Skocz do zawartości
kamila95

WSB Toruń, Bezpieczeństwo Wewnętrzne 2015-2018 ( zaoczne )

Rekomendowane odpowiedzi

Chyba to w Toruniu skoro watek w Toruniu. WSB w Toruniu ma dobra renomę bo wykładają prof. z umk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć ja się wybieram na zaoczne

Hej,  wreszcie ktoś się odezwał. I na pewno idziesz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Klaudiiaa
      Zastanawiam się nad studiami na kierunku Finanse i Rachunkowość na WSB we Wrocławiu. Jestem ciekawa opinii tej uczelni i tego kierunku na WSB. Czy odradzacie czy wręcz przeciwnie?
    • Przez Klaudiiaa
      Zastanawiam się nad kierunkiem prawo w biznesie na WSB Wrocław. Jest tu ktoś kto może to studiuje i opowie trochę o tym kierunku i ogólnie o Wsb? Czy jest to uczelnia, na którą warto wydać pieniądze? 
      Czy we Wrocławiu na jakies uczelni jest podobny kierunek? 
    • Przez karolina.ers
      Cześć wszystkim!
      Czy są tu osoby przenoszące się z uczelni prywatnej na państwową? Konkretnie chodzi mi o przeniesienie z WSB na UAM/UMK. Czy ktoś mógłby mi opisać jak dana procedura wygląda? Czy komuś się udało? Jaki powód podaliście w prośbie o przeniesienie dla dziekana by wyraził zgodę? Czy można złożyć dwa wnioski jednocześnie czy muszę czekać na akceptację bądź brak zgody by złożyć podanie na inną uczelnie?
    • Przez IgaWoz
      Witam, stoję przed ciężkim wyborem. Dostałam się na studia na dwie uczelnie, na UMK i na UG. Na UMK dostałam się na chemię, natomiast w kolejnych listach możliwe, że mam szansę dostać się na analitykę medyczną, bądź farmację (Wydział Farmaceutyczny w Bydgoszczy, CM UMK), natomiast na UG dostałam się na zwykłą chemię. Może trochę pesymistyczne myślenie, ale zakładając, że nie uda mi się dostać na analitykę bądź farmację, to stanę przed wyborem miasta na studiowanie chemii. Wiem, że zarówno UMK, jak i UG stoją w rankingach podobnie, ale chciałabym poznać opinię osób 'z zewnątrz', które są lub były na chemii w Toruniu, bądź Gdańsku: gdzie lepiej jest studiować na tym kierunku? Proszę o opinie, jakieś podpowiedzi, będę wdzięczna Pozdrawiam.
    • Przez deeudi
      Co do uczelni to tak:
      Zarządzanie - UMK w Toruniu
      Zarządzanie i inżynieria produkcji - UE Poznań
      Lingwistyka - UKW Bydgoszcz
      Są to trzy kierunki, które w jakiś sposób mnie interesują. Który wybrać, a który na pewno odrzucić? Jeśli chodzi o odpowiedzi w stylu 'zależy co Cię bardziej interesuje' to podziękuję, bo tak jak wyżej - w każdym znajdę tyle samo argumentów za i przeciw ze względu na zainteresowanie. W lingwistyce największym minusem jest to, że bardzo chciałam uniknąć studiowania w Bydgoszczy. Jakieś opinie, a może sugestie, żeby zastanowić się nad innym kierunkiem (jakim?)?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam Mam pytanie czy jak zrezygnuje ze studiów załóżmy po miesiącu to czy uczelnia naliczy jakieś koszty? Studiuje na kierunku stacjonarnym. na UJ. Nie będzie trzeba płacić za wykorzystane żetony?   
