Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

W jednej sympatycznej osobie: załoga jachtu, niania i asystentka w poznawaniu Świata drogą morską pilnie poszukiwana.

GAP year, wypalona szkołą lub po prostu nie gotowa rzucić kotwicę i rozpocząć "dorosłe" życie, czyli nie mieścisz się w wąskich ramkach matrixu? Być może mamy coś dla Ciebie.

Poszukujemy wolnej, kreatywnej, otwartej, szczerej, godnej zaufania, odpowiedzialnej, tolerancyjnej, nie związanej lądowymi sprawami dziewczyny z poczuciem humoru, kochającej życie i przygody, a najlepiej również żeglarstwo, poznawanie nowych ludzi, miejsc i kultur, a zmęczonej ramkami mainstreamowego życia, gotowej wyrwać się z równie żądną pełni życia w każdym aspekcie, ciekawą wszystkiego rodziną w rejs nowoczesnym, wygodnym i bezpiecznym jachtem na razie wokół Atlantyku, czyli zima na Karaibach, a lato na Morzu Śródziemnym.
Oczekujemy pozytywnej energii, entuzjazmu, chęci poznawczej, oraz do życia w takich niecodziennych i na ogół tropikalnych warunkach i do wszelkich rodzajów zadań jakie niesie za sobą bycie członkiem załogi jachtu, nianią, jak również wszechstronną asystentką. Zaliczają się do tego nie tylko wszelkie prace jachtowe i gospodarcze, ale często opieka nad dziećmi, proste naprawy lub konserwacja sprzętu, zaopatrzenie, gotowanie, pomoc przy czarterach i inne codzienne obowiązki m.in. te związane z prowadzeniem "biura", które dzieliłaby z nami tak samo jak wszelkie oczywiste przyjemności wynikające z takiej sytuacji.

My? Dwoje jak już widać, szalonych, otwartych, ale zarazem mocno ogarniętych i odpowiedzialnych ludzi plus dwoje niesamowitych dzieciaków. Duże doświadczenie w żeglarstwie oceanicznym i organizacji rejsów czarterowych, niecodzienne spojrzenie na świat, życie, związki międzyludzkie, joga, medytacje, fotografia, muzyka zarówno słuchana jak i tworzona. Jeśli to wszystko znajduje oddźwięk w Twojej świadomości i Twoim najskrytszym ja to serdecznie i uprzejmie prosimy o kontakt i przedstawienie nam się oraz napisanie dlaczego chciałabyś coś takiego z nami przeżyć i dlaczego uważasz, że właśnie z Tobą najlepiej się zgramy. Znajomość języków obcych, a szczególnie angielskiego, a potem hiszpańskiego bardzo mile widziane. Umiesz lub chcesz się nauczyć żeglować, pływać na desce, na kajcie, nurkować, fotografować, grać na tanku lub didgeridoo oraz innych mniej lub bardziej szalonych rzeczy? Świetnie. Zaangażowanie na co najmniej rok od lipca. Szczegóły warunków takie jak kieszonkowe, urlopy z przelotami do Polski, etc. do uzgodnienia zależnie od wymagań i po wzajemnej akceptacji oraz krótkim okresie próbnym w lecie na Bałtyku lub w drodze na Wyspy Kanaryjskie. Utrzymanie na jachcie i wszelkie koszty związane z pobytem i rejsami naturalnie pokrywamy. Czekamy ze zniecierpliwieniem na Ciebie, a potem ruszamy w Świat.

Uprzejmie prosimy o kontakt na zaloga@SailOceans.com lub 509247574

https://www.facebook.com/sailoceans

**********************
W razie gdyby, ktoś chciał przesłać to przemiłej osobie niepolskojęzycznej, załączamy również wersję angielską poniżej.
**********************

Looking for yacht crew/babysitter/personal&executive assistant and more in one enthusiastic person to share joys of sailing the World with a family crew on a modern trimaran.

