Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

W sobotę 13 września 2014r. WSZECHNICA POLSKA zaprasza w godz. 10.00 - 14.00 na Dzień otwarty.
 
W programie zaplanowano: spotkania i konsultacje z wykładowcami, informacje o innowacyjnych formach wspierania studentów i absolwentów, doradztwo zawodowe. 

Zatem jeżeli zadajesz sobie pytania Czy warto studiować? Jaka jest przewaga studiów praktycznych nad teoretycznymi? I co studiować aby szybko znaleźć pracę? To odwiedź Wszechnicę 13 września.

Szkoła stawia sobie na pierwszym miejscu potrzeby oraz oczekiwania studentów! Mottem jest, to że to Uczelnia ma dopasować się do studenta, a nie odwrotnie.
 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Relacja z Dnia otwartego 13.09.2014r.


 


Czy chodzicie na Dni otwarte? 


Co myślcie o takim sposobie komunikowania się Uczelni z młodzieżą?


Czego spodziewalibyście się po takim spotkaniu?


 


Pomyślcie proszę. Ja chodzę na Dni otwarte, bo jest to okazja spotkania uczniów, ale również i władz uczelni oraz nauczycieli. Zasięgniecie opinii jednych i drugich może być bezcenne w procesie podejmowania decyzji o tym jaką szkołę wybrać. A jest to ważny wybór, bo wpływa bezpośrednio na najbliższe 3 lata naszego życia, a następnie pośrednio na kolejnych 100 lat:)


 


W sobotę 13 września odwiedziłam Wszechnicę Polską, aby zobaczyć czym wyróżnia się ta Uczelnia, kogo kształci, co daje nauka na niej.


 


Pierwsze wrażenie jest najważniejsze!


Uczelnia kształci praktyków. 90% osób do niej chodzących to osoby czynne zawodowo. Wybrały tę Uczelnię aby zdobyć dodatkowe kwalifikacje i być bardziej konkurencyjnym na rynku pracy. A ten jak wiadomo do łatwych nie należy. Osoby po maturze szybko dołączają do tego grona za sprawą zdobytych umiejętności i nawiązanych kontaktów z pracującymi kolegami.


 


Uczelnia pyta się czego potrzebujesz...


To wręcz motto Wszechnicy. To nie ty masz dostosować się do sztywno narzuconych programów i sposobu uczenia. To Uczelnia pyta się Ciebie jakie są Twoje oczekiwania i na tej podstawie powstaje system kształcenia. 


 


Co i dla kogo?


Jeżeli Twoim marzeniem jest uzyskać licencjat z filologii angielskiej, rosyjskiej, germańskiej bądź hiszpańskiej, to trafiłeś w dobre ręce. Miałam okazję porozmawiać z osobami odpowiedzialnymi za wszystkie filologię. Jednak moją uwagę przyciągnęła głównie filologia germańska, którą Wszechnica Polska prowadzi na bardzo wysokim poziomie i na której student ma możliwość odbycia zagranicznych staży, poznać w praktyce język biznesowy, a także nabyć umiejętności translatorskie. Natomiast język hiszpański jest trzecim najpowszechniej używanym językiem na Ziemi! Warto więc biegle się nim posługiwać, nie sądzicie? Ponadto studiując filologię na tej Uczelni będziecie mieć możliwość odbycia dodatkowego kursu z zakresu opieki nad osobami starszymi i małymi dziećmi oraz kursu na pilota wycieczek - na pewno w CV przyda się taka umiejętność! Uczelnia jest w programie ERASMUS zatem możesz na jeden semestr wyjechać na zagraniczną Uczelnie i tam się przez jakiś czas kształcić, a potem powrócić na kontynuację nauki do Wszechnicy Polskiej. Praktyczne podejście uczelni umożliwi Ci też odbycie staży i zdobycie dodatkowego doświadczenia.


Ale nie tylko filolodzy kształcą się we Wszechnicy. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się Bezpieczeństwo wewnętrzne, a zaraz po nim Bezpieczeństwo narodowe oraz Finanse i rachunkowość. Możesz też uczęszczać tu na Psychologię i Zdrowie publiczne. Dla umysłów ścisłych Wszechnica przygotowała takie propozycje jak studia na kierunku Informatyka, czy Budownictwo.


 


Samo serce Warszawy!


To ósme piętro Pałacu Kultury i Nauki, gdzie właśnie mieści się Wszechnica Polska. Korytarz w kształcie kwadratu, przedzielony po środku windami sprawia, że studenci żartobliwie nazywają go "spacerniakiem":) Grunt to poczucie humoru!


 


Życie studenckie


Jest a jakże, ponadto Uczelnia wspiera poza-edukacyjne działania swoich studentów np. pomagając w wydaniu tonika poezji, to rzadkość w dzisiejszym świecie niestety...


