Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'studia' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Forum.Studia.net
    • Przedstaw się
    • O forum - regulamin, błędy, sugestie, propozycje dotyczące forum.
  • Miasta akademickie
    • Miasta Akademickie
  • Kierunki studiów
    • Kierunki studiów
    • Czym kierować się przy wyborze studiów?
    • Kierunki zamawiane i Program Rozwoju Kompetencji
    • Nasze kierunki studiów
    • Studia zagraniczne
    • Nowe, unikatowe, wyjątkowe
    • Stypendia
    • Rekrutacja
  • Studia podyplomowe, MBA, doktoranckie
  • Nauka
  • Życie studenckie
  • Agora
  • W drodze do kariery: praca, praktyki, staże
  • Matura
  • Konkursy!
  • Fora uczelniane
  • Co i jak? Zasady, regulamin i WYNIKI konkursu
  • Znajdź wątki konkursowe
  • Hasła Słownika Studenckiego znajdziesz w forum "Życie studenckie"

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Strona WWW


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 961 wyników

  1. Witam, Przychodzę do was z pytaniem, które od niedawna zaczęło mnie męczyć Jestem absolwentką liceum na kierunku humanistycznym. Mam ograniczone pole do wyboru swojego zawodu. Do niczego nie jestem przekonana, jednak od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie dietetyka. Moje pytanie brzmi, czy warto iść na te studia? i czy w ogóle pchać się tam, jeśli nie miałam rozszerzenia z biologii i chemii? Będę wdzięczna za odpowiedzi
  2. Witam Niedługo będę musiał podjąć decyzję jakie studia wybrać. Interesuje mnie Automatyka i robotyka na AGH, jednak zauważyłem, że ten kierunek istnieje na dwóch wydziałach mianowicie WIMiR oraz EAIiIB. Na syllabusie widzę, że są tam różne przedmioty jednak chciałbym się dowiedzieć czy te różnice mają duże znaczenie i czy te dwa kierunki mimo tej samej nazwy bardzo się różnią? Również chętnie chciałbym dowiedzieć się czegoś o kierunkach takich jak Mechanika i budowa maszyn, Elektronika czy Elektrotechnika, czy również są godne polecenia i warto wziąć je pd uwagę? Z góry dziękuje za pomoc.
  3. Witam serdecznie:) Rok temu ukończyłam studia magisterskie na kierunku Geodezja Kartografia. Oczywiście internet chucznie to odradzał, jednak nie ma to jak uczyć się na swoich błędach. Po kilku latach pracy w firmie geodezyjnej coraz bardziej żałuję tego wyboru, najbardziej jednak poświęcenia jakie w te studia włożyłam i braku rekompensaty w postaci zarobków i możliwości rozwoju. Zawód jest na prawdę ciekawy, tylko niestety region niesprzyjających i rynek ogółem.. Biorąc pod uwagę zarobki jakie jestem w stanie osiągnąć w tej branży pracując w prywatnych firmach lepiej zarobię nawet na kasie w supermarkecie . Nie mniej jednak nie chciałabym aby to 5 lat poszło na marne, wszak jest to kierunek techniczny i jakąś myśl techniczną jednak we mnie zasiał i pozostawił. W toku studiów wiadomo były przedmioty o dużej rozpiętości tematycznej, z drugiej strony jednak czuje duże ograniczenie tym dyplomem jeśli chodzi o zmianę branży. Próbowałam załapać się w biurach projektujących instalacje, jednak papier z geodezji jest mało atrakcyjny dla tego typu przedsiębiorstw. Nie interesuje mnie praca w urzędach. Mieszkam w mniejszej miejscowości i firm zajmujących się bardziej perspektywiczną tematyką GIS po prostu nie ma. Stąd moje pytanie do absolwentów geodezji, którym udało się wyrwać ze szponów tej niewdzięcznej nauki - czy komuś z Was udało się zmienić branże, na jaką i w jaki sposób? Jakieś studia podyplomowe, kursy? Przyznaje że zaczynanie od zera czyli od studiów inżynierskich trochę mnie odstrasza, biorąc pod uwagę ogólno tematyczne czasozapychające przedmioty które znów zajmą przynajmniej z dwa semestry. Proszę powiedzcie, jak dajecie sobie radę w życiu po geodezji.?
