Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry!

 

Jestem licealistą zainteresowanym studiowaniem za Odrą i chciałbym zapytać o kilka podstawowych spraw.

 

1. Aby studiować w Niemczech należy wykazać się b. dobrą znajomością tegóż języka. Zgodnie z informacją na daad.pl posiadanie Groses Deutsches Sprachdiplom uprawnia do aplikowania na wszystkie kierunki i na wszystkie uczelnie w tym kraju. Ostrzeżono mnie jednak, że niektóre uczelnie wymagają od wszystkich obcokrajowców udziału w wewnętrznym kursie integracyjnym i nie interesuje ich zupełnie posiadanie GDS. Czy ktoś z Was zetknął się z taką sytuacją i czy jest to prawda?

2. Polska matura jest uznawana w całych Niemczech. Czy mogę gdzieś w sposób szybki sprawdzić, z czego muszę ją zdawać aby dostać się na dany kierunek? Czy może wiecie coś na ten temat? (Interesują mnie takie kierunki jak: psychologia, neurolingwistyka, pedagogika)

3. Czy są jakieś dostępne stypendia dla studentów pierwszego stopnia i czy łatwo je zdobyć będąc obcokrajowcem?

 

Wszystkim z góry dziękuję za odpowiedź!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na forum są znawcy tematu, więc myslę, że podpowiedzą Ci więcej jak ja. Na początek mogę Ci polecić artykuły o studiach w Niemczech:

http://www.studia.net/europa-zachodnia/4996-studia-w-niemczech

 

Tutaj znajdziesz odpowiedz na część Twoich pytań

http://www.studia.net/europa-zachodnia/5009-herzlich-willkommen-serdecznie-witamy-w-niemczech

 

 

i ogólnie o studiach zagranicą:

http://www.studia.net/zagranica

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ad 1 są też kierunki anglojęzyczne gdzie liczy się test z angielskiego

ad 2. zależy od uczelni

ad 3. to też zależy od uczelni warto szukać uczelni o wysokim stopniu umiędzynarodowienia, czyli gdzie jest większy odsetek studentów spoza Niemiec, najbardziej międzynarodowy jest Uniwersytet Europejski Viadrina we Frankfurcie nad Odrą - poczytaj jak wygląda rekrutacja i jak wygląda system stypendiów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Uczelnie, których program nauczania i jakość badań naukowych stoi na najwyższym, światowym poziomie określa się mianem „elitarna”. W tej chwili tym zaszczytnym określeniem może posługiwać się 9 uniwersytetów: Uniwersytet Techniczny w Monachium, Uniwersytet Ludwiga Maximiliana w Monachium, RWTH Akwizgran, Wolny Uniwersytet Berlina, jak i uniwersytety w Konstancji, Heilderbergu, Getyndze, Karlsruhe i Fryburgu.

Jeśli chcesz zatem studiować na najlepszej uczelni i jednocześnie nie wyczyścić swojego konta w banku, to wybór jednej z powyższych uczelni jest jedynym rozwiązaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi! Czy ktoś studiował na Viadrinie? Szukam uczelni na w miarę dobrym poziomie, jest to dla mnie ważniejsze od dotacji i stypendiów, a różne opinie o Viadrinie jakoś mnie nie przekonują co do jej renomy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Viadrina to solidna uczelnia i jej plus, ze nie jest daleko. Oczywiście sa w Niemczech uczelnie o wyższej renomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie spotkałam się ze złą opinią na temat Viadriny, wręcz przeciwnie. Poza tym miałam okazję ją zwiedzić i naprawdę to co widziałam zachęciłoby mnie do studiowania :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brat mojego chłopaka tam studiuje, więc mogę mu podesłać te pytania, zawsze to odpowiedź z pierwszej ręki ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brat mojego chłopaka tam studiuje, więc mogę mu podesłać te pytania, zawsze to odpowiedź z pierwszej ręki ;)

 

