Skocz do zawartości
Łukasz

Relacja z Targów Promocja Edukacyjna 2015 w Toruniu

Rekomendowane odpowiedzi

 
 

 

W dniach 25 i 26 marca 2015 r. na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu z myślą o uczniach szkół ponadgimnazjalnych odbyły się Targi Promocja Edukacyjna. Podczas imprezy zaprezentowało się wiele uczelni nie tylko z regionu, ale i z całego kraju. Celem targów była możliwość zapoznania się z ofertą uczelni, programami studiów i zasadami przyjęć.
 

 

Jednak prezentacje uczelni to nie wszystko co towarzyszyło targom. Podczas imprezy odbyło się wiele warsztatów m.in. z kaligrafi japońskiej i chińskiej, ale to co przyciągało największą uwagę to spotkania z przedstawicielami z okręgowej komisji egzaminacyjnej. Podczas tych spotkań przedstawiciele OKE tłumaczyli na czym polegają zmiany maturalne i jak dobrze przygotować się do matury.
 
W trakcie wydarzenia maturzyści mieli możliwość spotkać się z doradcami zawodowymi i już na tym etapie zaplanować swoją przyszłość pod własne predyspozycje zawodowe.
 
Wszystkim maturzystom życzymy powodzenia na maturze i samych trafnych wyborów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez IgaWoz
      Witam, stoję przed ciężkim wyborem. Dostałam się na studia na dwie uczelnie, na UMK i na UG. Na UMK dostałam się na chemię, natomiast w kolejnych listach możliwe, że mam szansę dostać się na analitykę medyczną, bądź farmację (Wydział Farmaceutyczny w Bydgoszczy, CM UMK), natomiast na UG dostałam się na zwykłą chemię. Może trochę pesymistyczne myślenie, ale zakładając, że nie uda mi się dostać na analitykę bądź farmację, to stanę przed wyborem miasta na studiowanie chemii. Wiem, że zarówno UMK, jak i UG stoją w rankingach podobnie, ale chciałabym poznać opinię osób 'z zewnątrz', które są lub były na chemii w Toruniu, bądź Gdańsku: gdzie lepiej jest studiować na tym kierunku? Proszę o opinie, jakieś podpowiedzi, będę wdzięczna Pozdrawiam.
    • Przez deeudi
      Co do uczelni to tak:
      Zarządzanie - UMK w Toruniu
      Zarządzanie i inżynieria produkcji - UE Poznań
      Lingwistyka - UKW Bydgoszcz
      Są to trzy kierunki, które w jakiś sposób mnie interesują. Który wybrać, a który na pewno odrzucić? Jeśli chodzi o odpowiedzi w stylu 'zależy co Cię bardziej interesuje' to podziękuję, bo tak jak wyżej - w każdym znajdę tyle samo argumentów za i przeciw ze względu na zainteresowanie. W lingwistyce największym minusem jest to, że bardzo chciałam uniknąć studiowania w Bydgoszczy. Jakieś opinie, a może sugestie, żeby zastanowić się nad innym kierunkiem (jakim?)?
    • Przez Mar
      Witam serdecznie. 
      Mam pytanie odnośnie podanych kierunków w temacie, czyli ekonomii,  logistyki oraz finansów i rachunkowości, jakie są szanse, aby dostać się na studia dzienne na UMK przy wynikach mniej więcej: 
      Matematyka poziom podstawowy 86%
      Język angielski poziom podstawowy 64% 
      Biorąc pod uwagę,  że przy wymienionych studiach mamy taki sam przelicznik, który daje nam około 65 punktów na 100 możliwych. 
      Proszę o odpowiedź w podanym temacie. Jakie są polecane przez Was kierunki na UMK, na które można się dostać z takimi wynikami? 
      Z góry dziękuję.  Przepraszam, jeśli istnieje już podobny wątek.  
    • Przez alakoala
      Witam! 
      Zastanawiam się nad działaniem doboru kandydatów na studia na UMK w Toruniu - mimo czytania wielu tłumaczeń o tym nadal średnio to rozumiem... 
      Jeśli np. na kierunku, którym jestem zainteresowana jest przelicznik na biologię 0,60 i na język obcy 0,40 to po otrzymaniu wyników matur muszę je przemnożyć przez te przeliczniki? Ogólnie nie ma określonego z góry progu jaki jest jakby już "nie chętnie" widziany na jakimkolwiek kierunku, czy po prostu nie mogę takich informacji znaleźć?
      Moim zdaniem działa to jako konkurs wyników kiedy już będzie czas składania papierów na studia i wszystko zależy od tego jak pójdzie maturzystom danego rocznika, a próg tak na prawdę jest całkowicie ruchomy - mógłby ktoś utwierdzić mnie w tych myślach? 
       
