Skocz do zawartości
PiotrC

Studia Chemiczne niestacjonarnie

Rekomendowane odpowiedzi

Mam prośbę o waszą opinię. Mam ponad 30 lat, pracuję w administracji publicznej i chciałbym się przebranżowić. Kiedyś interesowałem się (pasjonowałem wręcz) chemią. Myślę o tym, żeby studiować niestacjonarnie jakiś inżynierski kierunek związany z chemią, np. technologię chemiczną albo inżynierię chemiczną i procesową. Mam w sobie zapał żeby przypomnieć sobie cały materiał z liceum rozszerzony z chemii (matura rozsz. 92%) oraz opanować matematykę która będzie niezbędna na studiach technicznych.

Pytanie, czy jest sens robić studia niestacjonarne dla papierku? Czy dla pracodawców to ma jakąkolwiek wartość? Czytam oferty pracy dla np. technologów to w większości przypadków wymagają doświadczenia. Ja niestety z uwagi na to, że byłyby to studia niestacjonarne plus to, że pracowałbym równolegle w mojej obecnej pracy doświadczenia w zawodzie technologa nigdzie bym nie uzyskał. Także pytanie moje do was - czy ten mój plan przebranżowienia ma jakikolwiek praktyczny sens?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@PiotrC, sprawdź sobie ekonomiczne losy absolwentów oraz liczbę ofert pracy dla chemików w porównaniu do liczby absolwentów wypuszczanych każdego roku. Generalnie trudno o lepszy przykład studiów technicznych, które dają tak kiepski zwrot z włożonego wysiłku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie warto, nie w chemii. Jeśli nie jesteś wybitną jednostką, to z całym szacunkiem ale życia Ci zabraknie, żeby te studia skończyć i zdobyć na tyle dużo doświadczenia żeby być atrakcyjny na bardzo wąskim i brutalnym rynku pracy. Mało tego, ilość czasu i pracy potrzebna żeby skończyć te studia jest gigatyczna i może właśnie tego czasu zabraknąć chociażby na pracę. Serio, są inne studia które dadzą ci dużo więcej, dużo mniejszym kosztem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Pracodawca nie patrzy czy skończyłeś studia na uczelni prywatnej czy publicznej. Może warto skończyć tą ekonomię, a na mgr iść na studia "Analiza danych - Big Data"? Dodatkowo UŁ oferuje kierunek " Informatyka ekonomiczna". Studia na WSB o którym napisałeś ładnie brzmią, tak marketingowo, ale czy wynika z nich coś konkretnego? Jak już się przenieść to na typową Informatykę, a nie jakąś "w biznesie".  Dodatkowo uważam, że szkoda marnować czasu na studia stacjonarne, pracodawca patrzy przede wszystkim na doświadczenie i umiejętności. Studia to tylko papierek, więc na dobrą sprawę możesz teraz skończyć cokolwiek, a potem iść na coś konkretnego, jeśli już będzie wiadomo co się przyda. Ps. Ekonomistów jest pełno, nie jest to dobrze opłacalny zawód. Zdolny informatyk zawsze znajdzie pracę. 
    • Dokładnie, najwyższy wynik jest brany pod uwagę, resztą nie ma co się przemować. __________________________________
    • Witam, jestem na pierwszym semestrze, pierwszego roku ekonomii na UMK w Toruniu.  Bardzo lubię ekonomię, jednak też dużą pasję przejawiam do informatyki. Niestety z powodu ,tego że cała moja klasa w liceum się zadeklarowała, że nie będzie pisać rozszerzenia z informatyki, nie zdawałem rozszerzenia z infy na maturze, ponieważ nasz nauczyciel totalnie olał sprawę skoro nikt nie chciał rozszerzenia i nas nie uczył. Mam duży dylemat czy zostać na ekonomii na UMK czy przenieść się na informatykę w biznesie na specjalności inżynier systemów bazodanowych i hurtowni danych. Nauka na wsb zaczyna się od marca więc wsm idealnie. Dostałem się na marzec na wsb. Dodam że jedno i drugie studia to studia stacjonarne. Jestem umysłem ścisłym dodam. Też mi zależy, żeby dużo w przyszłości zarabiać, bo jeżeli chodzi o zainteresowanie to i ten i ten kierunek podobnie. Mogę wysłać plan lekcji, jeżeli ktoś chciałby więcej informacji .     Wydaję mi się, że większe pieniądze są po informatyce. Np. inżynier danych( data engineer) to jedna z moich prac marzeń a wsb na to pozwala, a zarobki to średnio 20k netto. Inżynier z informatyki w biznesie na specjalności inżynier systemów bazodanowych i hurtowni danych. Magister z informatyki w biznesie na specjalności data mining i podyplomowka z inżynierii danych. Po drodze certyfikat Microsoft i C1 z angielskiego. Ale jest to uczelnia prywatna, więc tego się trochę boję. Oczywiście współpracuje ona z wieloma firmami it ale nadal. Oczywiście dużo uczylbym się poza uczelnią, bo wiadomo że informatyki nie da się nauczyć tylko na uczelni.          Z drugiej strony po ekonomii są mniejsza zarobki, ale UMK to świetna uczelnia PUBLICZNA, normalnie po ekonomii się zarabia poniżej 10k, ale jakbym wybrał specjalność analityka gospodarcza i pouczył się programu R samodzielnie i kupił jakieś kursy e trapez na temat ekonometrii, to może w Warszawie bym dostał pracę jako analityk ekonomiczny/ makroekonomiczny i bym mógł zarobić około 15-20k.     Co sądzicie o tych kierunkach na tych uczelniach. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi i poświęcony mi czas.
    • @mateuszperon00@gmail.com, możesz zostać skreślony jeszcze w pierwszym miesięcu nauki z tytułu niepodjęcia studiów. Regulaminy różnie do tego podchodzą. Tylko co po legitce, jeżeli studencka jest ważna tylko semestr?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.