Skocz do zawartości
Michael_2146

Studia farmaceutyczne

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich, obecnie jestem w 3 kl technikum o profilu ekonomicznym,za 2 lata będę przystępował do egzaminu maturalnego,jednak nie wiąże swojej przyszłości z branżą ekonomiczną. Chciałbym dostać się na studia farmaceutyczne. Od razu proszę nie pisać,że to zły kierunek i tp.(już się dość o tym naczytałem:)),jest to przemyślana decyzja i farmacja jest moim marzeniem. Ale jest jedno ALE. Martwię się o maturę, ponieważ nie mam rozszerzonej biologii i chemii (miałem te przedmioty tylko w 1 klasie) , odpowiednio nie mam tej wiedzy co ma osoba po biol chem. Nie powiem,że nie lubię tych przedmiotów,podobała mi się chemia i lubiłem robić różne zadania( w 1 klasie technikum miałem pewną 4 za rok,ale myślę,że gdybym bardzie się postarał to chyba miałbym 5,podobna sytuacja z biologią). Więc moje pytanie,czy w moim przypadku da się przygotować porządnie do matury i dostać się na te studia i potem dobrze sobie radzić na nich,bo wiadomo że chemii na tych studiach jest dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę zapoznać się z regulaminem forum. Co to jest za post wklejony z sieci? Proszę edytować treści przed ich publikacją, nie mówiąc o dodawaniu wielokrotnym wpisu. Naucz się proszę też, że jako gość nie zaczyna się wypowiedzi od Witam.

 

Odpowiadając na pytanie. Da się, na studiach maturę będziesz miał co semestr i tam też sam będziesz musiał się uczyć. 

Możesz wspomagać się korepetycjami. Czasu bardzo dużo.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Post nie jest wklejony z sieci,jest to moje pytanie zadane na innym forum ale na nim nie szybko odpowiadają a znalazłem ten forum i napisalem to samo pytanie tutaj,bo zauważylem,że tu szybko mogę dostać odpowiedź.

Jestem nowym użytkownikiem forum dlatego przez przypadek kilka razy wyslałem to samo zapytanie,przepraszam.

Co do przywitania - to zgadzam się za szybko poleciałem,przepraszam.

Dziękuję za odpowiedź.

Jeszcze mam kilka pytań dotyczące tematu: jeżeli zacznę przygotowywać się od przyszlych wakacji to zdążę?  I czy dam radę samodzielnie się przygotować do matury z tych przedmiotów czy lepiej np. chociażby 1-2 w tygodniu chodzić na korepetycję,żeby nauczyciel wytlumaczyl jakieś trudne tematy a resztę materiału ogarniać samodzielnie?

Dziękuję z góry za odpowiedź. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale skopiowales tekst z innego forum. Nawet jesli to byl Twoh tekst to nalezy go przepuscic przez notatnik poniewaz zapisuje sie formatowanie tekstu. 

 

Lepiej jesli bedzie Cie ktos pilnowal i raz w tygodniu sprawdzal. 

1 rok powinien wystarczyc w zupelnosci ale to zalezy od Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.11.2020 o 13:33, Michael_2146 napisał:

Więc moje pytanie,czy w moim przypadku da się przygotować porządnie do matury i dostać się na te studia i potem dobrze sobie radzić na nich,bo wiadomo że chemii na tych studiach jest dużo.

Farmacja wkracza na kolejne uniwerki medyczne pomimo spadającego zainteresowania. W sumie nic dziwnego, bo 5 lat nauki dla późniejszej pracy kasjera w aptece nie wydaje się kuszącą perspektywą. To sprawia, że obecne progi na farmację często są niższe od tych na położnictwo, fizjoterapię czy dietetykę. Dzięki temu nie musisz aż tak dobrze zdać matury, czyli Twoje szanse rosną nawet przy brakach z rozszerzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.11.2020 o 15:27, Gutek napisał:

To sprawia, że obecne progi na farmację często są niższe od tych na położnictwo, fizjoterapię czy dietetykę

Dzięki za odpowiedź. Właśnie też to zauważyłem, że z roku na rok progi są coraz niższe. Naprawdę nie rozumiem dlaczego jest taka sytuacja z mgr farmacji w Polsce. Orientuje się ktoś ile da się teraz zarobić w farmacji? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Michael_2146 napisał:

Naprawdę nie rozumiem dlaczego jest taka sytuacja z mgr farmacji w Polsce.