      Pozdrawiam 
    • Przez BudynWaniliowy
      Hej, szukam informacji o tym jakie było zainteresowanie kierunkiem w ostatniej rekrutacji oraz ile osób ubiegało się o jedno miejsce.
      Dodatkowo jeśli ktoś studiuje ten kierunek i mógłby podzielić się jak przebiegał egzamin i jak ocenia te studia, byłabym bardzo wdzięczna za każdą informację. 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • To nowy kierunek więc rzetelnych opinii brak. A co chciałbyś dalej robić po takich studiach? 
    • Piszę, ponieważ mam nadzieję zebrać jak najwięcej głosów, które pomogą mi w podjęciu decyzji. Za wszystkie opinie będę wdzięczna. Co do tego, że chcę pójść na studia i że ma to być prawo, jestem już zdecydowania. Nie mam natomiast pewności, w jakiej formie i na której uczelni studiować.   Gwoli wyjaśnienia, nie jestem tegoroczną maturzystką. Jestem osobą pracującą i nie mogę rzucić pracy, bo jestem na swoim własnym utrzymaniu. Moje godziny pracy są jednak dość elastyczne, mogę też pracować w weekendy, więc nie jestem przywiązana do schematu od poniedziałku do piątku od 9 do 17. Mieszkam w Warszawie.   Chyba bardziej pasowałyby mi studia stacjonarne, bo i to i większy prestiż i, nie będę owijać w bawełnę, mniejszy koszt. Za czesne z pięciu lat studiów niestacjonarnych można już kupić niezły samochód, więc na pewno byłoby to dla mnie spore obciążenie finansowe. Poza tym wcale nie mam nic przeciwko, żeby państwo mi coś w końcu zasponsorowało, do tej pory to ja się raczej dokładałam do interesu. Tyle że plan na takich studiach stacjonarnych musiałby być elastyczny, tzn. musiałabym mieć możliwość takiego zapisania się do grup, żeby jakoś zgrabnie poupychać te obowiązkowe zajęcia (ćwiczenia) wieczorami albo w 1-2 dni w tygodniu.   Pierwszą uczelnią, o której pomyślałam, jest UW, bo znane i na miejscu. Przyjmują też bardzo dużo studentów, dzięki czemu jest dużo grup zajęciowych do wyboru. Obawiam się jednak rekrutacji, bo wymagają matematyki, która za moich czasów była nieobowiązkowa. Wymagano jej wtedy tylko na stricte ścisłych kierunkach, które mnie nie interesowały, więc jej nie zdawałam. Przez brak jednego przedmiotu mój wynik jednak poważnie spada i chociaż niby jest trochę powyżej progów z poprzednich lat, to jednak może tak być, że się po prostu nie dostanę. Wieczorowe do mnie nie przemawiają, bo jak rozumiem są równie absorbujące jak dzienne i zajęcia ma się razem, a jedyną różnicą jest to, że się płaci i to niemało.   W Warszawie jest jeszcze UKSW, ale tam na dzienne przyjmują zdecydowanie mniej osób, więc i tych grup zajęciowych jest mniej. Obawiam się, że nie dałabym rady ułożyć planu tak, żeby nie kolidował mi z pracą. I jeszcze ta lokalizacja, bo jak rozumiem, na prawie zajęcia odbywają się na Wóycickiego, a to straszne zadu… znaczy lokalizacja na tyle oddalona od innych części Warszawy, że dojazd długo mi zajmie. Na UKSW mają też zaoczna i całkiem przyzwoitą ceną, ale na IRK widnieje informacja, że przyjmują po kolejności zgłoszeń. Trochę nie ufam studiom, na które nie ma żadnych wymagań i przyjmują wszystkich, jeśli mam być szczera.   I to tyle uczelni w Warszawie, bo na te dobre prywatne mnie nie stać, a na te słabe nie chcę iść.   Pomyślałam też o UJ. Plusy: renomowana uczelnia i spokojnie się dostanę. Minusy: nie mieszkam w Krakowie. Można dojeżdżać, jest teraz pendolino i podróż do Krakowa się znacznie skróciła. Ale tu z kolei koszt zaocznych, czyli czesne plus dojazdy i noclegi mógłby się okazać za wysoki. Może więc jednak dzienne? Dużo słyszałam o elastyczności studiów na UJ i o tym, że nawet ćwiczenia nie są tam obowiązkowe i można sobie wybierać, na co chce się chodzić. Zastanawia mnie, jak to wygląda w praktyce.   Ostatnią uczelnią, o której pomyślałam jest UŁ, bo to w miarę blisko i dobre połączenie kolejowe, ale jednak mało o tej uczelni wiem, a spotkałam się z opiniami, że tam studia są mało elastyczne i w zasadzie wszystko jest obowiązkowe.   Bardzo chętnie posłuchałabym opinii studentów i absolwentów prawa na tych uczelniach. Jak Wam się podobało? Jak oceniacie poziom? Na ile elastyczne były to studia i czy łatwo je połączyć z pracą? Jak wygląda kwestia przepisywania różnych przedmiotów? Kiedyś już coś tam studiowałam i chętnie przepisałabym takie popierdółki, jak lektoraty, WF-y, oguny. Na stronie UJ znalazłam na przykład informację, że WF można przepisać tylko do pięciu lat wstecz, na co niestety się nie łapię, i mnie to zmartwiło, bo jednak jeżdżenie do Krakowa, żeby pograć w siatkę, nie brzmi zachęcająco.   Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali do końca tego postu.
    • Witam,ostatnio przeglądając się ofercie studiów natknąłem się na kierunek Analiza i kreowanie trendów na UWM ,proszę o opinie zwłaszcza tych którzy studiują ten kierunek bądż studiowali
    • Matematykę zdałem 60% z podstawy,myślę o biznesie internetowym np.social mediach czy marketingu internetowym,ale nie wiem czy są takie kierunki studiów
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.