Skocz do zawartości
youser

Nietrafione studia ,4 lata zmarnowane i co teraz zrobić .

Rekomendowane odpowiedzi

Policealna nigdy nie będzie jak takie technikum. Technikum to 4 lata nauki do zawodu, a tutaj masz 1 rok. Są niby też praktyki ale wygląda to tak średnio. Nie twierdze, że to studium to złe rozwiązanie tylko nie jestem przekonany, że w Twoim przypadku będzie najlepszym. Na pewno jeśli zrobisz studium będzie lepiej niż jeśli go nie zrobisz.

Mi chodziło o szkołę dwuletnią . A różnica w długości trwania między policealną ,a technikum to nie są przypadkiem przedmioty  ,które uczący się w policealnej nie mają bo mieli je w liceum ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie do końca, ale możesz spróbować. Interesują Cię zaoczne czy dzienne policealne, bo takie też są, rzadko ale są. Ja robiłem policealkę i szczerze mówiąc nie jestem z tego zadowolony, 2 lata nic nie robiłem. Przedmioty były banalne, zaliczenia również. Jeden przedmiot wymagał więcej nakładu nauki ale w porównaniu do studiów to naprawdę było bardzo łatwo. Czy mi się to przydaje? Mam z tego jakąś wiedzę, która przydaje mi się w życiu bo w pracy zupełnie nie i po tym studium raczej pracy bym nie znalazł. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spytałem się konsultantki on-line na stronie apedukacji czy w ich szkole jest możliwość zrobienia testów predyspozycji zawodowych to dostałem takiego linka http://ap.e-apedukacja.pl/?c=1 gdzie są pytania podobne lub nawet takie same jak w innym teście w internecie.

 

Fragment mojej wypowiedzi ,,Podobne lub nawet takie same pytania widziałem w innym teście w internecie ,liczyłem na testy z doradcą zawodowym,które były by bardziej profesjonalne niż te dostępne w internecie.''      pozostał bez reakcji konsultantki.

 

Napiłem też : ,,Waham się między technik informatyk,telekomunikacją ,a geodetą ,a tu z testu wychodzi mi Rachunkowość, Administracja, Kucharz, Hotelarstwo, Kosmetyka .Kosmetyka to dla kobiet,kucharz czy hotelarstwo w ogóle mnie nie interesuje ,a reszta to dla kierunki chocki-klocki'' ,to odpisała jedynie ,,Rozumiem Panie Michale- zachęcam w takim razie do wybrania takiego kierunku, który najlepiej będzie spełniał Pana zainteresowania :)''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no a czego się spodziewałeś, co Ci ta biedna konsultantka miała odpisać. Jej celem jest to, żebyś wybrał, któryś z kierunków, które oni akurat proponują, a proponują te na który jest mniejszy popyt. Musisz się sugerować tym co chcesz robić lub iść do profesjonalnego doradcy zawodowego niezależnego, czyli nie pochodzącego z jakiejś uczelni. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jak szłam na drugi kierunek to patrzyłam na oferty pracy żeby zorientować się czego pracodawcy szukają, dużo ofert jest na rekrutacyjnarewolucja.pl , polecam zobaczyć :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jak szłam na drugi kierunek to patrzyłam na oferty pracy żeby zorientować się czego pracodawcy szukają, dużo ofert jest na rekrutacyjnarewolucja.pl , polecam zobaczyć :)

I co ? Sam kurs bez szkoły wystarczy ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej  nie wierzyłbym w takie bzdury, kurs można zrobić na spawacza:) i wystarczy. Tylko trzeba się pogodzić z tym, że całe życie będzie się spawaczem bez możliwości awansu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie traktuj tego jak zmarnowane lata, tylko wyciągnij wnioski z tej sytuacji, każde doświadczenie czegoś uczy. A jeśli już naprawdę czujesz się zagubiony to może zainteresuje Cię projekt KARnet15+ ? To taka inicjatywa tworzenia klubów dla młodzieży, które są miejscem spotkań i edukacji nieformalnej, chodzi o pomoc w wyznaczaniu celów i odnalezieniu się na rynku pracy, co wy na to? :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam Ci żebyś zerknął w to miejsce i poczytał o różnych kierunkach, jak CI się coś spodoba to daj znać to może coś doradzimy:

http://studia.net/techniczne

Te opisy nic nie mówią.Nie mówią z jakimi trudnościami będzie musiał się liczyć ,jakie przedmioty są trudnego ,tzn najwięcej z jakich przedmiotów studenci biorą warunek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te opisy nic nie mówią.Nie mówią z jakimi trudnościami będzie musiał się liczyć ,jakie przedmioty są trudnego ,tzn najwięcej z jakich przedmiotów studenci biorą warunek.

