Skocz do zawartości
standa

Praca wyłącznie po szkoleniach?

Rekomendowane odpowiedzi

ja rzuciłam, bo nie dawałam sobie rady na mało ważnych przedmiotach.

 

a jakich konkretnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, na czym konkretnie sobie nie radziłaś? Myślę, że przdmioty poboczne są do przejścia na każdych studiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym czasami wydaje nam się coś mało ważne a po studiach okazuje się, że jednak w tej wiedzy właśnie korzystamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na studiach humanistycznych są takie przedmioty jak ekonomia, statystyka, czy informatyka, które się bardzo przydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ale na humanistycznych jest bardzo potrzebne i chyba oczywiste

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tzn. rzucać studia bo tak, jest oczywiście głupotą. Można to robić równolegle, albo ewentualnie zrezygnować w takiej sytuacji, gdyby rzeczywiście ktoś nie dawał sobie rady. A nie rezygnować bo tak po prostu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tzn. rzucać studia bo tak, jest oczywiście głupotą. Można to robić równolegle, albo ewentualnie zrezygnować w takiej sytuacji, gdyby rzeczywiście ktoś nie dawał sobie rady. A nie rezygnować bo tak po prostu.

 

W pełni się zgadza, bo wrócić oczywiście zawsze można na studia, ale wiem sama po sobie, że to nie jest proste. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrócić na studia jest bardzo trudno. Kurs można zrobić w trakcie studiów, albo jak jest nam ciężko to po studiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! Sama swego czasu przechodziłam przez podobne dylematy. Również jestem zdania, że wartość studiów zależy od ich wykorzystania - jeśli w danej brażny nie są niezbędne, a wręcz przeszkadzają poprzez zajmowanie czasu, wówczas możemy je zastąpić kursami. Niemniej, uważam, że studia - mimo swojej powszechności w ostatnich latach - wciąż stwarzają pewną granicę prestiżu i rangi takiego pracownika. W niektórych zawodach są zresztą niezbędne. Warto je jednak zawsze uzupełniać o kursy czy szkolenia, które wyróżnią nas spośród innych kandydatów do pracy. Zgadzam się też ze stwierdzeniem postawionym w artykule, że czasem niezbędna jest pomoc doradcy zawodowego, jeżeli sami nie potrafimy  jasno sprecyzować swojej ścieżki kariery i dobrać do niej odpowiednich umiejętności. Tak czy inaczej - im większą wiedzę i umiejętności posiadamy, tym wyżej możemy dotrzeć.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! Sama swego czasu przechodziłam przez podobne dylematy. Również jestem zdania, że wartość studiów zależy od ich wykorzystania - jeśli w danej brażny nie są niezbędne, a wręcz przeszkadzają poprzez zajmowanie czasu, wówczas możemy je zastąpić kursami. Niemniej, uważam, że studia - mimo swojej powszechności w ostatnich latach - wciąż stwarzają pewną granicę prestiżu i rangi takiego pracownika. W niektórych zawodach są zresztą niezbędne. Warto je jednak zawsze uzupełniać o kursy czy szkolenia, które wyróżnią nas spośród innych kandydatów do pracy. Zgadzam się też ze stwierdzeniem postawionym w artykule, że czasem niezbędna jest pomoc doradcy zawodowego, jeżeli sami nie potrafimy  jasno sprecyzować swojej ścieżki kariery i dobrać do niej odpowiednich umiejętności. Tak czy inaczej - im większą wiedzę i umiejętności posiadamy, tym wyżej możemy dotrzeć.

 

Bardzo fajnie to napisałać i podpisuję sie pod tym w 100% :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po studiach niestety nie znalazłam pracy zgodniej z kierunkiem jaki studiowałam, dlatego wybrałam szkolenie i mam super pracę :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale szkolenie robiłaś już mając wyższe wykształcenie, samo szkolenie bez tytułu lic, inż lub mgr by wiele nie dalo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szkolenia w ogóle są bardzo ważne. Ja tu chyba dość często powtarzam, żeby korzystać ze szkoleń, jakie proponują uczelnie ale też szukać na własną rękę. Tak samo szkolenia jak i staże, praktyki czy działalność w kołach naukowych i różnych organizacjach studenckich daje na doświadczenie, na które przyszli pracodawcy bardzo zwracaja uwagę.

