Skocz do zawartości
Łukasz

Erasmus - Wasze wyjazdy!

Rekomendowane odpowiedzi

Przyznam się bez bicia, zawsze chciałem ale nigdy nie skorzystałem - do dziś żałuje.

Mam wielu znajomych, którzy skorzystali z Erasmusa i są bardzo zadowoleni.

Jak Wasze doświadczenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo bym chciała wziąć udział, choć na razie nie mam konkretnego pomysłu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja planuję starać się o wyjazd w przyszłym roku, jeżeli wszystko się powiedzie :) nie znam osoby, która byłaby niezadowolona z Erasmusa. Bywają jednak kraje bardziej i mniej 'trafione' - z pewnością najlepszy kierunek, szczególnie na zimę, to ciepłe kraje.. choć oczywiście nie to powinno być najważniejsze przy wyborze stypendium. :P Najwięcej pozytywnych opinii słyszalam o Włoszech i Hiszpanii. Najmniej o Niemczech i Norwegii (być może dlatego, że nie stosują szczególnych taryf ulgowych dla Erasmusów, jak to się zdarza np. w Turcji;), ale z pewnością wszystko uzależnione jest od uczelni, na którą trafimy, poznanych ludzi, stopnia znajomości języka i naszego nastawienia. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja planuję starać się o wyjazd w przyszłym roku, jeżeli wszystko się powiedzie :) nie znam osoby, która byłaby niezadowolona z Erasmusa. Bywają jednak kraje bardziej i mniej 'trafione' - z pewnością najlepszy kierunek, szczególnie na zimę, to ciepłe kraje.. choć oczywiście nie to powinno być najważniejsze przy wyborze stypendium. :P Najwięcej pozytywnych opinii słyszalam o Włoszech i Hiszpanii. Najmniej o Niemczech i Norwegii (być może dlatego, że nie stosują szczególnych taryf ulgowych dla Erasmusów, jak to się zdarza np. w Turcji;), ale z pewnością wszystko uzależnione jest od uczelni, na którą trafimy, poznanych ludzi, stopnia znajomości języka i naszego nastawienia. :)

Takie taryfy ulgowe nie zawsze są czymś dobrym. Znam osobę, która pojechała na wymianę do Holandii i miała tak mało zajęć, że się zwyczajnie nudziła. Dla jednych to fajne: pobudki o 13.00, dużo czasu na życie towarzyskie, ale z czasem i to się nudzi. Chłopak mieszkał w niewielkim mieście, więc wszystko zobaczył w ciągu kilku dni, a podróże po kraju musiał ograniczyć do minimum ze względów finansowych. Holandia nie jest tanim krajem, zatem stypendium wystarczało na zwyczajne życie. Właściwie nie wiem, czemu nie podjął pracy. Nie wiem czy wtedy nie było czegoś takiego, że gdyby pracował, to obcięliby mu stypendium... Ale z drugiej strony na Erasmusa jedzie się głównie po to, żeby studiować w tym kraju, a on spędzał na uczelni czasem nawet tylko kilka, do kilkunastu godzin. Do tego poziom zajęć był niższy niż na polskiej uczelni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domi - zgadzam się, jeżeli już jechać to po to by coś z tych studiów wynieść lub połączyć je z pracą (wydaje mi się, że regulamin Erasmusa tego nie zabrania - znam mnóstwo osób, które pracowały podczas stypendium, jednak nie jestem pewna czy były to prace 'oficjalne';). Chyba jednak częściej jest właśnie tak, że na wyjeździe zajęć jest mało, dużo mniej niż w Polsce. Co niestety łączy się również z tym, że nawet po zaliczonym całym roku Erasmusa, sporo przedmiotów trzeba nadrobić po przyjeździe do kraju na swojej uczelni.

Jeżeli się trafi do tętniącego życiem ogromnego miasta, to pewnie nie ma problemu ze znalezieniem pracy i wykorzystaniem maksymalnie możliwości mieszkania tam. Ale tak jak napisałaś, w małych miastach jest gorzej i można się zwyczajnie nudzić. Moja kumpela trafiła do Dubrownika i po miesiącu znała tam już każdy kąt, a ponieważ Erasmusów było malutko, nikt się tam specjalnie nie integrował, a Chorwaci jakoś szczególnie otwarci również nie są.. więc trochę się wynudziła.. i jak to zwykle bywa wszystko rozkręciło się wtedy, gdy już musiała wyjeżdżać do Polski. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a czy wyjazd na Erasmus'a zabrania możliwości wyjazdu na inne zagraniczne studia (z innym programem wymiany studentów?)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że zabrania wyłącznie wyjazdu drugi raz na Erasmusa, natomiast z innych programów można korzystać. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że zabrania wyłącznie wyjazdu drugi raz na Erasmusa, natomiast z innych programów można korzystać. :)

Z programu Erasmus, możesz wyjechać dwa razy- na studia oraz na praktyki zagraniczne. Uczelnie proponują także inne wymiany, program MOST- umożliwia Tobie realizację programu studiów, na uczelni innej niż macierzysta, w naszym rodzimmym kraju :) . Wiem, że moja uczelnia w ramach jakiegoś programu studenckiego organizowała wymiany do Rosji, ale nazwa całkowicie wyleciała mi z głowy;/

