Skocz do zawartości
Marcinn

Duży problem z wyborem studiów

Rekomendowane odpowiedzi

Witam !

Zawsze miałem problemy z wyborem, nawet wybieranie śniadania moze mi czasem zepsuć humor ;)

Dlatego też wybór studiów odkładałem tak długo jak się da, wbrew rozsądkowi. Jest to przecież decyzja która wpłynie na całe moje życie.

 

Do rzeczy:

 

Pierwszy rok w licuem spędziłem na mat-fiz, z głupoty niestety wyniki miałem bardzo słabe, zaliczylem na zasadzie ugody że zmienie profil na inny.

Nie wynikało to z niechęci do matematyki, myśle że okres ten można nazwać "buntem młodzieńczym" po prostu, nie uczyłem się NIC i oceny były jakie były.

Reszte liceum spędziłem na biol-chem, gdzie wrócił mi rozsądek i zacząłem pracować, z ocenami o wiele lepszymi, biologie nawet lubiłem, do chemii i matematyki (juz na podstawie) musiałem się zmuszać.

 

Maturki napisałem na 70 % biologie, 67 % matematyke podstawowa, j.pol 87 % podstawa, angielski na 100 % (umiem go praktycznie jak PL, żałuje ze nie zdawałem Rozsz. poziomu) niestety chemie napisałem tragicznie bo na 30 %, może to zabrzmi jak szukanie sobie wymówek ale był to dla mnie ciężki okres tuz przed matura i mało sie uczyłem.

Potem zostałem rok w domu który teraz dobiega końcu, w sumie moglem dostac sie gdzies z tymi wynikami, ale nie mogłem się zdecydować i po prostu "tak wyszło" że zostałem.

Teraz ten rok dobiega końca, matury jakie mam w tym roku pisać to powtórka biologii i chemii oraz angielski rozszerzony.

 

Pytanie: JAKIE STUDIA ???

 

Interesuje mnie psychologia, czytuje książki na ten temat oraz artykuł w internecie.

Zaciekawił mnie też temat tzw. social engineering, na tyle że zacząłem te umiejętności czasem wykorzystywać w codziennym życiu z sukcesami.

Lubie czytać i pisać opowiadania, artykuły itp. chociaż nigdy się tym profesjonalnie nie zajmowałem

Angielski znam praktycznie jak Polski, języki ogólnie przychodzą mi z łatwością, pracowałem też dwa razy jako tłumacz na zlecenie dla firmy budowlanej i było okej.

Nie przepadam za ścisłymi przedmiotami z rodzaju matematyki, fizyki czy chemii. Przepisywałbym zadania z matematyki jako środek nasenny...

 

 

Zależy mi żeby była po studiach praca - może ktoś powie że to głupie ale po prostu nie chce być kolejnym smutnym robotnikiem z dyplomem magistra.

Niestety im wiecej sie dowiaduje tym bardziej jest dla mnie oczywiste, że praca jest WYŁĄCZNIE po kierunkach ścisłych.

 

Myśle o AGH kierunek chemia stosowana, jest tam mój dobry znajomy i poleca mi te studia. Ale czy dam rade skoro nie lubie matematyki i fizyki ?

Alternatywnie biologia lub psychologia na UJ, ale przecież te kierunki to "fabryka bezrobotnych".

Myślałem też o filologi, ale wydaje mi się to jednak ekstremalnie nudne, języków uczy mi sie łatwo i przyjemnie, ale sucha gramatyka to jest coś czego nienawidzę a tego jest tam ponoć pełno.

 

 

Jestem w kropce !

Na prawde będe BARDZO wdzięczny za rady, w rodzinie mam bardzo wielu magistrów i nikt nie pracuje w zawodzie, chciałbym przerwać te rodzinną tradycje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha, chciałem jeszcze dodać że po studiach nie mam nic przeciwko wyjazdowi z Polski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dla Ciebie dwie wiadomości: dobrą i złą.

 

Zacznijmy może od złej. Nie ma kierunku studiów, po którym masz zapewnioną pracę. Ukończenie kierunków technicznych/informatycznych oczywiście znacząco zwiększa Twoje szanse na rynku pracy, ale nie licz na to, że kończąc informatykę, będziesz rozchwytywany przez pracodawców. Wszędzie liczy się doświadczenie, dodatkowa działalność, czyli szkolenia i kursy.