Takie szczegóły to już zależą od uczelni... od wydziału... od wykładowców... natomiast najpierw ogólnie się zorientuj w którą stronę chcesz pójść, który kierunek Cie najbardziej interesuje, a potem będzie łatwiej podpytać już o konkrety, właśnie o uczelnie czy wydział i dany kierunek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jakie przedmioty są trudne to nie jest kwestia uczelni bo program nauczania na danym kierunku jest wszędzie taki sam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jakie przedmioty są trudne to nie jest kwestia uczelni bo program nauczania na danym kierunku jest wszędzie taki sam.

W ogólnym rozumieniu oczywiście masz racje:) a jaki kierunek studiów ostatecznie rozważasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jakie przedmioty są trudne to nie jest kwestia uczelni bo program nauczania na danym kierunku jest wszędzie taki sam.

 

 

W ogólnym rozumieniu oczywiście masz racje:) a jaki kierunek studiów ostatecznie rozważasz?

 

 

I to w bardzo ogólnym rozumieniu, bo przecież dla jednego matematyka jest masakrycznie trudna i nie do przejścia, a dla innego to banał, więc trudność przedmiotów to rzecz względna i wszystko zależy od predyspozycji i umiejętności. 

 

Napisz jaki kierunek Cię interesuje i  w co jest Twoją dobra stroną, a jakie przedmioty kuleją to wtedy możemy Ci podowiedzieć co na danym kierunku może być dla Ciebie ciężkie, a z czym nie powinieneś mieć problemu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Napisz jaki kierunek Cię interesuje i  w co jest Twoją dobra stroną, a jakie przedmioty kuleją to wtedy możemy Ci podowiedzieć co na danym kierunku może być dla Ciebie ciężkie, a z czym nie powinieneś mieć problemu.

Ta,ehe ,jak podam ,że w liceum byłem w profilu matematyczno-fizyczno-informatyczno-geograficznym ,a maturę zdawałem z matematyki,fizyki rozszerzonej i geografii to pewnie wyjdzie ,że powinien ogarniać kierunki techniczne ,a tu takiego wała bo najpierw poległem na I semestrze na budownictwie ,a 3,5 roku później na MiBM na AM gdy dosięgnęła perspektywa powtarzania semestru V poraz drugi to pani dziekan powiedziała eee,weź daj spokój,idź gdzie indziej,sorki ale nie rokujesz .Nie dosłownie tak to ujęła ,chciała wypuścić mnie z uczelni z czterema zaliczynomi semestrami ,żebym niby miał kontynuować naukę na innej uczelni na takim samym kierunku no ale jak AM sobie radziłem to akurat na Z(i)UT(ku) miałbym radzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każda osoba jest inna, a czymś jednak trzeba kierować się wybierając studia. To, że tak było w Twoim przypadku nie znaczy, że będzie tak w każdym przypadku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie szczegóły to już zależą od uczelni... od wydziału... od wykładowców...

Też prawda.Np. Ochrona Własności Intelektualnej na Budownictwie na ZUT była jednym z trudniejszych przedmiotów ,z MiBM na AM w Szczecinie to jeden z prostszych przedmiotów.

Pisząc trudne przedmioty mam na myśli przedmioty ,z których studenci masowo biorą warunek.

Wiem ,że zależy to też uczelni,wydziału,wykładowów więc w takim razie powinno w internecie jakieś zestawienie dla poszczególnych kierunków ,z uczelni państwowych z miast wojewódzkich ,dla uczelni technicznych,humanistych/nietechnicznych i ekonomicznych.Województw w Polsce jest 16 . W Zachodniopomorskim w Szczecinie są dwie uczelnie techniczne (ZUT i AM),jedna humanistyczna/nietechniczna (US) no i w Koszalinie (nie jest miastem woj. ale było zanim wprowadzono 49 woj.) jedna techniczna(PK).

Czyli w Zachodniopomorskim 4 uczelnie do zestawienie.Ale np. w Lubuskim jest tylko UZ i PWSZ w Gorzowie czyli tylko 2 uczelnie.

Który kierunek Cie najbardziej interesuje

A co jeśli kogoś nic nie zaciekawia ? Coś przecież w życiu trzeba robić.

co jest Twoją dobrą stroną ,a jakie przedmioty kuleją

Na podstawie jak kto sobie radził z matematyką czy fizyką w liceum nie można stwierdzić czy będzie sobie radził z przedmiotem Okrętowe Silniki Tłokowe, czy z Geometrią Wykreślną na Budownictwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też prawda.Np. Ochrona Własności Intelektualnej na Budownictwie na ZUT była jednym z trudniejszych przedmiotów ,z MiBM na AM w Szczecinie to jeden z prostszych przedmiotów.