  4. Witam, Gdzie miałbym szansę się dostać na studia informatyczne albo o podobnej tematyce z takimi wynikami z matury : J.Polski - 70% , J.Angielski - 60 %, Matematyka - 80% , Informatyka rozszerzona - okoł 40% ? Z góry dziękuję za odpowiedź.
  5. Cześć, właśnie skończyłam pisać matury. Moim planem było dostać się na studia Finanse i Rachunkowość. Niestety matury nie poszły mi najlepiej. Z rozszerzonej matematyki nie spodziewam się dobrego wyniku. podstawowy angielski 60-70% podstawowa matematyka 60-70%. Nie wiem czy z takimi wynikami dostane się na takie studia. Nie mam niestety planu B. Potrzebuję rady kogoś bardziej doświadczonego
  6. Witam, jestem tegorocznym maturzystą i planuję studiować informatykę. Nie jestem zdecydowany jednak na jakiej uczelni i w jakim mieście. Mieszkam w województwie podkarpackim więc najbliżej do Rzeszowa, aczkolwiek myślałem także nad Politechniką Krakowską. AGH to za wysokie progi jak dla mnie, ale na PK raczej nie będzie problemu się dostać. Mówię oczywiście cały czas o kierunku Informatyka. Gdyby ktoś mógł mi doradzić gdzie najlepiej studiować uwzględniając poziom nauczania, ekonomię (tj. wydatki na życie w mieście) itp. byłbym niezmiernie wdzięczny .
  7. Witam, nie potrafię doszukać się nigdzie informacji na temat płatnych studiów, tak zwanych niestacjonarnych, na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku sinologia. Czy jest w ogóle możliwość takiego studiowania? Czy UW oferuje tylko i wyłącznie studia dzienne, nie płatne? Jeśli nie to gdzie znajdę takie informacje o płatnościach za rok lub semestr? Bardzo mi na tym zależy
  8. ppown

    UEP/UŁ dylemat

    Czesc, mam zamiar od tego roku studiowac kierunek Informatyka i Ekonometria. Przejrzalem wiele ofert uczelni i doszedlem do wniosku, ze najlepszym wyborem dla mnie bedzie UEP i UŁ. Niestety nie moge sie zdecydowac, ktora z tych dwoch uczelni wybrac. Obie sa dosyc solidne na tle Polski (nie mowie o jakies czolowce) i specjalizacje tez w jakims stopniu sie pokrywaja. do Łodzi mam troche blizej wiec jest to jakas korzysc dla UŁ. Porownywalem troche rozklady zajec ale w wiekszosci byly to dla mnie nazwy, nie mam pojecia co bede robil na konkretnym przedmiocie i ile czasu bede potrzebowal zeby przyswoic temat. Duza roznica na pewno jest to, ze w Poznaniu sa dwa jezyki obce i duzo wiecej godzin poswieconych wlasnie jezykom (150h na UŁ do 240h na UEP jesli dobrze policzylem). W Poznaniu jest wiecej godzin z przedmiotow jak Ekonomia czy Ekonometria, za to wiekszosc godzin w Łodzi kryje sie w przedmiocie o nazwie modul specjalnosci, czyli niby wiadomo co sie tam bedzie robilo ale jednak tak nie do konca. Plus miesieczne praktyki, chociaz na UEPie te wyklady specjalnosciowe tez wygladaja ciekawie. Stad moje pytanie, jest ktos w stanie przyblizyc mi jak to wyglada i poradzic co mam zrobic w mojej sytuacji?
