Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Mistyfikator
      Mamy 3 ostatnie miejsca w naszym minibusie, którym już 23.05 ruszamy w 11-dniową bałkańską podróż przez Serbię, Bośnię, Czarnogórę i Chorwację. Jeśli interesuje Was tramping w miłej przyjacielskiej atmosferze z naszym kierowcą (pilotem), który Bałkany zna jak własną kieszeń to spieszcie się
      Szczegóły pod +48 537 381 723 lub www.pociagnabalkany.pl
       
      http://www.pociagnabalkany.pl


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam Mam pytanie czy jak zrezygnuje ze studiów załóżmy po miesiącu to czy uczelnia naliczy jakieś koszty? Studiuje na kierunku stacjonarnym. na UJ. Nie będzie trzeba płacić za wykorzystane żetony?   
    • Witam.  Przyznam że mam ciężki orzech do zgryzienia i potrzebuje waszej pomocy. Zacznę od opisania sytuacji że byście mieli dobry wgląd w cała sprawę.    W 2018 roku zacząłem studia I stopnia na UG. Wszystko szło w jak najlepszym porządku do momentu w którym wybuchła pandemia koronawirusa. Jak zapewne pamiętacie wiele uniwersytetów zdecydowało się wtedy na nauczanie zdalne w tym także UG. Wtedy też wróciłem do swojego rodzinnego miasta kontynuowałem naukę zdalnie oraz znalazłem pracę w której pracuję do dzisiaj. No i teraz przejdę do meritum.    W związku z pracą musiałem zrezygnować ze studiów bo prostu nie byłem w stanie jednocześnie pracować i uczyć się zdalnie. Zostałem skreślony z listy uczniów. Udało mi się jednak zaliczyć prawie cały 5 semestr(po za seminarium oraz przedmiotem do wyboru). Czyli jak widzicie brakuje mi niewiele żebym mógł uzyskać dyplom a szkoda stracić te 3 lata nauki. Szczególnie że w pracy mam perspektywę na awans a wyższe wykształcenie na pewno by mi w tym pomogło.    I teraz moja ogromna prośba co powinienem w tej sytuacji zrobić? Z pracy nie mogę zrezygnować. Myślałem nad tym żeby napisać podanie o przywrócenie na studia a potem żeby zmienić formę studiów z dziennych na zaoczne, zaliczyć 6 semestr, napisać i obronić pracę i mieć cały problem z głowy. Tylko czy takie coś jest w ogóle możliwe? Bardzo proszę o pomoc bo kompletnie nie wiem co w tej sytuacji zrobić.    Pozdrawiam   PS: Dodam że pracować mam możliwość także zdalnie. 
    • Jestem na 3 roku (zaraz 4) na UAMie. Mam do wyrównania różnice programowe z ostatnich dwóch lat.   W zarządzeniu dziekana mam zobowiązanie do realizacji wyznaczonych różnic programowych (w zarządzeniu nie ma podanego terminu). Tak właściwie zbytnio mi nic nie wytłumaczono co i jak, po prostu dano mu listę przedmiotów, które muszę zaliczyć. Otrzymałam też zgodę na Indywidualną Organizację Studiów, ponieważ wiele przedmiotów się na siebie nakładało (studiuję zaocznie).   Zaliczyłam już znaczną większość tych przedmiotów, ale okazało się też, że muszę zaliczyć też dwa przedmioty, które nie są już realizowane na tym kierunku na żadnym roku. Dostałam informację od koordynatora, że muszę się dowiedzieć czy są osoby realizujące ten przedmiot i zaliczyć go indywidualnie. Obawiam się, że nie zdołam w terminie ich zaliczyć.    Czy na UAM jest możliwość zaliczenia przedmiotów z wyrównania różnic programowych w następnym semestrze w kolejnym roku akademickim? 3 rok mam zaliczony, pozostały tak naprawdę tylko te nieszczęsne dwa przedmioty.  Pisałam już do dziekanatu, ale może tutaj szybciej otrzymam odpowiedź.
    • Witam, Mam kłopot z wykładowcą. Otóż, w tym roku niestety nie udało mi się zaliczyć 2 przedmiotów i byłem zmuszony wziąć warunek. Poszedłem do dziekanatu z wnioskiem, jednak zostałem oddelegowany z powodu niezaliczenia jeszcze 1 przedmiotu. Jednak w sprawie tego przedmiotu kontaktowałem się parę dni wcześniej, jeszcze w czasie sesji egzaminacyjnej, z wykładowcą, który napisał mi, że zaległe pracę (3) mogę wysłać do 27 września (sesja się skończyła 21). Dzisiaj, 26 września, z racji że sesja się skończyła, musiałem się ubiegać o przedłużenie sesji. Do tego potrzebna mi była opinia prowadzącego zajęcia. Pani wykładowczyni za to mi napisała, że nie wystawi mi pozytywnej oceny oraz nie jest w stanie sprawdzić mi tych prac, mimo iż w sesji mi napisała, że mam niby czas do jutra.  Chciałbym się więc zapytać, czy jest jakaś podstawa prawna lub czy napisanie skargi do dziekana/rektora da jakiś rezultat? Nie będę powtarzać roku z powodu jej widzimisię.    Z góry przepraszam za chaotyczność, jednak piszę pod wpływem emocji. Na jakiekolwiek niejasności będę odpowiadał w komentarzach. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.