Skocz do zawartości
cinku96

na jakie studia i gdzie?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Jako ze jest to mój pierwszy post na tym forum to się przedstawię.  Na imie mam Marcin i za rok bede zdawał mature, ale juz teraz chciałem zacząć myśleć o studiach, zeby od września bardziej bardziej sie przyłożyć do przedmiotów które przydadzą mi sie na danym kierunku studiów. Przedmioty jakie bede zdawał na mature to : język polski(podstawowy), język angielski (podstawowy), matematyka (podstawowa), geografia (rozszerzona), historia (roszerzona). Kierunki nad jakimi myślałem to bezpieczeństwo narodowe, stosunki międzynarodowe, turystyka i rekreacja, i hotelarstwo. Miesta w którym chciałbym studiować to Kraków, lub Poznań. Które z tych miast i kierunków studiów moglibyście polecić? Jakbyście coś sie chcieli dowiedzieć to pytajcie śmiało :) Z góry dziękuje za pomoc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, 

na początek mogę polecić Ci lekturę dotyczącą studiów hotelarskich, a po prawej stronie masz uczelnie, które wybrane przez Ciebie kierunki oferują, możesz sobie też tam zawęzić dodatkowo do regionu, który Cię interesuje:

 

http://www.studia.net/hotelarstwo-turystyka-sport

 

oraz

http://www.studia.net/bezpieczenstwo

 

Co do samych kierunków to czy wybierzesz turystykę czy hotelarstwo to nie ma aż tak dużego znaczenia, kiedyś to były specjalności na danym kierunku. Branża turystyczna się ciągle rozwija jednak w Polsce jest bardzo dużo absolwentów tego kierunku. 

 

Chyba najlepszym wyborem było by bezpieczeństwo wewnętrzne lub narodowe, ale tutaj również nikt nie da Ci gwarancji dobrej pracy, ponieważ jest wielu absolwentów kierunków pokrewnych typu stosunki międzynarodowe, politologia itd. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mogę tylko poradzić, żeby się nie sugerować najpopularniejszymi obecnie kierunkami, na które po pierwsze trudno się dostać, po jakich nie ma się perspetyw ze względu na liczbę magistrów, a także nie zawsze muszą być odpowiadać indywodalnym zdolnościom, czy predyspozycjom. Zauważam tendencję, że jak ludzie nie wiedzą, co studiować, to wybierają pedagogikę. Być może dlatego jest to jeden z bardziej popularnych kierunków. Niestety drugą stroną medalu jest poziom kształcenia, czyli nie jest równy. Nawet w obrębie jednego miasta można zauważyć kolosnalne różnice, chociażby w Łodzi porównując sobie UŁ i WSP, gdzie pedagogika otrzymała ocenę warunkową. Także warto się naprawdę porządnie zastanowić, zanim obierze się jakiś kierunek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kolega wyżej znów o tej pedagogice :P

Po turystyce można pracować w hotelech, w ośrodkach spa, w biurach podróży. Na studiach jest sporo wyjazdów, na które często trzeba wykładać kasę z własnej kieszeni. Moim zdaniem są to studia dla aktywnych i lubiących naukę języków. Natomiast po bezpieczeństwie wewnętrznym można pracować w policji, czy innych służbach. Ale do policji i tak trzeba zdawać osobne egzaminy: sprawnościowy i psychologiczny. Ukończone bw nie ma wpływu na rekrutację. Warto, żebyś się zastanowił co Cię bardziej interesuje. Czy chcesz być pilotem wycieczek, pracować w biurze podróży? Czy chcesz zajmować się bezpieczeństwem kraju, bezpieczeństwem danych, terroryzmem, byc detektywem lub policjantem?

 

P.s. na turystyce (na uniwersytetach, bo na uczelniach niepublicznych raczej nie) jest matma. Piszę tak na wszelki wypadek, bo niektórzy moga być zaskoczeni ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aby tylko nauka miała sensu, studiów nie powinno się robić na siłę. Dobierajcie takie kierunki, aby była po tym praca. Sam papier nic nie daje. Szukajcie również po tym co was szczególnie interesuje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja myślę, że jednak trzeba wybierać takie kierunki, które są zgodne z naszymi predyspozycjami, a nie z rynkiem pracy. Sytuacja na rynku pracy zmienia się dynamicznie, my natomiast nieco wolniej:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem za tym by studiować to co nam się podoba ale trzeba też patrzeć na sytuację na rynku. Wiadomo, że zmienia się ona dynamicznie ale są kierunki, które przez wiele lat nie będą się opłacać bo wiele osób na nie poszło i teraz nie ma pracy. Ja zanalzłem wymarzone studia naszczecin.wspkorczak.eu/pl/oferta/kierunki/studia-podyplomowe ale mimo to wiem, że prace będę miał bo to zawód, ktorego praktycznie nikt nie wybiera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I co ostatecznie wybrałeś? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołączę do Twojego wątku, bo również zastanawiam się nad wyborem kierunku studiów :). Na maturze będę zdawała rozszerzony angielski, wos oraz historię, dlatego myślę nad studiami prawniczymi i nad politologią. Który z tych kierunków jest Waszym zdaniem bardziej przyszłościowy? Nie ukrywam, że wolałabym studiować prawo, bo mam już pewien typ jeśli chodzi o uczelnię - to Wyższa Szkoła Prawa we Wrocławiu - http://prawowroclaw.edu.pl/. Korzystając z okazji zadam jeszcze jedno pytanie, może kojarzycie bądź uczycie się na tej uczelni?   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, 

