Skocz do zawartości
SuperS

Akademia Morska Gdynia vs Politechnika Gdańska

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Jestem tegorocznym maturzystą i chciałbym się dowiedzieć która szkoła jest lepsza.

 

Priorytetem jest to co będę robić po studiach, czyli praca. Po jakiej szkole jest ją łatwiej znaleźć?

 

Profile, które mnie interesują to na nawigacja na AM oraz mechatronika na PG.

 

Proszę o szybką odpowiedź, ponieważ zastanawiam się nad wydawaniem kilkuset złotych na świadectwo zdrowia...

 

Pozdrawiam :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, 

To zależy czym chcesz się w życiu zajmować jeśli chcesz pływać po morzu jako nawigator, czy mechanik do zdecydowanie lepiej wybrać Akademię Marynarki Wojennej w Gdyni o której poczytasz tutaj:

http://www.studia.net/uczelnie-studia?idf=5149&p=&n=akademia-marynarki-wojennej-im-bohaterow-westerplatte-w-gdyni

 

Jeśli zaś nie chcesz pływać po morzu a chcesz mieć wykształcenie z mechatroniki do pracy w różnych firmach to na pewno Politechnika Gdańska będzie dobrym wyborem.

 

Co o tym myślisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super, dzięki za odpowiedź :)

 

Bardziej na myśli miałem Akademie Morską niż Akademię Marynarki Wojennej. No uważam, że pływanie na morzu to zastrzyk dobrej gotówki już od samego początku i można dużo zwiedzić :) Tylko pytanie czy tacy ludzie są potrzebni.

 

Pozdr :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tacy ludzie są potrzebni. A nie lepiej jest mieć już tytuł oficerski po ukończeniu studiów wojskowych na Akademii Marynarki Wojennej w Gdynii zdobywasz tytuł wojskowy i masz pracę do końca życia. Jednak są minusy, takie studia to służba, a więc przepustki na weekendy itd. Zaletą jest żołd oraz darmowy kwaterunek i wyżywienie. 

Na pewno nawigatorzy i mechanicy na statkach są potrzebni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na studia wojskowe rekrutacja do 31 marca była bodajże otwarta. Teraz pozostają kierunki cywilne jak się nie mylę. Rozważałem cały czas wojskowe i ostatecznie nie zarejestrowałem się. Głównie blokowało mnie to, że tam zaledwie ~20 osób przyjmują co roku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konkurencja jest bardzo duża na studia wojskowe, bo naprawdę warto wybrać taką formę studiów. Szczególnie jeśli kogoś to pociąga. Zawsze możesz udać się tam na studia cywilne, dzięki temu może będzie Ci łatwiej później dostać pracę. Tym bardziej, że uczelnia mieści się przy porcie w Gdyni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już Twój wybór, chyba nie możemy Ci już bardziej pomóc:)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedynie pozostaje mi się dopytać jak wyglądają praktyki na AMW / AM, czy są załatwiane przez szkołę czy trzeba samemu szukać. No i najlepiej poznać wszystkie różnice, które dzielą te uczelnie :)

Dziękuje bardzo za pomoc.

Pozdr :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o praktyki to nie mam już takiej wiedzy. Natomiast mogę przypuszczać jak to wygląda. AMW to uczelnia położona przy porcie w Gdyni i na pewno ma tam swoje wtyki, co więcej mają przecież swój port służący do ćwiczeń dla studentów mundurowych, więc jestem przekonany, że z praktykami u nich nie będzie problemu. AM też są organizowane praktyki przez uczelnie. 

