Skocz do zawartości
scooby00

Czy mam szanse dostac się na uwm albo SGGW?

Rekomendowane odpowiedzi

Czesc wszystkim.

Rok temu pisałem maturę, zrobiłem sobie rok przerwy, cały czas był plan żeby iść na studia zaoczne ale pozmieniało się i chce iść na informatykę na studia dzienne. Do matury nie przykładałem się bardzo, no z tego względu ze myślałem o studiach zaocznych a wiec wyniki wyglądają tak : matematyka podstawa 68%, rozszerzenie 31%, angielski podstawa 60%. Wiem, nie popisałem się ale na studiach dałbym rade, jak przysiądę to potrafię się naprawdę dobrze nauczyć. Informatyka interesuje mnie już od małego wiec chciałbym dalej rozwijać się w tym kierunku. Myślicie ze mam szanse dostac się na uwm? Słyszałem ze nie ma tam aż tak wielkich wymagań. A co sądzicie o SGGW ? Tam pewnie są mniejsze  szanse ? Patrzyłem na uwm to nie ma żadnych progów podanych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WIelkich wymagań na tych uczelniach nie ma ale informatyka kieruje się swoimi prawami, tam zawsze jest dużo chętnych. Sprawdz jakie były wymogi rok temu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozmawiałem z moim kolegą co poszedł do Olsztyna to podobno rok temu na infe dostał się chłopak co miał jeszcze gorsze wyniki ode mnie ale dopiero w drugiej turze wiec może nie będzie tak źle. Nie ukrywam ze bardziej interesowało by mnie SGGW no ale coz, z Olsztyna tez będę zadowolony jeśli się wogole dostanę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz tez wziac pod uwage czy sie utrzymasz. A nie lepiej sprobowac na uczelni prywatnej? I tak finansujesz studia bezposrednio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Utrzymać jestem pewien ze się utrzymam, na prawdę jeśli chce to potrafię przysiąść do nauki nauczyć się tego. Przed wszystkim infa mnie interesuje, chciałbym zostać programistą, na ta chwile dosyć dobrze ogarniam c++, potrafię stworzyć jakąś tam podstawową stronę ale to nie jest wyczyn. Wydaje mi się ze z utrzymaniem się nie będzie aż takiego wielkiego problemu. Ewentualnie jeśli nigdzie się już nie dostanę to pójdę do Vistuli na informatykę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Informatyka to w głównej mierze matematyka. Dlatego jest ona potrzebna na bardzo wysokim poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Magda225
      Hej, 
      Od tego roku zaczynam studia na wydziale chemicznym. To był mój plan docelowy dlatego też jestem bardzo zadowolona pomimo licznych komentarzy, że to kuźnia bezrobocia 
      O ile z chemią dość się lubimy i nie mam z nią problemów (przynajmniej było tak na poziomie licealnym, wiem że później im dalej tym ciężej), ale matematykę miałam tylko na poziomie podstawowym. Lubię matme ale na profilu biol-chem nigdy nie miałam na nią czasu, dlatego też pisałam tylko podstawę. Moje pytanie brzmi: Czy da się przetrwać na politechnice bez przerobionego materiału z matmy rozszerzonej? Czy znacie moze takie przypadki? Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę że ogrom pracy przede mną, ale nie mam z tym problemu. Jestem nastawiona na zajęcia wyrównawcze i na nadrobienie zaległości. Tylko powiedzcie mi czy to jest w ogóle możliwe 
    • Przez adrians162
      Witam, czy mam szansę dostać się na politechnikę lubelską/umcs w Lublinie z takimi wynikami? Matematyka poziom podstawowy 60%, matematyka poziom rozszerzony 50% j,angielski poziom podstawowy 84%(choć wiem że najbardziej brana pod uwage jest matematyka/informatyka). Tak to wygląda..a więc czy jest szansa,czy ciężko jest się teraz dostać na kierunek informatyczny ??
       
