Skocz do zawartości
kwiatka

Uprawnienia do nauczania w szkole?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Mam pytanie. W tym roku ukończyłam studia licencjackie i zaczęłam magisterskie i chciałabym teraz wybrać specjalność nauczycielską (żałuję, że na licencjacie nie wybrałam tej specjalności). Czy po specjalności nauczycielskiej robionej jedynie na studiach magisterskich miałabym uprawnienia do uczenia czy fakt, że na studiach licencjackich nie robiłam tej specjalności dyskwalifikuje mnie z pracy w zawodzie nauczyciela. Słyszałam, że po specjalności nauczycielskiej robionej tylko na magisterce mogę uczyć jedynie w szkołach średnich, ale słyszałam też, że żeby mieć uprawnienia do nauczania w szkołach średnich trzema mieć uprawnienia do nauczania w szkołach podstawowych. Jak to z tym jest?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z mojej wiedzy nie ma przeciwwskazań. Natomiast musisz przejść kurs pedagogiczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź. Skoro mogę zrobić kurs to po co robić tę specjalizację na studiach? Czy to konieczne? Bo nie chcę żeby było tak, że będę chodzić przez dwa lata na te przedmioty i na praktykę a potem praktycznie nic mi to nie da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo na specjalizacji nauczycielskiej jest już ten kurs. A tak to trzeba płacić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko, że słyszałam, że żeby mieć uprawnienia do nauczania w szkole średniej to trzeba miec uprawnienia do nauczania w szkole podstawowej. A ja nie mam uprawnien do nauczania w szkole podstawowej bo nie mialam specjalnosci nauczycielskiej na licencjacie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówisz o filologii czy innym kierunku? Po licencjacie z filologii możesz uczyć zarówno w szkole podstawowej jak i w średniej. Jednak studia muszą spełniać określone warunki czyli praktyka i kurs pedagogiczny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak filologia i właśnie chodzi o to, że na licencjacie miałam inną specjalność. Specjalność nauczycielską zaczynałabym dopiero od magisterki i moje pytanie to czy w takim razie mogłabym uczyć w szkole, bo słyszałam, że żeby mieć uprawnienia do nauczania w szkole średniej trzeba mieć uprawienia do nauczania w szkole podstawowej a uprawnień do nauczania w szkole podstawowej nie mam bo na licencjacie nie miałam specjalności nauczycielskiej tylko inną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uprawnienia do szkoły podstawowej j średniej są takie same. 

Musisz zobaczyć co miałaś w programie nauczania.  Potrzebujesz kursu pedagogicznego. Praktyki w szkole miałaś? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla przykładu. Moja żona po licencjacie filologii angielskiej uczyła w szkole średniej. Jak przeszła do podstawówki to wymagali od niej przedstawienia programu studiów i zaświadczenia z uczelni że był kurs pedagogiczny i praktyki. Jakiś czas temu można było uczyć w klasach 1-3 Z niższymi uprawnieniami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie Łukaszu Pan czyta to co piszę? Mam wrażenie, że się nie rozumiemy. Nie mogłam mieć praktyk w szkole skoro nie chodziłam na specjalność nauczycielską gdy byłam na licencjacie. Miałam zupełnie inną specjalność. I o tym właśnie jest cały ten temat. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pani Kwiatko, można mieć praktyki w szkole chodząc na inna specjalność. Możesz zrobić je na studiach magisterskich. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to interesujące, nie wiedziałam o tym, że można zrobić praktyki w szkole mając inną specjalność. Chętnie na magisterce zrobię specjalność nauczycielską tylko, że te praktyki będą w liceum. Nie miałabym uprawnień do uczenia w podstawówce a slyszałam, że nie mając uprawnień do podstawówki nie można uczyć nigdzie. W takim razie na darmo chodziłabym na specjalność nauczycielską na magisterce. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mozna robic praktyki w innej instytucji niz wskazuje na to specjalność jeśli odpowiednio to Uargumentujesz. Ja, tak zrobiłem. 

