Skocz do zawartości
Łukasz

Stypendia uczelniane - czyli gdzie ile dają za wyniki

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, o ile z Erasmusa nie udało mi się skorzystać to otrzymywałem stypendia naukowe i sportowe.

Studiowałem politologię na UMK, stypendium niższe było w granicach 350-450 zł za średnią 4,5-4,75

Powyżej 4,75 stypendium wynosiło od 450 do 600zł miesięcznie.

Mi udało się 3 razy załapać na to niższe.

Raz udało mi się załapać na stypendium sportowe, które wynosiło 350zł miesięcznie.

Staracie się o stypendia?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studiując kulturoznawstwo na UAM udało mi się dwa razy załapać na stypendium naukowe - za średnią 4,6 wyniosło ono około 300 zł. Osoby z wyższą średnią otrzymywały ok 50 zł więcej za każde 0,1 więcej.

W ubiegłym roku otrzymałam (jakimś szczęśliwym trafem, bo kryteria mocno zawyżono :() Stypendium Rektora dla najlepszych studentów za średnią 4,6 oraz dodatkową działalność - wyniosło ono 350 zł (najniższy próg).

P.S. warto pamiętać, że dawne stypendia naukowe, przydzielane odgórnie, już nie funkcjonują i obecnie aby ubiegać się o Stypendium Rektora, należy złożyć w określonym terminie konkretny wniosek - w przeciwnym razie może Was ominąć otrzymywanie należącej się Wam 'nagrodody' za naukę. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aaa właśnie coś słyszałem o tych zmianach w stypendiach, że już nie są z automatu a trzeba o nie pisać podania etc. trochę utrudniają sprawę, ale co zrobić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie ;/ Tym bardziej, że sporo osób, którym stypendium się należało, dopiero po paru miesiacach zorientowało się o możliwości składania tych wniosków. Dlatego warto się z tym zapoznać i złożyć taki wniosek, nawet jeżeli wydaje Wam się, że szanse są małe - stypendia przyznawane są w liczbie nie większej niż 10% liczby studentów każdego kierunku studiów, a wymóg minimalnej średniej to 4,0. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale chyba o kazde stypendium mozna sie starac po pierwszym roku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O każde, pomijając oczywiście stypendia socialne. :) Warto wspomnieć, że stypendium rektora należy się nawet przy zmianie kierunku - ja za wyniki naukowe zdobyte na 3cim roku Kulturo, ubiegałam się o stypendium Rektora już na mgr na innym wydziale i również mi je przyznano.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No teraz z naukowymi już nie tak prosto, kiedyś dostawałam prawie 500 zł naukowego, a przy tych stypendiach Rektora nie moge się załapać. Trzeba podanie i poza wynikami w nauce liczy się jakaś tam inna aktywność typu samorządy itp. A do tego są o wiele niższe, bo jak kiedyś byo pół na pół, to teraz 60% idzie na spcjalne, a 40% na rektora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z własnego doświadczenia wiem, że zmiana przepisów wcale nie musiała być utrudnieniem przy zdobywaniu stypendium. Od kiedy prócz średniej w grę wchodzą także inne osiągnięcia udaje mi się dostawać od UAMu te 320 zł miesięcznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serio teraz trzeba zanosić wnioski?I jeszcze powiedźcie że za nie się płaci :D to już w ogóle nie wytrzymam ze śmiechu. Dla mnie to jest paranoją,bo czasem niektórzy właśnie nie wiedzą że należy się im stypendium i tracą możliwość na kształcenie się.. Nie wiedziałem o tym rozporządzeniu,nasz kraj mnie zadziwia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aaa właśnie coś słyszałem o tych zmianach w stypendiach, że już nie są z automatu a trzeba o nie pisać podania etc. trochę utrudniają sprawę, ale co zrobić

U mnie (WBiIŚ, PP) od początku moich studiów trzeba było składać wnioski. W roku akademickim, w którym wprowadzono stypendia rektora, dzięki temu dwa razy stałam w kolejce z wnioskiem - bo najpierw przyjmowano stare wersje druków, a później się ogarnęli i je zaktualizowali.

No teraz z naukowymi już nie tak prosto, kiedyś dostawałam prawie 500 zł naukowego, a przy tych stypendiach Rektora nie moge się załapać. Trzeba podanie i poza wynikami w nauce liczy się jakaś tam inna aktywność typu samorządy itp. A do tego są o wiele niższe, bo jak kiedyś byo pół na pół, to teraz 60% idzie na spcjalne, a 40% na rektora.

