Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Możliwości jakie stwarza współpraca między firmami, zarówno o charakterze lokalnym jak i międzynarodowym, stawia wymagania także uczelniom wyższym, aby kształciły przyszłych specjalistów w zakresie planowania i realizacji procesów transportowych i logistycznych.

Więcej na:

http://www.kierunki.net/logistyka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem studentem logistyki. Według mnie są to studia z przyszłością ale tak naprawdę to dopiero się okaże kiedy znajdę pracę a niewiem czy będzie to takie łatwe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też chciałem dostać się na logistykę, niestety nie udało mi się. Szkoda.

Słyszałem że to dość ciężkie studia. Dużo matematyki i wogole. Może lepiej że się nie dostalem :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem na informatyce. Studia są dosyć ciężkie, a jetem dopiero po pierwszym semestrze. Rozważam zmianę kierunku na logistykę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy logistyka to naprawde aż taki dobry wybór? Czy nie okaże się za chwilę że rynek pracy jest przesycony logistykami i pracy nie będzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy logistyka to naprawde aż taki dobry wybór? Czy nie okaże się za chwilę że rynek pracy jest przesycony logistykami i pracy nie będzie?

Tak, logistyka jest bardzo dobrym wyborem, pod warunkiem, że ma się jakąś ciekawą specjalizację. Ja np. studiuję na kierunku Transport specjalizacja Logistyka Transportu Zintegrowanego na Akademii Morskiej w Szczecinie. Myślę, że po tym kierunku będzie praca. Ostatnio gdzieś zresztą czytałem, że specjaliści pracujący na morzu są obecnie poszukiwani...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Logistyka, to moja "specjalność", którą dopiero będę miał od 2 roku. Z tego co czytam, szukam i się interesuję logistyków potrzeba wszędzie. Do tego można otworzyć własny biznes, mając rozeznanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem studentem logistyki. Według mnie są to studia z przyszłością ale tak naprawdę to dopiero się okaże kiedy znajdę pracę a niewiem czy będzie to takie łatwe

Jak najbardzej zgadzam się z tym stwierdzeniem, że logistyka (tak samo jak transport myślę) jest przyszłościowym kierunkiem, dużo można skorzystać z takich studiow, praca po tym niemaze pewna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dofinansowany kierunek Logistyka w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej

 

Decyzją Dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju z dnia 19 czerwca 2013 r. Wyższa Szkoła Biznesu w Dąbrowie Górniczej uzyskała dofinansowanie ze środków Unii  Europejskiej w ramach projektu „Nowoczesna wiedza = nowoczesna gospodarka- program rozwoju potencjału Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej”.  WSB zajęła 2 pozycję na liści rankingowej. Uczelnia jest jedną z kilku uczelni i jedyną niepubliczną, która uzyskała dofinansowanie. 

 

  • Zarządzanie portami lotniczymi, kierunek: Logistyka

Program kierunku zakłada przygotowanie specjalistów z zakresu zarządzania i obsługi podróżnych oraz ładunków w ujęciu logistycznym z uwzględnieniem specyfiki transportu lotniczego.

Bezpłatne certyfikaty: Zarządzanie jakością w portach lotniczych TUV NORD POLSKA, kurs specjalistyczny Fleksim Software Products. Inc.

 

Dla uczestników projektu przewidziano również płatne dwumiesięczne praktyki i stażach po pierwszym i drugim roku studiów (wysokość stypendium stażowego 1500/2000 zł miesięcznie).

 

Dla wszystkich uczestników projektu:

  • Bezpłatne szkolenia z zakresu: ekonomii małej firmy, ochrony środowiska naturalnego, i rozwiązań proekologicznych w procesie produkcyjnym,
  • Dla studentów niestacjonarnych: „weekend dla kariery” weekendowe spotkania z doradcą zawodowym i psychologiem , szkolenia specjalistyczne (blok prawny, handlowy, ABC własnej firmy),
  • Studencki klub pracy „Working class”,
  • Targi pracy,
  • Staże zawodowe w kraju i za granicą,
  • Bezpłatne podręczniki,
  • Płatne praktyki po I i II roku studiów.

