Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jak wyżej. Uwielbiam obydwa języki, obie kultury ( i nie, nie ze względu na anime czy kpop)... Chciałabym zasięgnąć Waszych opinii - który kierunek bardziej opłaca się studiować? ( jeśli chodzi o zapotrzebowanie na rynku, przyszłą pracę itp. ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tego nikt nie wie. Co będzie za 30 czy 40 lat. Skąd mieć taką wiedzę. Japonistyka na tym etapie wydaje się być lepszym wyborem ale to jak z europeistyka w 2004 roku ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Natari
      Witam, 
       
      W tym roku będę poprawiać maturę z angielskiego i historii na rozszerzeniu.W tamtym roku pisałam normalnie maturę i zdałam wszystko na dość zadowalającym poziomie( wszystko powyżej 55%) na rozszerzeniu zdawałam przedmioty powyższe i jeszcze język polski na 70%. Jednak historia i angielski nie poszły mi już tak dobrze jak chciałam. Do sedna, zastanawiam się nad administracją ale dużo osób mi ją odradza ponieważ nie ma po niej pracy... I moje pytanie czy faktycznie jest w tym ziarnko prawdy? A jeżeli tak to jakie inne studia mogę podjąć po tych rozszerzeniach? Pozdrawiam
    • Przez gorgonek
      Cześć! 
       
      Mam pewien problem i nie bardzo wiem, kto przechodził coś podobnego. Otóż... Ukończyłem studia 4-letnie inżynierskie na kierunku Informatyki, jednak w jej trakcie zafascynowała mnie jedna dziedzina matematyki, która przewinęła się w czasie trwania toku studiów (matematyka dyskretna). Co ciekawe i śmieszne... Jestem humanistą, który tylko męczył się na tym kierunku. Fakt... Coś potrafię zaprogramować, jednak to są tak słabe podstawy, że raczej wstyd się przyznać. A co jeszcze śmieszniejsze... Na obronie zdawałem temat z dziedziny matematyki dyskretnej, zamiast typowego zadania informatycznego na pracę dyplomową. Dostałem również propozycję podczas obrony o możliwości bycia wykładowcą z matematyki, jednak warunkiem jest ukończenie studiów magisterskich.
      Problem polega na tym, że kolejne studia (magisterskie) są o tyle bardziej skomplikowane na kierunku Informatyki, że nie byłoby szans na chociażby utrzymanie się tam, a jestem raczej z osób ambitnych, które ciągle chcą podnosić poprzeczkę. Myślałem, żeby podjąć jakieś studia związane z pedagogiką, żeby móc wykładać na uczelni... Myślałem również o ekonomii, jednak podejrzewam, że trzeba byłoby zaliczać egzaminy z pierwszego stopnia studiów. Więc... To może być ślepa uliczka, bo nie bardzo wiem, co dalej można studiować. Czuję się bardzo dobrze tłumacząc pewne zagadnienia z matmy każdej osobie... Jednak przy problemie wyboru studiów pojawia się kolejny problem/atut.
      Promotor zaproponował napisanie wspólnego artykułu do czasopisma ogólnoświatowego, ponieważ w pracy inżynierskiej są autorskie i nieznane dotąd wyprowadzone wzory, które w jakiś sposób mogłyby rzucić nowe światło na pewne aspekty z dziedziny matmy. Pytając mnie o dalsze plany... Nie wiem, co można odpowiedzieć. Nawet człowiek ambitny czasem ma taki duży problem, że samodzielnie nie można go rozwiązać. Stąd prośba do Was, Czytelnicy. Co możecie mi polecić? Studiować na siłę kolejny stopień informatyki 4 lata? Wynaleźć na innej uczelni pedagogikę i studiować 3.5 roku? Czy też jeszcze bardziej drążyć temat obronionej pracy i skupić się na artykule z promotorem? Wiadomo, wszystko obraca się wokół pieniędzy, a nie chciałbym popełnić tego samego błędu przy wyborze drugiego stopnia studiów. :/ Fakultatywnie, nie wiem, jakiej pracy szukać, nie znając nawet predyspozycji. 