Gap year, burnt out by school or corporation, or simply too open-minded to fit into the matrix? We might have an option for you.

Looking for an unattached, tolerant, open, trustworthy, straight-forward, honest and resolute girl loving life, adventure, sailing, meeting new people, exploring and learning all that's new in life. Perhaps you are tired of or feel unsuited for the mainstream model of life on land, longing for new and different experiences. Perhaps you are ready to break free in company of a like open-minded couple living the life to the fullest, full of energy and enthusiasm for all the little and big things in life together with two small children to explore the World onboard of a modern and comfortable sailing yacht, while sharing the everyday duties associated with life aboard and running businesses. These include cleaning, cooking, taking care of equipment, baby-sitting, but also some typical office duties, etc. On the leisure side: learning to sail, windsurf, kitesurf, dive, work on your tan, play tankdrum or didgeridoo and many other less or more crazy things. Mind you, you would have to endure all that in the tropical heat of the Caribbean in the Winter and the Mediterranean in the Summer. Hence the minimum engagement period of one year starting July. In case it's not obvious by now, we are very non-traditional in every sense of the word. We meditate, yoga, listen and create music. Do not confuse our spiritual development with any kind of religion. We are atheists. We try to expand our consciousness ever more and break free of any matrix offered by the mainstream land life. Yet, at the same time we are well grounded in 4 dimensional reality and well organized and run few businesses with which we also need help. If most of the above resonates with your most inner feelings we'd love to get to know you. Please let us know why you think you'd like to share the next year or more of your life with us and why we should think that this would also be a great idea for us. Naturally all your living expenses while aboard would be covered plus you'd be offered some spending money and some free time annually with airfare covered to visit your home country. All this is to be agreed in detail after mutual acceptance pending a short test sail together. Next opportunity this Summer on the way from Poland to the Canaries. We are anxiously awaiting to hear from you. Let's sail away.

Please kindly reply to crew@SailOceans.com

post-6537-0-02616400-1433529141_thumb.jp

post-6537-0-52583800-1433529160_thumb.jp

post-6537-0-87363700-1433529173_thumb.jp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj znać kiedy uda się skompletować załogę i może wrzucaj jakieś wrażenia z rejsu? Wtedy za rok łatwiej Ci będzie znaleźć załogantkę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Meg1712
      Witam. Jestem studentem 1 roku ekonomii. Bardzo się cieszę z wyboru tego kierunku. Na drugim roku będę musiał wybrać specjalność (wybiorę na 99% ekonometrię/statystykę). Jedną z karier jaką rozważam jest data analyst. Po ukończeniu studiów licencjackich będę chciał iść na studia drugiego stopnia, i tu pojawia się moje pytanie. Myślę nad dwoma kierunkami:
      Analityka gospodarczą( ekonometria, matematyka, statystyka, big data i BI, pogramy informatyczne typu SQL i R itd)
      Informatyka w biznesie( wprowadzenie do języków R i Python, bazy danych, big data, HTML, tworzenie aplikacji)
      Który z tych dwóch kierunków byłby lepszy.
      Mogę dosłać więcej szczegółów (plan lekcji, prezentację kierunki, opis itd.)
      Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
       
       
       
       
    • Przez kuba251
      Cześć wszystkim moja sytuacja jest trochę skomplikowana, ale liczę na waszą pomoc.

      Jestem studentem 2 roku i pracuje w branży, dotychczas dzięki nauce zdalnej oaz IOS mogłem pracować pełnoetatowo, dodam, że studiuje na co dzień w Opolu, a pracuje w Poznańskiej korporacji, na moim kierunku nie ma możliwości przejścia na zaoczne, wracamy w październiku mury uczelni, ale pomyślałem o kilku wyjściach:

      Studia eksternistyczne, zwłaszcza że u rodziców krucho z pieniędzmi i wspomagam ich, jak tylko mogę.

      Przeniesienie do Poznania na studia, ale nie wiem, jak miałoby to wyglądać pod kątem logistycznym, zaliczenia egzaminów itp.