 

Trudno porównać oba kierunki, ponieważ ścieżki kariery są zgoła odmienne. Pamiętaj, że po samym prawie nie masz nic, musisz ukończyć jeszcze aplikację. Jeśli chodzi o Wrocław to dużego wyboru nie masz, albo ta Uczelnia, albo Uniwersytet Wrocławski. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym miała studiować prawo to chyba wybrałabym jednak uczelnie publiczną i zdecydowała się na Uniwersytet Wrocławski Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki wybrać kierunek? Najlepiej taki, który jest po piersze: związany z naszymi zainteresowaniami, po drugie: przyniesie nam korzyści w przyszłości, czyli po prostu pracę. Ogólnie rzecz biorąc to nie ma jednej metody, jednego kierunku o, którym można powiedzieć: "Tak idź, idealna przyszłość murowana". Wszystko zależy od nas, to w jaki sposób podejdziemy do nauki, do zdobywania zarówno wiedzy teoretycznej jak i praktycznej. Ale się spisałam... psycholog ze mnie jak nic :D W sumie to podoba mi się psychologia, ale taka "czyta" to nie bardzo, raczej wolę coś takiego jak na UTH Chodkowskiej w Warszawie - psychologia w biznesie :D Szukałam już info. na ten temat i powiem szczerze, że to chyba własnie kierunek dla mnie - wszystko się zgadza. Wybór uczelni tuż, tuż więc chyba czas na rekrutację! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Też pomyślałam o ludziach, którzy wykonują owe hologramy w "nadmiarze", bo nigdy też nie słyszałam, aby ktoś został zatrzymany z powodu fałszowania legitymacji, więc wniosek jest taki, że albo ktoś wykonuje je łudząco podobnie do oryginału, albo to oryginał.. 
    • @Kasia1999, nie chcę szerzyć żadnych teorii spiskowych, ale co jeśli w "kolekcjonerkę" zamieszani są dostawcy i/lub pracownicy pewnych uczelni? Analogicznie do lekarzy i pielęgniarek wystawiających "na boku" całkowicie poprawne certyfikaty covidowe. Sytuacja z legitymacjami jest w dodatku o tyle łatwiejsza, że nie istnieje żaden ogólnopolski rejestr studentów. Z jakiegoś powodu cały czas istnieje to zjawisko i prawdopodobnie nie jest nim tylko jego relatywnie niewielki zasięg.
    • Przyznaję rację, użyłam złego słowa i dobrze, że zostałam przez Ciebie poprawiona Odczytać to tutaj kluczowe słowo, a nie zeskanować, racja. To bardzo ciekawe co piszesz i dziękuję za tak obszerna odpowiedź i tak jestem trochę w szoku, że nikt nie pomyślał nad wprowadzeniem takiego rozwiązania, bo przecież handel "kolekcjonerskimi" hologramami kwitnie, a czytałam sporo artykułów, że ponoć ciężko odróżnić oryginał od tej "kolekcjonerskiej" wersji   
    • Nie, to nie jest prawda. Co więcej, czipy odczytuje się czytnikiem, a nie skanerem - analogicznie do płatności kartą z czipem, w których nic się nie skanuje. Z czipów można odczytać co najwyżej zakodowany na nich bilet, jeżeli przewoźnik zdecydował się kodować legitymacje danej uczelni. Tutaj też pojawiają się pojawiają się utrudnienia. Np. w Trójmieście bilet miesięczny można zakodować tylko na legitymacjach miejscowych uczelni państwowych + PJWSTK, a cała reszta z regionu i Polski odpada, chociaż legitymacje te nie różnią się niczym. Ano dlatego, że mamy kilkaset uczelni i tyle samo albo jeszcze więcej przewoźników, którzy musieliby wdrożyć jednakowe urządzenia do kodowania i odczytywania czipów. To w praktyce niewykonalne. Z pomocą przychodzi oczywiście mLegitymacja z kodem QR w apce mObywatel, którą możesz zeskanować nawet swoim własnym telefonem, ale z drugiej strony żaden student nie jest zobowiązany do jej posiadania.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.