Skocz do zawartości
Studentka

Czy warto studiować 2 kierunki jednocześnie ?

Rekomendowane odpowiedzi

Zawsze zastanawiałam się jak to jest studiować 2 kierunki jednocześnie. Aktualnie studiuję tylko jeden kierunek, ale chętnie usłyszę opinie osób, które podjeły próbę na dwóch kierunkach w tym samym czasie. Jak wygląda ich życie towarzyskie czy znajdują czas na cokolwiek ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem tylko w rzadkich przypadkach warto studiować 2 kierunki. Mam znajomych, którzy studiowali politologię i socjologię - tylko po co? Łączenie różnych dziedzin owszem, np. socjologię z zarządzaniem, czy pedagogikę z jakimś technicznym. Jednak moje zdanie jest takie, że od tego są studia podyplomowe. A lepiej rozwijać się w tym czasie zawodowo.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam, że warto- chociażby dlatego, że doskonale uczy to organizacji własnego czasu. Ale nie ukrywam, że bywa ciężko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właściwie nie wiem, czy studiowanie dwóch kierunków równolegle to gra warta świeczki. Skoro teraz studia są w systemie bolońskim, to na licencjacie można studiować jeden kierunek, a na magisterskich uzupełniających - inny. Ja tak zrobiłam, nadrobiłam różnice programowe, więc nie miałam braków. W takim rozwiązaniu pozostaje sporo czasu na pracę, praktyki, jakiś staż itp. - rzeczy najbardziej teraz potrzebne. A to też uczy organizacji czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy przede wszystkim od tego jakie to kierunki. Jeśli ktoś studiuje powiedzmy język niemiecki, to warto też wziąść drugi kierunek z językiem angielskim. Wówczas niejako doskonalimy się w jednej dziedzinie. Nauka jednego języka ułatwia nam też naukę drugiego poprzez obserwacje różnic między nimi. Ogólnie musi zachodzić jakaś korelacja między dwoma kierunkami studiów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo, że zależy to od kierunków jakie chce się studiować, ale np. na politechnice raczej nie warto studiować dwóch kierunków, sam "papier", że ukończyło się studia nie jest tak ważny jak umiejętności. Idąc na rozmowę kwalifikacyjną pracodawca widzi od razu czy np. umiesz programować czy nie i nie obchodzi go czy miałeś 5 na dyplomie i ile kierunków skończyłeś. W tej branży liczą się umiejętności i można nawet nie ukończyć studiów i mieć dobrą pracę.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sama jestem studentką dwóch kierunków jednocześnie i nie pozostaje mi nic innego jak przyznać, że nie jest to najlepsze rozwiązanie, szczególnie, gdy kierunki te są pokrewne. Z jednym wyjątkiem- jeśli kończymy studia dla samego papierka. Dużo przedmiotów jest przepisywanych, inne nie są nam całkiem obce, gdyż już we wcześniejszych etapach edukacji spotykaliśmy się z podobną tematyką, więc nie mamy większych problemów ze zdobyciem dyplomu. Pytanie czy nie wymagamy czegoś więcej od studiów?

Dobrym rozwiązaniem dla osób, które chcą ukończyć dwa pokrewne kierunki jest system boloński. Sama również z niego skorzystałam. Nie widziałam bowiem większego sensu w ukończeniu studiów I stopnia z politologii i dziennikarstwa. Dlatego też na licencjacie studiowałam jeden kierunek, natomiast drugi, równolegle z pierwszym, rozpoczęłam już na studiach magisterskich. To czy zostanie Ci dużo czasu na kwestie niezwiązane ze studiami w największej mierze zależy od tego, jak korzystny plan będzie się miało w danym semestrze. Sama łączyłam dwa kierunki z pracą czy praktykami lub stażem, więc wiem, że się da;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie mam ten sam problem bo moi rodzice chcieliby żebym wybrała pedagogikę a mnie interesuje dietetyka. I nie potrafimy dojść do porozumienia. Chociaż ja mam jeszcze czasu trochę by wybrać studia ale coś podejrzewam że chciałabym oba studiować by zadowolić siebie i rodziców. Tylko pytanie czy one są opłacalne i czy dam radę połączyć to z pracą. Bo z czegoś te zaoczne też muszę opłacić. Dlatego powiedźcie czy warto te kierunki łączyć? Twierdze że dietetyka to chyba odpowiedni wybór jak na przyszłościową pracę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy studiowanie czegokolwiek po to, by zadowolić rodziców to dobre rozwiązanie, jeśli kompletnie się tym nie interesujesz. Moja mama chciała, żebym studiowała prawo, a i tak na nie nie poszłam, bo uważałam, że nie nadaję się do uczenia się kodeksów na pamięć ;) Z drugiej strony w ramach pedagogiki masz masę specjalności i być może tam znajdziesz coś, co będzie Cię bardziej absorbowało ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie w tym tkwi cały nasz problem bo oni już wymarzyli sobie zawód dla mnie. A co najlepsze ja dopiero będę zadawała maturę i kompletnie jeszcze nie jestem pewna niczego. Kładą na mnie ogromny nacisk z tego względu iż jestem jedynaczką i chcą ze mnie zrobić nie wiadomo kogo. Ciągle są o to kłótnie ale może w końcu mi się uda ich przekonać na swoje. Jeśli nie to będę musiała wybrać dwa kierunki,co nie bardzo mi się uśmiecha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie to jest głupotą,po co nam dwa kierunki? I to te same w dodatku? Nic nam nie dodadzą do cv a nawet czasem zmarnujemy więcej czasu.No chyba że ktoś jest tak ambitny i to chce robić dla siebie. Ale ciężko jest w takim trybie studiować,pracować i znaleźć czas na prywatne sprawy. Dlatego odradzam Ci,albo postawisz na swoim u rodziców albo będziesz studiowała to co oni chcą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już jednak wolę dwa kierunki wybrać bo i na tym i na tym źle wyjdę. A wydaje mi się że to nie jest takie trudne jak się ma zapewnione u rodziców że dopóki nie ukończę studiów to nie muszę pracować. I mogę poświęć się wtedy nauce. Jedynie takie ultimatum pomoże mi rozwikłać problem. I na prawdę podziwiam użytkownika magdaka za to że studiuje i pracuje równocześnie. Bo ja bym z tym sobie już nie poradziła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I na prawdę podziwiam użytkownika magdaka za to że studiuje i pracuje równocześnie. Bo ja bym z tym sobie już nie poradziła.