Na filologii jest pewnie dużo trudniej. Kiedyś nie było specjalności na filologii angielskiej na licencjacie i dzisiaj jest bardzo dużo takich nauczycieli np. Moja żona. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Cześć. Jakiś czas temu napisałam wpis na bloga poświęcony problemowi braku motywacji do nauki. Starałam się w nim opisać z czego taki brak motywacji może się brać i jak z nim walczyć. Opisuję jakie działania podjąć aby ww. brak motywacji odczuwać rzadziej bądź nawet wcale. Myślę że może się to Wam przydać. Link do wpisu Pozdrawiam
    • Mogę pokrótce opisać jak to wygląda w Dęblinie. Rekrutacja na szkolenie w ACSLu jest prowadzona po 3 semestrze. Warunkami koniecznymi do zakwalifikowania się są średnia 3,25 i ważna licencja PPL(A) (na te 20-30 osób jest przeważnie jedno miejsce przewidziane dla osoby, która tej licencji nie ma, z tym, że wtedy średnia wymagana skacze do około 4,5 co na tym kierunku jest bardzo trudne do osiągnięcia). Koszt licencji zależnie od aeroklubu i od samolotu na jakim latacie wahać się może od 20 do 25 tysięcy złotych. Licencję robicie na własny koszt i zaznaczam, że jest ona konieczna do tego, żeby w ogóle być wziętym pod uwagę przy rekrutacji, sama w sobie nie gwarantuje, że was przyjmą. Oprócz tego musicie rzecz jasna zrobić badania lotniczo-lekarskie na klasę pierwszą (najwyższą) i dalej postępowanie jest prowadzone w oparciu o średnią z 3 semestrów studiów oraz liczbę wylatanych godzin już po zdaniu licencji. Maksymalnie można ich wylatać 75 (możecie mieć ich więcej ale tylko te 75 będzie wzięte pod uwagę), oczywiście również za własną kasę, zatem sami już widzicie, że pilotaż cywilny to specjalność dla bogatych. W oparciu o te kryteria jest potem sporządzana lista osób przyjętych na szkolenie w ACSL. Z tej listy 2 miejsca są przeznaczone dla kandydatów na pilotów śmigłowców (ale to nie zawsze, w zeszłym roku np. rekrutacji na śmigłowce nie prowadzono), osoby z wyższymi lokatami mają pierwszeństwo w wyborze i mogą zadeklarować, czy chcą iść na samoloty czy na śmigłowce. Jeżeli z osób z listy nikt się nie zadeklaruje to na śmigłowce kieruje się osoby z 2 ostatnich miejsc. Następnie osoby, które zakwalifikowały się na szkolenie mają na 4 semestrze obowiązek zdać LGPS (Lotnicze Gimnastyczne Przyrządy Specjalne) czyli znane z filmów szkoleniowych o Dęblinie żyroskopy w których się kręcisz żeby poprawić wytrzymałość błędnika oraz tolerancję na przeciążenia. Po 4 semestrze natomiast odbywa się właściwa deklaracja specjalizacji, pilotaż mogą tutaj zadeklarować 2 grupy osób - pierwsza to ta, która przeszła całą opisaną wyżej procedurę rekrutacyjną i zakwalifikowała się na szkolenie w ACSLu, druga grupa to osoby, które przy wyborze specjalności zadeklarują się, że część praktyczną szkolenia będą realizowały za własne pieniądze w prywatnej szkole. Po wejściu na specjalizację (5 semestr) zaczyna się zabawa. Uczelnia wpompowuje was wtedy sporo pieniędzy bo całe szkolenie jest realizowane na jej koszt (oczywiście z jednym zastrzeżeniem - nie możecie z tego już zrezygnować, chyba, że chcecie zwracać koszta szkolenia). Na sam początek dostajecie kilka fantów które będziecie nosić podczas lotów - kombinezon trudnopalny Proppera model CWU 27 (taki sam jak noszą piloci amerykańskich sił powietrznych, koszt rzędu 1500 zł jak chcecie go kupić sami), buty taktyczne, czapeczkę z daszkiem i kurtkę lotniczą Alpha, fajne rzeczy zwłaszcza jeżeli lubicie się popisywać i chcielibyście się wozić po szkole jak Pan i władca budząc zazdrość młodszych roczników.Dalej ścieżka szkolenia zależy już od tego, czy traficie na samoloty czy śmigłowce. Jeżeli na samoloty to będziecie szkoleni do uzyskania licencji ATPL frozen wraz z uprawnieniami IR (lotów według wskazań przyrządów) oraz ME (na samoloty wielosilnikowe) i będziecie latać głównie na Diamondzie DA42. Frozen od pełnego ATPLa różni się tym, że macie zdany egzamin teoretyczny do licencji i po jego ukończeniu musicie wylatać określoną liczbę godzin już jako pilot zawodowy żeby go sobie "odblokować", dopiero wtedy stajecie się pełnoprawnym pilotem liniowym. Jeżeli natomiast będziecie na śmigłowcach sprawa wygląda trochę inaczej ponieważ wasza licencja, która uprawniała was do rekrutacji jest na samoloty. Licencję PPL(H) czyli turystyczną ale już śmigłowcową robicie w trakcie studiów na koszt uczelni. Uzyskacie ją mniej więcej w podobnym okresie co tytuł inżyniera i potem zaczynacie już szkolić się do licencji CPL(H) wraz z uprawnieniami IR. Latać będziecie głównie na śmigłowcu Guimbal Cabri G2 (ACSL posiada też Robinsony R44 ale póki co latają na nich tylko studenci wojskowi). Tyle z mojej strony co mogę wam powiedzieć. Zaznaczam, że nie jestem pilotem i wszystko co wam tutaj opisuję znam tylko i wyłącznie z teorii. Pozdrawiam
    • Właśnie chciałbym się dowiedzieć, bo na rozmowie z wykładowcą dowiedziałem się, że już zgłosił do dziekanatu bodajże moją nieobecność, więc wolałbym sam się ulotnić, niż tłumaczyć się czymś, co powodem dla nich nie jest do takiej nieobecności. Chciałbym uniknąć pobierania stypendium i czekanie na skreślenie, bo mam wrażenie, że to jest podstawa do zwrotu i innych biurokratycznych pierdółek, więc najłatwiej stawić się do Centrum Obsługi Studenta czy do Dziekanatu w związku z planowanym zakończeniem studiów?  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.