Super to czekamy na jakieś informacje :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez xnataliax
      Witam ,jestem tu nowa i jeszcze nigdy nie pisałam na żadnym forum, więc nie wiem co i jak. Nie znalazłam jednak do tej pory wątku, który pasuje do mojego problemu.
      Studiowałam na UMCS'ie w Lublinie (studia dzienne) od października 2019, a po przerwie świątecznej w styczniu już nie wróciłam na zajęcia. Nie czułam się tam dobrze, dlatego zrezygnowałam, po prostu przestając tam chodzić. Dopiero teraz doczytałam w internecie, że trzeba pójść po dokumenty, zwłaszcza że planuję iść na inne studia, w innym mieście od października tego roku. Jednak nie mieszkam aktualnie pod podanym na uczelni adresem zameldowania, a podobno przychodzi jakiś list o skreśleniu z listy studentów? Niestety dziś jest sobota i za późno, więc nie mam jak pójść do dziekanatu i dopytać o wszystko. Stąd moje pytania, czy wie ktoś może jak ta procedura wygląda na UMCS'ie? Czy wysyłają ten list i po jakim czasie? Czy mogę zmienić adres korespondencji w dziekanacie? Czy list jest polecony, wprost do rąk odbiorcy czy normalnie wrzucany do skrzynki? Oraz czy jak pójdę tam w poniedziałek i złożę podanie o skreślenie z listy studentów osobiście, to czy nadal mam oczekiwać listu, czy już nie? Bardzo proszę o pomoc, bo chciałabym to wszystko jak najszybciej i dobrze ogarnąć
    • Przez Robert323
      Witajcie,
      jestem Robert i uczęszczam na pierwszy semestr filologii angielskiej. Miałem kilka lat przerwy od nauki, obecnie jestem w wieku 25 lat. Nigdy nie sądziłem że to napiszę ale mam potworne trudności z nauką i to swojego ulubionego przedmiotu. Dodatkowo wdarła się nerwica, której korzeni będę szukał z pomocą psychologa. Nerwica spowodowała też problemy rodzinne oraz skutecznie uniemożliwiła mi naukę upragnionego kierunku. Strasznie żałuję, bo strasznie starałem się aby dostać się na ten kierunek (rodzice też postawili ultimatum, abym się wreszcie ruszył :p ). Jest już koniec semestru a ja jestem daleko w tyle z przedmiotami, bo nie potrafiłem się ich kompletnie uczyć. Chodzę do psychologa i to pomaga, jednak nadal mam duże problemy w nauce. Jak się czuję dobrze, to śmigam z nauką, gdy mam nawroty (dosyć często) wtedy nawet powtórka nowych słówek staje się górą nie do przebycia. W tym poście nie chodzi o moje wypłakanie się czy coś w ten deseń, tylko zapytanie, co byście zrobili w moim przypadku. Mając 25 lat, zaczęte ulubione studia i chorobę, która to przekreśliła...
      Paru znajomych pisało abym wziął się w garść, bo ludzie z nie takimi problemami zdawali studia, lecz ja bardzo to przeżywam. Czuję że trochę wali mi się życie. :/
    • Przez AgataKudlata
      Witam serdecznie 
      Dwa lata temu pisałam maturę,ale w tym roku postanowiłam, że napiszę dodatkowo mature z historii sztuki i moje pytanie brzmi jak przenieść się ze szkoły macierzystej(w której zdawałam maturę) do innej szkoły, bliżej mnie? Dzieli mnie jakieś 300km i nie opłaca mi się wracać tylko na maturę. Jakie dokumenty są potrzebne? Czy mogę sama wybrać sobie szkole w jakiej będę pisała maturę?
      Pozdrawiam
    • Przez Malwinka1289
      Witam. Na maturze zamierzam zdawać polski, matematyki i angielski na podstawie oraz historie i angielski na rozszerzeniu. Czy mam szanse dostać się na prawo na Uniwersytecie Warszawskim?
    • Przez MartynaF
      Hej. Mój dylemat dręczy mnie od dłuższego czasu. Opiszę w miarę krótko na czym on polega. Liczę na zrozumienie i dobra radę 
      W 2009 świetnie zdałam maturę. Dostałam się na SGGW na Technologię żywności. Czar jednak prysl ponieważ zaszłam w ciążę.. Zostawiłam studia. Po urodzeniu dziecka w 2010 poszłam na Zarządzanie i inż.produkcji zaocznie. Tych studiów również nie skończyłam z przyczyn osobistych. Dałam sobie spokój ze szkola na kilka lat. Przez te wszystkie lata czynnie pracowałam i pracuje. Obecnie księgowość. W 2017r postanowiłam szybko zrealizować plan zdobycia wyższego wykształcenia i tak oto pisze właśnie prace licencjacka, jestem na 3roku zarządzania. To co mnie boli to to, że nie realizuje się w tym co lubiłam - biologia, chemia i pokrewne dziedziny. Nie wiem co robić dalej, gdzie iść na tą magisterkę? Czuję że to zarządzanie i ta praca papierkowa to jakaś wypadkowa mojej skomplikowanej przeszłości. Mam 28 lat. Czy nie za późno na zmianę branży? Zastanawiam się nad następującym rozwiazaniem: wrócić na mgr z Inż.produkcji lub z ochrony środowiska (Wseiz) i iść na podyplomowke z bezp.zywnosci na SGGW lub na PW na Technologie chem. Wiem że nie mam startu z licencjatem z zarządzania na zaoczne studia typu technologia żywności czy chemia lub pokrewne. Ale czy gdybym po moim licencjacie poszła najpierw na podyplomowke np z żywności to miałabym później większe szanse na przyjęcie na zaoczne studia mgr z tej dziedziny? Czy może jednak trzymać się już tych finansów skoro pracuje w tym kilka lat? A może da się to jakoś połączyć? Po maturze było jakoś prościej z tym wyborem.. Sam fakt że ja-klasowy kujon nie osiągnęłam nic w swojej specjalności również boli.. Może ktoś mnie oświeci bo zaczynam popadać w paranoje. Pozdrawiam 


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.