Strona kierunku Logistyka w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy studia logistyczne sa trudne ? Ktore przedmioty sa trudne ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studia logistyczne są dość trudne, najtrudniejsza jest matematyka a co za tym idzie statystyka i sama logistyka jest dośc trudna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, czy nie jest tak, że miejsc gdzie logistycy mogą pracować jest dużo, ale konkurencja też spora? Skąd pewność, że w danym mieście czy chociażby województwie będzie można znaleźć pracę za powiedzmy 3 lata. Podobno ten kierunek jest popularny i dużo maturzystów chce studiować logistykę a rynek pracy ich wszystkich nie wchłonie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, czy nie jest tak, że miejsc gdzie logistycy mogą pracować jest dużo, ale konkurencja też spora? Skąd pewność, że w danym mieście czy chociażby województwie będzie można znaleźć pracę za powiedzmy 3 lata. Podobno ten kierunek jest popularny i dużo maturzystów chce studiować logistykę a rynek pracy ich wszystkich nie wchłonie..

To co piszesz to prawda. Nikt nie wie co będzie na rynku pracy za 3-5 lat, a co dopiero za 40 lat kiedy też będziemy musieli być aktywni zawodowo. Jednak logistyka daje taką wiedzę, która przyda się w wielu branżach, dlatego na logistów zawsze powinien być mniejszy bądź większy popyt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy logistyka jest trudna, ale wiem jedno, jest strasznie nudna. Wyobraź sobie naukę o zarządzaniu, czyli uczenie się o czymś, czego nie da się nauczyć bez praktyki. A na uczelni masz wykładane jakieś teorie i inne 'ciekawe' rzeczy. Ja studiuję na politechnice logistykę i jest to kierunek bardzo prosty, jedyną trudnością jest faktycznie matematyka, ale jeśli włożysz w nią wysiłek, to zdasz. Inne przedmioty to śmiech na sali, czasami czuję się jak w przedszkolu. Przez 2 lata nie nauczyłem się niczego konkretnego. Perspektywy ? Słabe, zważywszy na ilość absolwentów tego kierunku. Jest bardzo dużo szkólek, które prowadzą logistykę. Nie polecam studiowanie logistyki. Studiujcie coś, co wam się podoba, a nie, że są perspektywy. Rozważcie pójscie na jakiś kierunek techniczny, jeśli wam się nie spodoba, to trudno. Strata roku to nie jest tragedia, naprawdę. 

 

Odnośnie logistyki, to nie polecam, odradzam. Są to studia o niczym. Niczego was nie nauczą. Uwierzcie mi. Co z tego, że można z tego mieć inżyniera, jak to jest wciąż inżynier od palet. Taki inżynier od palet nie stał nawet blisko prawdziwego inżyniera. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętajcie, że może być tak, że wiele pozytywnych opinii o logistyce, w które wplecona jest uczelnia prywatna, to są po prostu REKLAMY pisane przez wynajętych ludzi. Ja tak się dałem nabrać kiedyś, ale potem to dopiero zauważyłem. Jeśli jest logistyka i uczelnia prywatna w jakieś wiadomości, to jest prawie pewność, że jest to reklama. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zgadzam się z Toba co do kierunku logistyka. A moze Ty tak piszesz bo nie chcesz w przyszlosci konkurencji na rynku pracy?

Logistyka w polaczeniu np. z filologia daje super możliwości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, moja opinia nie jest jakaś wiążąca, ale naprawdę nie chcę, żebyś ktoś się wpakował w studia logistyczne. Poszedłem na 2 kierunek, ponieważ logistyka skutecznie mnie zniechęciła. WIem jedno,że moje zdanie podziela wiele osób na roku. Oczywiście każdy może mieć inne zdanie i jest to w porządku, ale ja stanowczo odradzam. Najlepiej pracować w logistyce i robić logistykę zaocznie. Wtedy to ma sens. Studia dzienne są wg. mnie  marnowaniem 5 lat. Pozdrawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego nie połączyć studiow dziennych z praca? Ja tak studiowalem i pracowalem 5 lat. Dzieki temu zdobywa się dobre wyksztalcenie i doświadczenie. My zawsze powtarzamy, że doświadczenie jakiekolwiek jest bardzo ważne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po co łączyć studia dzienne z pracą? Wg. mnie lepiej jest robić zaocznie i pracować. W ten sposób mamy 5 lat doświadczenia pracy 40h na tydzień, natomiast nawet na najłatwiejszych dziennych trzeba przychodzić na ćwiczenia i inne zajęcia obowiązkowe, co potrafi "popsuć" cały dzień i wtedy ciężej jest dopasować pracę do studiów. 