U mnie za to kwoty wzrosły, ale dopiero po semestrze od wprowadzenia stypendium rektora. Wcześniej 30% studentów mogło dostawać naukowe (kwoty różnicowane zależnie od średniej, zaczynało się chyba od ok. ... 100 zł) i tyle samo - sportowe. Teraz jest odgórnie narzucone to max. 10% studentów mogących dostawać stypendium rektora i ta średnia > 4.0. Wcześniej u mnie takie potencjalnie duże ilości osób mogących dostawać stypendium były uzasadnieniem dla stosunkowo niskich kwot, ale ponieważ generalnie stosunkowo niewielu ludzi przekracza to 4.0 - dużych różnic w ilości osób otrzymujących stypendium nie ma. Jak ktoś dostał wcześniej jakieś wyższe naukowe i sportowe, to możliwe, że rzeczywiście dostaje mniej, ale że mało osób miało średnią z wyższych kategorii stypendiów (na cześć tych nielicznych ze średnią powyżej 4.6 wisi co roku ramka z ich nazwiskami na wydziale... :D A mówimy o wydziale, który prowadzi 2 kierunki i na każdym roku z nich obu w sumie jest po kilkaset osóB), to raczej wyszło to na plus. Aczkolwiek i tak kwoty nie robią szału w porównaniu do innych uczelni.

Znalazłam kwoty za poprzedni rok akademicki: początkowo 280 zł, później 380 zł.

Serio teraz trzeba zanosić wnioski?I jeszcze powiedźcie że za nie się płaci :D to już w ogóle nie wytrzymam ze śmiechu. Dla mnie to jest paranoją,bo czasem niektórzy właśnie nie wiedzą że należy się im stypendium i tracą możliwość na kształcenie się.. Nie wiedziałem o tym rozporządzeniu,nasz kraj mnie zadziwia :)

Jak ktoś studiuje i nie ogarnia, co się na uczelni dzieje, to trochę jego zmartwienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie na roku dostają dość wysokie stypendia. Jest kilka takich osób. Załapali się na stypendium naukowe+ stypendium mieszkaniowe+ stypendium mieszkaniowe. Ładna mieszanka i wychodzi okolo 1500-1600 zł na miesiąc :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko żeby dostać stypendium socjalne trzeba mieć w domu dochody mniejsze od ustalonej kwoty. Jak się nie mylę to na każdej uczelni jest to inna kwota. Nie każdy się ma szansę załapać na to stypendium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

socjalne wynika z obliczenia dochodu na 1 członka rodziny, za moich czasów to było poniżej 600 zł.

Mieszkaniowe łatwiej dostać, ale te kwoty też nie są porywające 100 zł na miesiąc... . Można też na wyżywienie otrzymać stype, też coś w okolicach 100 zł i zapomoga raz na semestr w okolicach 350 zł, w zależności od uczelni, mówimy oczywiscie o publicznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet nie wiedziałem że tyle jest możliwości. Ja składałem wniosek kilka razy ale niestety bezskutecznie a poziom na moim wydziale nie był aż tak duży

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na UW da radę wyciągnąć nawet 800 naukowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w Europejskiej Szkole Wyższej w Sopocie możesz wygrać w konkursie "Bezpłatne studia", gdzie będziesz studiował całkowicie za darmo! Nie ukrywajmy że to Uczelnie Prywatna. Dodatkowo, studiując w ESW masz możliwość podjęcia pracy na stanowisku zgodnym z Twoim kierunkiem studiów - i tu też się rozwiązuje kwestoa zdobywania doświadczenie! Macie pytania, śmiało pytajcie!

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja od 2. roku mam naukowe, choć stawki co rok się zmieniały (teraz 450) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

800 naukowego to bardzo dużo, kilka lat temu najwyższe naukowe na uniwersytetach sięgało 600 zł, ale to wszystko zależy od Wydziału, który prowadzi dany kierunek. Mają jakąś pulę pieniędzy, którą dzielą na studentów którym przysługuje stypa naukowa i jeśli ich jest mało to faktycznie to stypendium może być wysokie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo, że czasami tak jest, chociaż teraz stypednium rektora trochę to weryfikuje, ponieważ sama dobra średnia z ocen nie gwarantuje tego, że się stypednium dostanie. U mnie w tym roku jest w wysokości 490 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Orientuje się ktoś jak jest na UAMie w Poznaniu?

