Skocz do zawartości
Majka Leśniewska

Fajne sklepy z ubraniami

Rekomendowane odpowiedzi

A znacie portal Domodi? Na nim są ubrania z różnych sklepów internetowych, więc zdecydowanie łatwiej się przeszukuje. Przeglądałam ostatnio letnie sukienki bon prix na domodi.pl i od razu sobie zamówiłam dwie - były tak śliczne, że po prostu nie mogłam się powstrzymać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja was pewnie zaskoczę...ale oczywiście bardzo pozytwynie. Zerknijcie sobie na te stroje plażowe http://www.yosh.pl/category/ona/ubrania/moda-plazowa/83/#!category=83-Moda%20pla%C5%BCowa. Otóż na tej stronie można kupić odzież (i nie tylko) dla mniej, dla niego i dla malucha w możliwie najbardziej atrakcyjnej cenie. Otóż są tam rzeczy z Zelando, Asos czy np. Answear w jednym miejscu wraz z poszczególnymi cenami. Kupujemy tam, gdzie jest najtaniej. To jest taka porównywarka, ale bardzo praktyczne, bo nie trzeba przeszukiwać na raz kilku stron. Fajnie nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często korzystam z porównywarek, ale nauczona doświadczeniem nie zawsze wybieram najtańsze oferty, kilka razy się nacięłam na takie promocje, tyle, że na allegro. To, dlatego sklepy internetowe wydają mi się bardziej godne zaufania. Doceniłam ostatnio markowe rzeczy, głównie za ich jakość. Jeżeli szukacie eleganckiej odzieży zajrzyjcie na http://www.kodymody.com/pl/kurtki-cs- to ciekawy concept store promujący polską modę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio najbardziej interesuje mnie odzież dziecięca, bo szukam właśnie jakichś fajnych ubranek do chrztu dla córki mojej siostry. W sieci jest naprawdę spory wybór, więc pewnie postawię na sklep internetowy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znam parę fajnych sklepów, ale zachęcam głównie do samodzielnego przerabiania ciuchów. od jakiegoś czasu to jedna z moich pasji. to ogromna frajda móc przerobić swoją starą bluzkę na nowy, szałowy ciuch. dziewczyny nożyczki do rąk! można obcinać bluzki, farbować, ozdabiać, spinać w różny sposób, wiązać itd. tysiąc różnych możliwości, a jak to wzbogaca kreatywność! Koniecznie spróbujcie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajne zestawy stylistyczne można kupić w sklepie, który znajdziesz na stronie looqlike.pl . Zauroczyłam się tym sklepem i wszystkim go polecam, bo naprawdę mają ubrania bardzo dobrego gatunku w przystępnych cenach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja ostatnio polubiłam - prosto ze sklepów tamtejszych. Pomocna w tym jest platforma logistyczna USBOX, ponieważ nie muszę się martwić o detale. No i przede wszystkim przesyłka dociera naprawdę szybko. No cóż, jednak nie wszystkie marki są dostępne w naszym kraju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio duzo zaglądam do sklepu z odzieżą z Azji 

podoba mi sie ich obuwie sportowe, jest takie kolorowe. Chyba zaraz sprawdzę przelicznik, bo klient płaci w złotówkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie nazwałabym tego sklepem, ale to naprawdę niebywałe miejsce - jak będziecie we Wrocławiu zajrzyjcie tam. Chodzi o www.jakubczak.net.pl/- studio gdzie robią cuda...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie i raczej butów nie kupilbym przez neta. Chociaż raz mi się zdarzyło i nie bylo źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja córka kupiła parę razy buty z neta, o ile buty są sałkiem fajne to problem był z gwarancją. Dlatego wolę kupować buty w sklepie, czasami mają bardzo fajne promocje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z internetu kupowałam w Zalando, brat też i byliśmy z butów zadowoleni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja ulubionego sklepu nie mam, jak mi się coś spodoba to kupuję ale głównie przez internet. Ostatnio szłam na ślub do koleżanki i szukałam dodatków do sukienki na wesele które kupiłam nigdzie indziej jak w internecie. Wybór znacznie większy i ceny nieporównywalnie niższe. Samą sukienkę zresztą też kupiłam w sieci :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wie ktoś coś na temat Flyordie.com.pl ? Mam zamiar kupić bluze ale wolał bym w ciemno nie kupować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic nie słyszałem o tej marce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przez internet w vubu czasami robię zakupy a tak to raczej staram się ubrania kupować stacjonarnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam sklep Danwera, duży wybór sukienek i nie tylko, a ceny bardzo przystępne: http://www.danvera.pl/