Pisząc trudne przedmioty mam na myśli przedmioty ,z których studenci masowo biorą warunek.

Wiem ,że zależy to też uczelni,wydziału,wykładowów więc w takim razie powinno w internecie jakieś zestawienie dla poszczególnych kierunków ,z uczelni państwowych z miast wojewódzkich ,dla uczelni technicznych,humanistych/nietechnicznych i ekonomicznych.Województw w Polsce jest 16 . W Zachodniopomorskim w Szczecinie są dwie uczelnie techniczne (ZUT i AM),jedna humanistyczna/nietechniczna (US) no i w Koszalinie (nie jest miastem woj. ale było zanim wprowadzono 49 woj.) jedna techniczna(PK).

Czyli w Zachodniopomorskim 4 uczelnie do zestawienie.Ale np. w Lubuskim jest tylko UZ i PWSZ w Gorzowie czyli tylko 2 uczelnie.

A co jeśli kogoś nic nie zaciekawia ? Coś przecież w życiu trzeba robić.

Na podstawie jak kto sobie radził z matematyką czy fizyką w liceum nie można stwierdzić czy będzie sobie radził z przedmiotem Okrętowe Silniki Tłokowe, czy z Geometrią Wykreślną na Budownictwie.

 

Nikt takiego zestawienia nie prowadzi. Zwróć uwagę, że np. w 1 roku jeden przedmiot może być trudny bo prowadzi go wykładowca X a w drugim będzie już łatwy bo prowadzi go wykładowca Y. Co roku dany przedmiot może prowadzić ktoś inny. Jak chcesz sklasyfikować poszczególne przedmioty skoro np. na studiach stacjonarnych i niestacjonarnych ten sam przedmiot może prowadzić ktoś inny. Zwykle jest tak, że jest kilka grup na ćwiczeniach, konwersach czy laborkach i są prowadzone przez różnych naukowców. Też nie do sklasyfikowania. Można bardziej zrobić klasyfikacje wykładowców, który jest bardziej a który mniej wymagający.

 

Na podstawie przedmiotów z liceum można tylko znaleźć preferencje, one jeszcze o niczym nie decydują tak jak piszesz.

 

Jak nikogo nic nie interesuje to nam ciężko mu pomóc, bo co mamy zrobić przez internet strzelać kierunkami studiów, bo może coś trafimy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zupełności zgadzam się z Łukaszem, zrobienie takiego zestawienia nie wydaje mi się mozliwe, a nawet jeżeli to i tak nie musi być adekwatne. Na jednym roku ten sam przedmiot mogą prowadzić różni wykładowcy i nigdy nie wiadomo na jakiego trafisz.

 

Może po prostu warto pomyśleć o studiach nie technicznych, żeby ograniczyć ilośc takich przedmiotów z którymi sobie nie radzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt takiego zestawienia nie prowadzi.

A szkoda bo przydało by się.

Zwróć uwagę, że np. w 1 roku jeden przedmiot może być trudny bo prowadzi go wykładowca X a w drugim będzie już łatwy bo prowadzi go wykładowca Y. Co roku dany przedmiot może prowadzić ktoś inny. Jak chcesz sklasyfikować poszczególne przedmioty skoro np. na studiach stacjonarnych i niestacjonarnych ten sam przedmiot może prowadzić ktoś inny. Zwykle jest tak, że jest kilka grup na ćwiczeniach, konwersach czy laborkach i są prowadzone przez różnych naukowców. Też nie do sklasyfikowania. Można bardziej zrobić klasyfikacje wykładowców, który jest bardziej a który mniej wymagający.

To zestawienie obejmowało by statystyki z danego przedmiotu dla każdego semestru oddzielnie i i jeśli danego przedmiotu na danym semestrze uczy więcej niż 1 prowadzący to statyski by rozpatrywały ile % studentów pobierających nauki z danego przedmiotu u wykładowcy X wzięło warunek/powtarzało przedmiot ,a ile u wykładowcy Y.

 

 

W zupełności zgadzam się z Łukaszem, zrobienie takiego zestawienia nie wydaje mi się mozliwe

Czy ja wiem,chyba wystarczyło by się porozumieć z rektorem ,a potem brać informacje z dziekantów ile osób z czego i u kogo zostało upierdzielone.