 

Dobra wiadomość jest taka, że nawet ukończenie filozofii lub stosunków międzynarodowych może dać Tobie pracę. Wszystko jednak zależy od tego, co będziesz robił na studiach. Jeśli skupisz się wyłącznie na wzorowym zaliczeniu egzaminów, to raczej o świetnej pracy możesz zapomnieć.

 

Interesujesz się psychologią, lubisz czytać i pisać. Znasz języki obce. Dlaczego zatem chcesz się zapisać na chemię stosowaną?

 

Może coś z tego Cie zainteresuje:

http://www.studia.net/kryminologia

http://www.studia.net/psychologia-w-zarzadzaniu

http://www.studia.net/media-i-komunikacja-spoleczna

http://www.studia.net/zarzadzanie-wiedza-i-infobrokeringiem

 

Polecałbym jednak osobiście trochę inną drogę. Skoro języki obce nie stanowią dla Ciebie problemu, to może warto zainteresować się np. filologią norwerską lub szwedzką? Perspektywicznie przedstawia się także filologia chińska i indyjska. Na takich studiach opanujesz biegle dany język, poznasz kulturę i historię danego kraju oraz (zależnie od specjalizacji) uwarunkowania ekonomiczno-biznesowe. Jeśli połączysz to np. ze studiami podyplomowymi z zakresu biznesu międzynarodowego, to nie będziesz musiał martwić się o zatrudnienie. Kierunki filologiczne znajdziesz tutaj: http://www.studia.net/filologiczne

 

Jeśli będziesz miał dalsze pytania, to służę pomocą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Musisz sobie zadać zajebiście ale to zajebiście ważne pytanie: co lubisz w życiu robić? I zacznić to robić "  Najlepiej wybrać kierunek w jakim bedziesz czuł się najlepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maturę zdałeś całkiem dobrze, nawet te 30% z chemii jest w zupełności wystarczające na wiele kierunków chemicznych, a może inżynieria naftowa i gazownictwo? Albo geofizyka?

http://krakow.studia.net/geofizyka

albo np. 

http://krakow.studia.net/metalurgia

to są unikatowe kierunki studiów więc szansa na pracę rośnie.

Kierunki jakie prowadzi AGH masz tutaj:

http://www.studia.net/uczelnie-studia?idf=6680&p=&n=akademia-gorniczo-hutnicza-im-stanislawa-staszica-w-krakowie

 

Miłosz ma rację co do filologii, jeśli wybierzesz ciekawy kierunek filologiczny to Twoje szanse rosną. Zawsze możesz zrobić licencjat z filologii a mgr z innego kierunku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wszystkim za odpowiedź :)

 

Na pewno te rady pomogą mi w wyborze. Jak na razie skupiam się, żeby napisać mature jak najlepiej. Dzięki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A myślałeś np. o studiowaniu Informatyki, najlepiej z konkretną specjalnością. Nie napisałeś, które miasto preferujesz, by tam studiować. A np. na Akademii Morskiej w Szczecinie jest dobrze prowadzona Informatyka na Wydziale Nawigacyjnym (piszesz, że znasz bardzo dobrze angielski, więc tym lepiej dla Ciebie), a przecież programiści - projektanci, też są poszukiwani w firmach w branży morskiej czy transportowej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nikt studiów za Ciebie nie wybierze, no chyba że Twój partner, ale to też może byc zły  wybór. Poza tym ten co wybrał dobre studia i ma dzięki temu pracę zazwyczaj tym się nie chwali by nie mieć konkurencji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam !

Zawsze miałem problemy z wyborem, nawet wybieranie śniadania moze mi czasem zepsuć humor ;)

Dlatego też wybór studiów odkładałem tak długo jak się da, wbrew rozsądkowi. Jest to przecież decyzja która wpłynie na całe moje życie.

 

Do rzeczy:

 

Pierwszy rok w licuem spędziłem na mat-fiz, z głupoty niestety wyniki miałem bardzo słabe, zaliczylem na zasadzie ugody że zmienie profil na inny.

Nie wynikało to z niechęci do matematyki, myśle że okres ten można nazwać "buntem młodzieńczym" po prostu, nie uczyłem się NIC i oceny były jakie były.

Reszte liceum spędziłem na biol-chem, gdzie wrócił mi rozsądek i zacząłem pracować, z ocenami o wiele lepszymi, biologie nawet lubiłem, do chemii i matematyki (juz na podstawie) musiałem się zmuszać.