  9. Dzień dobry! Chce po maturze isć studiować informatykę na kierunek związany z cyberbezpieczeństwem. I problem polega na tym, że kierunek informatyka-cyberbezpieczeństwo jest realizowany tylko w Rzeszowie? http://wsie.edu.pl/kierunek-informatyka-i-cyberbezpieczenstwo-specjalnosc-informatyka-sledcza/ Bo na WAT (mieszkam w woj. maz.) kryptologia i cyberbezpieczeństwo, więcej matematyki niż informatyki. Prosze o radę jak mam postąpić rozsądnie gdzie iść? Dziękuję
  10. Witam! Z góry zaznaczam, że mam nadzieję, że to dobra kategoria na forum Ukończyłam liceum ogólnokształcące o profilu humanistycznym bilingwalnym. Od zawsze chciałam studiować japonistykę dlatego też wybrałam się właśnie na taki kierunek do liceum. Japonistyki byłam pewna tak bardzo aż do... dziś? Jutro rozpoczynają się matury. Zdaję angielski oraz polski na poziomie R, nic więcej. Dopadły mnie okropne wątpliwości co do przyszłości po takich studiach więc zaczęłam ponownie zastanawiać się nad psychologią (wcześniej już miałam takie epizody w życiu, że może jednak zostać tym seksuologiem, ale szybko mi to przechodziło). Dziś do tego wracam no ale co teraz? Nadal interesuje mnie to bardzo dlatego zastanawiam się co mam ze sobą zrobić... Brać rok przerwy i poprawiać matury, uczyć się np. do biologii (bio, geo, mat etc na poziomie R są wymagane na kierunek psychologia) czy nie brnąć już w to tak daleko i zostawić ten temat? Nie jestem pewna nawet czy po roku nauki biologii na własną rękę byłabym w stanie zdać ten egzamin maturalny na jakieś 70%. Psychologia to studia 5 letnie plus ta specjalizacja, no obstawiam jakieś 2 lata, wychodzi 7 lat studiowania a przecież nawet nie wiem czy dostałabym się na psychologię skoro uczelnie są tak oblegane! Dodam, że najbardziej naj naj interesuje mnie miasto Wrocław, a tam to już chyba szczególnie ciężko z tym... Czuję się z tym naprawdę źle, że podjęłam błędną decyzję co do liceum i profilu. Azja interesuje mnie odkąd tylko pamiętam, wybrałam język japoński jako główny ale nie chciałabym na nim poprzestać. Ambicje i pasje pchają mnie jeszcze w stronę Chin. Nie poprzestałabym tylko na jednym języku, obecnie władam bezbłędnie dwoma językami, polskim i angielskim, trochę niemieckiego i japońskiego już też. Nauka języków nigdy nie sprawiała mi trudności dlatego tak mi się to spodobało i chciałam zawsze uczyć się więcej. Jestem bardzo niezdecydowana w tym momencie. Mówią, że po językach nic nie ma... Czuję się źle bo nie wiem co robić i szukam pomocy... Czy wybrać coś co sprawia mi przyjemność ale niekoniecznie da mi dobrą pracę i życie, czy zmienić zupełnie wszystko i poświęcić się czemuś, co ma większą szansę na danie mi dobrej pracy i przyszłości?
  11. Witam, chciałabym poprosić serdecznie o radę. Jestem kompletnie zagubiona, nie mam pojęcia, jaki kierunek studiów wybrać... Wszystko zaczęło się od tego, że rok temu zdałam maturę. Byłam (i jestem) zakochana w Bałkanach, niestety zbyt późno zdałam sobie sprawę, że nie jest to kierunek zbyt przyszłościowy. Poszłam na niszową filologię do Poznania, która niestety okazała się pomyłką... Trzech studentów, lekceważące podejście rektoratu i wykładowców, szkoda opowiadać. Bardzo się zaraziłam. Zrezygnowałam i w tym roku zaczynam na nowo. I tu zaczyna się dylemat... Mam wrażenie, że jestem wypalona. Szczerze powiedziawszy, żyję w depresji. Wszystkie moje pasje ze szkoły nagle wyparowały, a kochałam angielski, polski, historię... Czuję się fatalnie. Jestem duszą humanistyczno-artystyczną, zawsze lubiłam języki obce. Mam dobrą wiedzę ogólną, ale jakoś nie widzę się nigdzie, co mnie przeraża. Przez całe liceum byłam najlepszą uczennicą, więc teraz nie mogę uwierzyć w swoją bezsilność i brak pomysłu na życie. Kierunki, które przychodzą mi do głowy to: 1. Filologia angielska; choć wiele osób powtarza, że jest to bez sensu. 2. Filologia germańska; niby lubię języki i wiem, że niemiecki jest przyszłościowy, ale go nie czuję do końca... Może to błąd. 3. Psychologia; podobno trudno z pracą po tym kierunku. Bardzo proszę o pomoc, naprawdę czuję się bezsilna i zdemotywowana. Nie wiem, jak wykorzystać moje umiejętności i hobby, by stworzyć z tego coś sensownego. Pozdrawiam.
