Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie, 

 

Jestem tegoroczną maturzystką i proszę Was o pomoc w wyborze kierunku studiów. Moim wymarzoneym kierunkiem były finanse i rachunkowość ale niestety nie dostałam się nawet z listy rezerwowej. Na innej uczelni dostałam się na inżynierię środowiska, inżynierię obliczeniową i inżynierię materiałową. Na początku chciałam iść na inżynerię obliczeniową bo stwierdziłam że na tym kierunku będę miała najwięcej matmy którą lubię. Ale jest tam też informatyka, chemia i fizyka. Te przedmioty może nie sprawiały mi większych trudności ale napewno nie były moimi ulubionymi i za wszelką cenę chciałam ich uniknąć. Żaden z tych kierunków na które się dostałam mi w pełni nie odpowiada. To znaczy wydają się fajne ale boję się że nie poradzę sobie z chemią, fizyką i informatyką. Prosze Was o pomoc. Co mam wybrać?

 

Ania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem najlepszym kierunkiem bylaby inzynieria materialowa ale jest na niej najwięcej chemii. Chociaż na tych wszystkich kierunkach i tak najtrudniejsza jest matematyka. Wiec jesli jesteś bardzo dobra z matmy to sobie poradzisz. Wielenuczelni przeprowadza specjalne zajęcia uzupełniające z chemii. Po inżynierii materialowe tez sa najlepsze możliwości zatrudnienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może nie jestem bardzo dobra z matmy ale jakoś do tej pory nie miałam większych problemów i mam nadzieję że dalej tak będzie. Chemia to dla mnie przedmiot którego tak naprawdę nigdy nie rozumiałam do końca i chyba nie chciałam zrozumieć bo mnie zupełnie nie interesowała i to sie do tej pory nie zmieniło :)

A co z inżynierią obliczeniową? Czy dałabym sobie tam radę z informatyką na niskim poziomie?  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, dalabys sobie rade. Informatyka jest od podstaw. Natomiast na inżynierii materiałowej chemii jest dość duzo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba zdecyduję się na inżynierię obliczeniową bo z dużą ilością chemii sobie nie poradzę. Czy po tym kierunku mogę pracować w podobnych miejscach jak po finansach? Czy tylko coś z informatyką ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głównie finanse i analityka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie na AGH się dostałam :) i właśnie dlatego, że ten kierunek jest prowadzony tylko na AGH pytałam czy jest w ogóle sens tam iść ze słabą znojomością informatyki, skoro na tej stronie, którą podałeś jest napisane, że znajdę pracę jako programista itp. czyli głównie informatyka będzie potrzebna.

Dzięki za pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma za co. Chociaż moim zdaniem zatrudnienie można znalezc tez jako analityk matematyczny. Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myslę, że inzynieria obliczeniowa będzie lepsza, skoro nie przepadasz za chemią, a AGH to świetna uczelnia i bardzo dobry wybór :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Ania123450
      Witam chciałabym się zapytać który z tych dwóch kierunków na agh jest lepszy? Po którym znajdę pracę i będę mieć większe możliwości na przyszłość?
    • Przez Michał_
      Mam problem z wybraniem kierunku studiów. Interesuje mnie praca naukowca, badania w zakresie nauk przyrodniczych. Równie ciekawa wydaje mi się praca nad jakimiś wynalazkami, projektowanie całości czy też części jakiegoś urządzenia...
       
      W liceum dosyć dobrze szła mi fizyka i matematyka (z tych przedmiotów będę zdawać rozszerzenie). o wyborze profilu (mat-fiz) zadecydowała w zasadzie niechęć do chemii, która w gimnazjum wydawała mi się raczej nudna, więc też nie opanowałem jej szczególnie dobrze. Interesowała mnie natomiast biologia i fizyka. W międzyczasie moje podejście go chemii trochę się zmieniło i myślę, że gdyby dotyczyła ciekawszych rzeczy niż np. rodzaje mydeł, mógłbym zająć się jej nauką. Nie chciałbym za to mieć do czynienia z informatyką.
       
      Pod uwagę brałem w zasadzie wiele kierunków studiów. Ostatecznie zastanawiam się nad Fizyką Techniczną, Inżynierią Materiałową, albo wręcz Nanotechnologią czy Nanomateriałami, przy czym nie wiem czy poradzę sobie na tych studiach bez znajomości chemii. Myślałem też o MiBM (wydaje mi się zbyt "elektroniczne"?), Biotechnologii i Bioinżynierii (z tego co wyczytałem są to bardzo wymagające kierunki, a mi brakuje wiedzy z biologii i chemii). Ewentualnie brałem pod uwagę OZE lub Energetykę ze specjalizacją "projektowanie i konstrukcja maszyn, urządzeń i instalacji". 
       
