Skocz do zawartości
Kamilaaaa

CDV opinie - co sądzicie o tej uczelni?

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, zastanawiam się nad wyborem kierunku grafika na Collegium da Vinci w Poznaniu. Widziałam bardzo różne opinie na ten temat, niektóre są wręcz przerażające, ale inne bardzo pozytywne. Jest tu ktoś, kto studiuje/studiował w ostatnim czasie tam i jest w stanie opowiedzieć, ile jest prawdy w tych opiniach i czy warto próbować się tam dostać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O Jezu XD właśnie przemierzam internet w poszukiwaniu nowej lepszej uczelni, bo w podskokach uciekam z CDV. Szczerze? O ile kiedyś było ok, to to co się zaczęło tam odstawiać w tym roku przechodzi ludzkie pojęcie. Sytuacji odnośnie pandemii chyba nie ma co komentować, bo wątpię, że w ciągu kolejnych 3 lat znowu wybuchnie coś podobnego, ale ogólne sprawy niezwiązane z pandemią też tam bardzo kuleją. Nie wiem, co masz na myśli mówiąc przerażające opinie, ale na uczelni już powszechnie wiadomo, że na kilku stronach negatywne opinie o CDV są po prostu usuwane i stąd może brać się ten rozstrzał. Jak już umiesz wszystko i ci zależy na łatwym licencjacie to może to i jest jakaś opcja, ale jak się chcesz czegoś nauczyć to trzymaj się jak najdalej od tej uczelni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alak, dzięki za szybką odpowiedź. Pisząc o przerażających opiniach o CDV miałam na myśli głównie stronę waszaedukacja czy jakoś tak. Znalazlam tam opinie mówiące, że szkole zależy tylko na zysku i jest problem z komputerami. Zastanawiam się nad grafiką komputerową, dlatego kwestia sprzętu jest chyba dosyć ważna. Spodziewałam się, że skoro za 3 lata nauki w tym miejscu płaci się prawie 30 tysięcy, to pracujemy na sprzętach Apple albo czymś takim. Nie jest tak? Co studiujesz tak w ogóle?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grafikę, właśnie dlatego tak mnie rozbawił ten wątek. Taaa, ja też się spodziewałam Maców i w ogóle nie wiadomo jakiej jakości w porównaniu z publicznymi uczelniami, ale nic z tych rzeczy. Komputery to bardzo stare Wwindowsy które sobie nie radzą z programami do animacji i 3D. Jest jedna sala gdzie są troche lepsze komputery, ale tam się ustawia cała kolejka i raczej na 1 roku nie ma szans że będziesz tam miała regularnie zajęcia. To jest cholernie długi i trudny temat z tymi komputerami, bo wszyscy na to narzekają ale studenci nie bardzo mają wpływ na takie rzeczy. Niektórzy przynoszą własne laptopy, ale nie wiem czy to taka super opcja nosić własny sprzęt, kartki 100x70, cały pakiet farb i jeszcze najlepiej dłuta. No i często ludzie sami nie mają laptopów które pociągną im 3D, więc się pojawia kolejny problem. Ogólnie to nie jest jedyna wada tej uczelni, ale raczej często podnoszona bo po prostu nawet mając najlepsze chęci nie jesteś w stanie przeskoczyć standardu który daje ci uczelnia.

Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz, ale raczej nie spotkasz się z mojej strony z wychwalaniem czegokolwiek tam. Z tymi opiniami o CDV to też jest żenada, bo one są pisane głównie przez zaprzyjaźnione osoby, a negatywne są usuwane i stąd się bierze takie zainteresowanie tą uczelnią. Ale to jest uczelnia prywatna więc nie ma co się dziwić, pieniądze musza się zgadzać mimo że tego nie widać w sprzęcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam laptopa, nie wiem czy pociągnie 3D, ale faktycznie słabo z tym sprzętem. Mam koleżankę na UAP i tam mają komputery Apple, dlatego spodziewałam się, że na CDV też będą... A zajęcia manualne? Jest szansa żeby po roku tam umieć na tyle dużo, żeby zdać egzamin na grafikę na UAP? Grafika jest tam strasznie oblegana, dlatego z moimi aktualnymi umiejętnościami nawet nie próbuję, ale pytanie, czy lepszy kurs, który wcale nie będzie dużo tańszy, czy lepsze CDV gdzie sa też inne przedmioty oprócz rysunku i malarstwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie, nie. Kadra od tych zajęć manualnych jest TRAGICZNA. Ja nie żartuję, to czego byłam wielokrotnie świadkiem i co sama uslyszałam z ust ,,wykładowców" całkowicie zburzyło moje postrzeganie uczelni wyższych. Tam uczy głównie p. Gustowska, mozesz nie kojarzyć, ale ona raczej znana jest w świecie sztuki. Możesz spojrzeć na jej prace, bo właśnie podobnych rzeczy ona oczekuje od ludzi, którzy nigdy nie trzymali ołówka w dłoni i nie znają podstaw, a już mają tworzyć jakieś designerskie bohomazy. W grupie mam osoby, które tworzą cudowne, realistyczne portrety ołówkiem. Nie wiem, czy mogę przytaczać komentarze wykładowcy na ich temat, bo są one mało cenzuralne. I nie, nie jest to pozytywna opinia ani konstrktywna krytyka z ich strony, a raczej bardzo chamskie hejtowanie tych prac.

