Skocz do zawartości
Davi

Niż demograficzny, a rekrutacja

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Często teraz w szkole od różnych nauczycieli słysze, że jest niż demograficzny i można dostać się na każdą uczelnię i każdy kierunek. Czy rzeczywiście ma to odzwierciedlenie w rzeczywistości kiedy np. na AGH, PW czy na innych bardzo dobrych uczelniach próg punktowy jest wyższy niż w ubiegłym roku?

 

Próg punktowy ustala uczelnia czy jest to po prostu próg najgorszego, który dostał się na dany kierunek?

 

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Małgośka

Witam,

Często teraz w szkole od różnych nauczycieli słysze, że jest niż demograficzny i można dostać się na każdą uczelnię i każdy kierunek. Czy rzeczywiście ma to odzwierciedlenie w rzeczywistości kiedy np. na AGH, PW czy na innych bardzo dobrych uczelniach próg punktowy jest wyższy niż w ubiegłym roku?

 

Próg punktowy ustala uczelnia czy jest to po prostu próg najgorszego, który dostał się na dany kierunek?

 

 

Pozdrawiam

Cześć :) Progi punktowe ustala uczelnia każdego roku. Niż jest spory, to fakt. Jak kiedyś na 1 miejsce na popularnych kierunkach było powiedzmy 7 osób chętnych, to teraz są nawet nie dwie. Progi punktowe mogą być wyższe, szczególnie na dobrych uczelniach (które pewnie chcą tym podtrzymać swój prestiż), ale potem robią drugi, a nawet trzeci nabór, biorąc już osoby, które są nawet poniżej progu punktowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno obecnie panujący niż demograficzny pozwala na łatwiejsze dostanie się na wybrany kierunek ale również zaniża poziom, ponieważ na tych kierunkach studiują słabsi studenci niż to było jeszcze 8 lat temu. 

 

Pamiętaj, że nawet jeśli dostaniesz się na prestiżowy kierunek to musisz się jeszcze na nim  utrzymać co często do łatwych nie należy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę nad Informatyką na PW, PWr, AGH czy PP ale najgorsze jest to, że wszędzie tam potrzebują rozszerzenie z matmy, a z programowaniem czy kodowaniem stron nie mam problemu, a z matmą już niestety tak i zastanawiam się na ile mogę liczyć że na którąś z uczelni się dostane lecz niestety na Informatykę liczba na jedno miejsce wzrasta jak i progi punktowe... Nie dam rady napisać na 90% rozszerzenia z matmy np. żeby dostać się na AGH gdyż jestem w technikum i mam jeszcze zawodowy.

 

Na niestacjonarne bez problemu, ale ze stacjonarnymi raczej problem niestety..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Małgośka

Skoro nie masz problemów z kodowaniem, to na pewno masz inteligencję matematyczno-logiczną na niezłym poziomie. Może trochę nie doceniasz swoich możliwości? Sprawdź, z czym masz największe problemy i spróbuj to podciągnąć jeszcze, zamiast szukać opcji ze słabszym wynikiem z matmy. Zdajesz maturę w 2014? Jeśli tak, to masz jeszcze trochę czasu. Może jakieś korepetycje? Trzeba mierzyć wysoko, żeby coś osiągnąć - jeśli zależy Ci na tej informatyce, to warto. Pracy w IT nie zabraknie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę nad Informatyką na PW, PWr, AGH czy PP ale najgorsze jest to, że wszędzie tam potrzebują rozszerzenie z matmy, a z programowaniem czy kodowaniem stron nie mam problemu, a z matmą już niestety tak i zastanawiam się na ile mogę liczyć że na którąś z uczelni się dostane lecz niestety na Informatykę liczba na jedno miejsce wzrasta jak i progi punktowe... Nie dam rady napisać na 90% rozszerzenia z matmy np. żeby dostać się na AGH gdyż jestem w technikum i mam jeszcze zawodowy.

 

Na niestacjonarne bez problemu, ale ze stacjonarnymi raczej problem niestety..

Nie ma rzeczy niemożliwych, zawsze możesz spróbować napisać matmę, jak się nie uda możesz poprawić! :) Prócz tego jest jeszcze druga tura na niektórych uczelniach. Warto spróbować i wykorzystać szansę. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę nad Informatyką na PW, PWr, AGH czy PP ale najgorsze jest to, że wszędzie tam potrzebują rozszerzenie z matmy, a z programowaniem czy kodowaniem stron nie mam problemu, a z matmą już niestety tak i zastanawiam się na ile mogę liczyć że na którąś z uczelni się dostane lecz niestety na Informatykę liczba na jedno miejsce wzrasta jak i progi punktowe... Nie dam rady napisać na 90% rozszerzenia z matmy np. żeby dostać się na AGH gdyż jestem w technikum i mam jeszcze zawodowy.

 

Na niestacjonarne bez problemu, ale ze stacjonarnymi raczej problem niestety..