  12. Witam! Za rok piszę maturę i bardzo mi zależy na tym, aby studiować psychologię. Szczególnie interesuje mnie specjalność kliniczna. Chciałabym otworzyć swój własny gabinet. Zastanawiam się czy na UKW trudno się dostać? Nie mogłam znaleźć jak to wyglądało z chętnymi w poprzednim roku. I czy cenicie sobie UKW, jeśli chodzi o psychologię? UKW jak wiadomo nie jest jedną z tych najbardziej "wybitnych" uczelni. Dlatego też się zastanawiam czy nie opuścić rodzinnego miasta i startować na UAM albo UG. Chociaż nie wiem czy jest sens, czy jest jakoś brane pod uwagę jaką ktoś uczelnię skończył czy liczy się moja wiedza i umiejętności? Nie ukrywam, że wolałabym zostać w Bydgoszczy, bo tu mam rodzinę i znajomych, ale jakbym wyjechała to też bym dała sobie radę. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
  13. Cześć, w 2017r. zdawałam maturę m.in. z rozszerzonej chemii (17%) i biologii (37%). Dodam, że do matury się nie przygotowywałam, liczyłam że poprawie ją w tym roku, ale zrezygnowałam. Czy z moimi wynikami mam szansę dostać się na biotechnologię w tym roku?
  14. Witam Znalazłem artykuł naukowy który pasuje idealnie do mojego rozdziału.Czy jeśli zredaguję jego treść zastępując słowa bliskoznacznymi i zmieniając szyk zdania ale jednocześnie nie podając w przypisach tego artykułu tylko podam przypisy z tego artykułu to jest to Plagiat?
  15. W tym roku zdaję maturę z biologii i chemii i nie mam żadnego pomysłu na studia. Rozmyślałam nad stomatologią ale niestety za wysokie progi, aż tak przygotowana nie jestem :/ Chciałabym jakieś studia związane głównie z biologią bo najbardziej mnie interesuje, bardzo ważne też jest żebym mogła później znaleźć pracę w swoim zawodzie. Może ktoś coś poleci?
  16. Hej, Chcialabym aby ktoś udzielił mi informacji. Bylabym wdzięczna za kazde info: 1) jakie sa realne szanse dostania się na Politechnikę Warszawską oraz Poznańską - takie minimum na ile trzeba zdać ?(zdaję matematykę rozszerzoną i ang rozszerzony, poziom rysunku raczej średni, chodze na kurs, ale orłem nie jestem) 2) Jak wygladaja egzaminy wstępne na tych uczelniach, czy tematy sa bardzo trudne, czy jest duzo z wyobraźni?
  17. sandara17

    Biologia?

    Hej właśnie zastanawiam się nad wyborem studiów. Jestem na profilu biol-chem i myślałam nad studiowaniem biologii. Co myślicie o tym kierunku ? Warto zaryzykować i pójść na te studia, gdyż dużo osób odradza je ponieważ nic po nich nie ma choć dla mnie wydają sie być ciekawe, znam tez osoby ktore po biologii zrobily doktorat i zostaly na uczelni co również wydaje sie być interesujace. Co myślicie ? I jeśli biologia to jaka uczelnie polecacie, gdyż zastanawiam się nad UMCS a jakas uczelnia w Warszawie?