Kwestia przyzwyczajenia, uwierz mi ;) na początku jest trudno, a później człowiek wpada w rutynę. Teraz zastanawiam się jak przeżyję jak skończę studia i będę miała za dużo czasu wolnego ;p Serio Lajla. Jak wpadniesz w rytm to później czegoś Ci brakuje ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się :) ja tak miałem za czasów liceum jak pracowałem i się uczyłem. Potem zaczęło mi tego brakować na studiach ale znalazłem znajomych i podjąłem się pracy dorywczej i jakoś dalej leci. Można wiele osiągnąć tylko trzeba dobrze zorganizować sobie czas i trwać w tym aż w końcu wejdzie na stałe jako nawyk :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Później jest tak, że człowiek nie wie co ze sobą zrobić, ja tak miałem. Generalnie 7 dni w tygodniu zajęte od rana do wieczora, a po studiach się strasznie rozleniwiłem bo za dużo wolnego. Człowiek osiąga lepsze wyniki jak nie ma dużo wolnego czasu bo wie że musi to robić, a jak ktoś ma za dużo czasu to naukę odkłada na później, aż jest za późno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to jest prawdą akurat. I studiowanie dwóch kierunków naraz jest bardzo przydatne,jak i ambitne. A jak ma się nagle dużo wolnego czasu to człowiek chodzi ciągle i szuka zajęcia bo nie ma co ze sobą począć a brakuje mu tego by ciągle coś robić. Taki tryb życia jest bardzo dobry,bo wtedy też żyjemy aktywnie a nie tylko jak lenie. Łatwo w ten tryb popaść wystarczy tylko chcieć,i idzie wszystko pogodzić. Ja pracowałem w weekendy a na tygodniu szkoła z nauką. Więc wiem co to jest :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie na roku drugi kierunek to już powoli standart i mniejszością są ci, którzy studiują tylko jeden. Pewnie wynika to z faktu, że jesteśmy humanistami (dziennikarstwo, kulturoznawstwo) i choć są to wymagajace studia, to dużo łatwiej pogodzić je z drugim kierunkiem niż przedmioty ścisłe. Często łączymy nasze studia z jakąś filologią lub zarządzaniem, aby do humanistycznego wykształcenia dodać nieco konkretu i mieć większe szanse na rynku pracy w przyszłości. :) Z reguły każdy bez problemu daje radę połączyć dwa kierunki - nawet gdy zajęcia się pokrywają, wykładowcy idą na rękę i pozwalają zaliczać je w innym terminie. Słyszałam o uczelniach, na których ludzie studiujący dwa kierunki są napiętnowani i dyskryminowani przez kadrę, ale na szczęście ja się z tym nie spotkałam. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 kierunki da się studiować i jest to dobra inicjatywa. Jednakże ja wychodzę z założenia, żeby skupić się na 1 kierunku i być z niego po prostu dobrym. Nie da się studiować dwóch kierunków i być z nich obu dobrym :) Możesz też poczytać ten wątek, gdyż jest tam trochę informacji o studiowaniu dwóch kierunków jednocześnie. Pozdrawiam Cię ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wychodzę z założenia, że lepiej przyłożyć się do jednego kierunku i zdać go perfect, niż liznąć troszkę każdego.Zastanowić się warto, czy mamy na to czas, ponieważ zazwyczaj 2 kierunki = 4 całe dni w tygodniu zajęte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale też zawsze lepiej mieć 2 papierki, no nie?