 

Technikum nie jest problemem. Spokojnie będąc w nim można zdać rozszerzoną matmę. Egzamin zawodowy jeśli tylko w miarę uważałeś przez 4 lata na zajęciach to można zdać z miejsca bez przygotowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Super, dzięki za wszystkie informacje
    • Ad. 1) Na każdym kierunku ścisłym i technicznym jest dość sporo nauki i MiBM nie wyróżnia się tutaj niczym. Oczywiście nie tyle, by zamknąć się w książkach i nie widzieć poza nimi świata, ale systematyczność jest niezbędna. Kolokwia (w późniejszych semestrach także projekty) w trakcie semestru są standardem, więc nie da się przebalować semestru, a potem raz przysiąść i mieć to z bani.    Ad. 2) Na PG robiłem magisterkę - wydział oio. Idąc na tę uczelnię warto pamiętać, że ciągle jest mocno betonowa i to student jest dla uczelni (zaczynając od dziekanatu i kończąc na prowadzących), a nie na odwrót, ale z każdym kolejnym semestrem jest się lepiej traktowanym Sam poziom na wspomnianym wydziale to istna sinusoida - jedne przedmioty prowadzą ludzie, którym na niczym nie zależy, a inne naprawdę zaangażowani. Analogicznie z trudnością zaliczenia - od niskiej po spore wyzwanie realnie zagrożone powtarzaniem.    Na marginesie jeszcze dodam, że PG z reguły bierze więcej studentów, niż zamierza utrzymać i m.in. dlatego spora część odpada albo odpłatnie powtarza przedmioty. Poza tym niektóre z nich, pomimo bycia kierunkowymi, są prowadzone w sposób totalnie bezużyteczny. "Hitem" może być rysunek techniczny i PKM tylko na kartce papieru bez wykorzystania żadnego CAD/CAE, których odpłatne kursy organizowane są poza programem studiów. Albo niezbyt częste laboratoria w kilkunastoosobowej grupie, gdzie jeden coś robi, drugi notuje, a reszta stoi i się przygląda. Jednak pomimo tych wszystkich minusów, dyplom PG jest w cenie i dlatego warto się przemęczyć.    PS: Na 1. stopniu energetyki pierwsze 5 semestrów jest wspólne i dopiero potem wybiera się specjalność przypisaną do wydziału. Nie ma więc znaczenia, czy teraz wybierzesz mechaniczny, bo równie dobrze możesz wydądować na eia albo oio i vice versa. 
    • Cześć, piszę tu ponownie. Dalej mam mętlik w głowie i nie wiem jaki kierunek studiów wybrać. Skończyłem liceum o profilu matematycznym. Maturę rozszerzoną zdaję tylko z matematyki. Z tym że przelicznik na np. Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach to 0,7x za podstawę i 1x za rozszerzenie, a wiem że nie napiszę rozszerzonej matematyki na więcej niż 40%, więc korzystniejsza będzie dla mnie podstawa. Widziałem, że piszecie żeby wybrać studia, które nas interesują. Ja takich nie mam - to powinienem według was pójść do pracy. Czytałem, że niektórzy tak zrobili i to im nie pomogło, poza tym gdzie ja niby mam iść pracować, żeby się czegoś nauczyć, co mi pomoże.  Dałem przykład uczelni ekonomicznej, bo rozważam ekonomię jako wybór, ale to taki wybór z braku innego. Podobno ekonomia to dobry kierunek. Nie wiem, czy mnie to zainteresuje, no bo nigdy się ekonomii nie uczyłem. Ale studia typowo ścisłe jak matematyka, fizyka, informatyka to nie dla mnie, bo nie daję rady przy natłoku skomplikowanego materiału. Humanistyczne i artystyczne to też kompletnie nie dla mnie. Myślałem jeszcze o "Mikro i nanotechnologia" na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, ale chemię miałem tylko przez jeden semestr w liceum, więc nie mam wiedzy podstawowej. I chyba trudno po tym z pracą w Polsce? Najbardziej bym chciał pracę samodzielną, nie w grupie. Myślałem o kierunku który pozwoli mi potem pracować w laboratorium, ale tu znowu - przecież nie umiem chemii ani biologii. A samemu, bo wszelkie prace wymagające ciągłego kontaktu z klientem odpadają (jestem introwertykiem, nawet lekka fobia społeczna, nie że nie potrafię rozmawiać, tylko występować publicznie z projektem jakimś).  Mam nadzieję, że wskażecie który kierunek byłby dla mnie odpowiedni. Będę wdzięczny za pomoc
    • Dzięki! W takim razie spytam jeszcze dwie rzeczy.   Słyszałem że na MiMB jest naprawdę bardzo dużo nauki, czy to prawda? Nie pytam oczywiście czy "trzeba się uczyć" ale jak wygląda to w porównaniu z innymi kierunkami technicznymi, np. tą fizyką techniczną albo energetyką? Czy ma się chociaż trochę czasu dla siebie?   Czy studiowałeś może na Politechnice Gdańskiej? (masz lokalizację Gdańsk) Jeśli tak, to masz może jakieś rady odnośnie tej uczelni? Zwłaszcza jeżeli chodzi właśnie o Energetykę na wydziale mechanicznym, czy też MiBM. Ewentualnie czy jest tam jakiś kierunek którego lepiej się wystrzegać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.