Jak chcecie jechać na fajne praktyki to polecam AIESEC http://www.aiesec.org/cms/aiesec/AI/Central%20and%20Eastern%20Europe/POLAND/AIESEC%20LODZ/Studenci/Praktyki_Zagraniczne/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z programu Erasmus, możesz wyjechać dwa razy- na studia oraz na praktyki zagraniczne. Uczelnie proponują także inne wymiany, program MOST- umożliwia Tobie realizację programu studiów, na uczelni innej niż macierzysta, w naszym rodzimmym kraju :) . Wiem, że moja uczelnia w ramach jakiegoś programu studenckiego organizowała wymiany do Rosji, ale nazwa całkowicie wyleciała mi z głowy;/

Jak chcecie jechać na fajne praktyki to polecam AIESEC http://www.aiesec.or...ki_Zagraniczne/

Chyba Discover Russia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba Discover Russia :)

No właśnie to nie było Discover Russia, bo to tez organizuje AIESEC. W kazdym razie jakaś wymiana międzyuczelniana z Rosją :-) Nie wiem jak Wy, ale mnie jakoś nigdy w takie klimaty nie ciągnęło :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Był ktoś może w Portugalii na Erasmusie??

Ja, nie ma bata, będę się starał, na rzęsach stane aby pojechać. Ale się zastanawiam gdzie, jaki kierunek. Hiszpania jest bardzo popularna, na pewno jest tam fajnie, ale mnie aż tak nie kręci. Może Włochy?? Co byście mogli polecić??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecilibtysmy tak jak piszesz Portugalię - na cały rok 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey!

Szukam osób, które były lub wybierają się w kolejnym roku akademickim na Erazmusa na Cypr.

Myślę, że wymiana doświdczeń, pytań, wątpliwości bardzo by ma pomogła.

 

zostawiam maila może akurat ktoś tu zajrzy : agata2902@wp.pl ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłem w Rzymie na II roku i świetne doświaczenie. Nigdy nie zapomnę tego czasu. Masa nowych zanjomości i przygoda życia - tak naprawdę ;) Jeśli macie tylko okazję to jedzcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A był ktoś może na Erazmusie w Chorwacji? Słyszałam, że Split jest fantastycznym miejscem do nauki...i zabawy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A był ktoś może na Erazmusie w Chorwacji? Słyszałam, że Split jest fantastycznym miejscem do nauki...i zabawy :)

 

Ja też bym bardzo chciała tam pojechać! Chętnie zwiedziłabym Korculę, bo to ponoć piekne miejsce: http://www.qtravel.pl/inspiracje/wyspa-korcula-chorwacja-id327

Niestety w tym roku się nie dostałam, ale z pewnością będę probować w następnym. jestem na filologii, więc z językiem sobie powinnam poradzić, do tego znam dobrze angielski, więc tak czy siak się na pewno dogadam. Bardzo mi zależy i też chętnie wysłuchałabym opowieści kogoś, kto już był w Chorwacji.

A nawet jak się nie dostanę, to i tak kiedyś na wakacje tam pojadę.

Korcula_City.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłem na Erazmusie we Włoszech niezapomniana przygoda polecam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłam w Kopenhadze na Erasmusie, cudowna sprawa. Wspaniałe doświadczenia, poznajesz nowa kulturę, ludzi, zupełnie inaczej jest wtedy. Nie nudziłam się, bo zajęć trochę było. Polecam wszystkim bardzo!. Znajomy był w Maladze i też sobie chwalił :)   Gdybym mogła to bez wahania raz jeszcze bym pojechała. 

 

_____________________________

Dorota Kala

www.tworzeniestronwww.wroclaw.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też zazdroszczę tym co byli, ja niestety z tego nie skorzystałam, a wiem od wielu znajomych, że jest czego żałować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez z tego nie skorzystalem ale szkoda było mi zostawiac prace

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Był ktoś z Was może na wyjeździe z Aiesec?

 

Może warto założyć inny wątek z takim pytaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja wlasnie zlozylam Wniosek o erasmusa do Włoch...ale nie znalalam nikogo kto byl

i tutaj moje pytanie zajecia odbywaja sie po ang czy po wlosku ?