      Rozpoczęcie studiów od nowa w Poznaniu-strata roku, nie wiem, czy można to jakoś "nadgonić" ?

      Rezygnacja z pracy i powrót na studia -mam dostać awans i podwyżkę w ciągu kilku miesięcy więc trochę mi szkoda odpuścić.

      Poczekać na następny lockdown i zdalne studia-trochę pół żartem pół serio, ale różnie może być.

      Inne rozwiązania, o których nie pomyślałem ?
       
       
    • Przez Hejoo
      Hej wszystkim, kilka lat temu zdawałem maturę , od 2 lat mieszkam i pracuje(agencja reklamowa) w Poznaniu, chciałbym rozpocząć w tym roku studia zaoczne w moim mieście, interesuje mnie szczególnie marketing/biznes/reklama. Widziałem na kilku forach wzmianki o kierunku zarządzanie i prawo w biznesie na UAMie, patrząc po sylabusie ciężko stwierdzić co to są za studia (zajęcia z ekonomii, prawa, psychologii, socjologii, zarządzania) więc może przynajmniej będzie to dobre miejsce do networkingu ?.
      Dodam także że bardzo poważnie myślę o starcie własnej firmy w ciągu najbliższych kilku lat i fajnie byłoby studiować coś co będę mógł zastosować w praktycznym działaniu.
    • Przez Zurix11
      Hej, zastanawiam się jaki kierunek studiów byłby najlepszy tak aby po studiach wyjechać za granicę i pracować w tym zawodzie? Myślałam nad ekonomią lub logistyką. 
    • Przez gorgonek
      Cześć! 
       
      Mam pewien problem i nie bardzo wiem, kto przechodził coś podobnego. Otóż... Ukończyłem studia 4-letnie inżynierskie na kierunku Informatyki, jednak w jej trakcie zafascynowała mnie jedna dziedzina matematyki, która przewinęła się w czasie trwania toku studiów (matematyka dyskretna). Co ciekawe i śmieszne... Jestem humanistą, który tylko męczył się na tym kierunku. Fakt... Coś potrafię zaprogramować, jednak to są tak słabe podstawy, że raczej wstyd się przyznać. A co jeszcze śmieszniejsze... Na obronie zdawałem temat z dziedziny matematyki dyskretnej, zamiast typowego zadania informatycznego na pracę dyplomową. Dostałem również propozycję podczas obrony o możliwości bycia wykładowcą z matematyki, jednak warunkiem jest ukończenie studiów magisterskich.
      Problem polega na tym, że kolejne studia (magisterskie) są o tyle bardziej skomplikowane na kierunku Informatyki, że nie byłoby szans na chociażby utrzymanie się tam, a jestem raczej z osób ambitnych, które ciągle chcą podnosić poprzeczkę. Myślałem, żeby podjąć jakieś studia związane z pedagogiką, żeby móc wykładać na uczelni... Myślałem również o ekonomii, jednak podejrzewam, że trzeba byłoby zaliczać egzaminy z pierwszego stopnia studiów. Więc... To może być ślepa uliczka, bo nie bardzo wiem, co dalej można studiować. Czuję się bardzo dobrze tłumacząc pewne zagadnienia z matmy każdej osobie... Jednak przy problemie wyboru studiów pojawia się kolejny problem/atut.
      Promotor zaproponował napisanie wspólnego artykułu do czasopisma ogólnoświatowego, ponieważ w pracy inżynierskiej są autorskie i nieznane dotąd wyprowadzone wzory, które w jakiś sposób mogłyby rzucić nowe światło na pewne aspekty z dziedziny matmy. Pytając mnie o dalsze plany... Nie wiem, co można odpowiedzieć. Nawet człowiek ambitny czasem ma taki duży problem, że samodzielnie nie można go rozwiązać. Stąd prośba do Was, Czytelnicy. Co możecie mi polecić? Studiować na siłę kolejny stopień informatyki 4 lata? Wynaleźć na innej uczelni pedagogikę i studiować 3.5 roku? Czy też jeszcze bardziej drążyć temat obronionej pracy i skupić się na artykule z promotorem? Wiadomo, wszystko obraca się wokół pieniędzy, a nie chciałbym popełnić tego samego błędu przy wyborze drugiego stopnia studiów. :/ Fakultatywnie, nie wiem, jakiej pracy szukać, nie znając nawet predyspozycji. 
       