      Rozumiem, że na stronie szkoły są informacje dot.rekrutacji ale liczę również na opinie ludzi, którzy już studiują/mają pojęcie jak to jest z dostaniem się na uczelnie..proszę o zrozumienie i z góry dziękuję!:)
    • Przez yourneutrality
      Czy są tu osoby studiujące dietetykę na UWM, albo czy ktoś się tam wybiera w tym roku? Czy jest tam bardzo trudno? Jak wyglądają zajęcia? Jacy są wykładowcy? Chciałabym się dowiedzieć jak najwięcej 
    • Przez yourneutrality
      Cześć  Czy są tu osoby, które studiują, bądź będą studiowały pedagogikę wczesnej edukacji na UWM? Zależałoby mi na tym, aby dowiedzieć się ile mniej więcej potrzeba punktów żeby się dostać, czy mam jakiekolwiek szanse w II turze.
    • Przez sabuliga
      Czy rachunkowosc i zarzadzanie finansami na uwm na II stopniu to jest to samo co fir na innych uczelniach?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Za najłatwiejsze do przejścia po linii najmniejszego oporu uchodzą kierunki społeczne. Ze swojej strony mogę polecić dziennikarstwo. Ale może wybierz po prostu kierunek z rozliczeniem rocznym? Wtedy będziesz miał status studenta cały rok, nawet jeśli nie będziesz tam chodził. 
    • Witam, pytanie może dziwne ale sprawa nietypowa jestem po studiach inżynierskich i musze mieć w lutym status studenta i zdany semestr. Warunek konieczny do wyjazdu na camp america. Wchodzą w grę tylko studia dzienne lub zaoczne od października, studium nie. I pytanie, czy znacie jakiś w miarę łatwy kierunek, z którym można jednocześnie normalnie pracować i zdać? Ktoś był albo słyszał? Wystarczy mi zdać jeden semestr, wykształcenie już mam, teraz liczy się dla mnie wyjazd do USA
    • Postanowiłam napisać tego posta trochę przekornie, ale mam nadzieję, że chociaż kilku osobom da to do myślenia i chociaż kilka osób nie zmarnuje czasu na studiowanie dziennikarstwa jak ja. Te studia są tak beznadziejne, jak mówią absolwenci. Też kiedyś myślałam, że opinie są przesadzone. Kiedy na nie szłam, było w końcu kilkanaście osób na miejsce. Studia nazywały się wtedy dziennikarstwem i komunikacją społeczną, a nie dziennikarstwem i medioznawstwem, ale to jeden pies, trochę zmienili nazwy przedmiotów, ale program jest niemal identyczny.   Może rację mają ci, którzy twierdzą, że dziennikarstwo było ok jak specjalizacja na innych kierunkach, na przykład na polonistyce, bo filologia polska to przynajmniej jakaś dziedzina wiedzy akademickiej, a równia pochyła zaczęła się, kiedy zrobili z tego osobny kierunek. Bo jest to kierunek bez pomysłu, składa się głównie z zapychaczy, wstępów do różnych rzeczy, a to do socjologii, a to filozofii, mikro- i makroekonomii, prawa. Na tych zajęciach prowadzący przeważnie czytają swoje slajdy, na których znajdują się definicje podstawowych pojęć z tychże dziedzin, ze slajdów są skrypty i z tego się zdaje egzamin. Do tego dochodzi jakaś powtórka z historii z liceum. Przedmioty tzw. kierunkowe wcale nie są lepsze. I też są nudne i nic niewnoszące. Są jakieś historie prasy i gatunki dziennikarskie, na których też są slajdy i też się uczy definicji, na przykład, co to jest czasopismo. Systemy medialne to też złoto. Uczymy się, jakie są w Polsce stacje telewizyjne, bo przecież chowali nas w lesie i nie wiemy. A na prawie prasowym przez rok czyta się jedną ustawę. Ukoronowaniem tego były technologie informacyjne z Gogołkiem, na których trzeba było się nauczyć definicji programu wirusowego, ale tylko jedynej słusznej definicji wg Gogołka, bo własnymi słowami nie można i za własne słowa jest poprawka. Dodam, że na żadnym z tych przedmiotów nie wymaga się od studenta przeczytania choćby jednak książki.   Studia też niestety kompletnie nie są praktyczne. Chyba że liczyć przymusowe praktyki w wydziałowej gazetce PDF, której nikt nie czyta i do której kazali nam pisać, żeby zaliczyć rok. Poza tym był warsztat dziennikarski, ale miałam go z pewnym przygłuchym starszym panem i bardziej to przypominało parodię zajęć niż zajęcia. Dopiero na trzecim roku na specjalizacji można było mówić o jakichś praktycznych zajęciach.   Z tymi studiami też jest taki problem, że wszyscy wiedzą, jakie one są. Wszyscy tzn. wasi przyszli starsi koledzy w mediach, którzy najpewniej będą sobie robić z nich żarty. Bo to jest tak, że kiedy przychodzi świeżynka po studiach ekonomicznych, to wszyscy oczekują, że się będzie znała na ekonomii. Kiedy przychodzi świeżynka po studiach polonistycznych, wszyscy oczekują, że będzie umiała sprawdzić tekst i stawiać przecinki. A kiedy przychodzi świeżynka po dziennikarstwie nikt niczego nie oczekuje, bo wie, że niczego nie umiesz. Trochę szkoda trzech lat, żeby startować z tego samego poziomu co ludzie po maturze.   Żeby nie było tak pesymistycznie, muszę pochwalić samorząd za świetne imprezy i darmowy alkohol.  
    • Na studia wojskowe to rekrutacja chyba się zaczęła kilka miesięcy temu. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.