 

Może po prostu warto pomyśleć o studiach nie technicznych, żeby ograniczyć ilośc takich przedmiotów z którymi sobie nie radzisz.

Przedmioty humanistyczne w liceum były moją słabą stroną ,po studiach ekonomicznych to się zostaje korposzczurem ,a bycie korposzczurem to raczej nie na moją psychikę,a informatyka - programowanie ,uje mnuje no i z angielskiego trzeba dobrym być ,a angielski też nie jest moją mocną stroną .

Czy są jeszcze innego typu studia nietechniczne ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mysle, ze dla dziekanów prowadzenie takich statystyk nie byloby im na rękę. Sami prowadzący by się na to nie zgodzili.

A wracając do kierunków. To może logistyczne? Fajne, dające szerokie możliwości zatrudnienia studia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mysle, ze dla dziekanów prowadzenie takich statystyk nie byloby im na rękę.

Dla tych bardziej renomowanych uczelni statystyki ,,upierdzielności'' mogły by być na rękę bo odciągały by od nich ,,debili'' , a ci średnio zdolni ,za mało zdolni by utrzymać na renomowanej uczelni,którzy np. mimo,że są z byłego koszalińskiego to PK nie brali pod uwagę bo Gdańsk jest fajnieszym city by night ,może wtedy spojrzeli by łaskawszym wzrokiem na uczelnię w swoim hajmacie.

Sami prowadzący by się na to nie zgodzili.

Można by to rozwiązać tak,że w zestawieniu nie były by podawane nazwiska tylko było by napisane ,że wpółczynnik ,,upierdzielności''( nie tak to by było ujęte) wynosi od X do Y % w zależności od wykładowcy,w przypadku więcej niż dwóch wykładowców ze wszystkich wykładowców prowadzących dany przedmiot na danym semestrze wyliczono by też medianę.

A wracając do kierunków. To może logistyczne? Fajne, dające szerokie możliwości zatrudnienia studia.

Co do logistyki: http://forum.studia.net/topic/3102-jaki-kierunek-studiów-brak-matematyki-samochody/?p=12292

To ostatni typ studiów nietechnicznych ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co, chyba bardzo się zafiksowałeś na tych statystykach   :) Nikt na uczelni nie podałby takich informacji osobie z zewnątrz. Dziekanaty przygotowują i tak już całą masę statystyk dla GUS czy Ministerstwa, czy informacji do rankingów, więc przygotowywanie kolejnego zestawienia i to dla osoby prywatnej moim zdaniem nie wchodziłoby w rachubę. 

 

A skupiając się na kierunku studiów.... sugerujesz się jednym wpisem dotyczącym logistyki? to chyba nie zbyt dobre podejście, bo to naprawdę dobry kierunek. Proponuję poczytać trochę http://www.studia.net/logistyka

oraz o zawodach logistyk http://www.studia.net/zawody/7495-logistyk

czy spedytor http://www.studia.net/zawody/7520-spedytor

 

Masz też inne kierunki z zakresu logistycznych http://www.studia.net/logistyczne

czy matematyczno-informatycznych http://www.studia.net/matematyczno-informatyczne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co, chyba bardzo się zafiksowałeś na tych statystykach   :) Nikt na uczelni nie podałby takich informacji osobie z zewnątrz. Dziekanaty przygotowują i tak już całą masę statystyk dla GUS czy Ministerstwa, czy informacji do rankingów, więc przygotowywanie kolejnego zestawienia i to dla osoby prywatnej moim zdaniem nie wchodziłoby w rachubę. 

 

A skupiając się na kierunku studiów.... sugerujesz się jednym wpisem dotyczącym logistyki? to chyba nie zbyt dobre podejście, bo to naprawdę dobry kierunek. Proponuję poczytać trochę http://www.studia.net/logistyka

oraz o zawodach logistyk http://www.studia.net/zawody/7495-logistyk

czy spedytor http://www.studia.net/zawody/7520-spedytor

 

Masz też inne kierunki z zakresu logistycznych http://www.studia.net/logistyczne

czy matematyczno-informatycznych http://www.studia.net/matematyczno-informatyczne

Prywatnej osobie może i nie ale przedstawicielom poważnego portalu o tematyce studenckiej po uprzednim zagadaniu tych przedstawicieli z rektorem  to czemu nie.A właściwie to po co się bawić w urząd statystyczny , wystarczyło by wypytać studentów z czego u nich biorą warunki.

 

A skupiając się na kierunku studiów....     Ja jestem autorem tego wpisu,oparłem go na przykładzie z życia wziętym.Jeśli perfekcjoniście,zdolnemu i inteligentnemu studentowi Logistyka guzik dała to akurat ja się bym się po logistyce odnalazł.

