Skocz do zawartości
cowybrac

Gospodarka Przestrzenna

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, mam pytanie dla osób, które orientują się w temacie. Jestem po liceum na profilu mat-geo i w tamtym roku akademickim miałam podejście do Energetyki na AGH, ale nie polubiłam się z tym kierunkiem - za dużo fizyki, za dużo chemii. Już wcześniej myślałam o Gospodarce przestrzennej, z racji tego że uwielbiam geografię, a i z matematyką nawet się lubię. Nie wiem jednak czy ten kierunek da mi jakiś dobry start na przyszłość i jaką uczelnię do jego studiowania wybrać - Politechnikę czy UEK. Wiadomo, że na UEK-u podejście do kierunku będzie bardziej ekonomiczne, a na Polibudzie techniczne, ale nie wiem co jest na ten moment bardziej przyszłościowe. Tak na marginesie, czy ktoś wie czy na obydwu tych uczelniach skończę pierwszy stopień z inżynierem, czy to tylko licencjat?

Bardzo proszę o pomoc i pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czym się różni tylko licencjat od inżyniera? 

Gospodarka przestrzenna jest trochę dla pasjonatów. Trzeba dobrze rysować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy licencjacie nie masz tylu uprawnień, co przy inżynierze :) Z rysowaniem nie ma problemu, ale nie jest chyba aż tak zaawansowane jak przy studiowaniu architektury?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakie studia dają uprawnienia? Studia inzynierskie ktorych licencjackie nie daja. Konkretnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, cowybrac napisał:

Przy licencjacie nie masz tylu uprawnień, co przy inżynierze :) Z rysowaniem nie ma problemu, ale nie jest chyba aż tak zaawansowane jak przy studiowaniu architektury?

Uprawnienia dotyczą tylko i wyłącznie zawodów regulowanych - m.in. w budownictwie i architekturze, gdzie trzeba skończyć ściśle określone w ustawie studia i zrobić wymaganą praktykę. Kierunek gospodarka przestrzenna, niezależnie od dawanego tytułu, nie stwarza możliwości zdobycia jakichkolwiek uprawnień. To nie jest kierunek budowlany ani architektoniczny - sorry.

 

Natomiast warto pamiętać, że sam tytuł inżyniera nie daje absolutnie żadnych uprawnień i nie jest w niczym lepszy od licencjata. Zresztą w tych czasach możesz być nawet "inżynierem" zarządzania (niedługo pewnie też administracji czy politologii, bo czemu nie?) i to wcale nie żart. Jako magister inżynier energetyki ubolewam nad dewaluacją tytułu inżyniera i marzy mi się, by analogicznie do tytułu lekarza, był przyznawany jedynie na wybranych kierunkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • @student023, partner nie jest członkiem najbliższej (gwoli ścisłości żadnej) rodziny i na tym koniec tematu. We wnioskach stypendialnych uwzględnia się tylko rodziców/opiekunów prawnych + ewentualnie rodzeństwo niepełnoletnie lub uczące się do 26. roku życia. Nie dopisuje się nawet dziadków, choćby mieszkało się z nimi, a co dopiero obce osoby będące partnerem rodzica czy studenta. Zresztą wszelkie szczegóły znajdziesz w regulaminie pomocy materialnej swojej uczelni.
    • @ŁukaszMy mieszkamy u niego i jesteśmy też u niego zameldowani. Zmienia to coś ?  
    • To trochę skomplikowane, pewnie gdyby to był związek formalny nie byłoby problemu. Chyba że jest tam zameldowany u Was.
    • Chcę ubiegać się o stypendium socjalne. Dziś zadzwoniłem na uczelnie w jaki sposób liczy się dochód rodzinny. Musze tu zaznaczyć ze mieszkam z mamą i jej partnerem. Powiedziano mi, że licząc dochód rodziny nie bierze się pod uwagę jej partner. Dlatego też nie dostane tego stypendium ponieważ dochód rodziny dzieląc na mnie i mamę nie mieści się w kryterium natomiast jeśli go dodam to się mieszczę. Czy da się coś zrobić z tym żeby móc go wliczać w dochód rodziny?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.