Skocz do zawartości
Aneta123167

Życie studenckie w Zielonej Górze

Rekomendowane odpowiedzi

Cenicie spokój, bardziej niż szum wielkich aglomeracji miejskich? Piękno architektury i przedwojennych kamieniczek potrafi wzbudzić w Was podziw i fascynację? Bardziej niż tysiące klubów, cenicie sobie atmosferę kilku wybranych przez Was? Jeżeli ma dla Was znaczenie coś więcej niż tylko wszechobecny przepych, a wierzycie, że klimat potrafi zdziałać cuda to Zielona Góra czeka.
Miasto o prawach powiatu w zachodniej Polsce, które historycznie i kulturowo jest częścią Dolnego Śląska. Według danych z 2010 roku miasto miało ok. 118 tys. mieszkańców. Czym wyróżnia się Zielona Góra? Otóż jest nazywana polską stolicą wina. Jest to najwyżej na północ wysunięte punkt na mapie z uprawą winorośli w Europie. Właśnie tutaj na „Konwent Polskich Winiarzy” zjeżdżają się plantatorzy z całej Polski.
Zielona Góra może pochwalić się Uniwersytetem Zielonogórskim. Jest to uczelnia publiczna, która powstała z połączenia Politechniki Zielonogórskiej i Wyższej Szkoły Pedagogicznej im. T. Kotarbińskiego. Wprawdzie jest to jedyna uczelnia państwowa w tym mieście, ale powinniście wiedzieć, że wyróżnia się ona na tle innych uczelni w naszym kraju zróżnicowanym zakresem kształcenia. Obejmuje obok klasycznych kierunków humanistycznych i ścisłych, także kierunki techniczne, ekonomiczne i artystyczne.
Warto również wspomnieć o Instytucie Filozoficzno- Teologicznym im. Edyty Stein, który jest oddziałem Uniwersytetu Szczecińskiego oraz o Międzynarodowym Ośrodku Dydaktycznym Wrocławskiej Akademii Medycznej. Tutaj także możecie podjąć bezpłatne studia.
Istnieją dwie niepubliczne uczelnie. Pierwsza z nich to Lubuska Wyższa Szkoła Zdrowia Publicznego w Zielonej Górze, zaś druga to Zachodnia Wyższa Szkoła Handlu i Finansów Międzynarodowych im. Jana Pawła II w Zielonej Górze.
W Zielonej Górze studiuje ok. 25. tys. studentów. To właśnie tutaj, w latach 90 narodził się fenomen kabaretów (Zielonogórskie Zagłębie Kabaretowe).
Studenci tworzą zgrane towarzystwo, które najczęściej skupia się w klubach studenckich, oraz na terenie kampusów uczelnianych. Najbardziej popularne kluby, w których młodzi ludzie spędzają wolny czas to: Gęba, U Ojca, Studencka, 4 Róże, Kotłownia, Straszny Dwór, czy Studio.
Największą imprezą są organizowane corocznie w maju Bachanalia, ściągające na plenerowe imprezy muzyczne nawet 5 tysięcy osób.
Miasto może poszczycić się także obecnością Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im Cypriana Norwida, która jest jedną z dwóch publicznych bibliotek wojewódzkich w woj. lubuskim. Biblioteka posiada wiele oddziałów na terenie miasta. Powinniście także wiedzieć, że bardzo często odbywają się w niej różnego rodzaju wystawy oraz spotkania autorskie z pisarzami.Jak już wspomniałam wcześniej Zielona Góra, to miasto zabytkowe. Szczególne walory estetyczne posiada Stare Miasto, oraz przedwojenne wille wzdłuż alei Niepodległości. Możecie tutaj także podziwiać wiele budynków o unikalnej architekturze berlińskich architektów.
Dla osób, które cenią sobie spędzanie wolnego czasu wśród natury, miasto może zaoferować aż 8 parków, z czego przepiękny, największy park Piastowski, którego urokiem jest bliski kontakt z lasem.
Na terenie miasta znajduje się także Ogród Botaniczny, który został odbudowany po 60 latach, oraz Palmiarnia, w której możecie zobaczyć ciekawą kolekcję roślin egzotycznych.
Zwolennicy aktywnego trybu życia mogą uatrakcyjnić każdy dzień w Ośrodku Sportów Zimowych na Górze Tatrzańskiej.JUWENALIA
Jak Zielona Góra to oczywiście Bachanalia. Impreza ruszyła pod koniec maja. Atrakcje, które czekały na studentów to m. in.: mecz piłki nożnej, Gala Belfra Roku, Bachanaliowe warsztaty improwizacji komediowej, grillowanie, bitwa kapel, przegląd twórczości studentów, zjazd na byle, czym, czy wybór miss studentek. Oczywiście to tylko garstka tego, co czekało na każdego żaka.
Można było także pobawić się w rytm muzyki takich artystów i zespołów jak: Kamil Bednarek, Strachy Na Lachy, Abradab, Muchy, czy Dżem.
Moc atrakcji spowodowała, że studenci na pewno nie nudzili się w czasie ich święta.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez sandara17
      Witajcie,