Ponadto sama możesz skomponować swoją sukienkę na podstawie tej którą widzisz na zdjęciu, czyli wybrać długi lub krótki rękaw, wybrać długość sukienki, naprawdę fajnie pomyślane!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różnie, kupuję to co mi się spodoba czy to w internecie czy normalnie ale lubię sobie poprzymierzać. Zazwyczaj kupuję coś co przyda mi się na lata i nie wyjdzie z mody po jednym sezonie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Gość
      Mm ten sam problem. Proszę usunąć moje konto
    • Tak, mam na myśli, że niektóre przedmioty były uciętę o kilkanaście godzin - nie wszystkie z tego co zauważyłem ale np. mikroekonomia czy makroekonomia, o 20-30h ale jednak. Po prostu chyba za dużo się nasłuchałem zawistnej "rodziny" która sama nie ma studiów o tym jakie zaoczne są złe. Właśnie się zastanawiałem zawsze jak na to pracodawcy patrzą w pracach innych niż typowo dla studentów. Moją pasją są rynki finansowe, analizy itp. mam nadzieję, że "wygładzenie" cv stacjo II stopnia i licencjami komisji nadzoru finansowego wraz z doświadczeniem które jeszcze przez studia nabędę serio mi sie to ułoży, ludzie to serio potrafią zniszczyć samoocenę na temat studiów , zwlaszcza NAJBLIZSZA rodzina po której się tego nie spodziewałeś. życie Dzięki za odpowiedź
    • ???? Na studiach niestacjonarnych jest - powinno być tyle samo godzin.  Pracodawca ma w nosie czy robiłeś stacjonarne czy nie. Nawet na to nie patrzy. Liczy się tylko to co umiesz i wyrażasz na rozmowie kwalifikacyjnej j testach.    Zupełnie nie rozumiem Twojego tematu.
    • Cześć, w tym roku kończę studia I st. Ekonomię o specjalizacji Prawnej, studiowałem zaocznie. Przez 3 lata zdobyłem tylko 1 rok pracy w zawodzie, był to doradca klienta w firmie zajmującą się pożyczkami, miałem swój teren, jeździłem i pobierałem pożyczki, udzielałem umów,utrzymywałem kontakty z klientami, pracowałem około 6-7mieś. W między czasie zdobyłem dyplom ukończenia szkoły giełdowej średniozaawansowanej organizowanej przez GPW oraz licencja Brokera Ubezpieczeniowego KNF. Przez 3 mieś pracowałem w jeden z firm tzw. Wielkiej Czwórki, bez pisania nazw... żółte logo,  w dziale doradztwa biznesowego. Przez 2lata również nabywałem doświadczenie na rynkach kryptowalut oraz rynkach finansowych, swojego czasu przez ok 5-6mieś utrzymywałem się głównie z tego i nigdzie nie pracowałem tylko i wyłącznie zajmowałem się tym doskonaląc umiejętności analityczne, umiejętności związane z analizą fundamentalną, techniczną oraz nabywaniem umiejętności z narzędziami do  cen aktywów po okresach itd.   W tym roku podchodzę do licencji na Maklera Papierów Wartościowych która została przełożona na czerwiec natomiast wątpie abym ją zdał bo miałem dużo spraw na głowie. Chciałbym dodać że mam również kursy i szkolenia wydawane przez UE takie jak np ; ABC Podatku VAT.   Reasumując, na 3 lata nauki na studiach ZAOCZNYCH mam : licencje Brokera Ubezpieczeniowego KNF,  Dyplom ukończenia kursu szkoły giełdowej organizowanej przez Główną Giełde Papierów Wartościowych we Warszawie, kurs ABC Podatku VAT oraz drobne kursy np. z pozyskiwania klientów - kursy pracownicze - standard.   