  18. sylwia990116

    Fir a cif

    Czy jest duża różnica między finansami i rachunkowością na UEK a rachunkowość i controlling też na UEK?
  19. Witam. Jestem studentem 1 roku studiow zaocznych informatyki na prywatnej uczelnii i mam problem z chybioną decyzją co do wyboru kierunku. Wybrałem informatyke skuszony łatwą dostępnością pracy na rynku oraz wysokimi wynagrodzeniami. Wcześniej próbowałem jedynie programować, jednak nie wykraczało to ponad proste zadania typu- wpisz date urodzenia, a program policzy ile sekund minęło od twoich narodzin, o ile nie mam większych problemów z programowaniem, tak cała reszta jest dla mnie w ogole nie interesująca. Wydawało mi się, że ta dziedzina nauki mi się spodoba, jednak po tym roku stwierdzam, że byłem w błedzie. Najbardziej przeszkadza mi brak kontaktu z innym czlowiekiem, specyfika pracy oraz niskie zainteresowanie kierunkiem. Zawsze pasjonowałem się militariami, współczesną historią oraz szeroko pojętymi zbrojeniami. Niestety nie mogę odbywać służby wojskowej przez wrodzoną chorobę oczu. Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy istnieją może jakieś kierunki powiązane z wyżej wyminionymi zagadnieniami które dają szanse na realne zatrudnienie, jednak jako cywil. Przeglądając internet trafiałem na np. oferty pracy jako analityk militarny, jednak jedynie za granicą. W naszym kraju ciężko było znaleźć podobny zawód. Kolejne zagadnienia jaka mnie interesują to ekonomia oraz stosunki dyplomatyczne, jednak tutaj rodzi się podobne pytanie czy te kierunki są przyszłościowe (zwłaszcza stosunki międzynarodowe) i czy znajde po nich zatrudnienienie.
  20. Czy ktoś skończył albo uczęszcza na kierunek dyplomacja na uniwersytecie gdańskim i podzieliłby się opinią na jego temat? Myślałam o specjalizacji dyplomacja społeczna, czy jest to opłacalny kierunek czy raczej coś co po prostu jest?
  21. A więc za rok piszę maturę, wiem że jest jeszcze sporo czasu ale chcę mieć pewność gdzie iść dalej, co robić. Interesowałyby mnie studia scenariopisarstwo, aktorstwo, organizacja produkcji filmowej i telewizyjnej, chciałabym aby ktoś z was kto jest obeznany dokładnie z takimi tematami czy łatwo znależć po takich studiach prace czy, co będę mogła po nich robić co jest do tego potrzebne zapisać się na jakiś kurs, kółko, zajęcia dodatkowe aby mieć pewność że się dostane ? czy takie studia są w pewnym sensie bardzo ciężkie ? z jakiego rozszeżenia pisać maturę ? proszę o pomoc i czy jest wogóle sens ? Z góry dziękuję za odpowiedź <3
  22. Witam, w tym roku zdaje maturę, (z chemii i biologi). Do tej pory nie wiedziałam gdzie chce iść, a teraz chce dostać się na budownictwo. Tylko czy mam szanse się wgl dostać z taką maturą. Biologia nie będzie mi się wgl liczyła to sobie ją już odpuściłam Pod uwagę biorę Politechnikę Poznańską i Politechnikę Wrocławską, na PWr mam chyba mniejsze szans bo tam nie biorą pod uwagę chemii. I właśnie nwm czy wgl jest sens składania na to papierów, czy mam się zastanowić nad jakimś innym kierunkiem, a naprawdę czuję, że budownictwo to jest to czego szukałam. I na ile musiałabym napisać tak +/- mature z rozszerzonej chemii no i oczywiście matematyki, ale to podstawa więc raczej pójdzie mi dobrze. Tylko nwm jak z tą chemią.