Na 1 roku jest jeszcze rzeźba, struktury wizualne i malarstwo. Z malarstwa zależy na kogo trafisz, bo niestety jedna kobieta jest bardzo niesympatyczna i potrafi w latwy sposób sprawić że cała grupa znienawidzi malarstwo. Przez te 2 semestry, które tam spędziłam ani razu nikt nie pokazał mi jak malować, jak rysować, nigdy nikt nie przedstawił jakiejkolwiek teorii czy sam nie pokazał, dlaczego jego zdaniem malujemy/rysujemy źle. Na kursach takie rzeczy są na porządku dziennym i zaczynasz od podstaw, od geometrii bardzo prostych brył, a tu dostajesz do narysowania kabel, który jak narysujesz w sposób przypominający kabel to usłyszysz że praca jest delikatnie mówiąc, do wywalenia. Babka od malarstwa ledwo skończyła studia, a zachowuje się jakby zjadła wszystkie rozumy i jest po prostu bardzo chamska, przy okazji obgadując studentów przy otwartych drzwiach i cisnąc po tym, jak bardzo nie umiemy malować. Sama nigdy nam nie powiedziala jak, a cale zajęcia opierają się na ocenaniu czy coś jest brzydkie czy może być i grożeniu za każdym razem jak ci nie wychodzi, że jak tego nie poprawisz to będzie niższa ocena. Mnie to nie zachęciło do nauki malarstwa ani trochę.

Rzeźba jest bardzo dziwna i też na niej lecą teksty bardzo demotywujące, a wykladowca potrafi zmiażdżyć ci całą rzeźbę albo wyrzucić ją do kosza na twoich oczach zamiast normalnie wytłumaczyć co robisz źle. O strukturach powiem ci tylko tyle, że odbywają się na UAP, bo uczelnia nie ma pracowni. Obecnie stanęło to w miejscu bo jest pandemia, ale to chyba jest jedyny przedmiot z tych manualnych, na których nie usłyszysz że jesteś gównem i nic nie umiesz. Wykładowca jest bardzo specyficzny i mało kto go lubi, ale przynajmnej nie wyrzuca ci prac do kosza na twoich oczach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poważnie? Ojej... to się pokrywa z tymi opiniami o CDV które widziałam na tamtej stronie. Nikt nie jest zadowolony czy zdarza się ktoś kto sobie chwali tą uczelnie i nie jest ,,osobą zaprzyjaźnioną" jak to nazwałaś? W internecie na ogół to wygląda tak, że ludzie bardzo chwalą uczelnię, ale jak się zjedzie trochę nizej to widać zupełną opozycję dla tego chwalenia. Przekopałam już chyba wszystkie opinie na ten temat i widzę, że jest bardzo skrajnie w zależności od strony. Na jednej wysyp pozytywnych opinii o Collegium, na drugich bardzo negatywnych. Jak jest z tymi obiecanymi zajęciami praktycznymi? Głównie na tym mi zależy, ale teraz już się zaczynam poważnie wahać, bo skoro komputery są słabe, a wykladowcy podchodzą tak do studentów to nie wiem czy warto próbować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze jest ktoś zadowolony, z komuny też niektórzy byli zadowoleni. Fenomen tej uczelni wśród osób które ją skończyły i się tym chwalą polega głównie na tym, że jak nie masz ochoty, to nie musisz tam robić nic, bo i tak cię nie wykreślą z listy. Mówią podobno, że żeby nie zdać trzeba nie chodzić na zajecia, ale osoby które nigdy się nie pojawiły w 1 semestrze w drugim w dalszym ciągu są na liście więc nie wiem jak to działa. W ten sposób tworzą się graficy którzy nie umieją zrobić zupełnie nic, ale mają wykształcenie wyższe. Właśnie przez to że żeby tam się dostać trzeba mieć tylko pieniądze a potem już z górki to w każdej grupie są tacy typowi leserzy, którzy na wszystko mają czas i nic nie muszą a i tak są przepychani dalej. Potem robią tylko siarę na praktykach i kończy się to tak, że nikt w Poznaniu nie chce przyjmować studentów CDV na praktyki. Nawet jak jesteś ambitna to na tych studiach jesteś szarą masą i nią pozostaniesz, możesz ewentualnie w domu robić swoje rzeczy, ale czasami nie ma na to po prostu czasu. Zajęcia są bardzo rozwleczone w czasie i trwają często od 8 do 20, a przez cały dzień nie zrobisz nic poza średniej jakości obrazkiem, który i tak zostanie shejtowany. Ile robi się ulotkę? Raczej nie 12 godzin, bo graficy nie mieliby z czego żyć pracując w takim tempie. Tam robienie jednej ulotki to minimum 12 godzin i kolejne 12 godzin poprawek, więc w efekcie wychodzi tak, ze na zajęciach w semestrze zrobisz 1 ulotkę i tyle, to są te słynne zajęcia praktyczne. Chyba że uczelni chodziło o to, że siedzimy przed komputerami (nie, nie robimy nic na nich tylko siedzimy na stanowiskach) i to nazywają zajęciami praktycznymi. Tylko że te komputery włączają się kilkadziesiąt minut, a jak już się włączą, to okazuje się że wykładowcy nie chce się prowadzić zajęć i możemy albo sobie w coś pograć, albo pogadać, albo iść coś zjeść albo cokolwiek, byle tylko wrócić bo obecność.