       
      Byłbym zobowiązany za wszelkie podpowiedzi z Waszej strony!
       
      Pozdrawiam!
    • Przez mnur
      Witam, bardzo chciałabym pracować w firmie międzynarodowej czy korporacji. Zastanawiam się nad studiami japonistyką, sinologią, hungarystyką lub zarządzaniem. Moje pytanie brzmi czy lepiej iść na zarządzanie, samemu uczyć się języków i robić certyfikaty (znam dodatkowo angielski i francuski) czy lepiej iść na filologie i po niej szukac zatrudnienia?
    • Przez Elathea
      Hej! Ponieważ najbardzie interesują mnie i pasjonują języki obce, w przyszłym roku zamierzam wybrać się na filologię ( orientalną - japonistyka lub koreanistyka, a do tego być może angielski). Proszę o opinie i spostrzeżenia styudentów:
      - UW - lingwistyka stosowana/japonistyka/koreanistyka
      - UAM - koreanistyka/japonistyka
      - UWr - koreanistyka ----- czy poziom  filologii na uwr jest zadowalający? Notowania ma słabsze niż UW i UAM...Jakie są wasze odczucia?
      Jest ciężko? Trudno się dostać? Ciężko o pracę po studiach? Da radę ciągnąć 2 kierunki? Co myślicie o połączeniu filologii orientalnej z angielskim? Co uważacie za bardziej przyszy kierunek - koreanistykę czy japonistykę? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie odpowiedzi.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Nie warto, nie w chemii. Jeśli nie jesteś wybitną jednostką, to z całym szacunkiem ale życia Ci zabraknie, żeby te studia skończyć i zdobyć na tyle dużo doświadczenia żeby być atrakcyjny na bardzo wąskim i brutalnym rynku pracy. Mało tego, ilość czasu i pracy potrzebna żeby skończyć te studia jest gigatyczna i może właśnie tego czasu zabraknąć chociażby na pracę. Serio, są inne studia które dadzą ci dużo więcej, dużo mniejszym kosztem.
    • Co prawda temat odkopany, ale może ktoś tu jeszcze zajrzy.  Absolutnie unikaj wydziału chemicznego PG, mam szczerą nadzieję że tam nie trafiłeś. Rok spędziłem w wojsku i przez ten rok nigdy nie spotkałem się z takim brakiem szacunku, czasem nawet z pogardą wobec siebie jak w tym cyrku. Spora cześć kadry, zwłaszcza tej starszej i z katedr bardziej teorytycznych ( tj. Chemia nieorg., org. fiz. itd. ) jest definicją ludzkiej mendy. Jeśli myślisz że będziesz miał możliwość rozwoju ukierunkowanego na swoją przyszłą pracę to zapomnij, jedyne czego się nauczysz to liczyć kropelki na sprzęcie laboratoryjnym, który pamięta towarzysza Gierka. Jeśli pomyślałeś że to znaczy że będzie przez to prosto, no to klops. Nie jesteś sobie w stanie wyobrazić jak bardzo można utrudnić życie sprawdzając studenckie sprawozdania. Będą się przyczepiać do absolutnie wszystkiego, od tego że zielone podkreślenie danych im nie pasuje, po przez chamskie skreślanie czegoś bez żadnego wyjaśnienia co masz poprawić. Oprócz tego uczenie się tygodniowo łącznie 100 stron skryptów na te laby to norma ( pamiętaj o innych przedmiotach na które też się trzeba przygotować i wcale nie jest łatwiej ), i to nie gwarantuje że na te laby wejdziesz, bo przed wejściem pisze się kartkówkę, która determinuje to czy możesz rozpocząć ćwiczenie czy nie. Tu też jest zabawnie, jak proawdzący bierze ową kartkówkę i po 3s mówi że nie zdałeś, mimo że wszystko napisałeś. A ktoś kto połowy nie ma dostaje 4+ ( też po kilku s ). Ilość pracy którą trzeba włożyć żeby skończyć TCh. I Ch jest tak ogromna, że nie jesteś sobie w stanie tego wyobrazić najprawdopodobniej, a o pracę ciężko, więc jest szansa spora że efekt twojej katorgi będzie mocno nie współmierny do efektów. Odradzam w pełni, pomyśl nad inną drogą życiową.  