A 3 jeszcze lepiej, o 4 nie wspominając.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to się mówi, lepiej mieć jeden kierunek z dobrze skończony ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość milosz

Studiowanie drugiego kierunku studiów od nowego roku akademickiego wymagać będzie znacznie więcej pracy. Drugi kierunek będzie darmowy jedynie dla najlepszych studentów, czyli tych szczęśliwców, którzy otrzymają stypendium rektora (maks. 10% studiujących na danym kierunku). Stypendium będzie przyznawane na początku II roku studiów.

Co z pozostałymi? Będą musieli zapoznać się z cennikiem swojej uczelni i zapłacić... za 1 i 2 rok studiów. Koszty są wysokie - dwuletnie studia uzupełniające na kierunku "Chemia" na Politechnice Wrocławskiej to koszt "zaledwie" 33 472 zł.

 

Więcej dowiecie się z lektury artykułu "Drugi kierunek studiów tylko dla najlepszych".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Prawnik1lvl
      Co to za kierunek edukacja techniczno-informatyczna i co można po tym robić? Mi wyłącznie kojarzy się z byciem nauczycielem...Jak to w rzeczywistości wygląda?
    • Przez charlotte_1304
      Cześć wszystkim  Obecnie jestem w trakcie powtarzania 2 roku studiów (4 semestr) z powodu niezaliczenia jednego przedmiotu. Na dzień dzisiejszy mam zaliczony cały pierwszy rok oraz trzeci rok wraz z praktykami. Chciałam zapytać czy jeśli w sesji letniej uda mi się pozytywnie zaliczyć powtarzany przedmiot to co dalej w takim wypadku? Czy muszę po raz 2 powtarzać trzeci rok, a tak właściwie to realizować tylko różnice programowe na trzecim roku? Czy też istnieje jakaś możliwość powrotu na rok 4? Bardzo dziękuję za wszelką pomoc.  
    • Przez Zaki122
      Witam. Opiszę po krótce jak wygląda moja sytuacja i czym dokładnie się przejmuje. Byłem pewien czas na uczelni dokładnie na kierunku inz produkcji. I po 3 miesiącach przestałem na nie zwyczajnie chodzić ponieważ najlepiej czuje się w it a inz produkcji chciałem przetestować czy może to polubię ... okazało się inaczej wgl nie podchodził mi ten kierunek. Więc uznałem, że zwyczajnie przestanę chodzić a uczelnia skreśli mnie z listy studentów. Lecz obecnie zaczynam się trochę stresować, czy to, że przestałem chodzić będzie mieć jakiś wpływ na tą rekrutację w której będę brać udział. Bo raczej będę składać papiery na tą samą uczelnie na której byłem ale zastanawiam się jak to będzie gdy np złoże papiery do innej uczelni i np czy będą mieć wgląd w to, że przestałem chodzić i np niechętnie mnie będą chcieli wziąć bo to ten co przestał chodzić. Dlatego pytam się tutaj i mam nadziej, że ktoś rozwieje moję wątpliwości jak to wygląda. Czy przez to, że przestałem chodzić i zostałem skreślony z listy będzie mieć duży wpływ na rekrutację która niedługo się zacznie. 
    • Przez katmandu128
      Jestem na pierwszym roku na studiach na sgh-u (dzienne), mniej więcej wyznaczyłam sobie "ścieżke" jaką chce iść tj MIESI-> Analiza danych- BIG DATA, moim problemem jest to, że jest tak mało informacji o tym dość nowym kierunku. I tu mam prośbę jeśli ktoś coś wie o tym kierunku, sam tu studiuje, ma znajomego który się tym interesuje, albo pracuje jako analityk danych, analityk biznesowy albo ma jakieś opinie od pracodawców byłabym bardzo WDZIĘCZNA. Prosiłabym też o jakieś wskazówki czego się uczyć wcześniej, na jakie języki postawić itd.
       
      I tu tak bardziej szczegółowo (dla bardziej wytrwałych)
      Analiza danych wydaje mi się ciekawym połączeniem statystyki, matematyki, programowania, wiedzy tematycznej z danej dziedziny. Nie chciałabym tylko kodować i ogólnie iść za tłumem (czytaj pchać się na informatyke) stąd mój wybór. Jest to dosyć przyszłościowy kierunek, ale mimo to słyszałam że to dość ciężki zawód- nie jest łatwo być data scientist. Czy dobrze robię, że wybrałam SGH na taki trochę techniczny kierunek zawodowy czy powinnam była wybrać informatyke i ekonometrie albo inżynierie i analize danych?  Z tyłu głowy wciąż mi siedzą finanse i rachunkowość na SGH - ta łatwiejsza droga i cyberbezpieczeństwo (może AGH)-  z dość jasną ścieżką kariery i jest to też mega przyszłościowe. I teraz prosiłabym o jakiekolwiek rady, bo to ostatnia chwila, żeby coś zmienić . Jeśli ktoś studiuje te kierunki to prosze o opinie 


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.