Skocz do zawartości
vartoz

Brak możliwości nauki w domu

Rekomendowane odpowiedzi

Wystarczy wygluszyc pokój i po problemie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak czytam ten temat i nie wiem czy jest stworzony żeby uzyskać pomocy czy po prostu w celu chęci wygadania się komuś i potwierdzeniu w swoich przekonaniach, czemu porostu nie przeniesiesz się na studia zaoczne, wyprowadzisz jak mówił Łukasz i przy okazji zdobędziesz trochę doświadczenia zawodowego, znam ludzi którzy pomimo braku wykształcenia kierunkowego pracują jako np. programiści. Jak sam wspomniałeś praca typu call center czy McDonald to jest akt desperacji i nie jest spełnieniem twoich ambicji to powinieneś spróbować sił w czymś innym, chociaż ja osobiście uważam że to praca jak każda inna i w żadnym stopniu nie uwłacza ludzkiej godności i inteligencji. Sam najpierw zaczelem pracować żeby później pójść na studia zaoczne bo na dzienne porostu nie było mnie stać. Musisz wziąć się w garść i po prostu stawić czoło problemą bo uwierz mi spotkasz się w pracy zawodowej z większymi problemami niż np. głośniej puszczony telewizor. 

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.01.2020 o 19:09, Łukasz napisał:

Wystarczy wygluszyc pokój i po problemie.

Z pokojem to znowu inna historia, przyczyną znów konflikt z rodzicami - mam od prawie dwóch lat niedokończony remont, meble są częściowo porozbierane, wszystko stoi. Musiałbym go najpierw wyremontować i dopiero potem wziąć się za wygłuszenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.01.2020 o 23:41, JVC 231 napisał:

Tak czytam ten temat i nie wiem czy jest stworzony żeby uzyskać pomocy czy po prostu w celu chęci wygadania się komuś i potwierdzeniu w swoich przekonaniach, czemu porostu nie przeniesiesz się na studia zaoczne, wyprowadzisz jak mówił Łukasz i przy okazji zdobędziesz trochę doświadczenia zawodowego, znam ludzi którzy pomimo braku wykształcenia kierunkowego pracują jako np. programiści. Jak sam wspomniałeś praca typu call center czy McDonald to jest akt desperacji i nie jest spełnieniem twoich ambicji to powinieneś spróbować sił w czymś innym, chociaż ja osobiście uważam że to praca jak każda inna i w żadnym stopniu nie uwłacza ludzkiej godności i inteligencji. Sam najpierw zaczelem pracować żeby później pójść na studia zaoczne bo na dzienne porostu nie było mnie stać. Musisz wziąć się w garść i po prostu stawić czoło problemą bo uwierz mi spotkasz się w pracy zawodowej z większymi problemami niż np. głośniej puszczony telewizor. 

Wykonuję drobne zlecenia montażu filmowego, jednak rodzice naciskają abym im dawał pieniądze o wiele przekraczające moje możliwości finansowe. Np zarobiłem 1200 to matka żąda ode mnie 700 zł bo tak. Nie widziałbym problemu gdybym normalnie pracował, a nie chwytał dorywczo pracy aby ich odciążyć oraz mieć parę groszy na jakieś piątkowe piwo, bilety/internet oraz materiały naukowe. To trochę temat rzeka i nie chcę dużo tego wylewać na forum i to związanego ze studiami, a nie problemami rodzinnymi. Ogólnie tutaj problemy są głębsze, do rozpracowania u psychologa, jednak rodzinnie na to nie pójdziemy, uważają że robią wszystko w porządku. Próby dialogu ucinają mi w połowie zdania, nie dopuszczają do pełnej wypowiedzi :x 

Czuję, że zmarnuję kolejny rok, mimo swoich starań (bo siedziałem i starałem się skupić w hałasie), wracam zawsze około 17-18 toteż jakaś biblioteka odpada, działkę też mam zamkniętą na klucz(nie chcą mnie tam wpuszczać z bliżej nie określonego powodu) chyba odpuszczę ten semestr i skupię się na samodzielnej nauce. Praca w weekendy, a w tygodniu będę chodził do biblioteki na całe dnie, mam bazę materiałów na całe studia inżynierskie, nic tylko się uczyć ^^ Dla pewności napiszę ponownie rozszerzenie z matematyki, aby być jeszcze wyżej w rankingu, a następnie może przeprowadzę się jak wspomniał @Łukasz do miasta w którym będę studiował, i się streszczał między pracą na pół etatu a studiami. Ostatnio rozmawiałem z kolegą, który też studiuje na mojej uczelni, tylko na innym wydziale, w sprawie wspólnego mieszkania, szuka współlokatorów, aby nie mieszkać w akademiku z wiadomych względów ;) i sądzę że lepiej byłoby mieszkać bliżej uczelni niż w domu, gdzie nie mogę pozwolić sobie na spokojną naukę w trakcie roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co za kosmiczny wątek... Jak piszący tutaj chcą sobie poradzić w życiu, w pracy zawodowej, skoro do rangi megaproblemu urasta dla nich to, że ktoś w pokoju obok głośno ogląda telewizję!? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmiem twierdzić że część piszących tutaj skończyło już studia i pracuje zawodowo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.