Skończyłem licencjat na innym uniwersytecie i teraz chcę zacząć mgr na UAMie. Bedzie problem ze stypendium czy raczej nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

UG ok. 350 zł za średnią 4,8.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam stypendium naukowe i sportowe na Akademii Poloninjej w Częstochowie także calkiem ladna kwota wychodzi. Bez nich ciężko byloby mi się utrzymać, a tak daje radę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez suzixe
      Dobry wieczór. W czerwcu pisałam maturę, wybieram się na stosunki międzynarodowe na UWr. Jest to moja wielka pasja od dziecka, dlatego cieszę się, że dobrze poszła mi matura i będę mogła spełniać swoje marzenia. Nasuwa mi się tylko pytanie co dalej. Długo czytałam o różnych ścieżkach kariery, na przykład o aplikacji dyplomatyczno-konsularnej. Mam co do niej jednak kilka pytań, oraz wątpliwości, byłabym bardzo wdzięczna za wszelką pomoc!
      1. Czy rzeczywiście tak trudno się na nią dostać? Trzeba koniecznie znać jakiś rzadki język obcy, aby mieć większe szanse? Jak tak to jaki?
      2. Jak wygląda praca po aplikacji. Czytałam że wysyłają nas na placówkę: Jak wygląda taka praca na placówce będąc świeżo upieczonym dyplomatą? Czy i jaka jest możliwość awansu, na jakie stanowisko? Czy koniecznie trzeba wyjechać daleko z kraju? (tu mi chodzi o względy takie jak rodzina i przyjaciele w Polsce), oraz czy można wracać do ojczyzny co ile się chce?
      3. Czy aby piąć się w górę w karierze dyplomatycznej trzeba koniecznie mieć zaplecze polityczne i układy z partią rządzącą, czy wystarczy "być dobrym w tym co się robi"? Jak to wygląda w tej kwestii?
      z góry dziękuję za pomoc, to dla mnie naprawdę ważne. Jeżeli macie jakieś inne ciekawe drogi kariery dyplomatycznej możecie dac znać! Jestem otwarta na nowe propozycje.
      Zuzanna
    • Przez Perokan
      Witam, 
      Jestem w trakcie analizowania kierunków studiów, gdyż chcę od października rozpocząć studia we Wrocławiu. Zastanawiam się nad dwoma kierunkami. Pierwszy to Gospodarka Przestrzenna, jako zamienna forma dla architektury, ponieważ niestety matura raczej nie da mi wystarczającej ilości punktów na Architekturę. Drugi to budownictwo. Obydwa kierunki planuję na PWr. Byłbym bardzo wdzięczny gdyby ktoś studiujący, któryś z kierunków byłby mi w stanie opisać jak wyglądają kierynki "od środka" i jak mniej więcej sprawa wygląda z zatrudnieniem, po ukończeniu, bo z tego co się doczytałem to niestety GP przegrywa na tym polu i z architekturą, i z budownictwem. Jak wygląda procent zdawalności na budownictwie i czy faktycznie są to takie ciężkie studia do przejścia, bo z tego co widziałem jest jednym z najliczniejszych kieruków.
    • Przez nszyler@interia.pl
      Cześć zdawałem maturę rok temu ale zdałem bardzo słabo bo angielski 34%, matematyka 44%, polski 56% i geografia 23% Geografie w tym roku zamierzałem poprawiać i chodź nauka mi idzie dobrze to nie umiem wbić się w klucz i naprawdę słabo idą mi arkusze. Przewiduje max 40%, chodź liczę na więcej, jednak nie nastawiam się na zbyt wiele. Myślałem o studiach na kierunku gospodarka przestrzenna. Na niektórych uczelniach jest to oblegany kierunek, na innych nie. Czy powinienem wydawać pieniądze na rekrutacje na topowe uczelnie czy z góry sobie je darować? Na jakie uczelnie jest najmniejszy próg żeby mieć szansę dostania się na studia? I czy w ogóle jest sens aplikowania na jakiekolwiek studia bo nie wiem czy z tak słabo zdaną maturą mam szansę gdziekolwiek się dostać?
    • Przez Mateusz_G
      Cześć, w ramach pracy licencjackiej prowadzę badania preferencji dotyczących redystrybucji dochodu i proszę Was o pomoc - wzięcie udziału w badaniu. Forma jest ciekawa, a badanie trwa 2 minuty:
      Link do badania (klik)
      Z góry Wszystkim dziękuję! 
    • Przez A2001
      Są tu może studenci wydziału prawa i administracji z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu ? 
