Skocz do zawartości
Sketch szkoła rysunku

Ciekawie o rysunku.

Rekomendowane odpowiedzi

Jeśli interesuje cię rysunek, malarstwo, czyli po prostu sztuka przez wielkie Ka, to zajrzyj na ten blog o rysunku architektonicznym. Może też będziesz chciał się nauczyć rysować. To wcale nie jest takie trudne jak się wydaje. Potem pozostaje Ci tylko złożyć papiery na architekturę ;) Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez baobab
      Jestem na studiach stacjonarnych 1. stopnia na informatyce, na studiach, na które może zostać przyjęty każdy. Uczyłem się w bardzo dobrej szkole w regionie, moje wyniki nie były złe, tylko z najbardziej punktowanego przedmiotu otrzymałem najmniej punktów. Los chciał, abym nie dostał się do wymarzonego miasta, tylko został w swoim mieście. 
      Ale do meritum. Jak przebiega kolokwium w Waszych szkołach? Nauczyciel tydzień wcześniej wysyła sprawdzian uczniom, tylko ze zmienionymi danymi. Mam opory do sprawdzania tego typu listów, bo jest to dla mnie poniżenie. W większości przedmiotów każdy może korzystać z zeszytu. Wykładowca siedzi przy biurku i ostrzega przed ściąganiem od kogoś. Jednakże chyba celowo tak robi, ponieważ wie, że większość studentów w tej szkole nie jest mądrych. 
      Jaka jest sytuacja na wykładach? W sali wykładowej mojej uczelni mieszczącej około 80 osób jest zajęta około połowa miejsc . Większość osób siedzi na tyle i nie raczy wyjąć zeszytu, jedynie patrzą na telefony, głównie konwersując na Facebooku. Na taki widok nie trzeba czekać, wystarczy odwrócić głowę. Aktywnych jest jedynie kilka osób.
      Z racji tego, że na wykładach nie uważają to muszę słuchać jeszcze raz wykładowych treści na ćwiczeniach.
      Dodam, że okienka spędzam, głównie ucząc się w zacisznym miejscu, o które nie było łatwo. Lubię się uczyć, wypożyczyłem kilka książek do przedmiotów. Zastanawiam się, czy wiedza podawana mi w tej szkole, samodzielne zdobywanie wiedzy w miarę możliwości oraz mobilizacja będą wystarczające, aby nie pozostać w tym mieście na 2. stopień.
      Swoją drogą, czy na 1. roku powinny pojawić się fukcje arc, sinh i inne tego typu? 
      Jak jest/było na Waszych studiach?
    • Przez Problematyk
      Witam wszystkich. Właśnie skończyłem technikum informatyczne (z którego nic się nie nauczyłem o zawodzie), napisałem maturę (prawdopodobnie zdałem, czekam na wyniki).. Chcę wyprowadzić się do Warszawy w celach zarobkowych, ale i podjąć się dalszej nauki. Chciałbym się poradzić czy zna ktoś jakąś prywatną szkołę w Warszawie gdzie zaocznie będę mógł studiować i jest łatwo, żeby ciągła nauka nie kolidowała mi z pracą.. Chciałbym żeby to nie był jakiś ścisły kierunek, taki gdzie jest mało matematyki, a w szczególności języka ANGIELSKIEGO... Wiem, że w dzisiejszych czasach jest on wszędzie, ale naprawdę wgl mi nie podchodzi, w przeciwieństwie do rosyjskiego. Nie mam wybranego kierunku, na który chcę iść, bo jak wspominałem wcześniej po tej szkole czuję się jak po zwykłym liceum. Może ktoś właśnie studiuje na jakiejś prywatnej uczelni i chciałby podzielić się doświadczeniami. Czekam na odpowiedzi i z góry wielkie dzięki
    • Przez Uxell
      Hej!
      Aktualnie jestem na 4 semestrze PWR'u i z kilku powodów planuję przenieść się na PUT (kierunek informatyka). Jak na razie moja średnia wynosi 4,7 i wszystkie kursy mam zaliczone, jednak w tym semestrze jestem prawie pewien, że jednej przedmiotu nie zaliczę, ponieważ po prostu nie mam jak pojawić się na egzaminie, a prowadzący wyjątkowo utrudnia znalezienie wyjściaz z tej sytuacji w postaci innego terminu.
      W związku z tym mam kilka pytań:
      1. Czy jeżeli nie zaliczę tego jednego kursu, to powinno to sprawić jakiś problem przy przeniesieniu?
      2. Jeżeli się przeniosę, to czy na nowej uczelni ten deficyt będzie nade mną "wisiał"?
      3. Czy dobrze rozumiem, że procedura przeniesienia wygląda tak?:
      a ) Wynosimy z uczelni nasz dorobek kursów zaliczonych,
      b ) Idziemy do uczelni, do której się przenosimy do dziekanatu i składamy podanie,
      c ) Jeżeli nam się uda, to składamy podanie w aktualnej uczelni o skreślenie z listy studentów.
      4. Czy uczelnia w tej sytuacji powinna sprawiać problemy z przeniesieniem się? Z tego co widziałem kursy mamy podobne bardzo przynajmniej na pierwszych dwóch semestrach, potem co najmniej połowa do trzech-czwartych się pokrywa.
      Zdaję sobię sprawę, że część odpowiedzi na te pytania znajdują się już na tym forum, jednak przeglądając te tematy, nie do końca byłem pewien, czy dobrze wszystko rozumiem, dlatego wolę upewnić się i spytać jeszcze raz kogoś, kto ogarnia temat
      Z góry dzięki za pomoc i przepraszam, za powtarzanie się :x
       
    • Przez martael
      Witam! 
      Chciałam zapytać czy znacie jakieś szkoły na terenie Polski, które oferują kursy dziennikarskie? Przygotowują i dokształcają warsztat niezbędny dla każdego przyszłego lub prosperującego dziennikarza? 
       
      Jesteście zainteresowani taką formą dokształcania? Czy wolicie pójść na studia, gdzie zamiast kilku naprawdę przydatnych zajęć macie ich od groma i połowa z nich będzie i tak nieprzydatna? 
      pytam, ponieważ kończę właśnie studia dziennikarskie, nie czuje się przygotowana do tego zawodu, a w każdej placówce potrzebują osób z jakkolwiek praktyką. A skąd mam ją mieć skoro na uczelni sama teoria...
    • Przez LittleKitty
      Nie polecam. Chociazby dlatego, ze publikowane tam opinie sa regularnie podkasowywane przez administratorow. Znikaja w zasadzie tylko opinie krytyczne, nawet jesli sa kulturalne i nie lamia regulaminu portalu. Administrator robi co chce i kasuje chyba nawet nie czytajac tego, co usowa. W regulaminie jest napisane, ze internauci maja prawo do publikowania komentarzy i ze liczba komentarzy jest nieograniczona. Co charakterystyczne, kontrowersje budzi tylko krytyka. Lukrowane, sponsorowane laurki pisane na jedno kopyto i zawierajace identyczne zwroty i sformułowania jakims sposobem nie budza administratorskich obiekcji. To mial byc chyba w pierwotnym zamysle portal z roznymi opiniami, a nie tylko z przeslodzonymi zachwytami. W ciagu ostatnich dni ubylo z samej tylko podstrony Lingwistycznej Szkoly Wyzszej (Warszawa) ponad 10 merytorycznych, nie lamiacych ani regulaminu, ani prawa krytycznych wpisow. W tym taki:
       
       



×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.