Skocz do zawartości
karor93

Jaki zawód wybrac ?

Rekomendowane odpowiedzi

Siemka.
Nie dostalem sie na studia (mam zamiar startowac za rok) wiec musze gdzies ten rok przepracowac, ale tez z 2 strony tak jakby zabezpieczyc sie jesli za rok tez mi sie nie uda ze studiami i bede musial obejsc sie bez nich...

Jestem ze slaska, konkretnie z okolic Gliwic i jesli ktos ma jakas wiedze co z tego byloby najlepszym wyborem to prosze o rade, moze macie jakichs znajomych starszych ktorzy pracuja, i np wiecie ile zarabiaja, albo wiedze na temat tego jakich fachowcow potrzebuja za granica czy w kraju/ewentualnie jakies strony internetowe ktore o tym mowia :
1. kierowca C/C+E/D (ale mam na mysli ewentualnie tylko transport krajowy/wojewodzki, nie zadna miedzynarodowka)
3. spawacz (gazowy, elektryczny, TIG, MIG, MAG)
6. elektryk
7. ochroniarz ale taki full, z licencja na 1 lub 2 stopien bo przeciez na ochrone jest ciagle zapotrzebowanie jak widze (mam tu tez na mysli ochrona/zabezpieczanie imprez masowych)

 

Ja wiem ze jest zapotrzebowanie na spawaczy, w kraju jak i np w Niemczech/Norwegii (ci portowi ponoc dobry szmal koszą) no i tez w Norwegii na elektrykow na wysokie napiecia, moze to ktos potwierdzic ?

Prosze o pomoc i z gory wielkie dzieki za odpowiedzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, 

z mojej wiedzy ochroniarz to cięzki zawód, praca po kilkanaście godzin, często na umowę zlecenie po 250 - 300 godzin miesięcznie. Spawacz to dobry zawód, dużym plusem jest możliwość zatrudnienie w miejscu zamieszkania i praca stała po 8 godzin dziennie itd, od do. 

Warunki finansowe też są atrakcyjne. 

 

Transport, kierowca to już bardziej zlożona sprawa, zależy gdzie się trafi, zarobki też różne. 

 Odnośnie elektryka to nie mam pojęcia jakie są teraz możliowści zatrudnienia:) Może ktoś inny podpowie:)

 

Bierz spawacza;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Małgośka

Siemka.

Nie dostalem sie na studia (mam zamiar startowac za rok) wiec musze gdzies ten rok przepracowac, ale tez z 2 strony tak jakby zabezpieczyc sie jesli za rok tez mi sie nie uda ze studiami i bede musial obejsc sie bez nich...

Jestem ze slaska, konkretnie z okolic Gliwic i jesli ktos ma jakas wiedze co z tego byloby najlepszym wyborem to prosze o rade, moze macie jakichs znajomych starszych ktorzy pracuja, i np wiecie ile zarabiaja, albo wiedze na temat tego jakich fachowcow potrzebuja za granica czy w kraju/ewentualnie jakies strony internetowe ktore o tym mowia :

1. kierowca C/C+E/D (ale mam na mysli ewentualnie tylko transport krajowy/wojewodzki, nie zadna miedzynarodowka)

3. spawacz (gazowy, elektryczny, TIG, MIG, MAG)

6. elektryk

7. ochroniarz ale taki full, z licencja na 1 lub 2 stopien bo przeciez na ochrone jest ciagle zapotrzebowanie jak widze (mam tu tez na mysli ochrona/zabezpieczanie imprez masowych)

 

Ja wiem ze jest zapotrzebowanie na spawaczy, w kraju jak i np w Niemczech/Norwegii (ci portowi ponoc dobry szmal koszą) no i tez w Norwegii na elektrykow na wysokie napiecia, moze to ktos potwierdzic ?

Prosze o pomoc i z gory wielkie dzieki za odpowiedzi

Cześć, a na jakie studia próbowałeś się dostać? Patrząc na zawody jakie zaproponowałeś, to chyba jakieś techniczne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może jest jeszcze szansa na jakieś studia trwają drugie nabory, kto wie, może spróbujesz raz jeszcze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ŁUKASZ : Ochroniarz - niby ciezka, bo trzeba stac, albo mzoe tylko stac, a kasa jest, tylko wlasnie ta kasa, 1 przemily pan proponowal mi 600zl na reke wiec...

A wlasnie o spawaczach (bo tez do niemiec potrzebuja) i o elektrykach (bo norwegia) slyszalem same dobre rzeczy.