 


Jednym słowem po mojej wizycie miałam bardzo pozytywne wrażenie. Jak chcecie dowiedzieć się więcej o Wszechnicy Polskiej i jej ofercie to zapraszam tutaj: http://www.studia.ne...sza-w-warszawie


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Super, dzięki za wszystkie informacje
    • Ad. 1) Na każdym kierunku ścisłym i technicznym jest dość sporo nauki i MiBM nie wyróżnia się tutaj niczym. Oczywiście nie tyle, by zamknąć się w książkach i nie widzieć poza nimi świata, ale systematyczność jest niezbędna. Kolokwia (w późniejszych semestrach także projekty) w trakcie semestru są standardem, więc nie da się przebalować semestru, a potem raz przysiąść i mieć to z bani.    Ad. 2) Na PG robiłem magisterkę - wydział oio. Idąc na tę uczelnię warto pamiętać, że ciągle jest mocno betonowa i to student jest dla uczelni (zaczynając od dziekanatu i kończąc na prowadzących), a nie na odwrót, ale z każdym kolejnym semestrem jest się lepiej traktowanym Sam poziom na wspomnianym wydziale to istna sinusoida - jedne przedmioty prowadzą ludzie, którym na niczym nie zależy, a inne naprawdę zaangażowani. Analogicznie z trudnością zaliczenia - od niskiej po spore wyzwanie realnie zagrożone powtarzaniem.    Na marginesie jeszcze dodam, że PG z reguły bierze więcej studentów, niż zamierza utrzymać i m.in. dlatego spora część odpada albo odpłatnie powtarza przedmioty. Poza tym niektóre z nich, pomimo bycia kierunkowymi, są prowadzone w sposób totalnie bezużyteczny. "Hitem" może być rysunek techniczny i PKM tylko na kartce papieru bez wykorzystania żadnego CAD/CAE, których odpłatne kursy organizowane są poza programem studiów. Albo niezbyt częste laboratoria w kilkunastoosobowej grupie, gdzie jeden coś robi, drugi notuje, a reszta stoi i się przygląda. Jednak pomimo tych wszystkich minusów, dyplom PG jest w cenie i dlatego warto się przemęczyć.    PS: Na 1. stopniu energetyki pierwsze 5 semestrów jest wspólne i dopiero potem wybiera się specjalność przypisaną do wydziału. Nie ma więc znaczenia, czy teraz wybierzesz mechaniczny, bo równie dobrze możesz wydądować na eia albo oio i vice versa. 
    • Cześć, piszę tu ponownie. Dalej mam mętlik w głowie i nie wiem jaki kierunek studiów wybrać. Skończyłem liceum o profilu matematycznym. Maturę rozszerzoną zdaję tylko z matematyki. Z tym że przelicznik na np. Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach to 0,7x za podstawę i 1x za rozszerzenie, a wiem że nie napiszę rozszerzonej matematyki na więcej niż 40%, więc korzystniejsza będzie dla mnie podstawa. Widziałem, że piszecie żeby wybrać studia, które nas interesują. Ja takich nie mam - to powinienem według was pójść do pracy. Czytałem, że niektórzy tak zrobili i to im nie pomogło, poza tym gdzie ja niby mam iść pracować, żeby się czegoś nauczyć, co mi pomoże.  Dałem przykład uczelni ekonomicznej, bo rozważam ekonomię jako wybór, ale to taki wybór z braku innego. Podobno ekonomia to dobry kierunek. Nie wiem, czy mnie to zainteresuje, no bo nigdy się ekonomii nie uczyłem. Ale studia typowo ścisłe jak matematyka, fizyka, informatyka to nie dla mnie, bo nie daję rady przy natłoku skomplikowanego materiału. Humanistyczne i artystyczne to też kompletnie nie dla mnie. Myślałem jeszcze o "Mikro i nanotechnologia" na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, ale chemię miałem tylko przez jeden semestr w liceum, więc nie mam wiedzy podstawowej. I chyba trudno po tym z pracą w Polsce? Najbardziej bym chciał pracę samodzielną, nie w grupie. Myślałem o kierunku który pozwoli mi potem pracować w laboratorium, ale tu znowu - przecież nie umiem chemii ani biologii. A samemu, bo wszelkie prace wymagające ciągłego kontaktu z klientem odpadają (jestem introwertykiem, nawet lekka fobia społeczna, nie że nie potrafię rozmawiać, tylko występować publicznie z projektem jakimś).  Mam nadzieję, że wskażecie który kierunek byłby dla mnie odpowiedni. Będę wdzięczny za pomoc
    • Dzięki! W takim razie spytam jeszcze dwie rzeczy.   Słyszałem że na MiMB jest naprawdę bardzo dużo nauki, czy to prawda? Nie pytam oczywiście czy "trzeba się uczyć" ale jak wygląda to w porównaniu z innymi kierunkami technicznymi, np. tą fizyką techniczną albo energetyką? Czy ma się chociaż trochę czasu dla siebie?   Czy studiowałeś może na Politechnice Gdańskiej? (masz lokalizację Gdańsk) Jeśli tak, to masz może jakieś rady odnośnie tej uczelni? Zwłaszcza jeżeli chodzi właśnie o Energetykę na wydziale mechanicznym, czy też MiBM. Ewentualnie czy jest tam jakiś kierunek którego lepiej się wystrzegać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.