i JAki pytanie zadaje komisja na tej rozmowie wstepnej...mam miec we czwartek i zastanawiam sie czego mogę się spodziewać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Prawnik1lvl
      Co to za kierunek edukacja techniczno-informatyczna i co można po tym robić? Mi wyłącznie kojarzy się z byciem nauczycielem...Jak to w rzeczywistości wygląda?
    • Przez charlotte_1304
      Cześć wszystkim  Obecnie jestem w trakcie powtarzania 2 roku studiów (4 semestr) z powodu niezaliczenia jednego przedmiotu. Na dzień dzisiejszy mam zaliczony cały pierwszy rok oraz trzeci rok wraz z praktykami. Chciałam zapytać czy jeśli w sesji letniej uda mi się pozytywnie zaliczyć powtarzany przedmiot to co dalej w takim wypadku? Czy muszę po raz 2 powtarzać trzeci rok, a tak właściwie to realizować tylko różnice programowe na trzecim roku? Czy też istnieje jakaś możliwość powrotu na rok 4? Bardzo dziękuję za wszelką pomoc.  
    • Przez Zaki122
      Witam. Opiszę po krótce jak wygląda moja sytuacja i czym dokładnie się przejmuje. Byłem pewien czas na uczelni dokładnie na kierunku inz produkcji. I po 3 miesiącach przestałem na nie zwyczajnie chodzić ponieważ najlepiej czuje się w it a inz produkcji chciałem przetestować czy może to polubię ... okazało się inaczej wgl nie podchodził mi ten kierunek. Więc uznałem, że zwyczajnie przestanę chodzić a uczelnia skreśli mnie z listy studentów. Lecz obecnie zaczynam się trochę stresować, czy to, że przestałem chodzić będzie mieć jakiś wpływ na tą rekrutację w której będę brać udział. Bo raczej będę składać papiery na tą samą uczelnie na której byłem ale zastanawiam się jak to będzie gdy np złoże papiery do innej uczelni i np czy będą mieć wgląd w to, że przestałem chodzić i np niechętnie mnie będą chcieli wziąć bo to ten co przestał chodzić. Dlatego pytam się tutaj i mam nadziej, że ktoś rozwieje moję wątpliwości jak to wygląda. Czy przez to, że przestałem chodzić i zostałem skreślony z listy będzie mieć duży wpływ na rekrutację która niedługo się zacznie. 
    • Przez katmandu128
      Jestem na pierwszym roku na studiach na sgh-u (dzienne), mniej więcej wyznaczyłam sobie "ścieżke" jaką chce iść tj MIESI-> Analiza danych- BIG DATA, moim problemem jest to, że jest tak mało informacji o tym dość nowym kierunku. I tu mam prośbę jeśli ktoś coś wie o tym kierunku, sam tu studiuje, ma znajomego który się tym interesuje, albo pracuje jako analityk danych, analityk biznesowy albo ma jakieś opinie od pracodawców byłabym bardzo WDZIĘCZNA. Prosiłabym też o jakieś wskazówki czego się uczyć wcześniej, na jakie języki postawić itd.
       
      I tu tak bardziej szczegółowo (dla bardziej wytrwałych)
      Analiza danych wydaje mi się ciekawym połączeniem statystyki, matematyki, programowania, wiedzy tematycznej z danej dziedziny. Nie chciałabym tylko kodować i ogólnie iść za tłumem (czytaj pchać się na informatyke) stąd mój wybór. Jest to dosyć przyszłościowy kierunek, ale mimo to słyszałam że to dość ciężki zawód- nie jest łatwo być data scientist. Czy dobrze robię, że wybrałam SGH na taki trochę techniczny kierunek zawodowy czy powinnam była wybrać informatyke i ekonometrie albo inżynierie i analize danych?  Z tyłu głowy wciąż mi siedzą finanse i rachunkowość na SGH - ta łatwiejsza droga i cyberbezpieczeństwo (może AGH)-  z dość jasną ścieżką kariery i jest to też mega przyszłościowe. I teraz prosiłabym o jakiekolwiek rady, bo to ostatnia chwila, żeby coś zmienić . Jeśli ktoś studiuje te kierunki to prosze o opinie 
    • Przez Lutek
      Hej,
      mam pytanie odnośnie zmiany uczelni (kierunek ten sam). Właśnie zaczynam drugi semestr i już teraz wiem, że od trzeciego semestru będę chciał zmienić uczelnię (z lepszej na gorszą). Przedmioty z grubsza się powtarzają na obu uczelniach z tym, że przykładowo jakiś przedmiot x na docelowej uczelni jest na pierwszym a na mojej na drugim semestrze. Na docelowej uczelni jest taki zapis: "Student z innej szkoły wyższej może się przenieść, jeżeli wypełnił wszystkie obowiązki wynikające z przepisów obowiązujących w szkole wyższej, którą opuszcza. Decyzję o przyjęciu podejmuje dziekan i określa warunki, termin i sposób uzupełnienia różnic programowych,z uwzględnieniem efektów uczenia się uzyskanych w innej szkole wyższej, wyrażonych w punktach ECTS przypisanych do przedmiotów w programie studiów. Wniosek o przeniesienie należy złożyć nie później niż w terminie 3 tygodni od rozpoczęcia zajęć w danym semestrze studiów".  I tu mam właśnie pytanie jak to rozgryźć. Dajmy na to dostanę powtórkę przedmiotu który na uczelni docelowej już był to czy nie będę mógł się przenieść z racji na "niedopełnione obowiązki"? Czy może będę mógł się jednak przenieść z tym, że powtórka przedmiotu będzie z rocznikiem niżej na docelowej uczelni (albo jeszcze jakiś inny wariant)?


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.