Skocz do zawartości
Kasieńka

jaki podolog w Warszawie?

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem dopiero na pierwszym roku, nie znam więc jeszcze praktycznie w ogóle tego miasta, a tym bardziej nie wiem, do kogo warto iść z moim problemem. Macie może jakichś polecanych, godnych zaufania podologów? Zależy mi na dobrym specjaliście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu choruję na cukrzycę i moje stopy wymagają specjalnej pielęgnacji. A kosmetyczkom nie ufam na tyle, żeby chodzić do nich z takimi sprawami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wielkie, o kogoś takiego mi chodziło! Jutro zadzwonię i zapytam o wizytę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gorąco polecam Panią Karolinę ze "Spearside" 224680808 super specjalista podolog a do tego wyprowadza wrastające paznokcie metodą Kostki Arkady")

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego zawodu warto się uczyć. Akurat w Warszawie masz najbardziej znaną szkołę  z tego zakresu, a mowa o Beauty Lux.

Szkolenie zawodowe z tego tematu trwa kilka tygodni, pracy jest mnóstwo, ale jeśli to opanujesz, to fajnie sobie poradzisz w zawodzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkolenia prowadzone są w Beauty Lux, również te zawodowe, na wysokim poziomie, tak więc samo miejsce zdecydowanie polecam. Nie zmienia to jednak faktu, że miejscówka wymaga ogromnego zaangażowania i nauki - samo nic się nie zrobi. Podologia jest przeznaczona dla ludzi ambitnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm... ale tutaj mowa o zasadach dbałości o stopy, a nie robieniu sobie ładnych paznokci u stóp.

Rozumiesz o czym jest ten temat? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Standa to po prostu jest spam i wędruje do kosza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bólu stóp i tego typu problemów w żadnym wypadku nie wolno bagatelizować. Mi na szczęście też to ktoś powiedział i w porę trafiłem do specjalisty. O ile dobrze pamiętam, pani nazywa się Katarzyna Gaździcka. Pomogła mi bardzo, wytłumaczyła mi co się dzieje i co z tym zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie wolno, ale zasad pielęgnacji można się po prostu nauczyć, nie tyle chodzi nawet o pomaganie innym, co bardziej o samodzielne zaangażowanie we własne zdrowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zdawalem sobie sprawy z tego, ze to takie wazne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jak zainteresowanie tematem u was?

Bo według mnie to się mocno rozwinęło w ostatnim czasie - też tak to odbieracie?

W sumie to wiadomo, że ludzie do wszystkiego muszą się przekonać - tak samo przekonali się do dbałości o stopy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • nie ma problemu z tym, żebyś się wygadał. Wówczas wiem, że nie oczekujesz rozwiązań z kosmosu. Pierwszy rok na studiach jest cieżki. dobrnij do drugiego roku, powinno być lżej
    • @Xenomorf21, może spróbuj przenieść się na inną uczelnię (w Wawie pozostaje tylko WAT) albo na studia zaoczne? Aczkolwiek matematyka wszędzie jest najpoważniejszym przedmiotem na początku każdego kierunku technicznego.
    • W sumie to sam nie wiem... Czuję się po prostu przytłoczony ilością materiału do ogarnięcia z bardzo ograniczonym czasem, a jestem dosyć wolny w nauce.  Może po prostu chciałem się wygadać... Ogółem pierwszy semestr jest dla mnie dużym szokiem. Chcę zostać elektronikiem ale matematyka mnie trochę niszczy a fizyka ogólna jest poprowadzona koszmarnie. Jeszcze kończyłem technikum a wyniki również miałem słabe z matury, więc moja wiedza z matematyki i z fizyki jest gorsza od moich osób z politechniki. Jedyna rzecz w której jakoś sobie radzę są właśnie zajęcia elektroniczne.  Niczego od was w sumie od was nie oczekuję, ale potrzebuję po prostu gdzieś się wygadać ... 
    • Skoro nie chcesz nic zmienić to czego oczekujesz? Tak konkretnie, napisz.  Nie wiem jakie jest inne rozwiązanie. Możesz iść do pracy i zacząć studia od nowa. Rozwiązanie braku pieniędzy jest właściwie na wyciągnięcie ręki.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.