 

Maturki napisałem na 70 % biologie, 67 % matematyke podstawowa, j.pol 87 % podstawa, angielski na 100 % (umiem go praktycznie jak PL, żałuje ze nie zdawałem Rozsz. poziomu) niestety chemie napisałem tragicznie bo na 30 %, może to zabrzmi jak szukanie sobie wymówek ale był to dla mnie ciężki okres tuz przed matura i mało sie uczyłem.

Potem zostałem rok w domu który teraz dobiega końcu, w sumie moglem dostac sie gdzies z tymi wynikami, ale nie mogłem się zdecydować i po prostu "tak wyszło" że zostałem.

Teraz ten rok dobiega końca, matury jakie mam w tym roku pisać to powtórka biologii i chemii oraz angielski rozszerzony.

 

Pytanie: JAKIE STUDIA ???

 

Interesuje mnie psychologia, czytuje książki na ten temat oraz artykuł w internecie.

Zaciekawił mnie też temat tzw. social engineering, na tyle że zacząłem te umiejętności czasem wykorzystywać w codziennym życiu z sukcesami.

Lubie czytać i pisać opowiadania, artykuły itp. chociaż nigdy się tym profesjonalnie nie zajmowałem

Angielski znam praktycznie jak Polski, języki ogólnie przychodzą mi z łatwością, pracowałem też dwa razy jako tłumacz na zlecenie dla firmy budowlanej i było okej.

Nie przepadam za ścisłymi przedmiotami z rodzaju matematyki, fizyki czy chemii. Przepisywałbym zadania z matematyki jako środek nasenny...

 

 

Zależy mi żeby była po studiach praca - może ktoś powie że to głupie ale po prostu nie chce być kolejnym smutnym robotnikiem z dyplomem magistra.

Niestety im wiecej sie dowiaduje tym bardziej jest dla mnie oczywiste, że praca jest WYŁĄCZNIE po kierunkach ścisłych.

 

Myśle o AGH kierunek chemia stosowana, jest tam mój dobry znajomy i poleca mi te studia. Ale czy dam rade skoro nie lubie matematyki i fizyki ?

Alternatywnie biologia lub psychologia na UJ, ale przecież te kierunki to "fabryka bezrobotnych".

Myślałem też o filologi, ale wydaje mi się to jednak ekstremalnie nudne, języków uczy mi sie łatwo i przyjemnie, ale sucha gramatyka to jest coś czego nienawidzę a tego jest tam ponoć pełno.

 

 

Jestem w kropce !

Na prawde będe BARDZO wdzięczny za rady, w rodzinie mam bardzo wielu magistrów i nikt nie pracuje w zawodzie, chciałbym przerwać te rodzinną tradycje.

