą poniżej przedstawię. 
       
      W przyszłym roku kończę (o ile dobrze pójdzie) ratownictwo medyczne w Polsce. Mieszkam blisko niemieckiej granicy i wiązałem przyszłość z pracą w Niemczech. Jednakże z tego co mi mówili koledzy po niemieckiej stronie oraz z tego co wyczytałem na forum to jest możliwość studiowania w Niemczech Medycyny bez super wyniku na maturze. Jak to wygląda w sytuacji gdzie mam wykształcenie już zawodowe (tytuł Ratownika Medycznego) i ubieganie się o takie miejsce. Istnieje u naszych zachodnich sąsiadów coś takiego jak oczekiwanie na studia. Maturę zdałem w Polsce w 2016 roku. Niestety wynik nie był zadawalający żebym mógł dostać się na wybraną przeze mnie uczelnię medyczną. Wtedy zdecydowałem się rozpocząć studia ratownictwa medycznego jednocześnie prowadząc małą działalność. Przez te lata jednak w głowie dalej pozostaje mi myśl i chęci studiowania medycyny. Jednak męczyć po tym czasie maturę trochę słabo. Język znam na B2 i dalej mam zamiar go doskonalić (praktyki i praca w Niemczech swoje robi). 4 latka od matury minęły więc czy istnieje jakaś szansa na dostanie się na studia medyczne w trybie stacjonarnym w Niemczech? 
       
      Może jest ktoś w podobnej sytuacji do mojej i bez problemu mi wyjaśni z czym to się je.
       
      Pozdrawiam.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Też pomyślałam o ludziach, którzy wykonują owe hologramy w "nadmiarze", bo nigdy też nie słyszałam, aby ktoś został zatrzymany z powodu fałszowania legitymacji, więc wniosek jest taki, że albo ktoś wykonuje je łudząco podobnie do oryginału, albo to oryginał.. 
    • @Kasia1999, nie chcę szerzyć żadnych teorii spiskowych, ale co jeśli w "kolekcjonerkę" zamieszani są dostawcy i/lub pracownicy pewnych uczelni? Analogicznie do lekarzy i pielęgniarek wystawiających "na boku" całkowicie poprawne certyfikaty covidowe. Sytuacja z legitymacjami jest w dodatku o tyle łatwiejsza, że nie istnieje żaden ogólnopolski rejestr studentów. Z jakiegoś powodu cały czas istnieje to zjawisko i prawdopodobnie nie jest nim tylko jego relatywnie niewielki zasięg.
    • Przyznaję rację, użyłam złego słowa i dobrze, że zostałam przez Ciebie poprawiona Odczytać to tutaj kluczowe słowo, a nie zeskanować, racja. To bardzo ciekawe co piszesz i dziękuję za tak obszerna odpowiedź i tak jestem trochę w szoku, że nikt nie pomyślał nad wprowadzeniem takiego rozwiązania, bo przecież handel "kolekcjonerskimi" hologramami kwitnie, a czytałam sporo artykułów, że ponoć ciężko odróżnić oryginał od tej "kolekcjonerskiej" wersji   
    • Nie, to nie jest prawda. Co więcej, czipy odczytuje się czytnikiem, a nie skanerem - analogicznie do płatności kartą z czipem, w których nic się nie skanuje. Z czipów można odczytać co najwyżej zakodowany na nich bilet, jeżeli przewoźnik zdecydował się kodować legitymacje danej uczelni. Tutaj też pojawiają się pojawiają się utrudnienia. Np. w Trójmieście bilet miesięczny można zakodować tylko na legitymacjach miejscowych uczelni państwowych + PJWSTK, a cała reszta z regionu i Polski odpada, chociaż legitymacje te nie różnią się niczym. Ano dlatego, że mamy kilkaset uczelni i tyle samo albo jeszcze więcej przewoźników, którzy musieliby wdrożyć jednakowe urządzenia do kodowania i odczytywania czipów. To w praktyce niewykonalne. Z pomocą przychodzi oczywiście mLegitymacja z kodem QR w apce mObywatel, którą możesz zeskanować nawet swoim własnym telefonem, ale z drugiej strony żaden student nie jest zobowiązany do jej posiadania.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.