      Jaki kierunek studiujecie ? I jakie macie opinie ? 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • ISIC (International Student Identity Card) jest jedynym dokumentem potwierdzającym status studenta na całym świecie bez ograniczenia wieku (wystawiana jest także uczniom szkół średnich i gimnazjów powyżej 12. r.ż.) Z ISIC otrzymujesz rabaty w kilkudziesięciu tysiącach miejsc na całym świecie. Ponad 250 punktów honoruje ISIC w Polsce, udzielając rabatów do 50%.  Dzięki ISIC oszczędzasz na transporcie, płacąc za miejsce w hotelu, w restauracjach, pubach, ośrodkach kultury, a także sklepach i punktach usługowych. W wielu krajach posiadacze ISIC otrzymują zniżki na towary lub usługi, które nie zostały objęte oficjalną umową, ponieważ  traktuje kartę ISIC jak lokalną legitymację studencką. Jeśli chcesz, ISIC to także ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków w Polsce i poza granicami naszego kraju oraz kosztów leczenia w czasie każdej podróży zagranicznej. Cena karty zaczyna się już od 24 zł (wersja bez ubezpieczenia) i 69 zł (z ubezpieczeniem)! Biuro Podróży EdyGo Travel ul. Rynek 12 pok. 205, 40-003 Katowice katowice@edygotravel.pl www.edygotravel.pl tel. 32/ 200 01 89 mob. 606 178 420, mob. 666 698 099  
    • Bardzo często spotykam się z opiniami (komentarzami), że jak młodzi ludzie nie wiedzą co z sobą zrobić to idą studiować zarządzanie. Wiem, że nauczyciele w szkołach średnich często przyczyniają się do upowszechniania takich opinii. Uważam, że taka opinia jest błędna. To bardzo ciekawe studia, rozwijające i dające duże możliwości. Oczywiście, że wiele zależy od tego gdzie się studiuje. A raczej od tego czy się chce studiować - czy jedynie udawać, że studiuje. Ten, kto udaje, zazwyczaj przemknie przez te studia i niewiele się nauczy, ale pilni studenci mają przed sobą duże pole do działania. Na zachodzie tego typu studia są bardzo cenione. Tylko u nas straciły na prestiżu. Jednak tym nie należy się przejmować. Na pewno warto podjąć ten kierunek studiów. Możliwości podjęcia pracy są bardzo duże – banki, firmy ubezpieczeniowe, produkcyjne, rachunkowe, handlowe, logistyczne czy konsultingowe - doradcze. Ponieważ mam doświadczenie zarówno w nauczaniu jak i w firmie konsultingowej, polecam zapoznanie się z informacjami, jak wygląda praca w takiej firmie.  Firma konsultingowa ciekawie przedstawiła jak to w praktyce wygląda. Każdemu, kto nie obawia się wyzwań, podejmowania odpowiedzialności, polecam studia z zakresu zarządzania. Czego można się tam nauczyć? Na pewno sporej dawki prawa (cywilne, handlowe, administracyjne, pracy, finansowe), ekonomii (mikro i makro), zarządzania, marketingu, strategii, psychologii, finansów (rachunkowość, inwestycje, giełda), podejmowania decyzji (badania operacyjne, gry decyzyjne). Uważam, że już taka dawka pokazuje czego można się nauczyć - na pewno dużo dadzą i ukierunkują myślenie. 
    • Język rozszerzony doda do kolumny z wartością 30%, ponieważ najbardziej mu się to punktowo opłaci. Może go dodać do kolumny 10%, ale po co? Historię musi dodać do kolumny z wartością 30%. Język polski rozszerzony doda do kolumny pierwszej, a matematykę do drugiej. Zostaje kolumna trzecia. Nie może tam dodać angielskiego, bo jest napisane "języki w kolumnach 3 i 4 muszą być różne". Rozumiesz? Musiałby napisać drugi język na podstawie lub rozszerzeniu, ale nie napisał. Czyli traci tu 10 punktów. Ale tak jak powiedziałem, promil osób w Polsce pisze dwa różne języki na maturze, więc nie jest to wina pustej trzeciej kolumny.
    • Witajcie, zbliża się czas wyboru uczelni, złożyłem papiery na dwie uczelnie: Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach i na Politechnikę Śląską w Zabrzu, kierunek oczywiście logistyka inżynierska. Która uczelnia według Was oferuje lepszy poziom, przydatniejsze specjalizacje? A może polecicie jakąś inną szkołę, lepszą na terenie Śląska. Bardzo dziękuję za pomoc :-) 
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.