Natomiast kierowca - ciezka praca, bo czesto duzo w domu sie nie jest, plecki wysiadaja, ale jak czytalem o krajowym transporcie to raczej kiepsko placa, 2tysie za 24/7, bo miedzynarodowka to ponoc inna bajka ale az tak mnie nie ciagnie, a tez trzeba znac jezyki itd

MAŁGOŚKA :  Tak, probowalem, ale wyszly tam pewne komplikacje, i nie moglem startowac, bo bym sie nie dostal zreszta a itak juz miejsc nie bylo na 2naborze ( bardzo sie zdziwilem bo mam znajomego z politechniki i mowil ze na 2 naborze zwykle jest jeszcze duzo miejsc wolnych ale to jest polityka uczelni o czym moge napisac wiecej jesli ktos zechce   ;)) a chcialem na bhp lub energetyke, nawet byl temat zalozony przeze mnie : http://forum.studia.net/topic/1060-pomocy-w-sprawie-zaocznych/

KAROL I AGNIESZKA :  Nie ma juz miejsc tam gdzie chcialem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchaj a brałeś pod uwagę kwestię zaczepienia się na innym kierunku na polibudzie? Dużo ludzi odpada po pierwszym semestrze i potem mógłbyś spróbować się przenieść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karol, nie wiem czy to jest taka dobra opcja, obecnie trudno przenieść się z kierunku na kierunek, a w szczególności między wydziałami... . A może zaoczne? Tam na pewno są jeszcze miejsca, co Ty na to?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie nie chcialem bo nie jestem pewny swoich mozliwosci a nie chce kasy wywalic w bloto, a tez slyszalem ze z zaocznych ciezko sie przeniesc bardzo lub wgl sie nie da

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z zaocznych na dziennie bardzo trudno się przenieść, ale zwróć uwagę, że bedziesz mógł pracować więc i kasy będzie wiecej. 

 

Ale o pracy myślałeś tylko w kontekście zatrudnienia przez 1 rok?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do zaocznych i pracy to roznie to bywa, ale ja wole jednak zajac sie nauka w 100% jesli juz, a tez to co bym zarobil szloby w wiekszosci na oplaty semestralne i w sumie g** bym z tego mial.

No tak, do czerwca 2014 bo mam ambitny plan i zapal napisac mature z bioli i startowac jeszcze raz na studia, tzn, probowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jak w pierwszym naborze to możesz próbować w drugim naborze na studia :) A jak chcesz to przecież maturę możesz poprawić chyba przez 5 lat. Więc na pewno wyjście z sytuacji jest  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobrze mieć kilka zawodów może nie jak śpiewał Kojro "33 zawody" ,ale z pewnością mieć kilka nie zawadzi. Zawsze łatwiej potem dopasować nasze oczekiwania finansowe do oferty jaka jest na rynku pracy w jakiejś okolicy. Jakie, to już zależy od was i od przypadku. Znam doktorat z chemii, który ma oprócz tego zawód kucharza, pedagoga, ratownika medycznego, ratownika wodnego, instruktora żeglarstwa i ratownictwa górskiego. On nie tylko dopasowuje swoje zajęcia zawodowe do potrzeb ale jadąc na wakacje zarabia. Tak udało mu się wkręcić do załogi na Pogorii jako kucharz, zwiedził Himalaje z racji że był kucharzem i ratownikiem medycznym, a na stałe robi latem kursy na żeglarza, a zimą pracuje w GOPR. Mimo, że prowadzi kilka własnych firm ma czas by popołudniami pracować jako ratownik na basenie. Mnie się jeszcze tyle zawodów nie udało zdobyć, ale jestem na dobrej drodze :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W wakacje udało mi się zdobyć kurs Call Center. Do tej pory kojarzył mi się on z namawianiem na zmianę operatora telefonicznego lub wzięcia super kredytu. Szły koleżanki więc i ja poszłam. Teraz okazało się że jest to bardzo przydatne do pracy w Mennicy Polskiej. Znajoma skończyła prawo, ale nie stać ją było na żadną aplikację bo to straszne pieniądze. Od ręki dostała pracę w Mennicy i nie zajmuje się sprzedażą medalików ze złota, ale prowadzi porady biznesowe dla firm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo, że im więcej umiesz tym lepsza pozycja na rynku pracy dlatego ja poza studiami zrobiłam kurs z exela ale nie taki podstawowy tylko Exel w prognozowaniu biznesowym Rewelka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeanalizuj swoje zasoby, wybierz to w czym najlepiej się czujesz. Obecnie rynek oferuje dużo interesujących zajęć nie wymagających ukończenia studiów. Osobiście myślę że jednymi z lepszych możliwości są na obecną chwile
-praca jako dorada klienta w banku- ING zatrudnia różne osoby na to stanowisko najważniejszy jest kontakt z ludźmi;
-wspomniany call center;
-praca w domowym zaciszu, blogi youtube;
 - poszukaj też coś znajdziesz :)
Ważne by robić coś z pasją :)
Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam zawód informatyka a najlepiej programisty, teraz takie właśnie osoby mają największe wzięcie na rynku pracy, są dosłownie rozchwytywane i już nawet na starcie dostają niezłą kasę a po kilku latach mogą dojść nawet do miliona moment czyli 10000 ;) w przypadku Polskiej Złotówki oczywiście, także jeśli tylko czujecie się na siłach to wybierajcie ten kierunek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Całkiem dobrze wiedzie się dziś kierowcom, ale to jednak zawód, przez który nie będziemy często w domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.