 

Poza tym, po co studiować logistykę, skoro można pracować w logistyce bez studiów kierunkowych? Każdy może zostać przyuczony do bycia logistykiem, np. wspomniany filolog jest bardziej warty niż logistyk, ponieważ logistyka ciężko nauczyć języka w sensownym przedziale czasowym, a filolog posiada już wiedzę bardzo przydatną, o wiele bardziej przydatną niż wiedza z zarządzania. Powiem tak, jakbym był pracodawcą i widział, że mam 2 kandydatów, jednego po logistyce, a drugiego po kierunku filologicznym lub technicznym, to wybrałbym tego drugiego. Dlaczego? Zarówno doskonała znajomość języka obcego, jak również podejście techniczne do logistyki i ogólne ogarnięcie umysłowe ( ludzie po studiach trudnych, np. technicznych, są ZAZWYCZAJ 'ogarnięci umysłowo'). Zauważyłem w ofertach pracy, że studiowanie właśnie kierunków technicznych lub matematyki, może przynieść duże korzyści, jeśli chce się pracować w logistyce. Powiedzmy szczerze, ktoś, kto skończył matematykę, nie jest głupi i musiał być pracowity na studiach, natomiast z logistykiem może być różnie, baardzo różnie. Nauczenie takiego matematyka obsługi SAP i ogólnej logistyki w przedsiębiorstwie nie jest trudne, tu naprawdę nie potrzeba wiedzy z tematów "typy charakteru kierowników w firmach", "rodzaje dystrybucji", "4 cele zarządzania". 

 

Wg. mnie logistyka to studia dla papierka. W ofertach pracy rzadko jest wymagane wykształcenie kierunkowe, chociaż często chcą po prostu jakiegoś wyższego. Logistyka jest ok, jeśli robisz jako drugi kierunek, zaocznie lub jako podyplomówka. Moim zdaniem podyplomówka to bardzo dobra opcja. 

 

A i odnośnie wykształcenia. Dobre wykształcenie było kiedyś, teraz to 90% kierunków produkuje bezmyślnych absolwentów. Kiedyś studiowało 5% młodych i to było w porządku. Wiem jak jest, bo sam jestem studentem i widzę, że jest wiele "asów", którzy kiedyś byliby gdzie indziej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co studiować dziennie i pracować? Studia dzienne sa bezplatne na uczelniach publicznych do tego weekendy sa wolne.

Sam mówisz, ze studia sa lekkie wiec można spokojnie pracować. Ja pracowalem 120h w miesiącu i pracowalem tylko od pon do pt. Do tego jezdzilem na wszystkie ćwiczenia i jeszcze na treningi od poń do pt od rana do wieczora. Ale weekend mialem wolny. Na zaocznych jest tak ze pracujesz w tygodniu a w weekendy studia i do tego musisz placic za studia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zgadzam się z Tobą co do logistyki, uważam że to dobry kierunek. Mam kilkoro znajomych, którzy kończyli logistykę i bardzo sobie chwalą. Skończyli kilka lat temu i pracują w zawodzie. Poza tym nawet jak się pracuję w logistyce bez kierunkowego wykształcenia, a jeśli chce się w przyszłości awansować i cokolwiek osiągnąć w tym zawodzie to studia są koniecznością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, najgorsze jest to, jeśli studiujesz 5 lat logistykę i nie pracujesz, nie robisz staży, nie zdobywasz doświadczenia, to wtedy faktycznie po studiach jest trudno wejść w rynek pracy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, jak się studiuje a nie ma praktyk, staży w branży to później ciężko o zatrudnienie po studiach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Później jest narzekanie, że nie ma pracy, że pracodawca szuka po studiach ale z doświadczeniem. Moim zdaniem spokojnie można to zrobic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez clobeus
      Witam! 
       
      Nie wiem czy powinienem tutaj pisać ale dobra. Obecnie jestem w Technikum Elektronicznym w 2 klasie Technik Elektronik, wiem że chce już wiązac przyszłość z IT, elektroniką itd. Ale moje pytanie ,,Jakie studia wybrać'' (Mieszkam w Rzeszowie więc bardziej licze na Politechnike Rzeszowską). Co się bardziej opłaca (Wiem nie powinienem pytać ,,co się bardziej opłaca'' bo pewnie napiszecie ,,Rob to co kochasz'', ale skoro ja bardzo lubie każdą z tych dziedzin, to która się bardziej opłaca, po czym łatwiej znaleźć pracę) Automatyka i Robotyka, Informatyka a może Elektronika i Telekomunikacja ? Liczę na waszą opinie w tej sprawie
       
