Skocz do zawartości
ANiedzielska

Hotele - wybieracie po cenie, czy po wygodzie?

Rekomendowane odpowiedzi

Hotele - wybieracie po cenie, czy po wygodzie?

Wiadomo, że student nie zawsze ma w kieszeni kasę, więc - częściej patrzycie na to, żeby było tanio, czy możecie sobie pozwolić na "dobrze"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy od okazji:) I tego co akurat mam w portfelu.

Zwykle szukam taniego spania - tak jak powiedziałaś, kasy nie ma się od metra,

ale jak się trafia jakaś fajna sytuacja, np jak ostatnio miałam szkolenie w Wawie, to wolałam spać w hotelu na miejscu: http://www.bwfelix.pl/ niż szukać czegoś w srodku nocy na mieście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwracam uwagę zarówno na jeden jak i drugi aspekt. Mam zawsze przedział cenowy, w którym muszę się zmieścić. I w tej cenie szukam najlepszego lokalu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oba aspekty są ważne więc zawsze staram się to jakos wyważyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zamiast hoteli wolę szukać apartamentów i kwater prywatnych przez serwisy rezerwacyjne (bookapart albo booking), często jest taniej i wygodniej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasami warto brać pod uwagę hostele, bo standardem nie odbiegają od hoteli, ale oczywiście nie zawsze. Polecam również apartamenty. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze szukam poprzez eholiday, ale tam nie ma opcji bezpośredniej rezerwacji - można jedynie wysłać maila z zapytaniem. Zresztą ja i tak zawsze najpierw dzwonię ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Też pomyślałam o ludziach, którzy wykonują owe hologramy w "nadmiarze", bo nigdy też nie słyszałam, aby ktoś został zatrzymany z powodu fałszowania legitymacji, więc wniosek jest taki, że albo ktoś wykonuje je łudząco podobnie do oryginału, albo to oryginał.. 
    • @Kasia1999, nie chcę szerzyć żadnych teorii spiskowych, ale co jeśli w "kolekcjonerkę" zamieszani są dostawcy i/lub pracownicy pewnych uczelni? Analogicznie do lekarzy i pielęgniarek wystawiających "na boku" całkowicie poprawne certyfikaty covidowe. Sytuacja z legitymacjami jest w dodatku o tyle łatwiejsza, że nie istnieje żaden ogólnopolski rejestr studentów. Z jakiegoś powodu cały czas istnieje to zjawisko i prawdopodobnie nie jest nim tylko jego relatywnie niewielki zasięg.
    • Przyznaję rację, użyłam złego słowa i dobrze, że zostałam przez Ciebie poprawiona Odczytać to tutaj kluczowe słowo, a nie zeskanować, racja. To bardzo ciekawe co piszesz i dziękuję za tak obszerna odpowiedź i tak jestem trochę w szoku, że nikt nie pomyślał nad wprowadzeniem takiego rozwiązania, bo przecież handel "kolekcjonerskimi" hologramami kwitnie, a czytałam sporo artykułów, że ponoć ciężko odróżnić oryginał od tej "kolekcjonerskiej" wersji   
    • Nie, to nie jest prawda. Co więcej, czipy odczytuje się czytnikiem, a nie skanerem - analogicznie do płatności kartą z czipem, w których nic się nie skanuje. Z czipów można odczytać co najwyżej zakodowany na nich bilet, jeżeli przewoźnik zdecydował się kodować legitymacje danej uczelni. Tutaj też pojawiają się pojawiają się utrudnienia. Np. w Trójmieście bilet miesięczny można zakodować tylko na legitymacjach miejscowych uczelni państwowych + PJWSTK, a cała reszta z regionu i Polski odpada, chociaż legitymacje te nie różnią się niczym. Ano dlatego, że mamy kilkaset uczelni i tyle samo albo jeszcze więcej przewoźników, którzy musieliby wdrożyć jednakowe urządzenia do kodowania i odczytywania czipów. To w praktyce niewykonalne. Z pomocą przychodzi oczywiście mLegitymacja z kodem QR w apce mObywatel, którą możesz zeskanować nawet swoim własnym telefonem, ale z drugiej strony żaden student nie jest zobowiązany do jej posiadania.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.