Skocz do zawartości
Slowers

Nie wiem który kierunek wybrać

Rekomendowane odpowiedzi

Witam dostałem się na dietetykę i jak i na Podyplomówki z zarządzania i inżynierię produkcji a nadal nie wiem co wybrać.

Z jednej strony bardziej dietetyka ale boję się o pracę w przyszłości i tego że mogę po prostu nie dać rady na studiach.

A jeśli chodzi o inżynierie nie do końca wiem jak wygląda sytuacja z pracą po studiach.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Praca po studiach nie zależy od papierka. Studia wprost pracy nie dają. To umiejętności dają jakąś drogę. Kieruj się raczej tym co Ciebie interesuje. 

Podyplomówki z zarządzania i inżynieria wydaje się że daje jakiś fach. Pytanie czy te studia z zainteresowania czy przypadku? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A wiesz, że pewna praca to tylko po seminarium duchowym? 

 

Żaden z tych kierunków nie da Ci pracy na pewno. Dietetyka to najbardziej zawodowe studia z wymienionych, bo będziesz po nich... no po prostu dietetykiem. Możesz sobie iść pracować w szpitalu albo otworzyć własny gabinet. Nikt Ci nie da gwarancji, czy Ci się to uda, bo to zależy od wielu czynników. Czy będziesz potrafić sprzedać swoje usługi, czy będą lepsi od Ciebie itp. 

 

Po zarządzaniu można robić wszystko i nic tak naprawdę. Możesz sobie otworzyć firmę, możesz zostać korpoludkiem, jakimś managerem. Trudność polega na tym, że sam sobie musisz wymyślić, kim chcesz zostać i zacząć coś robić w tym kierunku już na studiach, łysy dyplom nie da Ci dużo lepszej pozycji na rynku pracy niż jego brak. 

 

ZiIP to tak naprawdę też jest Podyplomówki z zarządzania tylko połączone z takim wstępem do różnych nauk inżynieryjnych. Kierunek uchodzi za raczej lekki w porównaniu z innymi na politechnikach, a perspektywy zależą głównie od regionu. Jeśli mieszkasz gdzieś, gdzie są zakłady produkcyjne, to pewnie coś znajdziesz. Jeśli w jakimś nie za bardzo rozwiniętym ekonomicznie regionie, to pewnie nie. Generalnie tu też chodzi o bycie takim managerem, tyle że w firmach produkcyjnych. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po prostu przeglądając różne oferty nic mnie nie zaciekawiło prócz ZiIP i dietetyki. A widząc jak ludzie narzekają że po dietetyce brak pracy to myślę coraz bardziej o ZiIP. 

Chociaż pewnie też  nie jest łatwo ale chociaż nauczę się rzeczy które dadzą mi większe pole manewru.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Slowers, rozpatrywanie wyboru ZIP powinieneś zacząć od rodzaju uczelni i wydziału. Kierunek ten prowadzą nie tylko politechniki, ale również uniwerki, uczelnie rolnicze i ekonomiczne oraz cała masa prywatnych. ZIP jakkolwiek godny zainteresowania jest tylko na wydziałach mechanicznych i pokrewnych dobrych politechnik, gdzie przyjmuje postać nieco okrojonej, ale jednak MiBM. Cała reszta to taka świnka morska - ani Podyplomówki z zarządzania, ani tym bardziej inżynieria.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Slowers napisał:

Czyli nie warto iść na ZiIP na Uniwersytecie przyrodniczym w lublinie? 

Na ZIP najlepsze są wydziały mechaniczne politechnik dlatego, że specjalizują się w kwestiach stricte technicznych, a z studia z zarządzania uczą przede wszystkim treści związanych z lean management itp., czyli czegoś, co rzeczywiście może przydać się inżynierowi. 

 

UPL i pozostałe uczelnie tego typu nie specjalizują się w technice ani nawet ekonomii, więc zapewne możesz spodziewać się wielu średnio przydatnych przedmiotów przyrodniczych/rolniczych. Jeśli musisz gdzieś się wybrać to ok, ale wiążąc przyszłość z tą działką lepiej rozważyć inną uczelnię.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Slowers, pracy nie dostaje się za papierek. Studiując kierunek techniczny na uczelni przyrodniczej/rolniczej (nieco egzotyczne połączenie) musisz po prostu dać więcej od siebie i poszerzać wiedzę na własną rękę, bo nie nauczą Cię tego wszystkiego, co rówieśników na polibudzie. 