  23. Witam, około rok temu pisałem zapytanie co do studiów. Ostatecznie jak każdy musiałem podjąć decyzję i obecnie jestem na 1-szym roku energetyki. To co to tutaj piszę to spostrzeżenia moje i znajomych z tego samego kierunku (mniej lub bardziej ambitnych). Dzisiaj chciałem się zapytać czy może ktoś z forumowiczów ukończył ten kierunek na obojętnie jakiej uczelni. Przyznam iż na papierze bardzo to fajnie brzmiało - imo przyszłościowy kierunek, techniczny, zostaje się inżynierem. W dodatku wybrałem studia w języku angielskim co już całkiem wydaje się super. To nie jest tak, że nie podoba mi się, bo zawsze interesowałem się w miarę wszystkim po trochu. Ale tu występuje problem, a przynajmniej tak mi się wydaje. Nasze zajęcia dosłownie rozchodzą się w różne kierunki. Gdy skończyliśmy np. Systemy Energetyczne I w pierwszym semestrze, to w drugim zaczynamy inne przedmioty od nowa. Inne kierunki wydają się kontynuować pewnie zajęcia i rozgałęziać - różne rodzaje matematyki, następujące zajęcia np. z CAD'a oznaczone kolejno numerami I, II itd. Mam wrażenie że brak tutaj... jakiejś "głębi". Tutaj przychodzi mi tylko myśl, że jak ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego. Wiele przedmiotów (poza matematyką i np. rysunkiem technicznym czy w.w. systemami) nie nauczyło mnie niczego praktycznego lub czegoś co wydawało by się związane z jakimkolwiek zawodem. I mówiąc o zawodzie, jakie wogóle są zawody związane z energetyką?! Posty jakie znalazłem w internecie zazwyczaj twierdziły, iż "stołki" w elektrowniach obstawione i nie ma tam pracy albo potrzeba znajomości. To kończąc taki kierunek co ja mogę robić?! I pytam się, zwłaszcza iż czytając opisy kierunków przed wyborem wiele razy czytałem o tym jakim to przyszłościowym kierunkiem jest energetyka... Teraz trwa już drugi semestr, a na każdych zajęciach jest tylko teoria plus naprawdę mała odrobina tzw. laborek. Zdać takie przedmioty to nie problem, ale mam wrażenie, że niewiele zapamiętam z takiej formy studiów - przychodzi mi na myśl ZZZ. Ogólnie kierunek podoba mi się, ale bardzo niepokoi mnie myśl iż po zakończeniu go nie będę po prostu umiał nic... poza samą matematyką. Dodam, że nie miałem zbytnio problemów w pierwszym semestrze - zdałem wszystko w "0" terminach. W drugim póki co nie mam zbytnio problemów, ale nie wyobrażam sobie nie zdać. Mógłby się podzielić opinią ktoś kto ukończył ten kierunek? Dziękuje i pozdrawiam
  24. Witam! Czy istnieje możliwość rozpoczęcia na nowo studiów po obronie tytułu inżyniera (od pierwszego semestru I stopnia) na tym samym kierunku ale w innym mieście?