      Pozdrawiam   
    • Przez Klaudia167
      Hej, jestem pierwszoklasista na studiach zaocznych. Wypadło mi wesele w jedna sobotę października i nie wiem co mam zeobic. Proszę o rade. Czy jeśli nie pojawię się na zajęciach będę mieć kłopoty?
    • Przez sandara17
      Witajcie,
      mam nadzieję że są tu osoby które studiują bądź studiowały w Niemczech i są w stanie mi pomóc i odpowiedzieć na kilka pytań. Obecnie studiuję ekonomię w Polsce, jednak czuję, że nie jest to coś co mnie interesuję. Aplikowałam po raz drugi na hispanistykę jednak nie udało się dostać i zaczęłam rozmyślać nad studiami w Niemczech za namową mieszkającej tam cioci. Języka nie umiem ale podobno kursy niemieckiego pomogą mi się przygotować do testu potwierdzającego znajomość języka. Myślę nad uczelnią w Mannheim i Frankfurcie. Czy ktoś może studiował tam filologię hiszpańską i wie jak to wygląda tam ? Z tego co wiem to na uczelni Mannheim nie jest wymagana znajomość hiszpańskiego idąc na takie studia można zacząć od zera, ale nie wiem jak to wygląda na uniwerku we Frankfurcie (Uniwersytet Goethego). Jak wygląda rekrutacja na tych uczelniach i jak ogólnie wyglądają tam studia? Czy zaliczenia przedmiotów polegają na zdaniu egzaminu czy może też napisaniu jakiejś pracy? Mam także pytanie do osób, które uczęszczały na kurs językowy w Niemczech. Jak wygląda nauka na takim kursie?
    • Przez Magda225
      Hej, 
      Od tego roku zaczynam studia na wydziale chemicznym. To był mój plan docelowy dlatego też jestem bardzo zadowolona pomimo licznych komentarzy, że to kuźnia bezrobocia 
      O ile z chemią dość się lubimy i nie mam z nią problemów (przynajmniej było tak na poziomie licealnym, wiem że później im dalej tym ciężej), ale matematykę miałam tylko na poziomie podstawowym. Lubię matme ale na profilu biol-chem nigdy nie miałam na nią czasu, dlatego też pisałam tylko podstawę. Moje pytanie brzmi: Czy da się przetrwać na politechnice bez przerobionego materiału z matmy rozszerzonej? Czy znacie moze takie przypadki? Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę że ogrom pracy przede mną, ale nie mam z tym problemu. Jestem nastawiona na zajęcia wyrównawcze i na nadrobienie zaległości. Tylko powiedzcie mi czy to jest w ogóle możliwe 
    • Przez michał88
      Witam,jestem tegorocznym maturzystą,
      Dostałem się na dwa interesujące mnie kierunki,pierwszy to finanse i inwestycje ,natomiast drugi to informatyka, oba  na UŁ
      Moje pytanie brzmi który z kierunków daje lepsze perspektywy zawodowe i bardziej interesującą pracę?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Mogę pokrótce opisać jak to wygląda w Dęblinie. Rekrutacja na szkolenie w ACSLu jest prowadzona po 3 semestrze. Warunkami koniecznymi do zakwalifikowania się są średnia 3,25 i ważna licencja PPL(A) (na te 20-30 osób jest przeważnie jedno miejsce przewidziane dla osoby, która tej licencji nie ma, z tym, że wtedy średnia wymagana skacze do około 4,5 co na tym kierunku jest bardzo trudne do osiągnięcia). Koszt licencji zależnie od aeroklubu i od samolotu na jakim latacie wahać się może od 20 do 25 tysięcy złotych. Licencję robicie na własny koszt i zaznaczam, że jest ona konieczna do tego, żeby w ogóle być wziętym pod uwagę przy rekrutacji, sama w sobie nie gwarantuje, że was przyjmą. Oprócz tego musicie rzecz jasna zrobić badania lotniczo-lekarskie na klasę pierwszą (najwyższą) i dalej postępowanie jest prowadzone w oparciu o średnią z 3 semestrów studiów oraz liczbę wylatanych godzin już po zdaniu licencji. Maksymalnie można ich wylatać 75 (możecie mieć ich więcej ale tylko te 75 będzie wzięte pod uwagę), oczywiście również za własną kasę, zatem sami już widzicie, że pilotaż cywilny to specjalność dla bogatych. W oparciu o te kryteria jest potem sporządzana lista osób przyjętych na szkolenie w ACSL. Z