Ten wysyp pozytywnych opinii bierze się stąd, że na CDV istnieje cos takiego jak ambasador. To są głównie osoby znajome wykładowcom lub ich rodziny, oni nie dostają pieniędzy za promowanie uczelni podobno, ale później są wciągani do biznesu ,,przypadkiem". I żeby się podlizać promują uczelnię pozytywnymi opiniami, których sami nie umieją uargumentować. Znam jednego takiego ambasadora, w internecie chwali CDV wszędzie gdzie się da, ale prywatnie wypowiada się tak, że ta uczelnia jest beznadziejna i gdyby nie to, że go kiedyś zatrudnią to by to rzucił. Po takich tekstach i tym co się dzieje wokół stwierdziłam że czas uciekać, bo to jest jeden wielki nieśmieszny żart

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez A2001
      Są tu może studenci wydziału prawa i administracji z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu ? 
      Jaki kierunek studiujecie ? I jakie macie opinie ? 
    • Przez A2001
      Czy warto studiować prawo europejskie ? Nie ma na ten temat dużo informacji i zastanawiam się co wybrać: ten kierunek czy zwykle prawo
    • Przez Licealista
      Część , matura zbliża się wielkimi krokami, więc trzeba się dopytać (kto pyta nie błądzi ).
       
      Przechodzę do tematu - chciałbym studiować ekonomię lub FiR na UG, bądź ekonomię lub ZiIP na PG. Wiem, że żadna z tych uczelni ( a szczególnie wydziałów ) nie należą do żadnej czołówki, ale po której uczelni mam większe szanse na rynku (niekoniecznie w Trójmieście)? Która z tych uczelni najbardziej przygotuje mnie do przyszłej pracy ? I jeszcze jedno , byłbym wdzięczny gdyby napisał ktoś z Gdańska - czy to prawda że te wydziały na tych uczelniach to tzw.wydziały gier i zabaw i czy to się odzwierciedla w przyszłej pracy?
       
      Dawniej myślałem nad UEP, ale Gdańsk jest 2 razy bliżej od mojego domu rodzinnego i lepiej go znam . Może jeszcze dodam czy kończąc UEP miałbym dużo większe szanse i lepiej byłbym przygotowany do pracy ?
       
      Trochę się rozpisalem , ale myślę że lepiej się dowiedzieć ok.rok przed studiami , niż później płakać z nie trafnego wyboru , chociaż wiem że nic go nie gwarantuje .
       
      Z góry dziękuję za odpowiedź i życzę miłego wieczoru oraz weekendu.
       
       
    • Przez vahardan
      Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.
    • Przez deeudi
      Co do uczelni to tak:
      Zarządzanie - UMK w Toruniu
      Zarządzanie i inżynieria produkcji - UE Poznań
      Lingwistyka - UKW Bydgoszcz
      Są to trzy kierunki, które w jakiś sposób mnie interesują. Który wybrać, a który na pewno odrzucić? Jeśli chodzi o odpowiedzi w stylu 'zależy co Cię bardziej interesuje' to podziękuję, bo tak jak wyżej - w każdym znajdę tyle samo argumentów za i przeciw ze względu na zainteresowanie. W lingwistyce największym minusem jest to, że bardzo chciałam uniknąć studiowania w Bydgoszczy. Jakieś opinie, a może sugestie, żeby zastanowić się nad innym kierunkiem (jakim?)?


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.