Skocz do zawartości
Badziak

Zmiana kierunku i uczelni.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, za miesiąc kończę 1 semestr Oceanotechniki na Politechnice Gdańskiej. Niestety nie jest to moja bajka jak się okazało i chcę zmienić na inny kierunek na Uniwersytecie Gdańskim. 

Nasuneło mi się trochę pytań w zwiazku z tym:

1.Czy będąc w trakcie 2 semestru na Politechnice Gdańskiej mogę bez problemu rekrutować się na Uniwersytet Gdański? 

2. Jak to wygląda z ectsami czy dług przenosi sie razem ze mną? Czy zacząłbym z nirmalna ilościa na UG? 

3. Czy jeśli odszedłbym po 1 semestrze, to czy oprócz oddania legitymacji, czekają mnie inne konsekwencje? (Większy dług ects za 2 semestr itp.) Czy ktoś był w takiej sytuacji i może mi wytlumaczyć co i jak. 

Z góry dziękuje za odpowiedź. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Tak

2. Nie. Było na forum- wystarczy poczytać.

3. Jasne, wszystko opisane na forum w dziale dziekanat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz zarekrutować się od nowa w najbliższej rekrutacji na I stopień, która odbywa się tylko w wakacje. Ponieważ jesteś na OiO, a nie ZiE, FTiMS, czy Chemicznym, to na UG nie ma kierunków, na które mógłbyś przenieść się bezpośrednio na 2. semestr. Po prostu za duże różnice programowe. W obecnej sytuacji możesz co najwyżej spróbować wbić na inny kierunek na swoim wydziale, ewentualnie na Mech., ale nic poza tym.

 

Ponadto regulaminy studiów mówią, że przeniesienie możliwe jest dopiero po zaliczeniu 1. semestru w starej uczelni/wydziale, a więc bez długu:excl:, i pod warunkiem, że różnice programowe nie przekraczają limitu ETCS w nowej.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcę się przenieść na Finanse i rachunkowość na UG. Chciałbym rekrutować sie w wakacje od nowa na 1 stopień. Właśnie nie wiem czy moge zdać 2 semestr na oceanotechnice i podczas niego zarekrutować się bez probelmu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz iść na drugi semestr, ale rekrutując się na UG musisz być po rezygnacji z PG. W przeciwnym razie musiałbyś zaliczyć cały pierwszy rok bez długu i mieć zgodę dziekana OiO na kolejny kierunek. Skoro chcesz rzucić oceanotechnikę, to nie warto dodawać sobie problemów. Spróbuj więc pozaliczać tylko to, co powtarza się na FiR (na pewno matematyka i tech. informacyjna), by potem przepisać ocenę na UG, a resztę zwyczajnie olej. Szkoda męczyć się np. z mechaniką, jeśli nie przyda się do niczego na finansach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Klaudia Dziechciarz
      Czesc
      Skończyłam 1 rok ekonomii. Nie jestem do końca zadowolona, to co podobało mi się najbardziej to oczywiście matma (oczywiście, bo lubię matematykę), statystyka opisowa (świetny przedmiot chociaż na studiach nikt go nie lubił) oraz technologie informacyjne. Biorąc pod uwagę to co mi się podobało myślę nad zmianą kierunku na informatyka i ekonometria na tej samej uczelni. Czy warto zamienić ekonomie na IiE? Po którym kierunku lepsze perspektywy? 
    • Przez Gepetto
      Witam
      Nie dostałem się na Uniwersytet Rzeszowski na bezpieczeństwo wewnętrzne, jestem teraz na WSPiA na bezpieczeństwie wewnętrznym, chcę się przenieść tam gdzie się nie dostałem.
      Jak to zrobić? Jakieś rady, uwagi do tego czy warto? Coś o czym powinienem wiedzieć?
    • Przez tomek105
      Witam, stoję przed wyborem kierunku na studia. Niestety nie jest to oczywiście prosta decyzja i nie umiem sobie odpowiedzieć co tak na prawdę chce robić. Nie mam pasji jako takich, czy zainteresowań. Lubię grać w gry komputerowe i spędzam duża czasu na komputerze, do tego interesuje się sportem ( mam swój ulubiony klub itp.). Jestem po technikum elektronicznym i niestety raczej nie zdam 2 egzaminu zawodowego ( 1 zdałem). Elektronika jakoś mnie nie przyciągnęła, te wszystkie wykresy,charakterystyki prądowo-napięciowe,  tabele miliardów nazw rezystorów nie są dla mnie. Lubię za to grzebać przy komputerze(składać i rozkładać, montować elementy). Uważam, że jestem dobry z angielskiego ( wyniki w okolicach +/ 95% z podstawy matury i mniej z rozszerzenia). Takie cechy, które mogę podać to to, że jestem towarzyski, lubię rozmawiać i nawiązywać znajomości oraz lubię mieć swoje własne zdanie w grupie, choć pracować wolę sam według planu i nie lubię zmian. Zanim coś zrobię, zaplanuje to i dobrze dysponuję pieniądzem( taki głupi przykład z dziś, planowałem kupić sobie ulubiona herbatę i zajęło mi z 1h na przeanalizowanie rynku, taki trochę Janusz ze mnie :D). Myślałem nad programowaniem, ale boję się trochę, że nie podołam temu wyzwaniu i że mnie to nie wciągnie na dłużej niż 2 mies. Ważniejsze jest dla mnie przede wszystkim radość z pracy, niż zarabianie kupy kasy. Proszę o jakąś podpowiedź, co mam zrobić i dodam jeszcze, że nie mieszkam w dużym mieście, także czeka mnie raczej przeprowadzka.. Wiem, że nie da się jednoznacznie mi odpowiedzieć co mam robić, ale może chociaż jakieś porady. Dzięki z góry
    • Przez Oliwkaa
      Witam wszystkich  
      Od października zamierzam zmienić kierunek studiów i mam pewien problem. Aktualnie jestem na drugim semestrze kierunku pielęgniarstwo ale totalnie się w tym nie odnajduje i chcę je zmienić na administrację. I tu moje pytanie jak wygląda sprawa z ocenami... Sesja niebawem, raczej zaliczę wszystkie przedmioty ale w indeksie mam wypisaną praktykę zawodową wakacyjną do której już nie podejdę. Tym oto sposobem nie będę miała wszystkich ocen w indeksie i wystarczającej liczby punktów ECTS więc z automatu nie zaliczę semestru. Teraz mam takie przedmioty jak angielski, wf i przedmiot swobodnego wyboru które mam zaliczone na 5. W pierwszym semestrze administracji rownież są te przedmioty, i tu pytanie czy da się je jakoś przenieść żeby nie musieć ich powtarzać? 
      Z góry dziękuje za pomoc 
    • Przez studentka04
      Cześć. Może był ktoś w podobnej sytuacji co ja... a mianowicie w czerwcu mam 1 termin obrony pracy magisterskiej, ale ze względów osobistych do niego nie podchodzę, w dodatku nie mam w 100% ukończonej pracy dyplomowej. W związku z tym zamierzam bronić się w drugim terminie, czy w ogóle jest taka możliwość, że podchodząc do obrony w 2 terminie można zmienić promotora? Powiem szczerze, że w ogóle nie mogę się z nim dogadać, nie mam z jego strony żadnego wsparcia merytorycznego, a mam bardzo trudny temat i nie mogę sobie poradzić z określeniem kilku punktów w pracy... Nie wiem czy dziekanat na to by poszedł, gdyż nie mam dobrego argumentu. Przecież nie powiem, że nie mogę się z nim dogadać, że nic mi nie pomaga, że w ogóle nie sprawdza prac (nikomu) itd. Pracę już prawie mam całą napisaną tylko brakuje mi w niej najważniejszych rzeczy...