Odpowiedź jest bardzo prosta - magistrowi farmacji brakuje kompetencji, które mógłby zaoferować potencjalnemu pracodawcy. W konsekwencji najczęściej pozostaje praca w aptece, którą istnieje zresztą nie ze względu na jakieś super kwalifikacje magistra (do wiedzy ulotkowej de facto nie potrzeba studiów), lecz wymagania konkretnej ustawy. Gdyby prawo zostało zliberalizowane, technicy (także produkowani w hurtowych ilościach) wygryźliby magistrów i w ten sposób padłby ostatni bastion w miarę pewnej pracy.

16 minut temu, Michael_2146 napisał:

Orientuje się ktoś ile da się teraz zarobić w farmacji? 

Takie informacje bez problemu znajdziesz przez wyszukiwarkę. Tendencja może nie być zbyt korzysta również dlatego, że handel OTC i pozostałymi środkami bez recepty przenosi się do Internetu i liczba aptek stacjonarnych maleje z roku na rok. Poza tym warto pamiętać, że ostatni semestr farmacji to obowiązkowy staż, który w przeciwieństwie do lekarskiego nie wiąże się z żadnym obligatoryjnym wynagrodzeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo za wyczerpujące odpowiedzi. Teraz już trochę zwątpiłem czy warto iść w tym kierunku,bo wątpię, że sytuacja w najbliższym czasie się zmieni. Myślałem wcześniej nad stomatologią,jednak trochę przeraża mnie ten zakres odpowiedzialności jaki ma dentysta w swojej pracy. Nie wiem czy sobie poradziłbym,trzeba być dobrym manualnie ale jestem tego zdania,że wszystko da się wyćwiczyć na studiach (auto też uczymy się prowadzić od 0,trochę praktyki i w końcu się udaje).

A jak Ty uważasz,da się wyćwiczyć wszystko na studiach czy jednak trzeba mieć predyspozycje do pracy jako dentysta?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Michael_2146, biorąc pod uwagę, że mamy ogromną ilość fatalnych dentystów (i ogólnie lekarzy) i włos im z głowy nie spada, to wszystko zdaje się być możliwe. Predyspozycje przydają się w prawie każdej pracy, ale doświadczenie jest bezcenne. Z drugiej strony stomatologia też daje pewien wybór - nie musisz być potem "zwykłym dentystą", możesz kształcić się na chirurga szczękowego, ortodontę itd.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gutek napisał:

@Michael_2146, biorąc pod uwagę, że mamy ogromną ilość fatalnych dentystów (i ogólnie lekarzy)