  25. Witam. Mam ogromny problem ze znalezieniem kierunku studiów odpowiedniego dla mnie. Wiem, że powinnam iść na to, co mnie najbardziej interesuje, ale to jest o wiele trudniejsze niż myślałam. Mam nadzieję, że doradzicie mi i pomożecie chociaż trochę. Może po krótce opiszę siebie i moje predyspozycje. Chodzę obecnie do 2 klasy liceum o profilu biologiczno-chemicznym. Oceny miałam zawsze bardzo dobre, w tym roku są trochę gorsze ze względu na ogrom materiału, ale oceny z biologii i chemii wahają się między 3, a 5. Z matematyki nie idzie mi najgorzej, mam praktycznie same 4, ale stwierdzam, że nie umiem "matematycznie" myśleć i zadania robię raczej schematycznie. Z fizyki szło mi trochę gorzej i jej akurat niezbyt rozumiem. Wiem, że oceny nie są teraz szczególnie ważne, ale piszę to tylko orientacyjnie, tym bardziej, że na sprawdzianach dostajemy zadania maturalne. Jestem ambitna, zawsze dążę do swoich celów, czasami jednak za szybko się zniechęcam. Lubię się uczyć, czytać, analizować, rozwiązywać zadania. Jedyną moją wadą z tym związaną jest to, że jak coś mi nie wychodzi to się denerwuję. Nie lubię siedzieć nad jednym zadaniem godzinami jeśli nie umiem go zrobić. Jestem nerwowa, podatna na stres, lubię spokój. Lubię przebywać z ludźmi, ale niezbyt lubię pracować z nimi w grupie nad jakimś projektem. To znaczy nie wyobrażam sobie pracy samotnej, ale też nie chcę zbytnio konsultować się z innymi. Jestem nieśmiała i dłuższa rozmowa, omawianie czegoś, praca w większej grupie jest dla mnie niekomfortowa. Ale to nie jest dla mnie jakimś wielkim problemem. Od zawsze lubię przyrodę. Za dzieciaka interesowałam się zwierzętami i przez kilka lat na poważnie myślałam o weterynarii. Jednak stwierdziłam, że to nie dla mnie i zamiast głaskania i uspokajania piesków będę musiała też je operować. W gimnazjum zainteresowała mnie chemia. Z ogromną uwagą oglądałam doświadczenia, lubiłam pisać reakcje i rozwiązywać zadania. Teraz nadal ją lubię, ale sprawia mi już więcej trudności. Nieraz nie umiem rozwiązać pewnych zadań, nie umiem kombinować matematycznie, działam bardzo schematycznie. Potem natomiast zainteresowała mnie medycyna. Zaczęło się niewinnie od badań krwi. W zasadzie było to coś w rodzaju hipochondrii, sprawdzałam każdy parametr, czy nie odbiega od normy, a jeśli tak to jaka to może być choroba. Gdy już trochę się ogarnęłam to zorientowałam się, że to czytanie o chorobach jest naprawdę interesujące i szybko wpada mi w pamięć. Zawsze też lubiłam doradzać innym i pomagać. Niektórzy mówili mi nawet, że byłabym dobrą pielęgniarką czy psychologiem, bo umiem uspokajać ludzi. Coś w tym jest, jednak to nie jest coś, na czym chcę spędzić resztę swojego życia. A więc niby interesuje mnie wiele rzeczy, ale sprawa jest bardziej skomplikowana. Nie chciałabym na pewno pracować w zawodzie, który skupia się na typowej pomocy chorym. Mówię o ratownikach medycznych, jakichś chirurgach, lekarzach. Nie chciałabym odpowiadać w pełni za czyjeś zdrowie. Medycynę biorę pod uwagę tylko wtedy, gdy matura pójdzie mi niesamowicie dobrze i dostanę się na ewentualną uczelnię. Wtedy wybrałabym lekarza typu okulista, czy dentysta, gdzie nie ma aż takiej styczności z chorymi i umierającymi ludźmi. Ale tak jak mówię, nie ma co gdybać, to jest tylko ewentualny plan. Tak ogólnie najbardziej zainteresowała mnie analityka medyczna. Praca przy próbkach, mikroskopach to w ogóle dla mnie mega sprawa. Jedyny minus - kiepsko z pracą i zarobkami. Jak prawie każdy człowiek chciałabym dużo zarabiać. Sądzę, że mój trud włożony w naukę, studiowanie ciężkiego kierunku powinien być wynagrodzony. Pomimo, że analityka jest w zasadzie moim wymarzonym kierunkiem, to jaka to radość pracować za 1500zł