Skocz do zawartości
  • Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez Kryptonimiczna
      Patrzyłam, szukałam, znaleźć pasującego tematu nie mogłam, to piszę tu.
      Czy ktoś ma jakąkolwiek wiedzę na temat kierunków anglojęzycznych na Wydziale Anglistyki UAM? Chodzi o English Studies: Literature And Culture i English Linguistics: Theories, Interfaces, Technologies. Na dzień dzisiejszy celuję w etnolingwistykę, ale szukam jakiegoś planu B, pomyślałam o tych dwóch kierunkach. 
      W sumie to stosunkowo niedawno zainteresowałam się angielskim, przez pół życia go wyklinałam i miałam po dziurki w nosie (moja rodzina jest w połowie anglofońska, więc czułam dość sporą presję do nauki). Dopiero w liceum zaczęłam go doceniać i uczyć się dla siebie. Nie jest to może moja pasja, ale generalnie ciągnie mnie w świat języków. Planuję po licencjacie wyjechać do Kanady i być może tam zrobić Master's lub kolejny Bachelor. 
      Co sądzicie o dwóch wymienionych wyżej kierunkach? English Linguistics wydaje się bardziej przyszłościowe i trochę ciekawsze (językoznawstwo interesuje mnie nieco bardziej niż literaturoznawstwo, chociaż obie dziedziny są fajne), ale obawiam się tego modułu informatycznego. Na stronie wydziału wśród predyspozycji kandydata wymienia się swobodę w pracy z komputerem, a ja nigdy nie byłam biegła w programach bardziej zaawansowanych niż Office. English Studies ma sporo zajęć praktycznych i zdaje się bardziej rozwijać umiejętności komunikacyjne, co z pewnością mi się przyda.
      Uprzedzając pytania o to, co chcę po tym robić: ostatnio dużo myślę o zrobieniu certyfikatu TESOL i nauczaniu angielskiego i może innych języków. Inne scenariusze to praca w NGO lub po prostu tłumaczenia.
    • Przez krzysztof2912
      Witam. W przyszłym roku szkolnym będę zdawał matutę z matematyki, angielskiego oraz geografii na poziomie rozszerzonym. Od zawsze wiązałem swoją przyszłość z armią. Marzył mi się WAT z uwagi na promocje oficerskie. Z matematyki idzie mi różnie. Maturę podstawową aktualnie piszę na ponad 80 %, lecz z rozszerzeniem bywa różnie. Na razie jest to poziom ok. 40 % max. Z fizyki jestem kiepski. O ile w gimnazjum radziłem sobie nieźle tak poziom rozszerzenia okazał się dla mnie za wysoki. Aktualnie rozważam dwie drogi. Albo wybrać się na studia logistyczne, albo do szkoły podoficerskiej i stać się żołnierzem zawodowym. Czy logistyka jest trudna? Czy ktoś kto nie jest dobry z fizyki ma szanse się utrzymać? Z góry dziękuję za odpowiedzi. 
    • Przez Kwadrat
      Witam serdecznie.
      Dostałam się niedawno na kierunek English Linguistics:Theories,Interfaces,Technologies na UAM, który prowadzony jest w języku angielskim. Istnieje on dopiero od zeszłego roku, dlatego niewiele o nim wiadomo, choć wydaje się być ciekawym połączeniem dla humanistów pasjonujących się jednocześnie językami i technologią, takich jak ja.
      Jednak studia te oferują naukę tylko języka angielskiego (oprócz lektoratu), a mi zależy także na opanowaniu drugiego języka w bardzo dobrym stopniu - hiszpańskiego, gdyż mam zamiar m.in. wyjechać do Hiszpanii.
      Stąd moje wątpliwości. Zapisałam się również na etnolingwistykę i filologię hiszpańską, lecz znalazłam się parę punktów pod progiem. Mimo tego przypuszczam, że z odwołaniem udałoby mi się na jeden z nich dostać. Etnolingwistyka ma w programie naukę pierwszego jęz. specjalności od poziomu bodajże B1 i pozwala też na wybranie spośród 7 języków hiszpański jako drugi język specjalności. Jednak nie ma gwarancji, że przypiszą mnie do tej grupy (tym bardziej z najniższą ilością punktów z rekrutacji, a to jest kryterium przydzielania), z kolei na filologii hiszpańskiej jest masa literatury, która niekoniecznie mnie interesuje. Nie wiem też, jaka jest różnica w poziomie nauczania poszczególnych języków na tych kierunkach.