No właśnie nie chciałabym być fatalnym specjalistą w jakiejkolwiek branży,a tym bardziej w medycynie będąc czy to dentystą czy farmaceutą. Przeczytałem na stronie "matura na 6" wypowiedzi farmaceutów o ich pracy. I wywnioskowałem,że jedni narzekają,że są małe płace itd. inni lecz na odwrót,że jest całkiem nieźle i,że absolwenci z innych branż mają czasami dużo gorzej. I teraz już nie wiem. Wiadomo,że zawsze jest lepiej gdzie nas nie ma,ale również jeżeli naprawdę jest to zawód bez przyszłości to nie chcę zmarnować te 5,5 lat. Uważasz ,że coś się zmieni w najbliższym czasie? Czy najlepszym rozwiązaniem będzie emigracja za granicę po skończeniu farmacji?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Michael_2146, oczywiście, że niektórzy mają gorzej. Farmacja mimo wszystko jest dużo lepszym wyborem od np. biotechnologii czy chemii. Jednak warto zdać sobie sprawę z tego, że mgr farmacji nie ma żadnych rynkowych kwalifikacji oprócz wymaganego ustawą papierka. I tutaj pojawia się pytanie - czy wg Ciebie opłaca się iść na dosyć wymagające studia, by potem wylądować w aptece? Musisz samodzielnie podjąć decyzję. Jednym odpowiada to i nie narzekają na stojącą pracę, tym bardziej będąc np. z małego miasteczka. Inni są rozczarowani brakiem możliwości rozwoju i tym, że wiele osób po dużo lżejszych studiach pnie się w górę, kiedy oni wciąż stoją za ladą. Za granicą również nie oczekuj cudów - zawsze to lekarz wybiera leki, a farmaceuta jedynie wydaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Gutek napisał:

@Michael_2146, I tutaj pojawia się pytanie - czy wg Ciebie opłaca się iść na dosyć wymagające studia, by potem wylądować w aptece?

Oczywiście,że się nie opłaca. Wtedy raczej bardziej opłacalnie będzie ukończyć szkołę policealną i zdobyć tytuł technika farmaceutycznego. Raczej będę bardziej się przyglądał się do lekarsko-dentystycznego. Ale jeżeli patrzeć pod względem finansowym to dentyści też nie zarabiają jakichś dużych pieniędzy jeżeli pracują u kogoś no a, żeby otworzyć własny gabinet,to trzeba mieć trochę kasy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Michael_2146 napisał:

Ale jeżeli patrzeć pod względem finansowym to dentyści też nie zarabiają jakichś dużych pieniędzy jeżeli pracują u kogoś

Taki urok pracy w sektorze prywatnym, jeśli nie jest się rozchwytywanym. Dentyści na ogół pracują w podmiotach, z którymi państwo lub samorząd nie mają nic wspólnego. Oznacza to również tyle, że zrobienie przed kamerami TV szopki pt. "przymieramy głodem" nie wchodzi w rachubę. W tym przypadku większą kasę trzeba wywalczyć samodzielnie, to samo dotyczy też pracy w aptekach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Gutek napisał:

W tym przypadku większą kasę trzeba wywalczyć samodzielnie, to samo dotyczy też pracy w aptekach.

Właśnie wg mnie to jest jeden z problemów dlaczego w aptece farmaceuta dostaje mało. Bo ludzie sami siebie sprzedają za takie śmieszne pieniądze a potem narzekają,że malo dostają i,że farmaceuta to taki słaby zawód. A możliwości naprawdę jest sporo po farmacji,np. przemysł farmaceutyczny,no ale wg mnie samego dyplomu nie wystarczy, trzeba wyrożniać się czymś (zresztą jak w każdej pracy) chociażby znajomością języków obcych,jakieś dodatkowe wyksztalcenie i tp. Wtedy są możliwości naprawdę niezłe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Michael_2146 napisał:

Bo ludzie sami siebie sprzedają za takie śmieszne pieniądze

Racja. Chociaż z drugiej strony nie mają wielkiego wyboru, a nie każdy może pozwolić sobie na bojkot pracy za oferowaną kasę.

10 minut temu, Michael_2146 napisał:

