Skocz do zawartości
Monika.R

Wynajęcie stancji czy zakup własnego M

Rekomendowane odpowiedzi

Moja siostra idzie z początkiem września na studia do innego miasta. Rodzice zastanawiają się czy zakupić mieszkania np z 3 pokojami, w jednym mieszkała by ona, a 2 można by wynająć koleżanką. Chodzi o to aby mieszkanie spłacało się samo. Tylko czy to aby na pewno się sprawdza pod względem bizneswym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się na pewno sprawdzi pod względem finansowym, zakup mieszkania to inwestycja. Mieszkania nie tanieją więc nie dość, że za wynajęte pieniadze można spokojnie utrzymać mieszkanie to i tak wartość wciąż pozostaje taka sama, więc czysty zysk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakup mieszkania to zawsze dobra inwestycja. Jak planujesz zostać w tym mieście, to jest też super rozwiązanie, bo będziesz mieć dobry start, jeżeli nie planujesz to mieszkanie zawsze można sprzedać, albo zostawić na dalszy wynajem:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli tylko możesz sobie pozwolić na zakup mieszkania to oczywiście, że to jest lepsza decyzja, bo inwestujesz w swoje a nie płacisz komuś przez lata i nic z tego nie masz. Koszty wynajmu często są takie same jak koszty kredytu na mieszkanie, ale kredyt spłacisz i mieszkanie masz na własność :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakup z wolnych srodków jak najbardziej dobra decyzja, ale kredyt tez moze byc dobrym rozwiązaniem, zależy ile czasu w danym mieście bedziemy mieszkać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Same studia podyplomowe nie dają Ci nic w rekrutacji na Studia II stopnia. Faktycznie musisz się zastanowić co dalej. Szczerze mówiąc nie do końca wiem dlaczego chcesz swój plan realizować od 2 stopnia. Lepiej ponownie zacząć studia I stopnia bo to tylko rok dłużej.  Moim zdaniem 28 lat to jeszcze nie jest za późno. Aczkolwiek jest Ci trudniej.
    • Witaj na forum
    • Witam wszystkich! 
    • Hej. Mój dylemat dręczy mnie od dłuższego czasu. Opiszę w miarę krótko na czym on polega. Liczę na zrozumienie i dobra radę  W 2009 świetnie zdałam maturę. Dostałam się na SGGW na Technologię żywności. Czar jednak prysl ponieważ zaszłam w ciążę.. Zostawiłam studia. Po urodzeniu dziecka w 2010 poszłam na Zarządzanie i inż.produkcji zaocznie. Tych studiów również nie skończyłam z przyczyn osobistych. Dałam sobie spokój ze szkola na kilka lat. Przez te wszystkie lata czynnie pracowałam i pracuje. Obecnie księgowość. W 2017r postanowiłam szybko zrealizować plan zdobycia wyższego wykształcenia i tak oto pisze właśnie prace licencjacka, jestem na 3roku zarządzania. To co mnie boli to to, że nie realizuje się w tym co lubiłam - biologia, chemia i pokrewne dziedziny. Nie wiem co robić dalej, gdzie iść na tą magisterkę? Czuję że to zarządzanie i ta praca papierkowa to jakaś wypadkowa mojej skomplikowanej przeszłości. Mam 28 lat. Czy nie za późno na zmianę branży? Zastanawiam się nad następującym rozwiazaniem: wrócić na mgr z Inż.produkcji lub z ochrony środowiska (Wseiz) i iść na podyplomowke z bezp.zywnosci na SGGW lub na PW na Technologie chem. Wiem że nie mam startu z licencjatem z zarządzania na zaoczne studia typu technologia żywności czy chemia lub pokrewne. Ale czy gdybym po moim licencjacie poszła najpierw na podyplomowke np z żywności to miałabym później większe szanse na przyjęcie na zaoczne studia mgr z tej dziedziny? Czy może jednak trzymać się już tych finansów skoro pracuje w tym kilka lat? A może da się to jakoś połączyć? Po maturze było jakoś prościej z tym wyborem.. Sam fakt że ja-klasowy kujon nie osiągnęłam nic w swojej specjalności również boli.. Może ktoś mnie oświeci bo zaczynam popadać w paranoje. Pozdrawiam 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.