      Czy warto zawracać sobie głowę odwołaniami (i ryzykować w przypadku etnolingwistyki)?
      Czy mój aktualny kierunek faktycznie wydaje się mieć ciekawe perspektywy na przyszłość?
    • Przez pelek210499
      Hejka! mam problem przy wyborze studiów. Zastanawiam się pomiędzy bioinformatyka a samą chemią. Co myślicie? 
    • Przez nieczaj
      czesc, jestem przed wyborem kierunku na agh. rozwazam ekologiczne zrodła energii i energetyke odnawialna i zarzadznie energia. jakiekolwiek porady, opinie, informacje czy wlasne doswiadczenia? 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej! W przyszłym roku wybieram się na studia i rozważam koreanistykę na UWr. Niestety na str nie ma inf o progach punktowych itp. dlatego mam parę pytań. Po 1 UWR jako JEDYNY wymaga na ten kierunek łaciny i kultury antycznej. Czy jeśli nie bd tego zdawać, jest szansa, że mimo to się dostanę? Dużo jest kandydatów? Do studentów: podajcie proszę swoje wyniki maturalne, tak orientacyjnie :) No i jak oceniacie same studia?Aha i czy na UWR  jest możliwość wzięcia 2 kierunku? ( gdyż mam to w planach) dodatkowe pytanie odnośnie UW: rozważam również lingwistykę na UW- ang+japonski. Tylko interesuje mnie czy w tym wypadku japonski, jako ten 2 jezyk, jest traktowany poważnie, czy bardziej tak po macoszemu, jako tło dla angielskiego? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
    • 1. Nie wiem. Zapytaj konkretną uczelnie ale wówczas patrz pkt 2.  2. Zarówno w przypadku pkt 1 jak i 2 będą wyznaczone różnice programowe do zaliczenia. Jeśli to uczelnia prywatna to każdy przedmiot płatny wg punktów ects. Wszystko jest różnica programowa. Czy da radę szybciej? Tak, jeśli uczelnia się zgodzi.  3. Może wyznaczyć różnice programowe aby dyplom był zgodny z obecnym tokiem studiów. Problemów robić nie powinni.
    • Cześć, trudna sytuacja w moim wykonaniu :(, kilka lat temu (mniej niż 5 w każdym razie) studiowałam pewien kierunek, zdobyłam wszystkie zaliczenia, zdałam egzaminy itp., nie doszła jedynie do skutku moja obrona, więc 3 lata studiów poszły na marne (bez komentarzy, bardzo proszę, sprawy osobiste, wolę się tutaj nie uzewnętrzniać zanadto). Z pewnych względów (miejsce pracy i zamieszkania, ale nie tylko) chciałabym uniknąć powrotu na moją macierzystą uczelnię (zresztą mam niestety sensowne podstawy przypuszczać, że i tak nie podpisaliby mi podania o wznowienie studiów), czy da się tak zrobić?  1) Domyślam się, że jeśli tak, to raczej taki myk jest możliwy na uczelniach prywatnych- ile przykładowo może kosztować wznowienie studiów? Wiem, że to zależy od uczelni, ale jeśli ktoś miał taki przypadek albo skądś o tym słyszał, to proszę powiedzcie. 2) Jeśli jednak nie ma takiej możliwości, żeby wznowić studia na innej uczelni, czy można po prostu zarejestrować się na jakiejś innej w normalnej rekrutacji, a potem przepisywać poszczególne przedmioty+ ew. różnice programowe?  Czy absolutnie wszystko jest różnicą programową (przedmioty typu filozofia, oguny, wf itd. też się wliczają czy tylko kierunkowe mogą być różnicą programową)? Jeśli tak, czy wówczas jest szansa na szybsze uwinięcie się z tym niż normalny tok studiów? Czy istnieje dla mnie choć cień szansy na obronę w przyszłym roku? I coś, czego się najbardziej boję- czy w takiej sytuacji konieczne jest uiszczenie opłaty za całe studia (tak jak od pierwszego do trzeciego roku)? 3) Czy uczelnia, niegdyś macierzysta, może odmówić reaktywacji na zasadzie "bo tak"?  Wiem, że to jest bardzo skomplikowane i obawiam się ogromnie, że z góry skazane na porażkę i zastanawiam się, czy tego nie odpuścić, bo skończyłam też inne studia, ale nie lubię niedokończonych spraw, strasznie zresztą mi ta sytuacja "wisi" w głowie...   
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.