tej listy 2 miejsca są przeznaczone dla kandydatów na pilotów śmigłowców (ale to nie zawsze, w zeszłym roku np. rekrutacji na śmigłowce nie prowadzono), osoby z wyższymi lokatami mają pierwszeństwo w wyborze i mogą zadeklarować, czy chcą iść na samoloty czy na śmigłowce. Jeżeli z osób z listy nikt się nie zadeklaruje to na śmigłowce kieruje się osoby z 2 ostatnich miejsc. Następnie osoby, które zakwalifikowały się na szkolenie mają na 4 semestrze obowiązek zdać LGPS (Lotnicze Gimnastyczne Przyrządy Specjalne) czyli znane z filmów szkoleniowych o Dęblinie żyroskopy w których się kręcisz żeby poprawić wytrzymałość błędnika oraz tolerancję na przeciążenia. Po 4 semestrze natomiast odbywa się właściwa deklaracja specjalizacji, pilotaż mogą tutaj zadeklarować 2 grupy osób - pierwsza to ta, która przeszła całą opisaną wyżej procedurę rekrutacyjną i zakwalifikowała się na szkolenie w ACSLu, druga grupa to osoby, które przy wyborze specjalności zadeklarują się, że część praktyczną szkolenia będą realizowały za własne pieniądze w prywatnej szkole. Po wejściu na specjalizację (5 semestr) zaczyna się zabawa. Uczelnia wpompowuje was wtedy sporo pieniędzy bo całe szkolenie jest realizowane na jej koszt (oczywiście z jednym zastrzeżeniem - nie możecie z tego już zrezygnować, chyba, że chcecie zwracać koszta szkolenia). Na sam początek dostajecie kilka fantów które będziecie nosić podczas lotów - kombinezon trudnopalny Proppera model CWU 27 (taki sam jak noszą piloci amerykańskich sił powietrznych, koszt rzędu 1500 zł jak chcecie go kupić sami), buty taktyczne, czapeczkę z daszkiem i kurtkę lotniczą Alpha, fajne rzeczy zwłaszcza jeżeli lubicie się popisywać i chcielibyście się wozić po szkole jak Pan i władca budząc zazdrość młodszych roczników.Dalej ścieżka szkolenia zależy już od tego, czy traficie na samoloty czy śmigłowce. Jeżeli na samoloty to będziecie szkoleni do uzyskania licencji ATPL frozen wraz z uprawnieniami IR (lotów według wskazań przyrządów) oraz ME (na samoloty wielosilnikowe) i będziecie latać głównie na Diamondzie DA42. Frozen od pełnego ATPLa różni się tym, że macie zdany egzamin teoretyczny do licencji i po jego ukończeniu musicie wylatać określoną liczbę godzin już jako pilot zawodowy żeby go sobie "odblokować", dopiero wtedy stajecie się pełnoprawnym pilotem liniowym. Jeżeli natomiast będziecie na śmigłowcach sprawa wygląda trochę inaczej ponieważ wasza licencja, która uprawniała was do rekrutacji jest na samoloty. Licencję PPL(H) czyli turystyczną ale już śmigłowcową robicie w trakcie studiów na koszt uczelni. Uzyskacie ją mniej więcej w podobnym okresie co tytuł inżyniera i potem zaczynacie już szkolić się do licencji CPL(H) wraz z uprawnieniami IR. Latać będziecie głównie na śmigłowcu Guimbal Cabri G2 (ACSL posiada też Robinsony R44 ale póki co latają na nich tylko studenci wojskowi). Tyle z mojej strony co mogę wam powiedzieć. Zaznaczam, że nie jestem pilotem i wszystko co wam tutaj opisuję znam tylko i wyłącznie z teorii. Pozdrawiam
    • Właśnie chciałbym się dowiedzieć, bo na rozmowie z wykładowcą dowiedziałem się, że już zgłosił do dziekanatu bodajże moją nieobecność, więc wolałbym sam się ulotnić, niż tłumaczyć się czymś, co powodem dla nich nie jest do takiej nieobecności. Chciałbym uniknąć pobierania stypendium i czekanie na skreślenie, bo mam wrażenie, że to jest podstawa do zwrotu i innych biurokratycznych pierdółek, więc najłatwiej stawić się do Centrum Obsługi Studenta czy do Dziekanatu w związku z planowanym zakończeniem studiów?  
    • Trudno powiedzieć. Uczelnie są takimi instytucjami gdzie rzadko ktoś takich rzeczy pilnuje bo to dodatkowa robota. Wątpię że ktoś będzie Cię ścigał. Oczywiście chodzi o stypendium wypłacone do czasu studiowania czyli skreślenia z listy studentów.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.