      mam nadzieję że są tu osoby które studiują bądź studiowały w Niemczech i są w stanie mi pomóc i odpowiedzieć na kilka pytań. Obecnie studiuję ekonomię w Polsce, jednak czuję, że nie jest to coś co mnie interesuję. Aplikowałam po raz drugi na hispanistykę jednak nie udało się dostać i zaczęłam rozmyślać nad studiami w Niemczech za namową mieszkającej tam cioci. Języka nie umiem ale podobno kursy niemieckiego pomogą mi się przygotować do testu potwierdzającego znajomość języka. Myślę nad uczelnią w Mannheim i Frankfurcie. Czy ktoś może studiował tam filologię hiszpańską i wie jak to wygląda tam ? Z tego co wiem to na uczelni Mannheim nie jest wymagana znajomość hiszpańskiego idąc na takie studia można zacząć od zera, ale nie wiem jak to wygląda na uniwerku we Frankfurcie (Uniwersytet Goethego). Jak wygląda rekrutacja na tych uczelniach i jak ogólnie wyglądają tam studia? Czy zaliczenia przedmiotów polegają na zdaniu egzaminu czy może też napisaniu jakiejś pracy? Mam także pytanie do osób, które uczęszczały na kurs językowy w Niemczech. Jak wygląda nauka na takim kursie?
    • Przez Magda225
      Hej, 
      Od tego roku zaczynam studia na wydziale chemicznym. To był mój plan docelowy dlatego też jestem bardzo zadowolona pomimo licznych komentarzy, że to kuźnia bezrobocia 
      O ile z chemią dość się lubimy i nie mam z nią problemów (przynajmniej było tak na poziomie licealnym, wiem że później im dalej tym ciężej), ale matematykę miałam tylko na poziomie podstawowym. Lubię matme ale na profilu biol-chem nigdy nie miałam na nią czasu, dlatego też pisałam tylko podstawę. Moje pytanie brzmi: Czy da się przetrwać na politechnice bez przerobionego materiału z matmy rozszerzonej? Czy znacie moze takie przypadki? Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę że ogrom pracy przede mną, ale nie mam z tym problemu. Jestem nastawiona na zajęcia wyrównawcze i na nadrobienie zaległości. Tylko powiedzcie mi czy to jest w ogóle możliwe 
    • Przez michał88
      Witam,jestem tegorocznym maturzystą,
      Dostałem się na dwa interesujące mnie kierunki,pierwszy to finanse i inwestycje ,natomiast drugi to informatyka, oba  na UŁ
      Moje pytanie brzmi który z kierunków daje lepsze perspektywy zawodowe i bardziej interesującą pracę?
    • Przez renata123
      Jestem 65 osoba na liscie rezerwowej na elektroradiologie na WUM. Czy ktos sie tu znajduje kto rowniez aplikowal na wum na jakikolwiek inny kierunek i moze powiedziec czy jest szansa ze dostane sie w tej rekrutacji i kiedy bylaby mniej wiecej druga lista? Co ile jest aktualizacja?
    • Przez magda232
      Witam! Jestem tegoroczną maturzystką i zmagam się z problemem wyboru studiów. Rozważam różne kierunki, jednak zawsze interesowała mnie filologia rosyjska. Bardzo lubię ten język. Wiem, że filologia to nie żaden kurs jezykowy, biorę to wszystko na poważnie. Najbardziej zainteresował mnie ten kierunek na Uniwersytecie Warszawskim oraz na Uniwerytecie Marii Curie - Skłodowskiej. W przyszłości chiałabym pracować, jako tłumacz w firmie utrzymującej kontakty ze Wschodem lub być nauczycielką języka rosyjskiego. W bardzo dalekiej przyszłości, kiedy juz podszkole swój warsztat chciałabym spróbować swoich sił z tłumaczeniem przysięgłym. Problem polega na tym, że nikt nie podtrzymuję mojej wizji. Ciągle słyszę, że po tym kierunku nie znajdę pracy albo będzie to bardzo trudne, dlatego zaczęłam mieć wątpliwości. Nie wykluczam studiowania drugiego kierunku albo zrobienie podyplomówki czy kursu. Jeśli chodzi o studia zawsze coś mi się zmieniało, ale filologia niestety  zawsze powracała, a w ostatniej klasie liceum ze zdwojoną siłą. Do złożenia dokumentów zostało mi jeszcze trochę czasu, jednak kiedy zaczynam myśleć, co mam wybrać mam totalny mętlik w głowie. Często słyszę, że może lepiej iść na studia z jakiejś ścisłej dziedziny, a języka uczyć się na kursach. Tylko po kursie językowym tłumaczem nie zostanę, to nie jest taki żywy kontakt z językiem i jego historią, jak na filologii. Czy może ktoś z Was studiował filologię rosyjską na tych uniwersytetach, jak to wygłąda później z pracą. Czy to dobry kierunek studiów czy totalnie zwariowałam. Proszę o jakieś wskazówki oraz o opinie. Za wszystkie uwagi będę wdzięczna! 


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.