      Czy ktoś potrafiłby mi podpowiedzieć co powinienem wybrać? Może wypowiedzieć się na temat któregoś z tych kierunków, coś doradzić. Z góry wielkie dzięki
    • Przez fuspepro
      Witam, w tym roku rozpoczynam studia. Zostałem zakwalifikowany do 4 z 4 uczelni. 
      Kierunki na które się dostałem to: 
      -Mechatronika, wydział inżynierii mechatronicznej i robotyki - AGH - od 2 lat zajmuje pierwsze miejsce w inżynierii mechatronicznej w Polsce. 
      -Mechatronika, wydział mechaniczny - Politechnika Wrocławska
      -Mechatronika, wydział mechatroniczny - Politechnika Warszawska 
      -Automatyka i robotyka - wydział technologiczny - Politechnika Śląska. 

      Moje pytanie brzmi, który z tych kierunków uważacie za najlepsze? 
      Bardzo mnie interesuje AGH, wysokie miejsce w rankingach przykuwa uwagę. 
      Co do Politechniki Wrocławskiej to interesuje mnie bardziej AiR na wydziale EKA. Szefowa rekrutacji powiedziała mi, że nie wiadomo czy będzie prowadzona II tura. Powiedziała mi również, że po pierwszym semestrze możliwe jest przeniesienie studenta na ten kierunek, ale to zależy od wyników nauczania. 
      Politechnika Śląska też jest dobrą uczelnią. Słyszałem, że tamtejsza AiR jest na bardzo wysokim poziomie. 
      Co Wy uważacie? Mieliście jakiś znajomych na tych uczelniach?
    • Przez MindBreaker
      Witam, pisze na szybko więc do tematu. Chcę zostać programistą lub analitykiem finansowym (quantem). Kandyduje na różne informatyki,ale... Rozważam na jednym miejscu w rekrutacji albo Teleinformatyke AGH lub Inżynierie i Analize Danych AGH.Teleinformatyka wąska  dziedzina sieci 5G itd.Analiza danych???
      Wyniki z matur:
      Angielski rozszerzony:80%
      Matematyka rozszerzona:80-90%
      Fizyka rozszerzona:50-70%
       
      Przechodzac
      1.Jakie progi i limity byly w tamtym roku z tych kierunków na AGH
      2. Jak ocenia się te studia?Sa jakieś koła naukowe z analizy?
      3. Jak z infrastrukturą? Jest nowocześnie? 
      4.Ile osób odpada po 1roku?
      5.Czy jest czas na życie prywatne.Tzn weekendowy wypad na miasto.Oczywiscie po zrobieniu swojego i kołach.
      5. Jak z kadrą?Mili, czy lubią uwalac? A może to i to?
      6.Wreszcie co jest bardziej przyszłościowe.
      Z góry dziękuję za odpowiedź i zapraszam do dyskusji.
    • Przez Magda225
      Hej, 
      Mam w planach wybrać się na inżynierię materiałów lub technologie chemiczna. Nie miałam rozszerzonej matmy, ale podstawa nigdy nie sprawiała mi problemu, a rozszerzenie zaczęłam robić na własna rękę od ok marca, jestem w trakcie i póki co wydaje mi się, że wszystko to kwestia poświęconego czasu i ilości rozwiązanych zadań, ale absolutnie nie twierdze, że matma jest łatwa Na maturze zdawałam rozszerzona chemię. Mogę określić, że jestem z niej po prostu dobra. Ani wybitna, ani przeciętna.
      Moje pytanie brzmi czy studiowanie na wymienionych przeze mnie kierunkach jest tak trudne jak plotka głosi?  
      Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że „trudność” to wrażenie bardzo subiektywne. Ale musicie mnie zrozumieć dlaczego zadaje te pytanie. Nigdy nie miałam większego kontaktu z fizyką, matury z matmy rozszerzonej nie pisałam, jestem w połowie materiału. Po prostu się boje, że po pierwszych dwóch miesiącach okaże się że baaaardzo się przeliczyłam.
      Czy na tych studiach ma znaczenie systematyczna praca i szczere chęci, czy też wybitnie ścisły umysł?
      Wiem, ze dla większości z was pytanie to będzie niemalże śmieszne, ale naprawdę potrzebuje opinii  
      Z góry dziękuje


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.