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • To zależy od tego, ile osób się zgłosi. Jeśli mniej, niż jest miejsc, przyjmą wszystkich*, jeśli więcej, kogoś odrzucą i to będą osoby z najsłabszymi wynikami. Tylko weź pod uwagę, że na UW od tego roku, żeby w ogóle móc wziąć udział w rekrutacji, musisz mieć wszystkie wymagane przedmioty, czyli w przypadku wieczorowego prawa polski, matematykę i język obcy.    *większość uczelni ma też ustalony jakiś próg minimalny, poniżej którego nie przyjmują. 
    • Ubiegaj się o warunkowe zaliczenie roku. Wówczas płacisz tylko za poprawkę egzaminu. W przypadku repety cały rok nic nie robisz tylko poprawiasz 1 przedmiot z rokiem niżej. 
    • Dzień dobry! Zacznę od tego, że pisałam już jakiś czas temu do uczelni z moim problemem, ale niestety przez obecną sytuację i zamieszanie organizacyjne do tej pory nie otrzymałam od nich odpowiedzi, a chciałabym już jakoś działać w tej kwestii. Otóż jestem studentką studiów licencjackich. Od października powinnam iść na 3 rok. Na drugim roku zaliczyłam cały semestr zimowy, problem pojawia się z letnim. Mam niezaliczenie z tylko jednego przedmiotu, natomiast cała reszta ładnie zdana. Jako, że u nas nie ma w tym przypadku sesji poprawkowej automatycznie nie zaliczyłam semestru. Profesor twierdzi, że warunek mi nie przysługuje (nigdy żadnego nie brałam, to mój pierwszy raz jak nie zdałam). Nie wiem na jakiej zasadzie przysługuje się warunki, czytałam regulamin uczelni i niestety nie znalazłam tam nic przydatnego. Przez tę całą sytuację czuję się kompletnie zagubiona i nie mam pojęcia jak to wszystko zorganizować. Usłyszałam, że mogę wziąć powtórkę na cały 2 rok lub na ten jeden semestr letni. I tu pojawia się moje pytanie. Nie wiem jak to wygląda od strony praktycznej. Czy opcja z powtórką semestru letniego oznacza, że przez całe półrocze będę wisiała w czasoprzestrzeni i dopiero od marca będę uczęszczać tylko na ten jeden przedmiot? (Dostałam informację, że oceny z reszty przedmiotów zostaną mi przepisane) Czy może normalnie pójdę od października, a potem od marca będę musiała kontynuować trzeci rok robiąc normalnie dyplom, jednocześnie robiąc zadania zaliczające ten przedmiot? Trochę się boję, że jak pójdę na jeden semestr to nie poradzę sobie z ilością pracy, a wzięcie całego roku również jest dość problematyczne.
    • Wiążąca - zobacz ile osób przyjęli rok temu na niestacjonarne i będziesz miał odpowiedz.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.