Skocz do zawartości
Kamil789

Praca w ABW bądź CBŚ

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Interesuje mnie praca w ABW bądź CBŚ.

Kierunek studiów jaki wybrałem to psychologia kryminalistyczno-śledcza gdyż chciałbym pracować jako agent, móc prowadzić śledztwa i rozwiązywać sprawy.

Pytanie brzmi czy ten kierunek jest dobry? Może powinienem wybrać innn, jak tak to jaki? Na stronie uczelni przeczytałem, że:

- ''przyszłości podjąć pracę w instytucjach bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz wymiaru sprawiedliwości''

- ''Absolwent tej specjalności uzyska wiedzę z zakresu psychologii śledczej i kryminalistyki. Nabędzie umiejętności wskazywania praktycznych problemów, wynikających z uprawiania psychologii w działaniach służb policyjnych i organów wymiaru sprawiedliwości, ukierunkowanych na wykrywanie przestępstw. Zdobywana praktyka umożliwi  trenowanie umiejętności tworzących merytoryczny warsztat psychologa śledczego, takich jak: komunikacja ze świadkiem i podejrzanym w kontekście postępowania przygotowawczego, analiza miejsca zbrodni oraz profilowanie kryminalne nieznanych sprawców przestępstw.''

- ''podjąć pracę w: Policji, służbie więziennej, jednostkach i strukturach Wojska Polskiego (w zakresie zadań realizowanych przez pracowników cywilnych), urzędach publicznych, biurach i agencjach detektywistycznych czy instytucjach bezpieczeństwa o zasięgu międzynarodowym.''

 

Także myslę, że wybrałem dobry kierunek studiów aby zaraz po ich ukonczeniu móc starać się o pracę jako agent ABW bądź CBŚ.

Dzięki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc. Wybrałeś dobry kierunek studiów. Tylko pamiętaj ze najczęściej na specjalność jest osobny nabór i nie zawsze jest uruchamiana.

Po studiach będziesz musial dostać sie normalnie do sluzb mundurowych czyli przejść caly proces rekrutacyjny. Oczywiście jesli chcesz pracować nie w administracji tylko w czynnej służbie to zaczynasz od nowa. Tylko dzieki wyksztalceniu robisz szybciej karierę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciesze sie, ze pomoglem. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobry kierunek i zawsze po studiach łatwiej zrobić karierę w służbach mundurowych. 

 

A co to za uczelnia? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miło czytać o tak sprecyzowanym planie na życie. Gratulacje i życzę Ci powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Taka jeszcze jedna uwaga praktyczna: pamiętaj, że dobra znajomość jednego i drugiego języka jeszcze nie robi z Ciebie tłumacza. Tłumaczenie to zupełnie inna umiejętność, którą trzeba wyćwiczyć. To umiejętność powiedzenie w drugim języku tego samego co w pierwszym, ale w naturalny sposób, tak żeby tekst sprawiał wrażenie stworzonego w języku docelowym. Do tego trzeba trochę talentu i trochę praktyki. Dlatego wybierz program studiów, w którym jest dużo warsztatów tłumaczeniowych z praktykami. To da ci najwięcej i najlepiej przygotuje do przyszłej pracy. 
    • Choćby lingwistyka na UW jest bardzo nastawiona na tłumaczenia, zwłaszcza specjalistyczne, kulturałek tam niewiele. UŚ ma sporo kierunków stricte tłumaczeniowych. Są uniwerki, które mają jakieś języki biznesu i tym podobne rzeczy. Trochę researchu i pewnie znajdziesz jakiś program, który przypadnie ci do gustu.    I nie, nie trzeba być filologiem, żeby być tłumaczem, ale jednak większość tłumaczy jest filologami, bo tak jest po prostu łatwiej. Ta wiedza serio przydaje się w zawodzie. Zarówna ta językoznawcza, jak i ta cała otoczka kulturowo-historyczna.    Można też podejść do problemy z drugiej strony. Czasem tłumacze są po kierunkach związanych z dziedziną, z której tłumaczą, a języków uczyli się dodatkowo, robili certyfikaty itp. Z pracą tłumacza przysięgłego najbliżej związane jest prawo. Wiedza prawnicza bardzo się w tym zawodzie przydaje, więc to pewnie byłby dobry wybór.    Może też, jak mówi Gutek, iść na byle jakie studia. Ustawę o tłumaczach przysięgłych to zadowoli. Ale tak po prawdzie szkoda czasu. Spędzisz trzy lata na przyswajaniu wiedzy kompletnie dla Ciebie bezużytecznej. 
    • @4xgma, na pewno warto mieć jakieś studia, bo bez nich można odpaść już na etapie selekcji CV. Do wielu firm, zwłaszcza tych dużych, po prostu nie dostaniesz się bez co najmniej licencjatu. Wymagania typu "wykształcenie wyższe" albo "bachelor's degree or higher" są na porządku dziennym. Jeśli kręcą Cię języki, rozwijaj się w tym kierunku i poświadczaj ich znajomość certyfikatami (ogromny plus!), a studia zrób jakiekolwiek dla formalności. W ten sposób rozwiniesz się językowo i nikt nie skreśli Cię za brak wykształcenia. A jeśli zrobisz też magisterkę, to będziesz mogła w dodatku podejść do egzaminu na tłumacza przysięgłego.
    • Nie wiem czy warto. Nie mam pomysłu na siebie. A według Ciebie nie warto? 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.