 

Poza tym, czy na Politechnice Lubelskiej nie ma ZIP? Ten kierunek nie zalicza się do szczególnie obleganych, więc nie wymaga świetnie zdanej matury.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może warto spróbować albo poczekać na rekrutację uzupełniającą? Wydziały mechaniczne naprawdę nie są oblegane i na polibudy spoza czołówki spokojnie można dostać się z podstawową maturą. 

 

Tutaj chodzi o dopasowanie kierunku do profilu uczelni. Przyrodnicze/rolnicze są bezkonkurencyjne w kierunkach przyrodniczych/rolniczych, politechniki w technicznych itd. Po prostu dużo trudniej wynieść jakąś konkretną wiedzę ze studiów, jeśli nie za bardzo kto może ją przekazać, gdyż uczelnia ma inne priorytety.

 

Analogicznie - gdybyś chciał studiować jakiś kierunek humanistyczny/społeczny, to politechnika nie byłaby najlepszym wyborem, chociaż część z nich prowadzi również takie kierunki. Np. PG europeistykę, a PW administrację.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

rok temu nie poszedłem na studia z myślą że nie ma sensu iść na coś czego nie chce robić. Planowałem się rozwijać podszkolić język i pomyśleć czego chcę. Jednak jak poszedłem do pracy na produkcji to kompletnie nie miałem czasu i chęci. Dlatego chce spróbować ze studiami może nie dadzą mi pracy w przyszłości ale może dzięki nim się w jakiś sposób rozwinę. Nie wiem już sam co mam robić. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Slowers napisał:

Jest ryzyko jeśli się nie dostanę to nic mi nie zostanie. Jak coraz więcej czytam o tym to wszyscy narzekają  na ten kierunek. 

Studentem zostaniesz dopiero w chwili podpisania umowy z uczelnią, więc nic nie stoi na przeszkodzie do rekrutacji na polibudę. Jeśli dostaniesz się, to wycofasz się z UP, jeśli nie - najwyżej stracisz kasę za opłatę rekrutacyjną.

52 minuty temu, Slowers napisał:

plan zajęć wygląda mniej więcej tak 

Studia to nie szkoła, gdzie przedmiot o nazwie "matematyka" czy "język polski" zawsze oznacza dokładnie to samo w tej samej liczbie godzin. Porównując plan zajęć danego kierunku między różnymi uczelniami trzeba brać poprawkę na zakres przedmiotów i liczbę godzin.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Lubelskie to w ogóle kiepski region. Ja jestem ze świętokrzyskiego i tutaj panuje podobny zastój gospodarczy. Pewnie dlatego u mnie w regionie ZiIP uchodził właśnie za taki łatwy kierunek produkujący bezrobotnych. (Łatwy to chyba jest, bo kierunek ten skończyła jedna osoba z mojej rodziny, która naprawdę niczego nie ogarnia i wyleciała z hukiem z innego na polibudzie). Ale już na przykład na Śląsku ten kierunek uchodzi za całkiem perspektywiczny, co zapewne wynika z dużej liczby zakładów i zupełnie innego rynku pracy. Także jeśli chcesz zostać w Lublinie, to też trzeba brać poprawkę na tamtejsze zapotrzebowania na poszczególne zawody. 

 

W takich regionach rynek pracy w ogóle wymagającej jakichś studiów jest ubogi. Raczej się szuka budowlańców, mechaników i kierowców, jeśli już. Wyjątkiem są głownie służby medyczne, bo akurat lekarzy, pielęgniarek, położnych, fizjoterapeutów brakuje. 

 

Gutek ma oczywiście rację, że najlepiej studiować na uczelni w zgodzie z jej profilem. Poziom na uczelni specjalizującej się w danej dziedzinie jest po prostu wyższy, a dyplom wygląda poważniej. Pracodawcy też nie są naiwni i wiedzą, że na takie doklejane od czapy kierunki idą przede wszystkim ludzie, którzy nie dosali się gdzie indziej. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.