      Byłbym zobowiązany za wszelkie podpowiedzi z Waszej strony!
       
      Pozdrawiam!


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam wszystkim, mam z koleżanką z roku pewien problem, nie udało nam się zaliczyć wystarczającej liczby przedmiotów. Mi zabrakło 1 ECTS, a jej 2 ECTS, aby można było wziąć warunek. Złożyłyśmy podanie o powtarzanie semestru zaraz po tym jak dowiedziałyśmy się o tym, że zawaliłyśmy. Ogólnie u mnie przez problemy rodzinne i konieczność jeżdżenia w kółko od uczelni do miasta rodzinnego, sprawiły że zawaliłam. Prodziekan dał negatywną decyzję uzasadniając, że straciłyśmy za dużo ECTS (XD). Jakbym się zmieściła w limicie to wzięłabym normalnie warunek, więc nie rozumiem tego. Nawet w regulaminie studiów na mojej uczelni jest zapis, że gdy wykorzysta się limit na warunek, można ubiegać się o powtarzanie semestru. Chcemy się od tego odwołać, ale nie wiemy jak i do kogo, czy wtedy do dziekana? Miał może ktoś taką sytuację i jakoś wyszedł z niej obronną ręką? Pozdrawiam.
    • Tak jak tytuł mówi. Wiem, moja wina, rejestracja na lektoraty oraz w-f była do 1szego, a ja tego nie zrobiłam  Na stronie szkoły nie ma co robić jeśli się omineło termin - a ja się boję, że początek a ja już zrypałam... Miał ktoś taką sytuacje też? I czy da się to łatwo naprawić jeśli się napisze, lub pójdzie do dziekanta bądz biura spraw uczniów?  
    • Widzę, że co raz więcej studentów poszukuje pomocy przy pisaniu prac magisterskich i licencjackich. Kiedyś mój wykładowca opowiadał jakie to jest złe i szkodliwe zjawisko. Po czym się okazało, że na naszej uczelni od lat do wyboru jest 100 tematów prac magisterskich, dokładnie takie same od lat. Tematy własne... bardzo niechętnie. Nic więc dziwnego, że większość zleciła to komuś. Na teki coś szkoda czasu i pieniędzy. Ale abstrahując od tak skrajnych przypadków, nie dziwię się, że studenci zlecają pracę do napisania. Dziś, wielu studentów i studentek to nie młodzi ludzie zaraz po szkole średniej, ale dorośli ludzie z bagażem zobowiązań. Uczelnie, a zwłaszcza promotorzy za tym nie nadążają. DLa przykładu jaki sens ma pisanie pracy o oparzeniach przez pielęgniarkę z 20 latami doświadczenia na oddziale leczenia oparzeń. Ona często wie więcej niż lekarze, a na pewno dużo więcej ma praktyki niż jej wykładowca czy promotor, który oparzenia widuje jedynie na obrazkach. Taka osoba ma pracę, studia, rodzinę i musi jeszcze znaleźć czas na pisanie pracy magisterskiej, często bezsensownej i nic nowego nie wnoszącej do jej życia zawodowego. Dlatego nie dziwię się, że wpisując w wyszukiwarkę takie frazy jak: pisanie prac magisterskich pisanie prac licencjackich pisanie prac inżynierskich wyskakuje pełno ofert. Nie powinno to być w żaden sposób zakazane. Po prostu student tak czy siak musi wykazać się wiedzą na obronie. Chociaż wystarczyły by zwykłe egzaminy na koniec studiów i tyle. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.