    • Witam,   W tym poradniku chcę przedstawić wam sposób jak zarabiać ciekawe pieniądze przez internet z pomocą programów partnerskich.  By rozrysować jak to działa przedstawię prosty przykład: Wchodzimy do większego sklepu obuwniczego jednej ze znanych marek, wokół siebie widzimy ogromny wybór różnych produktów - obuwie sezonowe, trampki, klapki itp.  Podchodzi do nas uprzejma Pani z obsługi i oferuje nam pomoc w dobrze butów, pyta o nasze potrzeby, czego szukamy i doradza przy zakupie odpowiedniego dla nas obuwia kosztującego załóżmy 240 złotych - zostaliśmy przekonani do ich zakupu,  podchodzimy do kasy i kupujemy je u tej Pani. --- Dlaczego Pani zależało na sprzedaży tych butów?  Pani, która sprzedała nam te buty ma prowizję od sprzedaży - 5% zysku od sprzedaży tych butów idzie do jej kieszeni. Jedną z topowych sieci afiliacyjnych w Polsce jest firma TotalMoney, która posiada swój program partnerski Money2Money - legalnie działająca firma już od 17 lat, od 2016 roku jest ona częścią grupy Wirtualna Polska.  Pod odnośnikiem LINK znajdują się najczęściej zadawane pytania na temat programu - co to dokładnie jest, jak zacząć działać itp.  Aby zacząć zarabiać w takiej sieci należy się zarejestrować potrzeba założyć tam konto, zakładamy je na dane osoby prywatnej czyli. PESEL z tego względu, że z zarobionych tam pieniędzy trzeba rozliczyć się podatkowo.  Stawka 8,5% ryczałt na osobę fizyczną - według prawa podatkowego można śmiało zarobić do 2 tys. złotych bez potrzeby rozliczania tego przychodu.  ODNOŚNIK DO REJESTRACJI W panelu rejestracji, gdy pytają nas o specjalizacje wybieramy: Blogi internetowe, a w nazwie wpisujemy nick lub imię (Na podstawie nicku/imienia stworzona zostanie twoja własna porównywarka finansowa - PRZYKŁAD) Po rejestracji ukaże się nam główny pulpit - po lewej stronie na pasku pojawią się kampanie, a tam dostępna lista obecnych kampanii, które możemy polecać. Od siebie proponuję konta osobiste - banki w zamian za założenia u nich konta oferują ciekawe promocje za spełnienie określonych w miarę prostych warunków. Jeśli ktoś z twoich znajomych/rodziny chce założyć konto to możesz podesłać mu swój link, a po spełnieniu przez tą osobę danych warunków zostanie ci wypłacona prowizja (przeważnie jest to 30 dni zależne od danej kampanii) - warunki na jakich jest wypłacana prowizja określona jest w kampanii danego banku, różni się ona dla każdego banku dlatego zwróć na nie uwagę.    Co najlepsze - sam możesz założyć te konta i zgarnąć te prowizje dla siebie.  Spróbuj sam, wystarczy tylko chwila poświęconego czasu, a może akurat znajdziesz coś dla siebie Jeśli masz więcej pytań zapraszam do kontaktu poprzez forum lub pod adres e-mail: tester.maksymiliankolber@gmail.com
    • Czołem! Oferuję proste legalne zajęcie polegające na przetestowaniu paru produktów firm zewnętrznych - można zarobić naprawdę ciekawe pieniądze bez dużego nakładu pracy, bez wychodzenia z domu.  Tłumaczę krok po kroku jak to wszystko wykonać, by czerpać z tego maksymalne korzyści. Nic nie zamawiamy, nie płacimy - nic z tych rzeczy.  Jeśli chociaż trochę cię zainteresowałem, napisz do mnie - nic cię to nie kosztuje a może znajdziesz coś dla siebie  Kontakt: tester.maksymiliankolber@gmail.com Lub prosta wiadomość poprzez forum 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.