WIET na AM z swojego założenia kształci przyszłych portowców,stewardów na statkach ,przyszłych pracowników morskich firm logistycznych więc Logistyka na wiecie też niby dobry kierunek,a jest jak jest.

 

Co do kierunków matematyczno-informatycznych to o infomatyce już pisałem ,a matematyka pewnie była by na wyższym poziomie i obejmowała więcej zagadnień niż matematyka na budownictwie ,a ta zaś tam była moją słabą stroną.

Otwieram stronę Kierunki matematyczno-infomatyczne a tam Bioinformatyka,Elektronika,Elektronika i Telekomunikacja ,itd.Na AM Elektrotechnika była moją słabszą stroną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • @balamarki Można przenieść się z Polski do Niemiec, ale tylko w teorii. W praktyce nawet przeniesienie się z jednej niemieckiej uczelni na inną jest bardzo trudne i w zasadzie możliwe tylko po ukończeniu przedklinicznej części studiów (pierwsze 4 semestry). Wówczas można zamienić się z innym studentem na miejsca (są specjalne fora gdzie studenci szukają partnerów do zamiany).  W Twojej sytuacji rozwiązaniem byłoby aplikowanie na studia w Niemczech "od zera". 60% miejsc na medycynie uczelnie przydzielają według własnych kryteriów - w podaniu podajesz wyniki swojej matury, piszesz, że studiujesz medycynę w PL i na 99% dostajesz miejsce na 1. semestrze.  Semestry w Niemczech to nie dokładnie to samo co w Polsce. W Niemczech uczelnie ustalają "proponowany" przebieg studiów, ale masz w zasadzie dowolność w ich organizacji - np. stwierdzasz, że w tym semestrze nie masz siły na naukę, i zamiast robić 6 przedmiotów robisz tylko jeden. Są pewne wymagania na zasadzie: jeśli chcesz robić biochemię to musisz zdać najpierw chemię, jeśli chcesz zacząć fizjologię musisz zdać najpierw fizykę etc.  Bo "przyjęciu" się na 1 semestr w Niemczech dogadujesz z dziekanatem zaliczenie z automatu tego co miałaś w Polsce (przez 4 pierwsze semestry na med. w Niemczech niema ocen - jest zaliczone, albo niezaliczone). Dalej studiujesz tak, jak to sobie zaplanujesz- np. teoretycznie jesteś na 1 semestrze, ale (w zależności od tego co zostało Ci zaliczone) robisz zajęcia np. z 3 czy 4 semestru.    Co do egzaminów to po 4 semestrze (idąc zgodnie z zalecanym programem) pisze się pierwszy egzamin lekarski (pisemnie: anatomia w tym histologia i embriologia, fizyka, fizjologia, chemia, biochemia, psychologia z socjologią oraz ustnie: anatomia w tym histologia i embriologia, biochemia i fizjologia). Niezależnie od tego na którym jesteś semestrze w Polsce musisz zdać ten egzamin żeby rozpocząć zajęcia z części klinicznej (semestr 5-10 idąc zgodnie z programem). Po części klinicznej piszesz pierwszą część drugiego egzaminu lekarskiego. Semestr 11 i 12 to PJ (praktisches Jahr, roczna praktyka). Po PJ zdajesz drugą, praktyczną część drugiego egzaminu lekarskiego i.... jesteś lekarzem.    
    • Kierunki są bardzo zbliżone do siebie. Na forum są już dość mocno opisane różnice. Poczytaj. Czy dasz sobie radę? Trudno powiedzieć. To już kwestia tego ile możesz poświęcić czasu.
    • Witam,   Dostałem się na studia zaoczne AiR i MiBM. Jestem już kilka lat po LO i wiedza z matmy i fizyki trochę zanikła. Staram się powoli nadrabiać zaległości. Kilka lat pracuję jako ślusarz i spawacz, doświadczenie z automatyką i elektryką( oprócz spawania) mam małe, postanowiłem w tym roku rozwijać swoją wiedzę do czego zachęca mnie też pracodawca ponieważ planuje wdrażać nowe maszyny do firmy. Chciałem się poradzić który kierunek jest lepszy? Czy mając trochę zaległości, sumiennie pracując mam szansę na ukończenie studiów?   Pozdrawiam
    • Witam Czy ma ktoś wiedze na temat prowadzenia zajęć i przeprowadzania egzaminów na WNE lub na WZ UW wobec studenta trybu niestacjonarnego (wieczorowe)
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.