Mam 6-7mieś stażu w pracy jako Doradca Klienta - praca w terenie który miałem tylko dla mnie wyznaczony, pobieranie rat z pożyczek,  udzielanie pożyczek. 3 mieś pracy w firmie wielkiej czwórki ok. 2 lata inwestowania/ spekulacji - gdzie 5-6 mieś (jak nie więcej chyba nawet ) utrzymywania się tylko z tego i nigdzie nie pracowałem tylko się tym zajmowałem, zarobki typu że i dołożę mamie do rachunków i sobie odłożę do skarpety i sobie kupie co mi sie spodoba i sobie włożę jako dodatkowy kap. na giełdę jakieś tam pieniądze byly wiadomo ... Reszta to drobne prace dodatkowe / praca w Anglii na wakacjach - tego nawet nie wpisuje w CV. Z racji tego, że studiowałem zaocznie, pracę doradcy przyjęli mi jako zaliczenie obowiązkowych praktyk uczelnianych. Dodam, że studiowałem na Uwr gdzie nie ukrywam czuć było poziom nawet na zaocznych po tym jak to wszystko wyglądało i jak było cieżko  - natomiast nadal to są zaoczne a nie dzienne, mniej godzin.   Czy w takiej sytuacji jestem stracony? planuję iść na DZIENNE Finanse o specjalizacji analityka finansowa, będę się starał dostać się na dzienne po polsku jak i po angielsku z tym że po EN są z akredytacją CFA na której zależy mi ogólnie jeśli chodzi o karierę zawodową.   Czy patrząc na mnie jestem na straconej pozycji? czy jeśli chciałbym ubiegać się po studiach mgr o posadę maklera mając np. finanse po polsku oraz licencje MPW to czy mnie wyśmieją? - albo jakąkolwiek inną ale w finansach np. mlodszy analityk finansowy, cokolwiek co po studiach można fajnego robić... bo juz trace w siebie wiare Trochę żałuje studiów zaocznych - ale jakby nie miałem trochę wyjścia - nie ma sensu się rozwodzić nad tym, za późno.   Zapytam wprost, czy iść na dzienne studia I stopnia jeszcze raz?  Boję się , że będą na mnie patrzeć jakbym był nikim, myślałem o studiach typu finanse/zarządzanie/analityka gospodarcza/ informatyka  - jeśli chodzi o studia I stopnia.    Oczywiście planuję również studia podyplomowe.   Czy waszym zdaniem warto iść na studia I st jeszcze raz? osobiście tak obiektywnei patrząc to ten uniwerek na prawdę ma jakiś poziom, czuć to i widać - chociażby po statystyce w biznesie, praca w Gretlu, Excelu, zadania na papierze, kolo i zaliczenie tak trudne że myślałem, że mi oczy wyjdą a przerabiałem podręcznik zalecany w literaturze - inne uniwerki (oprócz UE) na tego typu studiach- nic, a mam znajomych na ekonomii i pokrewnych gdzie występuje statystyka chociazby i nie mieli tego, w szczegolnosci na WSB. - może teraz staram się pocieszyć bo się martwie? ..natomiast tak jak mówię... zaoczne to zaoczne a dzienne to dzienne.   Iść na dzienne I stopnia czy nie iść? I wypełnić się jeszcze tym MPW + dzienną magisterką + podyplomówką?    Proszę o radę, nawet jak przelecicie po mnie jak po g..wnie bo robilem zaoczne to mnie to tylko nakręci do dalszej pracy, tym razem w 10000% poświęceniu, wyleczyłem się i teraz chce działać.   Pozdrawiam !        
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.