 

Jeśli chodzi o różnice między uczelniami to przede wszystkim AMW to uczelnia, nad którą opiekę sprawują dwa ministerstwa edukacji i obrony narodowej. Jest to uczelnia wojskowa i przy okazji cywilna. Dzięki czemu jest w samym centrum wydarzeń i to co wspomniałem wcześniej port, statki itd. AM to uczelnia cywilna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi. Muszę wybór szybko przemyśleć :-)

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studia na Akademii Marynarki Wojennej - odradzam z całego serca. 85% treści wykładów ma się nijak do przyszłej pracy, a niektórzy wykładowcy są tak chorzy, że bez ściągania po prostu nie zdasz.  O studiach wojskowych na Akademii Marynarki Wojennej zapomnij, jeśli nie masz nikogo z rodziny w tej formacji mundurowej. Studia cywilne związane z pływaniem to jest jedno wielkie nieporozumienie - praktyk nie ma żadnych, dosłownie żadnych (mimo, że na wydziałowej uczelni rzekomo je zapewniają - lista pracodawców jest nieaktualna chyba od 10 lat). O czymkolwiek na okrętach wojennych/w porcie wojennym będąc cywilem zapomnij. Ponadto umundurowania żadnego, które jest wymagane na statku, jeżeli już gdzieś załapiesz się na jakąkolwiek praktykę. Prestiż zerowy. Jak komuś powiesz, że studiowałeś na AMW to każdy (nawet pracodawca w... Polsce) zapyta Cię: ''A co to jest?''. Uczelnia jest dobra dla studentów wojskowych - zdają wszystko terminowo bez poprawek i czeka na nich wygrzany stołek, oraz dzieciaczków, które potrzebują papierka do budżetówki, w której rodzice siedzą od komuny. Natomiast zwykli studenci cywilni to jest taki planktonowy dodatek, z którego szkoła ma dodatkowy hajs z ministerstwa, z erazmusa itd. Jeżeli jesteś trochę bardziej ambitny i chcesz mieć pewną pracę wybierz Politechnikę Gdańską albo Akademię Morską w Gdyni. Może i dostaniesz tam mocniej po pupie, ale w przyszłości Ci się to zwróci. Jeśli mi nie wierzysz - zobacz rankingi i popytaj absolwentów (nie studentów, bo i tak nie będą w stanie się przyznać, że studiują na akademii patologii).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie sądzę aby PG czy AM miały lepsze opinie u pracodawców niż AMW. AMW to faktycznie bardzo prestiżowe studia wojskowe i na to ta uczelnia jest nastawiona. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Magda225
      Hej, 
      Od tego roku zaczynam studia na wydziale chemicznym. To był mój plan docelowy dlatego też jestem bardzo zadowolona pomimo licznych komentarzy, że to kuźnia bezrobocia 
      O ile z chemią dość się lubimy i nie mam z nią problemów (przynajmniej było tak na poziomie licealnym, wiem że później im dalej tym ciężej), ale matematykę miałam tylko na poziomie podstawowym. Lubię matme ale na profilu biol-chem nigdy nie miałam na nią czasu, dlatego też pisałam tylko podstawę. Moje pytanie brzmi: Czy da się przetrwać na politechnice bez przerobionego materiału z matmy rozszerzonej? Czy znacie moze takie przypadki? Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę że ogrom pracy przede mną, ale nie mam z tym problemu. Jestem nastawiona na zajęcia wyrównawcze i na nadrobienie zaległości. Tylko powiedzcie mi czy to jest w ogóle możliwe 
    • Przez IgaWoz
      Witam, stoję przed ciężkim wyborem. Dostałam się na studia na dwie uczelnie, na UMK i na UG. Na UMK dostałam się na chemię, natomiast w kolejnych listach możliwe, że mam szansę dostać się na analitykę medyczną, bądź farmację (Wydział Farmaceutyczny w Bydgoszczy, CM UMK), natomiast na UG dostałam się na zwykłą chemię. Może trochę pesymistyczne myślenie, ale zakładając, że nie uda mi się dostać na analitykę bądź farmację, to stanę przed wyborem miasta na studiowanie chemii. Wiem, że zarówno UMK, jak i UG stoją w rankingach podobnie, ale chciałabym poznać opinię osób 'z zewnątrz', które są lub były na chemii w Toruniu, bądź Gdańsku: gdzie lepiej jest studiować na tym kierunku? Proszę o opinie, jakieś podpowiedzi, będę wdzięczna Pozdrawiam.
