Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Każdy, kto ma do czynienia z zarządzaniem wie, że równie ważne co argumentu racjonalne, są emocje. Zwłaszcza, kiedy studia są sporą inwestycją. Za licencjackie zarządzanie na "Koźmińskim" trzeba zapłacić za semestr od 3850 zł na studiach niestacjonarnych do 5000 zł na stacjonarnych. I jest mnóstwo argumentów zdroworozsądowych, że są to studia warte swej ceny. Chociażby to, że studenci trzech specjalności na zarządzaniu w ALK :(marketing, przedsiębiorczość, zarządzanie przedsiębiorstwem) odbywają praktyki w znanych firmach i instytucjach, takich  jak Schneider Electric, On Board PR, Euro RSCG, L’Oreal , Dom Maklerski BOŚ, Bank PKO SA, Citi Handlowy, Ministerstwo Finansów, Getin Noble Bank, Ernst & Young, Mercedes Benz. Jednak do mnie najbardziej przemawiają emocje. Pokazywanie, że zarządzanie firmą ma wiele wspólnego z profesjonalnym sportem, co pokazuje spot i absolwentce kierunku zarządzanie na ALK :) A Wy co myślicie o kwalifikacjach do uprawiania sportu i do zarządzania firmą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Wiktoria__
      Bardzo proszę o pomoc, pilne!!
      Gdzie od października 2021 roku w Warszawie, mogę studiować kierunek praca socjalna zaocznie?
      Dziękuję za pomoc
    • Przez dora110
      Zarządzanie i marketing - jakie możliwości dają te kierunki, a który z nich lepsze?
    • Przez Prawnik1lvl
      Witam ponownie
       
      Jako że jestem studentem dwóch kierunków (prawo oraz zarządzanie) chciałbym zapytać, czy po zarządzaniu wartałoby zrobić podyplomowe z menedżera jakości na AGH? Generalnie, pracuję już jednak zarządzanie kończę w tym roku i jednak chciałbym jeszcze coś z nim porobić. Czy menedżer jakości byłby dobrym wyborem, jako takie "koło ratunkowe" w razie czego? https://www.agh.edu.pl/ksztalcenie/oferta-ksztalcenia/studia-podyplomowe/menedzer-jakosci/
       
       
    • Przez dora110
      Co jest lepszym wyborem?
    • Przez Prawnik1lvl
      Witam
      Studiuję dwa kierunki (prawo i zarządzanie) i o ile do ukończenia prawa mam jeszcze sporo czasu, o tyle już za rok kończę zarządzanie. Uznałem, że połączenie zarządzania i prawa to dobry pomysł, żebym mógł się w czymś wyspecjalizować. Wcześniej rozważałem studia podyplomowe po prawie, ale natknąłem się na bardzo ciekawą ofertę WSZIB w Krakowie, która oferuje magisterskie po zarządzaniu właśnie. Zastanawiam się nad tym, co może być bardziej perspektywiczne - zarządzanie ze specjalnością z informatyki stosowanej czy może zarządzanie zakupami i łańcuchem dostaw. Ogólnie, bardzo ciekawią mnie obie opcje. Lubię programować i nawet uczyłem się z bootcampu. Ponadto, daje fajne perspektywy, jeżeli chodzi o sektor IT czy bardziej finansowy, chociażby analityka biznesowa. Z kolei zarządzanie ze specjalnością opartą na logistyce też mega mnie interesuje. Zanim zacząłem studia z zarządzania to zastanawiałem się pomiędzy logistyką właśnie, a zarządzaniem. W sektorze logistycznym zarobki też nie najgorsze i praca pewna. Jestem w całkowitej kropce i nie wiem co wybrać  Przyszłość wiążę z prawem, ale chciałbym się w czymś wyspecjalizować + mieć jakieś koło ratunkowe, jeżeli prawo nie wypali. Co Waszym zdaniem daje lepsze perspektywy i zarobki? Dzięki za odpowiedzi  Tutaj wstawiam linki do kierunków, jakby kogoś zainteresowało: https://www.wszib.edu.pl/studia/zarzadzanie-ii/informatyka-stosowana/ oraz https://www.wszib.edu.pl/studia/zarzadzanie-ii/zarzadzanie-zakupami-i-lancuchem-dostaw/   


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • nie ma problemu z tym, żebyś się wygadał. Wówczas wiem, że nie oczekujesz rozwiązań z kosmosu. Pierwszy rok na studiach jest cieżki. dobrnij do drugiego roku, powinno być lżej
    • @Xenomorf21, może spróbuj przenieść się na inną uczelnię (w Wawie pozostaje tylko WAT) albo na studia zaoczne? Aczkolwiek matematyka wszędzie jest najpoważniejszym przedmiotem na początku każdego kierunku technicznego.
    • W sumie to sam nie wiem... Czuję się po prostu przytłoczony ilością materiału do ogarnięcia z bardzo ograniczonym czasem, a jestem dosyć wolny w nauce.  Może po prostu chciałem się wygadać... Ogółem pierwszy semestr jest dla mnie dużym szokiem. Chcę zostać elektronikiem ale matematyka mnie trochę niszczy a fizyka ogólna jest poprowadzona koszmarnie. Jeszcze kończyłem technikum a wyniki również miałem słabe z matury, więc moja wiedza z matematyki i z fizyki jest gorsza od moich osób z politechniki. Jedyna rzecz w której jakoś sobie radzę są właśnie zajęcia elektroniczne.  Niczego od was w sumie od was nie oczekuję, ale potrzebuję po prostu gdzieś się wygadać ... 
    • Skoro nie chcesz nic zmienić to czego oczekujesz? Tak konkretnie, napisz.  Nie wiem jakie jest inne rozwiązanie. Możesz iść do pracy i zacząć studia od nowa. Rozwiązanie braku pieniędzy jest właściwie na wyciągnięcie ręki.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.