Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

O tramwajach i owieczkach oraz wielu innych tematach pozornie tylko nie związanych z matematyką rozmawiają przez 3 dni młodzi uzdolnieni wielbiciele Królowej Nauk z całej Polski. Spotkali się  podczas V Kongresu Młodych Matematyków w Zielonej Górze. Gospodarzem i współorganizatorem wydarzenia jest Wydział Matematyki, Informatyki i Ekonometrii Uniwersytetu Zielonogórskiego . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez gorgonek
      Cześć! 
       
      Mam pewien problem i nie bardzo wiem, kto przechodził coś podobnego. Otóż... Ukończyłem studia 4-letnie inżynierskie na kierunku Informatyki, jednak w jej trakcie zafascynowała mnie jedna dziedzina matematyki, która przewinęła się w czasie trwania toku studiów (matematyka dyskretna). Co ciekawe i śmieszne... Jestem humanistą, który tylko męczył się na tym kierunku. Fakt... Coś potrafię zaprogramować, jednak to są tak słabe podstawy, że raczej wstyd się przyznać. A co jeszcze śmieszniejsze... Na obronie zdawałem temat z dziedziny matematyki dyskretnej, zamiast typowego zadania informatycznego na pracę dyplomową. Dostałem również propozycję podczas obrony o możliwości bycia wykładowcą z matematyki, jednak warunkiem jest ukończenie studiów magisterskich.
      Problem polega na tym, że kolejne studia (magisterskie) są o tyle bardziej skomplikowane na kierunku Informatyki, że nie byłoby szans na chociażby utrzymanie się tam, a jestem raczej z osób ambitnych, które ciągle chcą podnosić poprzeczkę. Myślałem, żeby podjąć jakieś studia związane z pedagogiką, żeby móc wykładać na uczelni... Myślałem również o ekonomii, jednak podejrzewam, że trzeba byłoby zaliczać egzaminy z pierwszego stopnia studiów. Więc... To może być ślepa uliczka, bo nie bardzo wiem, co dalej można studiować. Czuję się bardzo dobrze tłumacząc pewne zagadnienia z matmy każdej osobie... Jednak przy problemie wyboru studiów pojawia się kolejny problem/atut.
      Promotor zaproponował napisanie wspólnego artykułu do czasopisma ogólnoświatowego, ponieważ w pracy inżynierskiej są autorskie i nieznane dotąd wyprowadzone wzory, które w jakiś sposób mogłyby rzucić nowe światło na pewne aspekty z dziedziny matmy. Pytając mnie o dalsze plany... Nie wiem, co można odpowiedzieć. Nawet człowiek ambitny czasem ma taki duży problem, że samodzielnie nie można go rozwiązać. Stąd prośba do Was, Czytelnicy. Co możecie mi polecić? Studiować na siłę kolejny stopień informatyki 4 lata? Wynaleźć na innej uczelni pedagogikę i studiować 3.5 roku? Czy też jeszcze bardziej drążyć temat obronionej pracy i skupić się na artykule z promotorem? Wiadomo, wszystko obraca się wokół pieniędzy, a nie chciałbym popełnić tego samego błędu przy wyborze drugiego stopnia studiów. :/ Fakultatywnie, nie wiem, jakiej pracy szukać, nie znając nawet predyspozycji. 
       
      Byłbym zobowiązany za wszelkie podpowiedzi z Waszej strony!
       
      Pozdrawiam!
    • Przez Matgar
      Witam, zwracam się do Państwa o pomoc. Być może ktoś tutaj organizował już konferencję naukową? Chciałbym dowiedzieć się o procedurach jej organizacji. Niestety na mojej uczelni stało się już faktem, że raczej nikt nie jest zbyt skory do pomocy i każdy ma Cię w nosie, na stronach internetowych uczelni też są wszędzie pustki na ten temat, dziekanat w czasach pandemii albo nie odbiera albo odłącza telefon aby mieć spokój ;)  ( m.in. skutkiem takiego olewania jest to, że nigdy na moim kierunku taka konferencja nie była organizowana w historii uczelni). 
       
      Przechodząc do sedna czy może ktoś mógłby mi opisać przykładowo w punktach od podstaw od czego zacząć? W planach jest konferencja online - czyli zostanie przeprowadzona metodą zdalną, ale problem jest taki, że ja nie mam w tym totalnie doświadczenia i nie wiem co i jak - totalny laik. Jestem od krótkiego czasu przewodniczącym pewnego koła naukowego, wiele osób prosiło mnie o zorganizowanie czegoś takiego, bo jednak te dodatkowe punkty przydałyby się do stypendium rektora. 
       
      Szukałem pomocy wśród środowiska studenckiego, ale również nie uzyskałem odpowiedzi, może tutaj znajdę :) 
       
      Odnośnie tego co zostało ustalone to: temat przewodni, szacowana ilość miejsc dla prelegentów + planowany czas odbycia i tylko tyle. 
    • Przez Lucyjka
      Cześć. Wielkimi krokami zbliża się rekrutacja do liceum na rok 2021/22, a ja nie wiem jaki profil wybrać. 
       
      Pytanie brzmi: Mat-inf-ang czy Mat-fiz-inf? 
      Chodzi o liceum. Technikum nie wchodzi w grę.
      Koniecznie chcę matmę.
       