    • Przez lolds
      Witam! 
      Czy ktoś się orientuje jaki jest próg punktowy na finanse i rachunkowość? Jaki był w tamtym roku? 
      I czy z wynikami z matury z podstaw: polskiego 50%, matematyki 80%, angielskiego 46% i rozszerzona matematyka 40% na jakie kierunki mam szansę się dostać? 
    • Przez Magda225
      Hej, 
      Mam w planach wybrać się na inżynierię materiałów lub technologie chemiczna. Nie miałam rozszerzonej matmy, ale podstawa nigdy nie sprawiała mi problemu, a rozszerzenie zaczęłam robić na własna rękę od ok marca, jestem w trakcie i póki co wydaje mi się, że wszystko to kwestia poświęconego czasu i ilości rozwiązanych zadań, ale absolutnie nie twierdze, że matma jest łatwa Na maturze zdawałam rozszerzona chemię. Mogę określić, że jestem z niej po prostu dobra. Ani wybitna, ani przeciętna.
      Moje pytanie brzmi czy studiowanie na wymienionych przeze mnie kierunkach jest tak trudne jak plotka głosi?  
      Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że „trudność” to wrażenie bardzo subiektywne. Ale musicie mnie zrozumieć dlaczego zadaje te pytanie. Nigdy nie miałam większego kontaktu z fizyką, matury z matmy rozszerzonej nie pisałam, jestem w połowie materiału. Po prostu się boje, że po pierwszych dwóch miesiącach okaże się że baaaardzo się przeliczyłam.
      Czy na tych studiach ma znaczenie systematyczna praca i szczere chęci, czy też wybitnie ścisły umysł?
      Wiem, ze dla większości z was pytanie to będzie niemalże śmieszne, ale naprawdę potrzebuje opinii  
      Z góry dziękuje
    • Przez Magda225
      Cześć,
      Czy wie ktoś może czy trudno jest się dostać na inżynierię materiałowa lub na technologie chemiczna? Słyszałam, że progi nie są najwyższe ale i tak się boję.
      Na Politechnikę Śląska wystarczy postawa z matmy (liczona jako 0,6) z której myślę, że będę miała spokojnie 90% i rozszerzenie w moim przypadku z chemii, które napisałam na 50% (liczone 0,4) 
      Czy myślicie ze mam szanse w tym roku? 
      Przy okazji byłabym wdzięczna za wszelkie opinie co do tych kierunków  
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ale składasz w tym roku podanie o stypendium na podstawie dochodu 2018. Więc co Ciebie teraz interesuje jaki miałeś dochód w 2019 roku?
    • Tak, w roku 2018 mój dochód wynosił 0 zł, ale po tym roku - w 2019 mam dochod uzyskany w kwocie 900 zł miesięcznie. I to chyba się powinno wyliczać do dochodu, z ilością miesięcy przez które pobieram i ilością miesięcy w roku.   Pozdrawiam.
    • Ale z mojej wiedzy dochód ustala się na podstawie pit za rok ubiegły czyli w tym wypadku za 2018
    • Witam, mam problem z ustaleniem wysokości dochodu w stypendium socjalnym.   A mianowicie mój dochód w roku wynosił 0 ze względu na stypendium doktoranckie, które otrzymuję. Po roku bazowym od 1.08.2019 r. podjęłam pracę na czas określony, gdzie moje wynagrodzenie za 1 miesiąc wynosi 900 zł. Po wypełnieniu zakładek w USOS dochód na jedną osobę wyniósł 900 zł. Nie rozumiem dlaczego, skoro ten dochód będę uzyskiwała na pewno przez 5 miesięcy w roku po roku bazowym, a nie przez cały okres 12 miesięcy. Według mnie dochód powinien być niższy i wynosić ok. 400 zł.   Dziękuję za odpowiedzi.   Pozdrawiam.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.