albo w ogóle tej pracy nie znaleźć? A przynajmniej tak przeczytałam na wielu forach w internecie. Oczywiście pieniążki nie są dla mnie czymś najważniejszym i chyba bardziej kierowałabym się zainteresowaniami, bo co mi z tego, że będę zarabiać kokosy i męczyć się przez kilkadziesiąt najbliższych lat. Wolę najwyżej zmienić kierunek studiów niż żałować, że na coś nie poszłam. Dlatego więc diagnostyka laboratoryjna byłaby dla mnie najlepszą opcją, uważam to za cholernie ciekawe. Ale tak jak mówię, nie wiem jakie jest zapotrzebowanie na analityków, nie wiem czy znajdzie się praca i czy nie będę otrzymywać głodowej pensji, jak to piszą w internecie. Jest jeszcze równie ciekawa farmacja, w sumie mogłabym stać w aptece czy starać się o pracę w laboratorium, ale trzeźwo na to patrzę i po prostu nie dam rady sobie na studiach. Jest dużo chemii, którą uwielbiam, ale nie zawsze rozumiem i musiałabym na pewno poświęcić baaaardzo dużo czasu i nerwów na naukę. Biotechnologia, przyszłościowy zawód, ale chyba jak na razie nie w Polsce. Są jeszcze jakieś mikrobiologie, biochemie itd., ale też ciężko z pracą. Mogę się mylić co do tych informacji, proszę nie hejtujcie mnie, bo tak naprawdę mówię to, co piszą inni w internecie. Interesowałaby mnie praca w laboratorium, w jakimś tego typu miejscu, gdzie coś badam, analizuję, nie mam za dużej styczności z pacjentem, pracuję w małym składzie ludzi i nie mam ogromnej odpowiedzialności za czyjeś życie. Ale jeśli znajdzie się coś innego, równie ciekawego to spoko, przyjmę wszelkie pomysły i propozycje. No i nie ukrywajmy, szukam czegoś co będzie opłacalne i przyszłościowe, gdzie nie potrzebne będą znajomości, by znaleźć pracę. Nie chcę też pracy jakoś bardzo stresującej, ale raczej spokojnej i stonowanej. Nie musi być łatwa, studia mogą być wymagające, to nie stanowi dla mnie problemu, bo i tak nie jestem za bardzo rozrywkowa. Wiem, że moje wymagania są duże, ale chciałabym wybrać coś, z czego będę czerpać radość, bo do nauki i przyszłej pracy przywiązuję ogromną wagę. Niekoniecznie to musi być praca czysto w laboratorium, może znajdzie się coś równie ciekawego, a w zupełnie innych warunkach. Oo, jeszcze coś ważnego. Nie chcę mieć styczności ze zwłokami. Jakieś fragmenty, pojedyncze ćwiczenia - okej. Ale niektóre kierunki studiów w sumie opierają się na zwłokach i to od razu u mnie odpada. Wszelkiego rodzaju operacje, doczynienie z ranami, wypadkami, ciężkimi przypadkami - nie. Pobieranie krwi, jakieś wydzieliny itd. nie robią na mnie wrażenia, ale już na sam widok jakiejś rany, czy operacji mam ciarki. No i robi mi się trochę słabo jak za dużo słucham lub czytam o jakichś zawałach, ciężkich chorobach, operacjach. Jednakże myślę, że w ostateczności wszystko jest do przejścia. Co do rodzaju pracy, to też nie chciałabym siedzieć w stosie papierów albo z głową w komputerze. Wolę prace praktyczne, działanie, a nie tylko siedzenie. Nie mogę wykonywać pracy fizycznej. W ogóle istnieje jakiś kierunek, który byłby odpowiedni dla mnie? Pasji jako takich nie mam, nie interesuje mnie dokładnie jeden kierunek. Może to być zarówno praca w zakresie przyrody, medycyny, samej biologii, samej chemii... Za bardzo nie przebierałam w kierunkach, nie wiem dokładnie jakie są. Może Wy macie podobną sytuację i znaleźliście coś fajnego, ciekawego i opłacalnego? No i kurczę, co sądzicie o tej analityce? Dobry to byłby pomysł, opłaca się czy raczej się w to nie pchać? Proszę kochani, chociaż jakieś propozycje, uwagi, cokolwiek. Nie widzę siebie w innej dziedzinie, cieszę się, że wybrałam biolchem, ale wybór zawodu to poważna i trudna sprawa. Dzięki za jakiekolwiek rady i odpowiedzi. Pozdrawiam.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.