      Mój stosunek do przedmiotów rozszerzonych:
      Matematyka - nawet dobrze sobie radzę
      Informatyka - nigdy nie miałam problemów
      Fizyka - nic nie rozumiem, wszystko liczę z wzorów, ale mam świadomość, że to też da mi przyszłość
      Angielski - rozumiem proste filmy na youtube, znam w miarę zasady gramatyki, mam trochę blokadę językową, znam bardzo nieprzydatne wyrazy jak "dagger" (sztylet), "axe" (chyba topór), "pistol" (pistolet), "gun" (broń palna) i wiele innych. 
       
      Generalnie lubię rzeczy techniczne, komputery nie są mi obce (jeśli myślicie, że chodzi mi o programowanie, to się mylicie. Miałam do czynienia tylko z html i Pixblocks), lubię rzeczy kreatywno-techniczno-informatyczne (zawsze mnie bawiło np. gdy z mojego kodu powstało coś), lubię też rysować (ale odpada liceum plastyczne).
      Może pójdę na polibudę, informatykę lub na grafikę komputerową.
       
      Na mat-inf, na który chcę iść jest bardzo dużo programowania.
       
      Jest coś innego, co mi otworzy drogę na m.in Politechnikę, a nie zaleje mnie fizyką? Czy mat-inf pozwoli mi iść na cos związanego stricte z fizyką?
      Proszę, nie piszcie "Liceum niczego nie determinuje, idziesz na biolchem, a potem na informatykę!", dobrze wiem, że tak jest, ale liceum jest po to, by przygotować nas do studiów.
      Proszę o pomoc. Jestem ten gatunek osoby, który martwi i stresuję się zawczasu.
       
    • Przez Magda225
      Hej, 
      Od tego roku zaczynam studia na wydziale chemicznym. To był mój plan docelowy dlatego też jestem bardzo zadowolona pomimo licznych komentarzy, że to kuźnia bezrobocia 
      O ile z chemią dość się lubimy i nie mam z nią problemów (przynajmniej było tak na poziomie licealnym, wiem że później im dalej tym ciężej), ale matematykę miałam tylko na poziomie podstawowym. Lubię matme ale na profilu biol-chem nigdy nie miałam na nią czasu, dlatego też pisałam tylko podstawę. Moje pytanie brzmi: Czy da się przetrwać na politechnice bez przerobionego materiału z matmy rozszerzonej? Czy znacie moze takie przypadki? Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę że ogrom pracy przede mną, ale nie mam z tym problemu. Jestem nastawiona na zajęcia wyrównawcze i na nadrobienie zaległości. Tylko powiedzcie mi czy to jest w ogóle możliwe 
    • Przez klau20
      Witam,
      Czy ktoś może orientuje się jakie były progi na ekonomie, fir na UW w zeszłym roku? 
      NA internecie są tylko progi z 1 tury, po której wiadomo dużo osób rezygnuje. Nie są one wiarygodne, gdyż studiowałam biotechnologie na uw i progi byly na internecie o wiele zawyżone. Planuję teraz zmienić studia jednakże nie podeszłam 2 raz do matury i chciałabym wiedzieć czy z wynikami: polski podstawa 76%, ang podstawa 93%, ang rozsz 86%, matematyka podst 100%, Biologia rozsz 80%, chemia rozsz 72% mam jakieś realne szanse na dostanie się? Ewentualnie czy polecacie UKSW? 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Czy można usunąć moje konto? Nie mogę wysłać wiadomości prywatnie.
    • Cześć, jestem na dość pokrętnym etapie swojego życia. Miałam we wrześniowym terminie składać pracę magisterską i pod koniec mieć obronę, jednak nie wyrobiłam się z pisaniem. W związku z tym uczelnia przekazała mi informację, że muszę złożyć wniosek o przedłużenie semestru wraz ze zgodą promotora. Wtedy też zostanie mi zlikwidowane zaliczenie seminarium i będę musiała zapłacić za jego powtarzanie. Jestem już skrajnie zmęczona (psychicznie i emocjonalnie wykończona; nie wiem, czy przypadkiem nie doświadczam wypalenia zawodowego), nie mam siły na ponowne zdobywanie zaliczenia i ciągnięcia tego jeszcze przez jeden semstr. Potrzebuję zrobić przerwę, zmienić perspektywę. Czy uczelnia może mi wydać zaświadczenie, że wprawdzie nie uzyskałam tytułu magistra, ale odbyłam wszystkie zajęcia i egzaminy (uzyskałam absolutorium)? Wiem, że to nie ma żadnej mocy prawnej - pracodawca będzie mnie traktował jak osobę ze średnim wykształceniem, jednak będzie to dla niego informacja, że jednak skoro odbyłam 5 lat studiów, to jednak posiadam jakąś wiedzę.  
    • Witajcie, jestem studentką kierunku BHP, czy po obronie pracy inżynierskiej będą mogła zrobić magisterkę z innego kierunku ? (np pedagogika, administracja , technologia żywności ? ) 
    • Witam Mam pytanie czy jak zrezygnuje ze studiów załóżmy po miesiącu to czy uczelnia naliczy jakieś koszty? Studiuje na kierunku stacjonarnym. na UJ. Nie będzie trzeba płacić za wykorzystane żetony?   
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.