Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich, mam bardzo ważne pytanie, a mianowicie czy można wziąć urlop dziekański z możliwością zaliczenia przedmiotów, tak aby nie stracić przy tym semestru lub roku ? Przeczytałem o tym artykuł i jestem bardzo ciekaw czy to prawda.

https://studia.pl/zanim-wezmiesz-urlop-dziekanski/#dziekanka-z-możliwością-zaliczenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez xadax
      Hej :)
      Sprawa dotyczy rezygnacji ze studiów. W USOS-ie jest, że do rozliczenia tego etapu pozostało 157 dni i na wstępie zaznaczę, że zależy mi na utrzymaniu statusu studenta ze względu na to, że pracuję (brutto=netto). Czy jeśli przestanę chodzić na zajęcia, nie podejdę do sesji to automatycznie "przepisuje" mnie na sesję poprawkową w październiku? Nie chcę pisać pisma do dziekanatu, bo zabiorą legitymację. 
      Zależy mi na utrzymaniu statusu do października, wtedy pójdę na inny kierunek i dostanę nową legitymację. 
      Myślicie, że (ewentualnie) dopóki nie zaczną przychodzić pisma z uczelni, mogę przemilczeć do pracodawcy, że już nie studiuję? Jakby mnie skreślili to upomnę się, że już nie obowiązuje ta aktualna umowa. 
    • Przez luzikk
      Witam,
      Czy możliwe jest aby podczas urlopu dziekańskiego, rozpocząć ten rok na innej uczelni, a w razie niepowodzenia(uczelnia ta ma wyższy poziom) po roku znowu rozpocząć naukę na starej uczelni?
    • Przez Avada
      Witam,
       
      Ostatnio miałam na uczelni problem z jednym przedmiotem, mianowicie pani profesor za każdą nieobecność na jej ćwiczeniach zażyczyła sobie wypracowania z użyciem 10 trudnych słów "które wzbogacą słownictwo studenta trzeciego roku filologii". Po wysłaniu pierwszego maila z załacznikami dostałam odpowiedź, że nie o to jej chodziło. Za drugim razem dostałam odpowiedź, że mi tego nie sprawdzi, bo są nie są podkreślone słowa, które są w ćwiczeniach. A za trzecim razem powiedziała, że w jednym wypracowaniu znajduje się plagiat i że mi nie sprawdzi żadnego z nich. Załączyła również link, który prowadził do strony  gdzie żeczywiście był wpis o prawie takiej samej zawartości jak moje wypracowanie (popołudniu tego samego dnia link już nie istnaił). Napisałam maila z przeprosinami i nowym wypracowaniem i wytłumaczeniem, że nie było to w mojej intencji popełnienie plagiatu i z prośbą o sprawdzenie nowego wypracowania i pozostałych 4. Nie dostałam żadnej odpowiedzi. Gdy udałam się dzisiaj do dziekanatu powiedzieli mi, że jedyne co mogę zrobić to złożyć podanie o warunek.
      Czy to jest zgodne z prawem, że po wpisaniu 2 na pierwszym terminie zaliczeń nie mogę wgl podejść do poprawki lub ewentualnie przedłużenia sesji? Co mogę zrobić w tej sytuacji? Czy mogę się jakoś od tego odwołać ? 
      Z góry dziękuję za pomoc.
    • Przez kolet
      Czy w przypadku powtarzania roku (seminarium i jeden przedmiot) jest możliwość otrzymania dziekanki np uwarunkowanej problemami zdrowotnymi? 
    • Przez tasteoftruth
      Hej! Jestem obecnie po trzecim roku na studiach z grafiki komputerowej. W tym roku powinnam pisać pracę dyplomową i ją zaraz bronić. Niestety, w ciągu roku nie zaliczyłam dwóch przedmiotów. Z różnych przyczyn. Strasznie mi z tego powodu głupio i przykro. Czy ktoś jest w stanie mi powiedzieć jak wygląda przedłużenie terminu oddania pracy i czy bez niej mogę iść na studia magisterskie? Nie jestem w stanie się obronić bez tych dwóch przedmiotów. Nie wiem co robić i jestem w kompletnej rozsypce. Pomocy. Moja praca jest gotowa w 70% ale do 15 września nie dam rady. 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam wszystkim, mam z koleżanką z roku pewien problem, nie udało nam się zaliczyć wystarczającej liczby przedmiotów. Mi zabrakło 1 ECTS, a jej 2 ECTS, aby można było wziąć warunek. Złożyłyśmy podanie o powtarzanie semestru zaraz po tym jak dowiedziałyśmy się o tym, że zawaliłyśmy. Ogólnie u mnie przez problemy rodzinne i konieczność jeżdżenia w kółko od uczelni do miasta rodzinnego, sprawiły że zawaliłam. Prodziekan dał negatywną decyzję uzasadniając, że straciłyśmy za dużo ECTS (XD). Jakbym się zmieściła w limicie to wzięłabym normalnie warunek, więc nie rozumiem tego. Nawet w regulaminie studiów na mojej uczelni jest zapis, że gdy wykorzysta się limit na warunek, można ubiegać się o powtarzanie semestru. Chcemy się od tego odwołać, ale nie wiemy jak i do kogo, czy wtedy do dziekana? Miał może ktoś taką sytuację i jakoś wyszedł z niej obronną ręką? Pozdrawiam.
    • Tak jak tytuł mówi. Wiem, moja wina, rejestracja na lektoraty oraz w-f była do 1szego, a ja tego nie zrobiłam  Na stronie szkoły nie ma co robić jeśli się omineło termin - a ja się boję, że początek a ja już zrypałam... Miał ktoś taką sytuacje też? I czy da się to łatwo naprawić jeśli się napisze, lub pójdzie do dziekanta bądz biura spraw uczniów?  
    • Widzę, że co raz więcej studentów poszukuje pomocy przy pisaniu prac magisterskich i licencjackich. Kiedyś mój wykładowca opowiadał jakie to jest złe i szkodliwe zjawisko. Po czym się okazało, że na naszej uczelni od lat do wyboru jest 100 tematów prac magisterskich, dokładnie takie same od lat. Tematy własne... bardzo niechętnie. Nic więc dziwnego, że większość zleciła to komuś. Na teki coś szkoda czasu i pieniędzy. Ale abstrahując od tak skrajnych przypadków, nie dziwię się, że studenci zlecają pracę do napisania. Dziś, wielu studentów i studentek to nie młodzi ludzie zaraz po szkole średniej, ale dorośli ludzie z bagażem zobowiązań. Uczelnie, a zwłaszcza promotorzy za tym nie nadążają. DLa przykładu jaki sens ma pisanie pracy o oparzeniach przez pielęgniarkę z 20 latami doświadczenia na oddziale leczenia oparzeń. Ona często wie więcej niż lekarze, a na pewno dużo więcej ma praktyki niż jej wykładowca czy promotor, który oparzenia widuje jedynie na obrazkach. Taka osoba ma pracę, studia, rodzinę i musi jeszcze znaleźć czas na pisanie pracy magisterskiej, często bezsensownej i nic nowego nie wnoszącej do jej życia zawodowego. Dlatego nie dziwię się, że wpisując w wyszukiwarkę takie frazy jak: pisanie prac magisterskich pisanie prac licencjackich pisanie prac inżynierskich wyskakuje pełno ofert. Nie powinno to być w żaden sposób zakazane. Po prostu student tak czy siak musi wykazać się wiedzą na obronie. Chociaż wystarczyły by zwykłe egzaminy na koniec studiów i tyle. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.