Ale nie można zastapić studia szkoleniami, to powinno być realizowane w jednym czasie. Szkolenia i studia się uzupełniają. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się, studia i szkolenia powinny być realizowane w jednym czasie. Zresztą szkolenia można robić i po studiach. Zawsze się przydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście szkolenia tak naprawdę powinny być robione przez cały czas, ale często jak mamy prace to już sam pracodawca nas na szkolenia wysyła. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • @balamarki Można przenieść się z Polski do Niemiec, ale tylko w teorii. W praktyce nawet przeniesienie się z jednej niemieckiej uczelni na inną jest bardzo trudne i w zasadzie możliwe tylko po ukończeniu przedklinicznej części studiów (pierwsze 4 semestry). Wówczas można zamienić się z innym studentem na miejsca (są specjalne fora gdzie studenci szukają partnerów do zamiany).  W Twojej sytuacji rozwiązaniem byłoby aplikowanie na studia w Niemczech "od zera". 60% miejsc na medycynie uczelnie przydzielają według własnych kryteriów - w podaniu podajesz wyniki swojej matury, piszesz, że studiujesz medycynę w PL i na 99% dostajesz miejsce na 1. semestrze.  Semestry w Niemczech to nie dokładnie to samo co w Polsce. W Niemczech uczelnie ustalają "proponowany" przebieg studiów, ale masz w zasadzie dowolność w ich organizacji - np. stwierdzasz, że w tym semestrze nie masz siły na naukę, i zamiast robić 6 przedmiotów robisz tylko jeden. Są pewne wymagania na zasadzie: jeśli chcesz robić biochemię to musisz zdać najpierw chemię, jeśli chcesz zacząć fizjologię musisz zdać najpierw fizykę etc.  Bo "przyjęciu" się na 1 semestr w Niemczech dogadujesz z dziekanatem zaliczenie z automatu tego co miałaś w Polsce (przez 4 pierwsze semestry na med. w Niemczech niema ocen - jest zaliczone, albo niezaliczone). Dalej studiujesz tak, jak to sobie zaplanujesz- np. teoretycznie jesteś na 1 semestrze, ale (w zależności od tego co zostało Ci zaliczone) robisz zajęcia np. z 3 czy 4 semestru.    Co do egzaminów to po 4 semestrze (idąc zgodnie z zalecanym programem) pisze się pierwszy egzamin lekarski (pisemnie: anatomia w tym histologia i embriologia, fizyka, fizjologia, chemia, biochemia, psychologia z socjologią oraz ustnie: anatomia w tym histologia i embriologia, biochemia i fizjologia). Niezależnie od tego na którym jesteś semestrze w Polsce musisz zdać ten egzamin żeby rozpocząć zajęcia z części klinicznej (semestr 5-10 idąc zgodnie z programem). Po części klinicznej piszesz pierwszą część drugiego egzaminu lekarskiego. Semestr 11 i 12 to PJ (praktisches Jahr, roczna praktyka). Po PJ zdajesz drugą, praktyczną część drugiego egzaminu lekarskiego i.... jesteś lekarzem.    
    • Kierunki są bardzo zbliżone do siebie. Na forum są już dość mocno opisane różnice. Poczytaj. Czy dasz sobie radę? Trudno powiedzieć. To już kwestia tego ile możesz poświęcić czasu.
    • Witam,   Dostałem się na studia zaoczne AiR i MiBM. Jestem już kilka lat po LO i wiedza z matmy i fizyki trochę zanikła. Staram się powoli nadrabiać zaległości. Kilka lat pracuję jako ślusarz i spawacz, doświadczenie z automatyką i elektryką( oprócz spawania) mam małe, postanowiłem w tym roku rozwijać swoją wiedzę do czego zachęca mnie też pracodawca ponieważ planuje wdrażać nowe maszyny do firmy. Chciałem się poradzić który kierunek jest lepszy? Czy mając trochę zaległości, sumiennie pracując mam szansę na ukończenie studiów?   Pozdrawiam
    • Witam Czy ma ktoś wiedze na temat prowadzenia zajęć i przeprowadzania egzaminów na WNE lub na WZ UW wobec studenta trybu niestacjonarnego (wieczorowe)
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.