Skocz do zawartości

Mates

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Mates


  1. Osobiście zauważyłem, że w związku z ze zmianami w przepisach dotyczących palenia w pubach, barach i tym podobnych, ludzie zaczęli palić mniej.

    A z drugiej strony jest moda na elektroniczne papierosy. Niektórzy na pewno przeginają i palą wszędzie gdzie popadnie. Mam znajomych, którzy palili e-papierosy nawet w pracy przy biurkach. Ale są też plusy palenia elektronicznych papierosów , których sam od jakiegoś czasu doświadczam po kupieniu.... Po pierwsze - nie śmierdzę tak jak po paleniu zwykłych papierosów. Wspomniane już wyżej palenie w miejscach publicznych, którego nie nadużywam, też jest pewnym plusem. Ale na przystanku już spokojnie można się zaciągnąć.


  2. Otóż to, znajomi nie narzekają na uczelnie, tylko na to, że przez 5 lat studiowali kierunek, który tak naprawdę ich nie interesował, dlatego teraz nie mają na siebie pomysłu. Jak się studiuje z pasji to jest zupełnie inaczej, wtedy dużo szybciej można znaleźć pracę i zrobić karierę. Grut to wiedzieć w czym się jest dobrym i jaka praca będzie sprawiać przyjemność.

     

    Tak naprawdę to pewnie byliby zadowoleni z tego kierunku i studiów na WSB, gdyby poznali siebie wcześniej i wiedzieli czego chcą. Tak naprawdę narzekają na brak pomysłu na siebie. Również po studiach. Trudno się dziwić. Trzeba mieć dobrze ułożone w głowie, żeby wybrać odpowiedni kierunek. Natomiast zawsze warto ciężko pracować i nie zmarnować kilku lat życia. Wiele zależy od nas samych. A odnosząc się do samej bankowości to w każdym banku czeka praca dla pracowitych, którzy skończyli ten kierunek.


  3. Przede wszystkim ważny jest kontakt z językiem. Możesz oglądać CNN i inne stacje telewizyjne po angielsku. Słuchaj radia internetowego w tym języku. Nieustanny kontakt z językiem obcym jest równie pomocny jak chodzenie do szkoły językowej. Korzyść uczęszczania na kurs będzie w możliwości rozmawiania z innymi osobami.


  4. Moim zdaniem to tak napradę zależy od banku. Jeden bank może uznać to, że masz "umowę śmieciową" i potraktować ją jako stałą, a inny będzie wymagał promesy przedłużenia umowy, całej masy zaświadczeń. Jednak patrząc wyłącznie na zarobki to mało prawdopodobne, żebyś miał wystarczającą zdolność kredytową. Kwota kredytu jest tak naprawdę całkiem spora. Najlepiej zrobić wywiad w różnych bankach. To nic nie kosztuje.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.