    • Witam.  Przyznam że mam ciężki orzech do zgryzienia i potrzebuje waszej pomocy. Zacznę od opisania sytuacji że byście mieli dobry wgląd w cała sprawę.    W 2018 roku zacząłem studia I stopnia na UG. Wszystko szło w jak najlepszym porządku do momentu w którym wybuchła pandemia koronawirusa. Jak zapewne pamiętacie wiele uniwersytetów zdecydowało się wtedy na nauczanie zdalne w tym także UG. Wtedy też wróciłem do swojego rodzinnego miasta kontynuowałem naukę zdalnie oraz znalazłem pracę w której pracuję do dzisiaj. No i teraz przejdę do meritum.    W związku z pracą musiałem zrezygnować ze studiów bo prostu nie byłem w stanie jednocześnie pracować i uczyć się zdalnie. Zostałem skreślony z listy uczniów. Udało mi się jednak zaliczyć prawie cały 5 semestr(po za seminarium oraz przedmiotem do wyboru). Czyli jak widzicie brakuje mi niewiele żebym mógł uzyskać dyplom a szkoda stracić te 3 lata nauki. Szczególnie że w pracy mam perspektywę na awans a wyższe wykształcenie na pewno by mi w tym pomogło.    I teraz moja ogromna prośba co powinienem w tej sytuacji zrobić? Z pracy nie mogę zrezygnować. Myślałem nad tym żeby napisać podanie o przywrócenie na studia a potem żeby zmienić formę studiów z dziennych na zaoczne, zaliczyć 6 semestr, napisać i obronić pracę i mieć cały problem z głowy. Tylko czy takie coś jest w ogóle możliwe? Bardzo proszę o pomoc bo kompletnie nie wiem co w tej sytuacji zrobić.    Pozdrawiam   PS: Dodam że pracować mam możliwość także zdalnie. 
    • Jestem na 3 roku (zaraz 4) na UAMie. Mam do wyrównania różnice programowe z ostatnich dwóch lat.   W zarządzeniu dziekana mam zobowiązanie do realizacji wyznaczonych różnic programowych (w zarządzeniu nie ma podanego terminu). Tak właściwie zbytnio mi nic nie wytłumaczono co i jak, po prostu dano mu listę przedmiotów, które muszę zaliczyć. Otrzymałam też zgodę na Indywidualną Organizację Studiów, ponieważ wiele przedmiotów się na siebie nakładało (studiuję zaocznie).   Zaliczyłam już znaczną większość tych przedmiotów, ale okazało się też, że muszę zaliczyć też dwa przedmioty, które nie są już realizowane na tym kierunku na żadnym roku. Dostałam informację od koordynatora, że muszę się dowiedzieć czy są osoby realizujące ten przedmiot i zaliczyć go indywidualnie. Obawiam się, że nie zdołam w terminie ich zaliczyć.    Czy na UAM jest możliwość zaliczenia przedmiotów z wyrównania różnic programowych w następnym semestrze w kolejnym roku akademickim? 3 rok mam zaliczony, pozostały tak naprawdę tylko te nieszczęsne dwa przedmioty.  Pisałam już do dziekanatu, ale może tutaj szybciej otrzymam odpowiedź.
    • Witam, Mam kłopot z wykładowcą. Otóż, w tym roku niestety nie udało mi się zaliczyć 2 przedmiotów i byłem zmuszony wziąć warunek. Poszedłem do dziekanatu z wnioskiem, jednak zostałem oddelegowany z powodu niezaliczenia jeszcze 1 przedmiotu. Jednak w sprawie tego przedmiotu kontaktowałem się parę dni wcześniej, jeszcze w czasie sesji egzaminacyjnej, z wykładowcą, który napisał mi, że zaległe pracę (3) mogę wysłać do 27 września (sesja się skończyła 21). Dzisiaj, 26 września, z racji że sesja się skończyła, musiałem się ubiegać o przedłużenie sesji. Do tego potrzebna mi była opinia prowadzącego zajęcia. Pani wykładowczyni za to mi napisała, że nie wystawi mi pozytywnej oceny oraz nie jest w stanie sprawdzić mi tych prac, mimo iż w sesji mi napisała, że mam niby czas do jutra.  Chciałbym się więc zapytać, czy jest jakaś podstawa prawna lub czy napisanie skargi do dziekana/rektora da jakiś rezultat? Nie będę powtarzać roku z powodu jej widzimisię.    Z góry przepraszam za chaotyczność, jednak piszę pod wpływem emocji. Na jakiekolwiek niejasności będę odpowiadał w komentarzach. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.