przemysł farmaceutyczny

No właśnie problem w tym, że... nie. Farmacja nie odbiega w żaden sposób od pozostałej chemii (czystość, kosmetyka, budowlanka, nawozy, paliwa i płyny eksploatacyjne), która jest w ogromnym stopniu zautomatyzowana i nie potrzebuje armii farmaceutów, chemików i pokrewnych. Żeby nie być gołosłownym - wejdź sobie na stronę dowolnego koncernu farmaceutycznego. Zdecydowana większość ofert biurowych będzie dla handlowców, księgowych i informatyków, a produkcyjnych dla elektryków i automatyków. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udanych wyborów zatem:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Cześć!    Zastanawiam się nad zmianą kierunku i uczelni - z Turystyki na UP Lublin na Transport na WSEI Lublin. Myślałem, że turystyka będzie dla mnie, ale po wewnętrznych rozmyślaniach doszedłem do wniosku, że lepszym wyborem będzie wybranie transportu. Ciągnie mnie w stronę komunikacji miejskiej - praca zakładach komunikacji miejskiej lub nawet jako kierowca. Oczywiście wraz ze zmianą kierunku czeka mnie zmiana trybu - na niestacjonarne. Zdecydowałem się na ten tok, ponieważ przemiawia za nim oszczędność czasu, pieniędzy oraz dużo wolnego - chciałbym nadrobić swoje zaległości i zrobić prawo jazdy oraz inne kursy w międzyczasie.   Moje pytania są głównie o wygląd zajęć na studiach niestacjonarnych: 1) Czy ktoś orientuje się wygląda ile jest (+/-) godzin ćwiczeń i "labów" w semestrze - planu na stronie nie ma jakby była to jakaś tajemnica państwowa lub się tego wstydzili  2) Czy z planu "niestacjonarnego" odpadają jakieś przedmioty lub ich części (np. tylko wykłady lub ćwiczenia) czy względnie wszystko to co w rospisce przedmiotów to będzie w mniej lub bardziej okrojonej formie?  3) Czy na niestacjonarnych jest możliwość przepisania oceny ze stacjonarnych - semestr języka, socjologia/etyka (podobno są przedmioty humanistyczne), wf (na niestacjonarnych jest rzadkością)  4) Czy przedmioty, które pojawiają się w planie tj. fizyka i matematyka to są podstawy? Zastanawia mnie najbardziej ta fizyka z którą wspólnego jak wiele osób nie mam - tyle co w gimnazjum/liceum. W przypadku matematyki chyba jest poziom wyższy - na UP miałem ekonomię i proste obliczenia. 5) W spisie efektów uczenia są takie umiejętności jak modelowanie CAM i inne C.. - czy to zajęcia labolatoryjne na które zostaje się rzucony na głęboką wodę czy podobnie jak fizyka podstawy pozwajające się stopniowo "zagłębiać" - na filmikach pokazują jakieś wykrawarki, lasery i inne mikroskopy na których widok nogi mi się uginają.    Z góry dzięki za info - może ktoś pojawi się studiujący transport na WSEI lub innej uczelni i rozwieje moje wątpliwości.   
    • Minęło osiem lat od Twojego wpisu. Można więc sądzić, że studia już skończyłeś. No i jak zarobki po tych studiach?
    • A co to ma do dzialu przedstaw sie?  Przenosze....
    • Witam,    Chciałam się Was poradzić odnośnie dalszej ścieżki studiów. W lutym tego roku będę mieć obronę (inż.) na Ochronie Środowiska na SGGW w Warszawie. I sama nie wiem za bardzo co dalej. Na pewno nie chcę kontynuować mgr na OŚ na tym samej uczelni. Kierunek sam w sobie mnie interesuje, ale myślę o pójściu mgr na inną bardziej renomowana uczelnię (np. Politechnika Warszawska albo UW) na ten sam kierunek OŚ lub spróbować czegoś pokrewnego, skoro tytył inżyniera będę mieć już z ochrony. Myślałam też nad kierunkiem na SGGW na Wydziale Zarządzania i inżynierii - technologie energii odnawialnej (może ktoś studiował?). Czy jakaś administracja... Sama nie wiem. Najgorsze jest to, że rekrutacja na OŚ na PW jest od października. A ja bym nie chciała jednak czekać aż do października. W grę wchodzą jedynie studia dzienne. Ktoś może coś poradzi na podstawie własnych doświadczeń?    Dzięki za odpowiedzi! 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.