Na filologiach wcale nie ma aż tak dużo suchej gramatyki. Oczywiście jest jej trochę, ale takie studia mają przede wszystkim za zadanie przybliżenie danego kraju - większy nacisk jest położony chociażby na literaturę danego kraju, niż np. gramatykę porównawczą. Nie rezygnuj z jakiegoś kierunku tylko dlatego, że jeden z przedmiotów Ci nie odpowiada. Oryginalna filologia może zapewnić Ci całkiem dobrą przyszłość, mógłbyś znaleźć zatrudnienie chociażby jako tłumacz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Cześć :) Składam właśnie dokumenty na stypendium Rektora i zastanawia mnie fakt sześcioletniego prawa do pobierania stypendiów. Od października zaczynam piąty rok farmacji. Nie jest to mój pierwszy kierunek. 10.2015 r. zaczęłam studiować biotechnologię na UŚ ale 20.06.2017 r. złożyłam rezygnację. W międzyczasie w 10.2016 r. zaczęłam farmację na ŚUM, także w roku 2016/2017 byłam studentką dwóch uczelni na raz.  Nie jako nadchodzący rok akademickim będzie moim szóstym rokiem studiowania. Czy dobrze to rozumiem i liczę, że w tym roku mam ostatnią szansę na pobieranie jakichkolwiek świadczeń z Uczelni?
    • Cześć, otóż mam problem. Mam ilość ECTS powyżej minimalnej wymaganej aby zdać rok - jest rubryka która świeci się na zielono lub czerwono, po każdym roku jest napisane jaka ilość jest minimalna aby zaliczyć i mi świeci sie na zielono... jak podliczałem wszystkie przedmioty z tych 2 lat to nie wyszła nawet ta maks. liczba ects ktora jest tam podana , natomiast nie wiem czy jeszcze system liczy do 30 września ten rok czy ja źle patrzę w usosie ... Czy w sytuacji gdybym powtarzał rok akademicki to zostałbym poinformowany emailem lub czy zmieniłby mi się status studenta z aktywnego na nieaktywnego i musiałbym pisać o reaktywacje toku studiów?   Dodam, że po obliczeniu wszystkich pkt ects z wszystkich dotychczasowych przedmiotów wyszło OWIELE mniej niż jest tam w podsumowaniu jako "zaliczenie pełne".  Bo wyglada to tak jakby zaliczenie pełne dotyczyło wszystkich 3 lat z uwagi na mniejsza ilosc przedmiotow, bo mi wyszlo z 23-25 pkt mniej z podsumowania WSZYSTKICH dotychczasowych pkt ects a w puli jest max 120 więc nie wiem o co chodzi.   Czy jeśli mam warunek to w zaliczeniu etapu - jeszcze do póki się ten rok akademicki nie skonczyl bo konczy 30 wrzesnia) może być że mam etap 2 rok studiów na 2020/21 bo ejst zwiazany z warunkiem a planu jeszcze w usosie nie ma i totalnie nic? bo do 30 jest ten jeszcze 2 rok? Bo w etapie mam napisane "ZAMIANA" i to nie chodzi czasami o zamianę prowadzącego przedmiot?   Proszę o pomoc  był ktoś w takiej sytuacji?   Wzamianka z regulaminu : 2. Dziekan może skreślić studenta z listy studentów w przypadku: - stwierdzenia braku postępów w nauce; -nieuzyskania zaliczenia semestru lub roku; Czy jeśli powtarzałbym rok to zostałbym po prostu skreślony z listy studentów? i nie musiałbym wtedy pytać na grupie o to czy na pewno powtrzam rok mimo spelnienia pkt ECTS ...?   Dodam, że na 1 roku też miałem powyżej wymaganej ilości pkt ects pomimo warunku a nie miałem pełnej ilości i normalnie przeeszedłęm, tylko wtedy nie patrzyłęm nic na usos i nie mam bladego pojęcia w jakiej sytuacji obecnie jestem, ale ogólnie coś w etapach jest napisane ze ten rok jeszcze trwa a mam niby 2 rok na 2020/21 a o 3 roku nic nie jest napisane, ale z drugiej strony spełniam pełna ilość punktów ects tak samo jak kiedyś no i nie dostałem żadnego e maila ani żadnej informacji odnośnie tej sytuacji i nie mam bladego pojęcia o co chodzi, czy w taki sposób jest ujęty warunek czy o co chodzi.. kompletnie nie wiem, już pisałem do dziekanatu ale aktualnie nie mam bladego pojęcia o co chodzi.
    • Cześć, w tym roku piszę maturę i myślę o studiach ifnroamtycznych. Początkowo myślałem o informatyce stosowanej na AGH (wiem ze podobno jest najlabsza ale chodziło mi o skupienie wokół programowania a nie wokół przedmiotów z innych kierunków) Ale jest dużo osob na jedno miejsce więc pewnie się nie dostanę. Myślałem natomiast o informatyce stosowanej na UJ i Matematyce Komputerowej na UJ. Jest ktoś może w stanie opisać te kierunki? Ktoś kto ze skończył albo kto jest w trakcie ich studiowania? ( przeglądałem syllabusy i wyglądają naprawdę fajnie ale lepiej jest się dowiedzieć też od kogoś kto wie co i jak). Próbowałem się dowiedziec o progi punktowe i ilość osób na jedno miejsce ale znalazłem tylko liczby z ostatnich lat, wie ktoś może jak to się ma na ten rok? Boję się że na te kierunki też się nie dostanę bo będzie trzeba naprawdę wysoko zdać maturę.  Z góry dziękuję za każda pomoc!
    • Aa czyli rozumiem że będę miał tylko przedmioty które muszę poprawić. Ale co z semestrem drugim? Czy też będę musiał go poprawiać skoro mam wszystko zaliczone? Co będę na nim właściwie miał? Prosząc o przyspieszenie jaki semestr będę miał na faktycznym drugim semestrze? I czy ten drugi muszę znów robić na nowo?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.